Koperek Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 ...albo bardzo rzadko:eviltong: Nie zjada psów, nie zjada ludziów (choć amatorami nie pogardzi:evil_lol:). I w ogole jest fajny, bo taki malo nakręcony w porównaniu z bardziej "prawdziwymi" kolegami z kojców osobnych. Siedzi w grupie i jest OK. Mimo wyglądu:diabloti: bardzo go polubiłam, bo nie jest burczący, dziwnie się nie patrzy, co by tu naskrobać:razz:, całkiem, calkiem, całkiem w porządku. I może Wy mnie też w tym lubieniu wspomożecie??? OTO KARTOFELEK;) (ze strony Negri): 1128/08 3 lata, pies, średniej wielkości, mieszaniec amstaffa. Trafił do schroniska po obserwacji . Wyjątkowo mało zaczepny w stosunku do innych psów. Przywiązuje sie do właściciela i jest mu oddany. Potrzebuje stanowczego opiekuna. I muszę to napisać, choć nie jest mi łatwo- psiak przyszedł po obserwacji. Jak wiemy to nie jest żadnym wyznacznikiem, ale potencjalny zainteresowany nie powinien brać KARTOFELKA jako pierwszego psa. Z tego, co zauważylam to rzeczywiście na początku był trochę nieufny, zdezorientowany, przestraszony i za bardzo spokojny (jakby trochę w szoku). Widać na fotach- pies troszkę bez kontaktu. Na ostatnich od razu różnica wciska się w oczy- przyszedł pod furtkę się przywitać i zaprzyjaźnić :) Quote
Koperek Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 A teraz moje fotoski;) ...zaraz po przyjęciu... Quote
Koperek Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 NajŚwieŻsze fotki kartofelka :) z dn. 16 grudnia 2008: Quote
Koperek Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 A tak KARTOFELEK przedstawia się na stronie głównej wrocławskiego schroniska ;): 1128-08 A-miś 3 lata, mieszaniec amstaffa. Był oddany. Jest dość miłym psem i jak na tę rasę spokojny. Dogaduje się z innymi psami w boksie choć czasem chce dominować. U odpowiedzialnego, spokojnego i konsekwentnego człowieka będzie świetnym psem. Wymaga długich spacerow lub domu z ogrodem. Quote
agaga21 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 piękny pies...taki dumny był na początku...biedaczysko.wiadomo skąd się wziął w schronisku?może sie zgubił...?wygląda na zadbanego. Quote
agaga21 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 [quote name='Koperek'] I muszę to napisać, choć nie jest mi łatwo- psiak przyszedł po obserwacji. Jak wiemy to nie jest żadnym wyznacznikiem, ale potencjalny zainteresowany nie powinien brać KARTOFELKA jako pierwszego psa. :) co to znaczy? bo chyba źle to rozumiem... Quote
Lionees Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 agaga21 napisał(a):co to znaczy? bo chyba źle to rozumiem... Chyba o to,żeby to była osoba,która miała już w swoim życiu psa i wie "o co kaman"z psami;) Quote
Lionees Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 No albo o to,ze ten ktoś powinien już kiedyś mieć amstafowatego...no ale jak wejdzie Koperek na wątek,to napisze,"co autor miał na myśli":cool3: Quote
agaga21 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Renata5 napisał(a):Chyba o to,żeby to była osoba,która miała już w swoim życiu psa i wie "o co kaman"z psami;) aaa, to jest chyba jasne przy adopcji bullowatych;) myślałam o czymś innym Quote
agaga21 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 to jeszcze podajcie jakies dane kontaktowe-mail, telefon dla potencjalnych chętnych na adopcję. Quote
rufusowa Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 piękny pręgus :loveu: co do maila, to ja np. nigdy nie podaje, bo uważam, ze jak komuś zalezy to zadzwoni a przy okazji mogę bardzo nieodpowiednie osoby już na starcie zniechęcic ;) Quote
Koperek Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Renata5 napisał(a):Chyba o to,żeby to była osoba,która miała już w swoim życiu psa i wie "o co kaman"z psami;) To też. Ale znaczenie "po obserwacji" jest zgoła inne. Psiak zostal przywieziony po 14-sto dniowym pobycie na obserwacji, po tym jak kogoś ugryzł. Niestety z taką informacją baaardzo ciężko będzie mu znaleźć jakichkolwiek chętnych na adopcję. A z drugiej strony to już nie pierwszy pies, który rzekomo "pokazał charakterek", a w schronie zachowuje się, jak aniołek. Sama miałam przyjemność zajmować się psami z latkami różnymi, a w normalnych, nowych domach okazywało się, że to najkochańsze stworzenie na świecie :) Także zalecam osobiste zapoznanie się z kawalerem, zanim skaże się go na dożywocie w schronisku ;) Quote
