Poker Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 ale świetnie :loveu:,niech żyją święta :multi::multi: Quote
JustynaM. Posted January 1, 2009 Posted January 1, 2009 Jaki szczęśliwy :loveu: !!! Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku 2009 Quote
haja Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Okazuje się ze Morus jest wielkim łasuchem na słodycze, woli ciastko od kiełbasy i ma okropnie zniszczone zęby (wielki kamien i jakas plesn - tak wet powiedzial) Poprzedni wlasciciel faszerowal go slodyczami i zrobil mu tym wielka krzywde. Teraz pies jest chyba uzalezniony, bo nawet nie ma apetytu jak nie dostanie chocby kawalka slodkosci to chodzi smutny strasznie i nic nie chce jesc a czekolade wyczuwa z daleka i nawet na wysoki segment chcial sie wdrapywac. za 2 tyg bedzie mnal sciagany kamien i mozliwe ze niektore zeby usuwane (zalezy czy mu sie ruszaja czy nie) bedzie mial tez badania w kierunku cukrzycy. Quote
viverna Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 czekoladę? przecież to trucizna dla psów!!! "Czekolada jest szkodliwa dla wielu zwierząt. Organizmy koni, psów, kotów i papug nie są zdolne do metabolizmu zawartego w czekoladzie alkaloidu - teobrominy. Spożycie czekolady może powodować u nich drgawki, zawał serca, krwotok wewnętrzny, a nawet śmierć. Średniej wielkości psu (20 kg) szkodzi ¼-½ kg czekolady lub 25 g kakao spożywczego w proszku, dawka śmiertelna czekolady gorzkiej dla psa to 6 g na kilogram masy ciała." Quote
figomania Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 haja napisał(a):Okazuje się ze Morus jest wielkim łasuchem na słodycze, woli ciastko od kiełbasy i ma okropnie zniszczone zęby (wielki kamien i jakas plesn - tak wet powiedzial) Poprzedni wlasciciel faszerowal go slodyczami i zrobil mu tym wielka krzywde. Teraz pies jest chyba uzalezniony, bo nawet nie ma apetytu jak nie dostanie chocby kawalka slodkosci to chodzi smutny strasznie i nic nie chce jesc a czekolade wyczuwa z daleka i nawet na wysoki segment chcial sie wdrapywac. za 2 tyg bedzie mnal sciagany kamien i mozliwe ze niektore zeby usuwane (zalezy czy mu sie ruszaja czy nie) bedzie mial tez badania w kierunku cukrzycy. współczuję,moja jamniczka też miała cukrzycę-to straszna choroba:-(trzymam kciuki za morusa Quote
teapot Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Trzymam kciuki za dobre wyniki. W razie co z cukrzycą psiak też może spokojnie i szczęśliwie żyć. Nasza Zuzka dożyła 14 lat z czego ok.5 z cukrzycą właśnie. Quote
nescca Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 hej hej.....daj znać Haja co słychać u Moruska (wyniki) i u jego Pańciostwa? Quote
haja Posted January 13, 2009 Posted January 13, 2009 Narazie wiem tylko ze wszystko ok, i z Morusem zadnych kłopotów nie ma, wyniki jeszcze nie zrobione bo czeka na czyszczenie zebow z kamienia i je jakies leki na wzmocnienie serca przed narkoza. Odwiedze go na poczatku lutego to wtedy cos napisze ciekawszego. Quote
DG32 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 haja napisał(a):Narazie wiem tylko ze wszystko ok, i z Morusem zadnych kłopotów nie ma, wyniki jeszcze nie zrobione bo czeka na czyszczenie zebow z kamienia i je jakies leki na wzmocnienie serca przed narkoza. Odwiedze go na poczatku lutego to wtedy cos napisze ciekawszego. To czekamy na wieści. A pozbawiliście już chłopaka męskości, czy dopiero przy okazji czyszczenia ząbków? Quote
haja Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Morus ma już zeby wyczyszczone z kamienia, jeden ząb trzeba było usunąć - wet powiedział ze ten ząb musiał go bardzo boleć :placz::placz:. Mysle ze miał rację bo teraz po usunięciu tego zęba pies zaczął normalnie jeść (przedtem bardzo mało) i wreszcie oczy zrobiły mu się wesołe :multi::multi:(pamietam jak Nescca na początku zauważyla ze on jest taki smutny). Morus ma teraz ogramną chęć do wszelkich zabaw. Ponadto wet zdiagnozował przepuklinę tak koło pempka - wiec czeka go kolejny zabieg ale to za miesiac dwa jak odpocznie po tej narkozie co miał teraz. Quote
Ola164 Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Dobrze że już po zabiegu i ząbek Moruska nie boli... :loveu: Ale znów kolejna operacja się szykuje :( Quote
taxelina Posted March 1, 2009 Posted March 1, 2009 Dawno sie tu nic nie pisalo.. ale mysle sobie ze gdyby ktos mogl napisac jej historie na Jamniki i mixy szukaja domow do dzialu "w nowym domu_" to byloby super. Quote
haja Posted December 28, 2009 Posted December 28, 2009 Minął rok jak Morus jest z nami i co..? ... i przyszło mu zwalczać konkurenta w postaci tymczasowicza, slicznego czarnego jamniorka o roboczym imieniu Serdel. :) Quote
nescca Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 Jesoooo..Haja, dzieki,dzieki ,dzieki. Morus cudowny....drugi zreszta tez....choc w zasadzie wcale nie wiem ktory jest ktory. Napisz wiecej jak jego zachowania. Czy jeszcze bywa agresorkiem? POzdrawiam i caluje te dwie czarne mordy.. Quote
haja Posted January 6, 2010 Posted January 6, 2010 heh :) Morus to ten po prawej. Przez ten rok mial zrobione zęby, operacje przepukliny i caly czas jest leczony na żołądek (jak nie bierze lekow oslonowych to ciagle wymiotuje) Teraz jest w swietnej kondycji i poza tym zoładkiem to jest zdrowy i tryska energią. Agresji juz nie przejawia, w sumie - jest milutki do znudzenia :) Ale przez ten rok nie raz ugryzl swego pana (po rekach i raz nawet w brzuch) ale zostalo mu to wybaczone bo jest oczkiem w glowie..:) Quote
nescca Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 świnia..... (morus)..... hehehe. Za takie miziania kąsać Pana w brzuszysko. Pozdrów Go. I Pana też. Dzięki za wiadomosci. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.