Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 668
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Agata69 napisał(a):
Tekla vel ADHD










boska, taka zcarnulka pzrechodząca w hienkę... naprawde jeden z ładniejszych psów, jakie ostatnio widziałam na dogo.

a tropik tłusciutki, to dobrze. kroi sie jakas akcja porwania go z jego m1 dla tego domku?

Posted


Słuchajcie, ta kobieta codziennie przyjeżdża na rowerze i przywozi mu jedzenie. On ucieka na widok ludzi, a od niej je z reki. W te straszne mrozy ta kobieta jeździła dwa razy dziennie z ciepłym mlekiem, zeby nie zamarzł. Zwykła, skromna kobieta, pani Ania.
Na razie poradziłam jej żeby przyswyczajała go do widoku smyczy, zawsze ma ja mieć w rękach. Jeżeli komus sie uda do złapać to tylko jej.
Juz próbowała z sedalinem, niestety pies był czujny. Przysypiał, ale złapać sie nie dał.

Posted

Od uzytkowniczki , która chce pozostać anonimowa, otrzymałam dzisiaj pewna kwote pieniedzy, na potrezby psów będacych pod moja opieką.
M., bardzo dziekuję. Cała kewotę rozlicze na priv.

Napewno część przeznaczę na zdiagnozowanie Amisia.
Zastanawiam się jak mozna pomóc Tropikowi... Myslałam o postawieniu mu budy, która po całkowitym oswojeniu mozna wykorzystać dla innego psa. Ale on jest na terenie otwartym, ładna , nową budę, ktos po prostu ukradnie.
Czy ktoś ma jakis pomysł?

Posted

budy żeczywiście nie można tam postawic bo ktoś ukradnie, a pozatym to jest czyjas działka i ktoś może się na to nie zgodzic, ja myśle że na razie można by pomyślec o postawieniu 3 ścianek z desekżeby chociaz odsłonic go od wiatru i pracowac cały czas nad nim, może na wiosnę lub latem da się tej pani złapac. Tu jest jeszcze problem z tą ciasna obroża może on przez to nie da sie dotknąc, bo go to boli, ja jeszcze myślałam o zastrzyku usupiającym podanym przez wystrzelenie z pistoletu, ale kto to takie cos ma pewnie tylko weterynarze z zoo.Korcia wygląda szałowo i gdyby nie to ze jest wysterylizowana to niejeden facet by się za nia oglądnął. Fokus tez mi sie podoba i jakbym nie miała swoich to bym go wzieła

Posted

Żeby chociaż z jakiś starych paleciaków zbić mu prowizorkę. Koszt żaden a dla niego prawdziwy apartament :lol:
Martwię sie o to ogrodzenie bo mróz trzyma i nie wiem jak sobie poradzą z montażem słupków :shake: trzeba przyznać, że buda Burysia się prezentuje i koszt tak ładnej budy nie był zbyt wysoki.

Posted

Fokus jutro podejdzie do nas do lecznicy i doktor go ogladnie, zobaczymy co zadecyduje. Zapomniałam dodac że pani J.przesłała na moje konto 100.00 na Fokusa leczenie i jego i Budrysia jedzenie.Ostatnio dostałam od pani A. 50.00 na odpchlenie i odrobaczenie , to wszystko wyniosło 35.00, zostało jeszcze 15.00 + 10.00 które zostało nam z budy, więc zostało 125.00,napiszę jutro ile sobie doktor policzył za wizytę, a resztę przeznaczę na jedzenie.

Posted

myślę że jak będzie potrzeba to facet jeszcze zrobi niejedną taką bude , a i nam troszke opuści, co do ogrodzenia prosze sie niemartwic, bo jak tyle czasu nie było to jeszcze parę dni nikogo nie zbawi.

Posted

Dobra Agata, allegro dla Amisia zrobione - któremu jeszcze zrobić???