Koperek Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 [quote name='agaga21']to jeszcze podajcie jakies dane kontaktowe-mail, telefon dla potencjalnych chętnych na adopcję. Mój tel. 605095144, choć nie sądzę, zeby się zbytnio rozdzwonił:evil_lol: A co do maila, to po doświadczeniach z ogłoszeniami mam podobne zdanie do rufusowej. Jak ktoś poważniej rozważa adopcję psa to nie będzie ćwiczył na klawiaturze, tylko drynnie ;) Quote
Koperek Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 [quote name='agaga21']kurcze, właśnie tego się obawiałam tylko nie chciałam głośno mówić ....:shake: wiemy-choćby z przykładu perro że pieskom "naznaczonym" w ten sposób jest trudniej znaleźć dom.oby tu było inaczej. I wlaśnie z tą trudnością znalezienia nowego domu wiąże się ciężkość(?) podjęcia decyzji o napisaniu takiej informacji. Od nas ze schronu całkiem niedawno poszedł mały czarny piesek AZRACZEK do nowego domu, do pani, która ma już dwa pod swoją opieką. I właśnie mimo, że był jednym ze wspanialszych psiaczków w schronie pod względem charakteru to przesiedział ponad 3 bite lata, bo podobne info miał wpisane w kartę:-( A pani w nowym domku nie może się go nachwalić!!!:loveu::loveu::loveu: Niestety przed Nią nikt inny nie chciał uwierzyć nam, wolontariuszom, że to wspaniały pies...:-( Quote
agaga21 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Koperek napisał(a):To też. Ale znaczenie "po obserwacji" jest zgoła inne. Psiak zostal przywieziony po 14-sto dniowym pobycie na obserwacji, po tym jak kogoś ugryzł. Niestety z taką informacją baaardzo ciężko będzie mu znaleźć jakichkolwiek chętnych na adopcję. A z drugiej strony to już nie pierwszy pies, który rzekomo "pokazał charakterek", a w schronie zachowuje się, jak aniołek. Sama miałam przyjemność zajmować się psami z latkami różnymi, a w normalnych, nowych domach okazywało się, że to najkochańsze stworzenie na świecie :) Także zalecam osobiste zapoznanie się z kawalerem, zanim skaże się go na dożywocie w schronisku ;) kurcze, właśnie tego się obawiałam tylko nie chciałam głośno mówić ....:shake: wiemy-choćby z przykładu perro że pieskom "naznaczonym" w ten sposób jest trudniej znaleźć dom.oby tu było inaczej. Quote
ab-agnieszka Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 tez pomyslalam o Perro jak przeczytal ten watek. Ludzie mysla ze jak pies raz pokaze zeby to juz ma to we krwi:-( A nikt nie pomysli o tym ze zazwyczaj te psy sa katowane i robia to juz w skrajnej sytuacji zeby nie byly wiecej bite:-( Skazane na schron bo wlasciciel narabal sie jak swinia i zachcialo mu sie tresowac psa-tragedia Quote
Koperek Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 A-miś nadal w schronie! POMOCY!:-( 1128-08 A-miś 3 lata, mieszaniec amstaffa. Był oddany. Jest dość miłym psem i jak na tę rasę spokojny. Dogaduje się z innymi psami w boksie choć czasem chce dominować. U odpowiedzialnego, spokojnego i konsekwentnego człowieka będzie świetnym psem. Wymaga długich spacerow lub domu z ogrodem. Quote
Koperek Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 agaga w schronisku A-miś absolutnie nie wykazuje agresji!!! Natomiast to jest bardzo inteligentny pies i wie, kiedy może sobie pozwolić na więcej i do kogo, a tym samym jest psem NIE DLA KAŻDEGO ;) Do psów na początku hulał i trzeba mu było "wytłumaczyć", że tak się nie robi i teraz jest OK, choć jak słabszy egzemplarz na ten boks trafi to czasami próbuje swoich sił na nim, ale bez poważniejszych konsekwencji. Do ludzi jest podobnie- jak wyczuje, że ktoś się ZNA NA PSACH to nie kombinuje, ale jakiś tam słabeusz psychiczny nie poradzi sobie z nim;) Tekst możesz zwalić z powyższego opisu- nic więcej nie wymyślę:shake: Quote
agaga21 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 koperek, zrobiłabym mu allegro ale sama tekstu nie napiszę....:oops: bo nie mam do tego głowy. napisz tekst a ja go będę wystawiać...kilka więcej ładnych fotek by się do allegro przydało.poogłaszajcie go w necie i niech ktoś kto jest zarejestrowany na niebieskim forum go doda....ten pies miał założony wątek i zapadła cisza...nic sie u niego nie działo przez wiele dni...myślę ze nie warto go skreślać...perro też miał kiepską "opinię" a wszyscy wiemy że to wspaniały pies...nie znamy szczegółów a jak w schronisku nie wykazuje agresji to chyba warto o niego powalczyć. Quote
ab-agnieszka Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Moze udaloby sie umiescic go w jakim hotelu lub w DT. Wczoraj zawiozlam Ajsi do Wrocka skad pojechala do hotelu jakoagresywna ze stresu. Agaga21 moze zrobimy mu allegro cegielkowe i poszukamy hotelu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.