brazowa1 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 11 listopada byl bardzo zlym dniem dla zwyklego ,czarno podpalanego kundelka.Tego dnia wpadl pod samochod.Wlaściciele mu nie pomogli,tylko obcy ludzie zawiadomili schronisko o psie ,ktory lezy na poboczu.Szybka interwencja,przyjazd z zszokowanym psem do weta.Ogolne potluczenia calego ciala i paskudnie zlamana lapa.Dostal narkoze,lapa zlozona i ogromna nadzieja,ze jutro przybiegnie zrozpaczony wlasciciel psa. Oczywiscie nic z tego. Z psem nie bylo dobrze.Poczatkowo wydawalo sie,ze to ciagle wplyw narkozy...Mimo kolnierza zdjal sobie gips-ponowne zakladanie opatrunku.Po zniszczeniu dwoch kolnierzy i dobraniu sie do kolejnego gipsu,nie bylo wyjscia-musi nosic kaganiec,gdy jest sam w boksie. I coraz bardziej stawalo sie oczywiste,ze pies nie widzi.Pewnie na skutek urazu,bo byl mocno spanikowany swoja slepota.Miotal sie po małym pomieszczeniu przy probie szukania jedzenia albo nieruchomial ze strachu,wpatrzony w przestrzeń. pomalutku zaprzyjaznil sie z jedna opiekunek.Po trzech tygodniach widac,jak procentuje okazne mu serce.Jego polozenie nadal jest fatalne,ale dzieki opiece pracownikow schroniska,piesek zaczal odżywac.Wrocił mu apetyt,zaczl wychodzic na siku. Gdy go ostatnio zobaczylam,zamiast wbitego w kat pieska,ujrzałam niesmialo krecącego ogonkiem kundelka,ktory zywo i pogodnie reagowal na moj glos.Bolaca lapka,niewygodny opatrunek,dezorientacja,a on macha ogonkiem do obcego czlowieka....bardzo,bardzo dzielny piesek. I wazna rzecz-piesek odzyskal cześć wzroku,Jedna strona na pewno jest sprawna :multi: mam fotki tuz po operacji,ale...oszczedze widoku psa po wypadku. To on sprzed kilku dni. Jakies imie,by mu sie przydało... nieduzy piesek,jakies 12 kilo,do kolan wielkość. Quote
oktawia6 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 ja od razu widzę że on jest niewidomy-nie musiałaś nic napisac już bym wiedziała może z Tundrą się skontaktowac? nikt go nie weźmie nie zaadoptuje Brązowa tu- a jeszcze miniaturką nie jest-tylko średniakiem-bardzo ciężka sprawa, musi mic szelki bo obroża powoduje u psów niewidomych wzrost ciśnienia śródgałkowego. on ślepy na pewno był wcześniej-dlatego ten wypadek....a oczywiście niefrasobliwy opiekun ani szelek ani identyfiktaroa-zero wyobraźni:shake: Quote
Lionees Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 O matko jedyna...podniosę psiaka chociaż...:shake: Quote
brazowa1 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 na razie bedziemy probowac-łapa jeszcze potrwa troche.Możę ktos go rozpozna,da znac wlaścicielom... Ma w sobie coś wyjatkowego-ta pogoda ducha,to delikante cieszenie sie do ludzi mimo paskudnej sytuacji. Quote
ponka1 Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 Miły pies, w wieku conajmniej średnim, z kiepskim wzrokiem sobie poradzi, z samotnością już nie :shake: Quote
brazowa1 Posted December 19, 2008 Author Posted December 19, 2008 basiu,kradne Tobie to zdanie-bedzie idealne na ogloszenia trojmiejskie. Quote
oktawia6 Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 i na dobranoc noc dla nas dla niego noc jest cały czas Quote
akucha Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Oktawio, ale on widzi przecież ;) Ładny pies, mam nadzieję, że ktoś go szybko pokocha. Może znajdzie się właściciel? Quote
brazowa1 Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 Pies ma wlaścicieli,pytanie,czy jeszcze wroca-musza zaplacic za skladanie nogi...wstrzymajmy watek do czasu,gdy bedzie wiadomo.Bardzo bym chciala,aby wrocil do domu.Jest stary,schorowany,niesprawny.Po co w schronisku taki piesek :-( Byl ten dom taki sobie-wypuszczali go samopas, szukali tak byle jak,ale lepszy taki dom,od schroniska do końca zycia. Ma na imie Laki. Quote
akucha Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Jak go znaleźli? Ile muszą zapłacić? Może im pomożemy, może to jacyś biedni ludzie. Quote
brazowa1 Posted December 20, 2008 Author Posted December 20, 2008 nie,nie to nie sa jacys biedni ludzie,to teraz kwestia tylko tego,na ile im na psie zalezy. Quote
akucha Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 Rozumiem, a jak się o nim dowiedzieli? Szukali psa? Quote
Bella1 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Chyba jednak okażą serce przecież pies był przez tyle lat w ich domu a teraz potrzebuje ich najbardziej Quote
brazowa1 Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Bella,nie zawsze okazuja serce.W schronisku sa psy z chipami,psy 10cioletnie,ktorych wlaściciele wiedza,gdzie one sa. Wiec Laki ma ogromne szczescie,ze chciano go odebrac.Naprawde. Ja robie wielkie UFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFFF :multi: Quote
Bella1 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Kamień z serca :multi: Laki masz szczęście tobie się udało ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.