Martwi mnie ten Tropik te jego łapy :-(
Skoro on ledwo na nich stoi to do końca zimy moze być jeszcze gorzej.

Posted

Kasia napisał(a):
Dobra Agata, allegro dla Amisia zrobione - któremu jeszcze zrobić???


No trzeba zrobić Korze i Tekli. Jedno mozna podmioenić za allegro Burysia, które jest do soboty. Tylko nie mam tekstów a ja dzisiaj nie mam czasu, usiadłam tylko na moment.

Fokusowi nie ma co robić allegro, ja uważam że jest jeszcze za wczesnie.

Martwi mnie ten Tropik te jego łapy :-(
Skoro on ledwo na nich stoi to do końca zimy moze być jeszcze gorzej.


Mnie też. Ale nie mam na niego pomysłu. Strzelby Palmera nie ma nikt w promieniu 150 km.

Posted

sdal2 napisał(a):
Fokus jutro podejdzie do nas do lecznicy i doktor go ogladnie, zobaczymy co zadecyduje. Zapomniałam dodac że pani J.przesłała na moje konto 100.00 na Fokusa leczenie i jego i Budrysia jedzenie.Ostatnio dostałam od pani A. 50.00 na odpchlenie i odrobaczenie , to wszystko wyniosło 35.00, zostało jeszcze 15.00 + 10.00 które zostało nam z budy, więc zostało 125.00,napiszę jutro ile sobie doktor policzył za wizytę, a resztę przeznaczę na jedzenie.



100 zł przesłała Nona, 50 zł dałam ja.
Sdal2 prosze zakup troche jedzenia dla pani Ani od Tropika.

Posted

kupię troszkę jedzenia dla tropika, myślę że najlepsze bedą porcje rosołowe lub puszki bo suche to go za bardzo nie ogrzeje, dzwoniłam do faceta co robił bude i on zrobi za pare złotych prowizorke dla niego , lepsze to niz karton , a koszty biorę na siebie.

Posted

Ogrodzenie się maluje. Niestety muszę je zamontować w te mrozy bo potem zaczynają się duże prace w firmie i nie będzie komu tego zrobić.
Za to podrzucę karmę dla Fokusika i Burysia. Obaj potrzebują specjalistycznej karmy wzmacniającej stawy. Fokusik niestety miał łapkę złamaną i uszkodzoną torebkę stawową. Dlatego też powinien dostawać karmę regenerującą stawy tak jak starsze psy. Miejmy nadzieję, że sie wyliże :eviltong: Jego właścicielka jest nim zachwycona. Podobno Fokusik z olbrzymim zapałem broni posesji i co ważne kocha koty swojej Pańci. Z olbrzymim zapałem oblizuje im pyszczki i zachęca do zabawy. Przemiły psiak.:eviltong: Pani poza Byrysiem i Fokusikiem ma jeszcze dwa swoje stare psiaki i jednego młodego trzylatka. Opowiada o nich z wielkim uczuciem.
To osoba naprawdę kochająca zwierzęta tylko mała ilość środków finansowych sprawia, że nie zawsze sobie radzi. Myślę, że warto jej pomagać.:eviltong:

Posted

Saphira napisał(a):
Ogrodzenie się maluje. Niestety muszę je zamontować w te mrozy bo potem zaczynają się duże prace w firmie i nie będzie komu tego zrobić.
Za to podrzucę karmę dla Fokusika i Burysia. Obaj potrzebują specjalistycznej karmy wzmacniającej stawy. Fokusik niestety miał łapkę złamaną i uszkodzoną torebkę stawową. Dlatego też powinien dostawać karmę regenerującą stawy tak jak starsze psy. Miejmy nadzieję, że sie wyliże :eviltong: Jego właścicielka jest nim zachwycona. Podobno Fokusik z olbrzymim zapałem broni posesji i co ważne kocha koty swojej Pańci. Z olbrzymim zapałem oblizuje im pyszczki i zachęca do zabawy. Przemiły psiak.:eviltong: Pani poza Byrysiem i Fokusikiem ma jeszcze dwa swoje stare psiaki i jednego młodego trzylatka. Opowiada o nich z wielkim uczuciem.
To osoba naprawdę kochająca zwierzęta tylko mała ilość środków finansowych sprawia, że nie zawsze sobie radzi. Myślę, że warto jej pomagać.:eviltong:




