majqa Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Wcmokaj :loveu: i nie zapomnij solidnie obfocić, jakie to powinny być zdjątka, wiesz! :razz: Quote
lolka Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 majqa napisał(a):Wcmokaj :loveu: i nie zapomnij solidnie obfocić, jakie to powinny być zdjątka, wiesz! :razz: Majga wycmokać to wycmokam ale fotek nie porobię...........mój ciapa TZ utopił dziś akumulator aparatu w kanale tamy:angryy: Quote
Ajula Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 to chociaż podniosę Lesia, biedak tak dzielnie walczy z własną słabością.. Quote
majqa Posted December 22, 2008 Posted December 22, 2008 Może uda Ci się Loluś pożyczyć od kogoś cyfrówkę? Spróbuj jeszcze popytać. Niestety wiem, jakich cudów potrafią dokonać nie tylko słowa ale i dobre zdjęcia. Quote
diuna_wro Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Dzień dobry Lesiowym Ciotkom:p śnił mi się dziś bidulek. Quote
lolka Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 diuna_wro napisał(a):Dzień dobry Lesiowym Ciotkom:p śnił mi się dziś bidulek. Diuna_wro ja CIe bardzo proszę, wystarczy że ja mam Lesiowe nocne horrory:candle:, no chyba że w Twoich snach Lesio biega jak szalony :lol: nie wiem czy doczytałaś wcześniej ..........dostałam od Ciebie pieniązki 60 zł, dziękuje bardzo bardzo:loveu: na razie je trzymam , bo jeśli uda się uzbierać trochę więcej(a kilka osób z allegro złożyło taka ofertę) to po świętach pojadę z Lesiem do ośrodka rehabilitacji zwierząt we Wrocławiu na badania, konsultacje i może po nadzieję Quote
diuna_wro Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 w moim śnie była poprawa....na jedną nóżkę:-( Lolka ja będziecie we Wrocku w godzinach gdy będę w domu - zapraszam na kawę/herbatę/obiad Jak już będzie diagnoza - proponuję zmianę leku. Traumeel jest lekiem homeopatycznym i niestety badania nie dowodzą skuteczności ich działania. Ja nie wierzę w homeopatię, szybciej uwierzę w w samouzdrawianie. Mam wśród bliskich kilku bardzo dobrych farmaceutów, jak będzie diagnoza - ustalimy farmakoterapię, nie oszukujmy się - lekarze nie są w tym dobrzy, nadają się świetnie do rozpoznawania chorób, ale na lekach się nie bardzo znają. Takie jest moje skromne zdanie:oops: Quote
magda z. Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 ja popieram diunę, do mnie homeopatia też nie przemawia, na moim bazarku na razie jest 48zł, ale koniec za dwa dni, i jak się ogarne to będą kolejne:cool1:może mama dzisiaj znowu coś przywiezie-bo ona w biurze ma karton z ciuchami od tej znajomej i co przywiezie do domu to ona znów jej coś podrzuca:razz: Quote
lolka Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 [quote name='diuna_wro']w moim śnie była poprawa....na jedną nóżkę:-( Lolka ja będziecie we Wrocku w godzinach gdy będę w domu - zapraszam na kawę/herbatę/obiad Jak już będzie diagnoza - proponuję zmianę leku. Traumeel jest lekiem homeopatycznym i niestety badania nie dowodzą skuteczności ich działania. Ja nie wierzę w homeopatię, szybciej uwierzę w w samouzdrawianie. Mam wśród bliskich kilku bardzo dobrych farmaceutów, jak będzie diagnoza - ustalimy farmakoterapię, nie oszukujmy się - lekarze nie są w tym dobrzy, nadają się świetnie do rozpoznawania chorób, ale na lekach się nie bardzo znają. Takie jest moje skromne zdanie:oops: Diuna dziękuje za zaproszenie:loveu: co do leczenia Lesia to ja jako kompletny laik w tej materii nie będę dyskutowała, zdam się z bezgranicznym zaufaniem na Twoje "skromne zdanie" :diabloti: czekam teraz jak na szpilkach na Tz, jak tylko się pojawi jadę do Lesia i całej reszty futrzaków Quote
lolka Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 magda z. napisał(a):ja popieram diunę, do mnie homeopatia też nie przemawia, na moim bazarku na razie jest 48zł, ale koniec za dwa dni, i jak się ogarne to będą kolejne:cool1:może mama dzisiaj znowu coś przywiezie-bo ona w biurze ma karton z ciuchami od tej znajomej i co przywiezie do domu to ona znów jej coś podrzuca:razz: kochana ja też nie próżnuje.....już zmolestowałam moja mamę i ciotkę Wandę aby przygotowały kartonik gadżetów na bazarki.......z zastrzeżeniem , że jeśli tego nie zdobią to nie przyjadę:evil_lol: .........mam tez troche nowych ciuszków, więc po swietach akcja bazarkowo-Lesiowa ruszy pełną parą Quote
diuna_wro Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 ja czekam na gwiazdkowe prezenty:cool3: tylko ciiii, bo jak się rodzina dowie to:mad: ;) Quote
