zachary Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Agata69, wybij tej Pani z głowy pomysł małego kojca.Więzienie chce mu zrobić, czy jak? Już to widzę jak będzie go wyprowadzać codziennie...Najpierw komórka, potem podwórko, a potem kojczyk? żeby nie było za dobrze... Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Uff, jestem już po objeździe 'moich psów'. licząc Azyla, psa dagmary, zaliczyłam dzisiaj 8 ogonów. mam chyba przesyt:evil_lol:. po kolei: buryś ładnie wyglada, widać, że najedzony, ta pani o niego dba, zresztą o tego drugiego również. Jest sprawny fizycznie, biega jak młodzian, tylko te oczy...Buda jest ładna, porządna (bęą zdjęcia). Trochę niepokoi mnie że mimo tej bramki załatwianej przez Saphirę, pani chce docelowo zrobić mały (naprawdę mały, kojec przy budzie). Deklaruje jednak codzienne spacery i wybieganie. Pies bardzo cieszy sie na tą pania, widać że jest związany "uczuciowo". Myślę, ze to najlepsze rozwiązanie, żeby ten Ślepuś tam został. Oczywiscie nadal trzebaby ich wspierać. Zapisze bo jeszcze mi przepadnie... Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Fokusowi chyba odrosły piórka, albo poczuł sie u siebie, bo dzisiaj na nas ostro szczekał i mimo , że machał ogonem, raczej ostrzegał niż witał radosnie. Ten pies też dobrze reaguje na ta panią, moze nawet jej bronił. Myślę, ze moze być dobrym strózem ale martwi mnie, że w tej ciemnej komórce może dziczeć i reagować agresją. Nie znam sie zupełnie na tych zachowaniach, więcej, bardzo nie lubie wyadoptowywać takie psy niespodzianki. Gdyby to ode mnie zależało, oddałabym Fokusa do jakiegoś bardzo doswiadczenego DT, żeby psa poznał i ułożył (on jest jeszcze młody). Jak będzie w tej komórce zamykany to do końca nie będziemy wiedziali kto zacz. A moze trezbaby poszukać mu takiego DT jak pioszę? Jest jeszcze sprawa tej chorej łapy. Ja sie nie znam, ale na mój gust to wyglada nieładnie. Ja myslę, ze tam jednak może być złamanie, albo, daj boże< sakramenckie stłuczenie, bo łapa jest spuchnięta i wisi bezwładnie. Rana juz się goi. Ja zauważyłam że przednia łapa też jest lekko spuchnięta na samym dole, a stopa jakby przekrzywiona. Ten pies, moim skromnym zdaniem, jeszcze nie jest gotowy do adopcji. po pierwsze leczenie, po drugie poznanie go i ułożenie. Quote
Saphira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 zachary napisał(a):Agata69, wybij tej Pani z głowy pomysł małego kojca.Więzienie chce mu zrobić, czy jak? Już to widzę jak będzie go wyprowadzać codziennie...Najpierw komórka, potem podwórko, a potem kojczyk? żeby nie było za dobrze... Przeciez po to robię furtkę żeby go w kojcu nie zamykać :shake::shake::shake: Przez takie zamykanie psy robia się agresywne :shake::shake::shake:. Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Kora jest psem, który mnie zauroczył. Bardzo subtelna, nieśmiała, ale taka z gracją. Szlachectwo ma wypisane na pysku. Bardzo bała sie aparatu fotograficznego, uciekała najpierw do szafy a potem wtulała sie cały czas w estote. Nie wiem co bedzie z tymi zdjęciami: czarny pies na tle czarnego płaszcza, katastrofa. Kora jest czarna damą, ktoś bedzie miał uroczego, delikatnego pieska. korcia została odpchlona a pani S. dała dla niej szczepionkę na wirusówki. kora jest własciwie gotowa do adopcji. Obiecałam jej Kanadę , więc musze sie postarać... Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Póki pamietam; dałam pani S. 50 zł (z tych od Saphiry). Pieniadze maja iść wg potrzeb: środki p/pchłom, odrobaczenie, wizyta u weta. W miare wpływu pieniedzy bedę sie z Pania S. rozliczać. Osobne rozliczenie zrobie w pierwszym poscie. Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 W osięcinach jest jeszcze jedna psia katastrofa, Tropik chyba, bylismy i u niego, zaprowadzeni przez pania która od pół roku się nim opiekuje. Pies śpi w kartonie, ma dziwnie powykręcane łapy, je z reki tej pani, ale reaguje ucieczka na każdy dotyk. Wstawie zdjęcia inapisze więcej. Powiem tylko, że własciwie byłby dla niego do w tych Osiecinach, problem tylko w odłowieniu tego psa. Nie wiem czy mam robić mu osobny wątek? Quote
zachary Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Agata69, co z tą łapą Fokusa? Spuchnięta i wisi bezwładnie!!! :angryy:Czy on ma już tak pozostać, bez zdiagnozowania tej łapy, nie bardzo rozumiem:crazyeye:Czekamy aż się będzie nadawała do amputacji, ojejku! Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 W Toruniu bylismy jeszcze u Amisia i Luki, przecudnej psiny, ale to juz na inny wątek opowieść. Acha, zapomniałabym na śmierć (nic dziwnego, w kwietniu kończę 40:shake:). Estote ma na DT oprócz Kory jeszcze Tekle, małe czarne ADHD. Nie wiem czy zdjecia wyszły, bo ta mała ma motorek w tyłku. No to zdałam relację. Mam do zapłacenia mandat za parkowanie. Jessu... Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 zachary napisał(a):Agata69, co z tą łapą Fokusa? Spuchnięta i wisi bezwładnie!!! :angryy:Czy on ma już tak pozostać, bez zdiagnozowania tej łapy, nie bardzo rozumiem:crazyeye:Czekamy aż się będzie nadawała do amputacji, ojejku! Zaordynowałam wizytę u weta, ale to jest mała mieścina, tam nie ma RTG. Psa , trezbaby wieźć do Włocławka, albo Radziejowa, a nie ma kto. poczekajmy do wizyty, moze jednak tylko stłuczona... Quote
Agata69 Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 W pierwszym poscie wyszczególniłam co do tej pory wpłynęło i na co zostało wydane. Pomijam sumy, który wydalismy na karme, benzyne, obroze, smycze, ogrodzenie, itd, bo to oczywiste. Pomagamy jak kto moze i na ile go stać. Aha, elzaMilicz wysłała Kasi 50 zł na allegro dla moich podopiecznych, więc towarzystwo z Osięcin tez skorzysta. Pisze o wszystkim, żeby znowu jakaś osioł nie sie nie przyczepił. Niestety głupota nie wybiera. Jeszcze jedna refleksja: patrząc na te kobiety z tych Osiecin, walczace w miare swoich mozliwości o te psie bidy, serce rosnie... Quote
Saphira Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Dobrze, że ma chociaż karton i karmę :shake: Quote
sleepingbyday Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 prawda? oby więcej takich ludzi byo. tego bidę przestraszonego faktycznie odłowić by warto... jak on jej je z reki, to nie da ta pani rady go złapać... zreszta może lepiej, żeby to nie była ona jak się da. do niej ma już zaufanie, niech inni mu "zrobia krzywdę" Quote
estote Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 mam pytanie w sprawie szwów Kory. Rana się już zagoiła prawie zupełnie, ale szwy jej pozostały w całości. Domyślam się, że nie są rozpuszczalne? czy wiecie coś na ten temat? Jeśli nie są rozpuszczalne, to trzeba je zdjąć. Czy wiadomo kiedy? dziś została odrobaczona, za tydzień dostanie wirusówki. i czekamy na zdjęcia Quote
Saphira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Trzeba koniecznie wyjąć. Może zadzwonić do Sylwi ona powinna wiedzieć. Quote