Saphira, bardzo ci dziękuję, że trzymasz ręke na pulsie. Bez ciebie nic bysmy nie zrobili.
Cudnie by było gdyby Fokus mógł zostać u tej pani na zawsze, ale to chyba mało realne.

Posted

ludwa napisał(a):
a metazydynę, też uspokajająca, czasami jak jedno nie działa, to drugie tak. U moich się sprawdziło:razz:



W takie mrozy podawanie takich srodków jest bardzo ryzykowne, jeśli gdzies ucieknie i zasnie moze zamarznąć.

Posted

dzisiaj Fokus był u nas na badaniu, musielismy badac go w narkozie gdyz nie chcielismy sprawiac mu bólu , a i nie wiedzielismy czy da sie dobrze zbadac. Po przyjsciu do lecznicy machał ogonkiem i był bardzoprzyjazny, on tylko u siebie jest taki pewny siebie. Przednia łapa nie jest opuchnięta, tylko krzywo zrośnięta i jest zgrubiała, bo miejsce złamania obrosło tkanka łączna i tak tez będzie z tylną łapą, ma zerwaną torebkę stawową i prawdopodobnie złamanie w śródstopiu które pomału sie zarasta, tylko jeszcze potrzeba troszke czasu . Dostał jeszcze tabletki z fosforanem ca i witaminą D, ma jeśc dużo kurzych łapek bo to sprzyja lepszemu zrastaniu. Lekarz za wizytę policzył 30. 00 + 15.00 witaminy, więc zostało mi jeszcze 80.00. Dzisiaj kupiłam Tropikowi porcje rosołowe, troszke wątróbki, bo podobno bardzo lubi, makaron i 2 puszki karmy.

Posted

ludwa napisał(a):
a metazydynę, też uspokajająca, czasami jak jedno nie działa, to drugie tak. U moich się sprawdziło:razz:


jak się zrobi cieplej to znowu spróbujemy z sedalinem lub z czymś innym, jedno jest pewne jest to pies który nie może sobie pozwolic na żadne słabości , typu przespanie kilku godzin bo zginie z zimna, lub go inny pies zagryzie i on o tym wie i jest bardzo czujny ostatkiem sił, ale sie trzyma. Po podaniu sedalinu ta pani cały czas była przy nim żeby jak uśnie nie zmarzł, lub jak sie przemieści to żeby mogła go znaleźc.

Posted

mamy tu jeszcze jeden problem , jest pani która ma chyba z 15 psów , co chwile sie rozmnażaja , bo są tam tez suki , a drugi problem obok rozmnazania to głod, te psy nic nie dostająjeśc bo ta pani nie ma czym ich karmic, sama żyje z zasiłku, męża ma w więzieniu, już by chętnie oddała te psy , ale nikt nie chce . Gdyby raz dziennie nie przywiozła jedzenia ta pani co karmi Tropika to by umarły. małe psy przecisną sie pod furtką i coś wygrzebią ze śmieci, czasem przyjda do mnie do lecznicy to cos im daje, ale duże psy się nie przecisną i przymieraja głodem. Już z pania Anią obmyśliłyśmy żeby po parę sztuk piesków ta pani przekazywała pani W. , tam by były odkarmione, suki wysterylizowane i pomału oddawane do adopcji. Zaczelibyśmy od suk żeby sie nie rozmnażały, jak nie pomożemy tej pani to niedługo ona będzie drugą wiolettą willas. Co sądzicie o tym pomysle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...