Agata69 Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 W nabliższa sobotę pojadę do Torunia obcykać Korę i Amisia. Czekam tydzień, żeby dziewczyny poznały sunię i żeby ona sama zdążyła sie zaklimatyzować w miescie pierników. Zrobimy im ładne allegro, nowe, z ładnymi tekstami. Ale korci mnie żeby chociaż jeszcze jedno allegro dać slepkowi... Moze znalazłby sie jakis sponsor. To tylko 15 zł... Quote
Saphira Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Agatko! Ja mogę wpłacić. Nie ma problemu jeżeli tak bardzo Ci zależy. Podaj nr konta na pw. Quote
Kasia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 [quote name='ElzaMilicz'] Saphira ma rację. Kasiu wznów allegro Amisia i zrób Korze, prześlę 50 zł. Allegro Amisia i tak miałam dzisiaj wznawiać a dla Kory to poczekam aż Agata da fotki ;) Jeśli potem Agata przywiezie jakieś nowe zdjęcia i dla Amisia to najwyżej je podmienię w aukcji. [quote name='Agata69'] Ale korci mnie żeby chociaż jeszcze jedno allegro dać slepkowi... Moze znalazłby sie jakis sponsor. To tylko 15 zł... Agata ja mu zaraz wznowię to allegro, przecież przeszkodą nie będzie 15 zł ;) Quote
Kasia Posted January 3, 2009 Posted January 3, 2009 Wznowiona aukcja Burysia: Ślepy, porzucony, zamknięty w komórce BURYŚ. (521605700) - Aukcje internetowe Allegro Quote
Agata69 Posted January 3, 2009 Author Posted January 3, 2009 Ja wiem, ze szanse sa znikome..., ale może..... Quote
Saphira Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 Przekazuję informację od Estote z domku tymczasowego Korci. Korcia sie aklimatyzuje. Jest ufna i grzeczna, duzo spi na fotelu. Po schodach trzeba ją znosić bo jeszcze sie boi. Ogólnie wszystko dobrze. Quote
koss Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 AGATA KASIU -bedzie dobrze ,Buryś znajdzie ..człowieka -mocno w to wierzę ..a znana jestem z przeczuć po praprababce ukraińskiej wiedżmie:razz: Quote
sleepingbyday Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 czy buryś jest wrzucony na adopcje starszaków? www.adopcje.8p.pl Quote
Saphira Posted January 4, 2009 Posted January 4, 2009 SBD wrzuć psiaka gdzie tylko możesz. On jest prawie bez szans na jakąkolwiek adopcje. A taki milusi i grzeczny......:-( Quote
Agata69 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Wysłałam maila z zapytaniem o te bude , ale na razie nic nie przyszło. Musze też dowiedzieć sie o tego psa ciagniętego za motorem. Moze udałoby sie ukarać faceta. a ja mam kolejna sprawe: prawie pod moim domem, na pustej posesji jest pies, piekny owczarek niemiecki, bez budy oczywiscie, tylko taka ma prowizorkę zrobiona z pustaków i jakiejś dykty. Karmie go i poje od 3 dni, co przy moim aktualnym stanie finansów to kolejne obciążenie. mam juz namiary na właścicieli. Na razie staram się uspokoić przed wykonaniem telefonu, mam ochotę ich po prostu wyzwać od najgorszych. Oni kupili te posesję lwiosną, za przeszło 300 tys, kupili tez sobie stróża, ale juz nie starczyło serca i rozumu żeby o niniego zadbać. Pies kuleje, pewnie poszły mu stawy. W taki mróż bez schronienie... Boże, daj mi siłe. Quote
Saphira Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 Agata ! Czy Ty do tego Torunia jedziesz samochodem czy nie jesteś zmotoryzowana ? Quote
Agata69 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Do torunia pojadę aute. Dzisiaj szczęśliwie udało mi sie opłacić OC... Dostałam maila z osiecin; ...dziękuję za wiadomośc o korze. Buda juz jest zrobiona i przywieziona , czekamy tylko jak ten były sasiad zrobi ten kojec, chociaz pani W..... uważa że jak są takie mrozy to na noc będzie brała psa do komórki że będzie tam miał cieplej, a pozatym wygląda sobie całkiem nieżle , dużo przybrał na wadze. co do tego drugiego psa to jest w tej drugiej komórce, na noc jest brany do domu i wyprowadzany na smyczy 2-3 razy dziennie. Co do tego znęcania się jego właściciela to nikt nie wie kto to jest, był tylko jeden swiadek który widział jak właściciel przyjechał po tego psa i go strasznie bił, a potem pies się znowu pojawił już kulejący i z rana na tylnej nodze. Niewidac żeby to była noga złamana bo czasami się na niej podpiera, moglibysmy go podda narkozie i oglądnąc dokładnie, ale pies jest taki chudy i zestresowany , że niewiadomo czyby wyczymał narkozę . Dałam pani W... antybiotyk w tabletkach i do pryskania w spreju antybiotyk.Pozatym jest to raczej młody piesek, macha ogonkiem jak widzi innego pieska i jeszcze nigdy nie zawarczał, chociaz musiał od ludzi zostac pozadnie skrzywdzony. prześle pani jego zdjęcie jak mi sie uda. Quote