lolka Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 właśnie wróciła ze schronu.............dosłownie musieli mnie wyrzucić bo już zamykali a tam tyle rzeczy jeszcze miałam do zrobienia Lesio był cały w skowronkach jak go odwiedziłam, nie umie się bidulek cieszyć jak na psa przystało merdając ogonkiem, to raduje się całym korpusikiem i mordką...dosłownie szczękał ząbkami jak go cmokała rzeczywiście jest nieznaczna poprawa, lewa łapka jakby zaczyna już funkcjonować, oczywiście daleko mu do pełnej sprawności lecz w porównaniu z tym co zastałam na początku to wielki postęp najgorsze jednak że Lesio prze kilka najbliższych dni zostanie pozbawiony opieki weterynaryjnej a co za tym idzie nie będzie dostawał zastrzyków...........boje się że powróci jego poprzedni stan całkowitego niedowładu.........:wallbash: niestety nie poświeciłam mu tyle czasu ile powinnam, ale właśnie przywieźli psie niemowlaki takie ok jednomiesięczne prosto z lasu i musiałam je nakarmić, otulić kocykami ...........KOSZMAR:placz::placz::placz:, nie wiem czy dadzą radę, zostały tam samiutkie:flaming: Quote
majqa Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Lesieńku życzę Ci Świąt Bożego Narodzenia, w trakcie których Mikołaj z przeogromnego wora wyczaruje dla Ciebie nowy dom, a co ważniejsze nową, kochającą Cię rodzinę... Wszystkiego najlepszego Wszystkim zaangażowanym w Leśkową sprawę!!! Quote
Lidan Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Lolka co to znaczy, że szczeniaki zostały samiutkie? Czy w tym schronisku pracuje się w ustalonych godzinach a potem wszyscy idą do domów i schronisko zamyka się na głucho? Nikt tam nie dyżuruje? Nikt nie zajrzy przez całą noc do szczeniaczków lub do chorych psów, albo do takich po zabiegu? Quote
majqa Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Wypowiedź Lolki można rozumieć dwojako ale aż wierzyć mi się nie chce, by psy zostawały kompletnie same, zamknięte na 4 spusty. :-( Quote
lolka Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 dziś o 15 schronisko zostało zamknięte, niby ktoś miał tam wrócić z psami z interwencji ale pewnie nie ma szans na zajrzenie do maluchów.......zostały tam samiutkie, płaczące do jutra rana w schronisku brakuje ludzi, w tej chwili jest jeden wolny etat na już!!! ale chętnych brak Quote
lolka Posted December 23, 2008 Author Posted December 23, 2008 szczerze mówiąc nawet jak są tam w dzień pracownicy to nie ma szans wszystkich chorych czy szczeniaczków doglądać...........jest tam mnóstwo pracy przy sprzątaniu i karmieniu, na nic innego nie ma czasu .sama pierwsze co robię jak tam wpadam to biorę się za sprzatnie koopek i uzupełnianie misek a gdzie spacery, zabiegi pielegnacyjne?!? pewnie byłoby łatwiej jakby wiecej osób tam przyjeżdzało do pomocy ale niestety nie ma takowych.wielką bariera jest umiejscowienie tego schrosnika, bez auta nie ma szans na dojazd Quote
diuna_wro Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 a wet schroniskowy nie mógłby za opłatą choć raz w te wolne dni przyjechać i dać zastrzyk? Może dałoby się jakoś dogadać z nim poza kierownictwem schronu. Bo przecież ktoś tam będzie dać jedzenie psom. eh:roll: i jak tu mieć Wesołe Święta? Quote
Bożka Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Serce się kraje jak to się czyta. Dziwne te zwyczaje w tych schroniskach. Zostawiać psy chore bez opieki, przecież choroba nie idzie na urlop. Jaki jest koszt takiego prześwietlenia i ile brakuje pieniążków. Proszę przesłać mi nr konta. Quote
OLUTKA55 Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 tez mi sie to w głowie nie miesci:shake: Quote
Lidan Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Nie znam się na zwyczajach schroniskowych ale ... według mnie to nie jest w porządku, żeby w instytucji, w której przebywa tyle żywych stworzeń nie było całodobowej opieki. A gdyby tak, nie daj Boże wybuchł w nocy pożar? Poza tym jeśli znajdują się tam zwierzęta wymagające szczególnej opieki lub systematycznego podawania leków to obowiązkow ktoś powinien się tym zająć. Podobno jest bezrobocie, kryzs itp i nie można znaleźć nikogo do pracy w schronisku? To się w głowie nie mieści. Wszystkim dogomaniakom życzę spokojnych świąt i bezpiecznego powrotu do domu, a zwierzaczkom ciepłych domków, pełnych misek i kochających właścicieli.:tree1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.