estote Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 nie wiem,kim jest Sylwia. Nie znam się za bardzo, ale wcześniejsze szwy, które zakładał wet w Toruniu, sterylizowanym suczkom, wyglądały inaczej. Te Kory są nienaruszone, więc na pewno nie są rozpuszczalne. Mogę we wtorek odwiedzić z Korką weta. obejrzy ją od razu i obetnie jej pazurki, bo długie ma strasznie. Quote
Saphira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Estote ! W toruniu mojej Klarze też założyli szwy rozpuszczalne, ale i sterylka droga była. Tutaj tanio, ale szwy trzeba wyjąć. Podobno dobre nici są bardzo drogie. Ponad 100 zł jedna nić. Zadzwonie do Osięcin i się dowiem. Quote
Agata69 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 estote napisał(a):nie wiem,kim jest Sylwia. Nie znam się za bardzo, ale wcześniejsze szwy, które zakładał wet w Toruniu, sterylizowanym suczkom, wyglądały inaczej. Te Kory są nienaruszone, więc na pewno nie są rozpuszczalne. Mogę we wtorek odwiedzić z Korką weta. obejrzy ją od razu i obetnie jej pazurki, bo długie ma strasznie. sylwia to pani, która na miejscu wszystko koordynuje. To sensowna osoba, jest na bieżąco z wątkiem. Mówiła mi że szwy sa rozpuszczalne. Albo ona , albo ja coś pokręciłam. Tyle tych psów... Idx jak najszybciej do weta i zdejmijcie te szwy bo zaczna ropieć. Przejrzyjcie ją, no wiesz, taki przeglą. Korcia jest sliczną, dystyngowana damą. Pozdrów ja ode mnie. Quote
Agata69 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Słuchajcie, ja cały czas mysle o tej łapie. To trzeba zdiagnozować, prześwietlić. A mozna to zrobić tylko wywożąc Fokusa poza Osięciny. Ja się załamie. Poza tym cały czas uważam, ze dla niego najlepszym rozwiązaniem byłby doświadczony tymczas. W zamknietej komórce to on sie raczej niczego dobrego nie nauczy. Co robić? Quote
Saphira Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Dzwoniłam. Szwy są rozpuszczalne. Fokus ma iść w tym tygodniu na wizytę lekarską. Nie wiadomo jak długo z tą nogą chodził zanim został złapany :shake: :shake::shake:Oba psiaki są w nowej Pani zakochane :loveu::loveu::loveu: Quote
sdal2 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 Sylwia to ja, jestem tu nowa i jeszcze nie znam się na wszystkim, zwłaszcza mam problemy z pisaniem na komputerze , i ze sprawami technicznymi.mieszkam w Osięcinach, pochodzę z Krakowa , a tutaj wyszłam zamązi pracuję w przychodni dla zwierząt, jako technik weterynarii, mam tez nieskończone studia. Kora ma rzeczywiście założone szwy rozpuszczalne,bo załozyliśmy jej rozpuszczalne z racji tego żeby ją drugi raz niestresowac i nie wozic samochodem .Można podejśc do weta i je ściągnąc , ale nie musi to byc od razu , bo może się jeszcze rozpuszczą, nieraz trzeba dużej poczekc. Poprosze szefa to we wtorek obejży nogę Fokusa, ale jeżeli tam już jest złamanie, to podejżewam że się zaczyna zrastac, tylko że krzywo, bo rtg to my nie mamy, ale amputowac to napewno nie będzie potrzeba. Quote
Agata69 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Fokus Na przedostatnim zdjeciu widać ta lekko wykrzywiona przednia łape. Quote
Agata69 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Tropik, pies śpiacy w kartonie. on na tych łapach ledwo chodzi. Quote
Agata69 Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Korcia, moja faworytka. Kocham takie spokojne sunie. Niestety zdjecia dość kiepskie (dobrze że tego nie czyta mój fotograf). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.