Agata69 Posted January 5, 2009 Author Posted January 5, 2009 Myśle sobie , że tym kobietom warto pomagać. jak widać z pewnymi rzeczami juz radza sobie same, ucza się i to jest OK. Zdjecia udało sie przesłac: Quote
sleepingbyday Posted January 5, 2009 Posted January 5, 2009 duży jest! rację macie, są ludzie, którzy się ucza, tylko wędke trzeba dać! i interesować się, nie zostawiać samych. Quote
Saphira Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Duży ten psiak, ładny i młody. Trzeba go obfocic i ogłosić.:eviltong: Agata czy Tobie można cos podrzucić na sobotę do Estote. Czy będziesz kiedyś jechać do Osięcin czy nie dasz rady? Mam w domu jeszcze trochę starych poduszek, mogłabym spakować w worki foliowe, ale nie chcę Cię fatygowac specjalnie bo to nie ma sensu :lol: Quote
Kasia Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Młody i ładny, tylko strasznie bidny i chudy.... Quote
Nona Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Dopiero dziś wróciłam na ten wątek. Agato- przeslij mi proszę numer konta dla Burysia i tej drugiej psiny. Quote
zachary Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Agato, czy tylna prawa łapa psiaka ze zdjęcia jest już opatrzona? Czy musi się samo wygoić?:shake:.Chudzina straszna i jeszcze ranny!!!! Quote
koss Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 AGATKO nie wiem, jak Ty to wszystko dźwigasz...jestes ..mocarna kobita:razz:, u nas finasowa porządna wtopa ..na nic mi nie pozwala ...tak mi przykro..ale moze cos napisac .jak by co ...jak w dym do mnie ...:oops:buziaki... Quote
Agata69 Posted January 6, 2009 Author Posted January 6, 2009 przepraszam, ze nie ma mnie na watku, ale miałam dzień... nie daj boze, jeszcze siedze nad lekcjami a jutro musze wstać o 5.30. Nie wiem jeszcze co bedzie w sobotę, czt zdołam pojechać. Chciałabym jechać i do Torunia i do Osięcin, bo trzeba tego drugiego psa obfocić. Nie wiem czy mi sie uda jechać gdziekolwiek z powodów rosdzinnych. Jeśli chodzi o pomoc finansowa to musze to pezmysleć: na czyje konto i kto bedzie tym zarządzał. Wstrzymajcie sie do jutra. Tam trzeba zrobić kojec, to napewno. To by rozwiązało sprawę chociaż jednego piesa. Musze pomysleć. Prosze o jakieś pomysły. niestety mam kolejne psy (2) na głowie i myusze o nich tez pomysleć. Sprawa na juz: potrzebny tymczas dla 2 letniej suni po wypadku (pod warunkiem, że wyrwiemy ja od wariatki). Quote
zachary Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Agata, ponawiam pytanie, czy ktoś opatrzył tylną łapę psa ze zdjęcia? Jest ranny! czy coś Ci wiadomo o tym? Quote
Saphira Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Zachary ! Jej nie trzeba opatrywać tylko mozna profilaktycznie prześwietlić. To nie jest rana tylko głęokie obtarcie i nie krwawi. Takie obtarcia gorzej się goja pod opatrunkiem. Ja sie bardziej bałam złamania, ale pies noga powoli zaczął ruszać a przesunięcia kości nie ma. Wyliże się:eviltong::eviltong::eviltong: jest pod opieka pani weterynarz. W zasadzie to ona go złapała :eviltong::eviltong::eviltong: Quote
Nona Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 Agato- pamiętaj o Lence. Mocno awaryjnie ale jest dom, w którym Amis przebywał do czasu popwrotu obecnego własciciela. Dom na wsi, ludzie fajni. Nie prowadzą typowego DT ale w sytuacjach ekstremalnych sa w stanie pomoc. telefon do Lenki masz. Niewykluczone, ze wymysli jeszcze jakies rozwiązanie- ma liczne kontakty-typowe dla wieku i zainteresowań:) Myślę o suni z wypadku albo priorytetach, które ty znasz lepiej Quote
Nona Posted January 7, 2009 Posted January 7, 2009 zapomniałam o kojcu. Mówiłas, ze masz siatke, słupki- chyba nie potrzeba ich wiele-wychodzi mi 6- skoro z obu stron jest mur. trzeba znależć chłopa-sąsiada, który je wkopie i wykombinuje zamknięcie. Na etapie przewożenia Amisia wspominałas o mozliwości wypożyczenia od kogos-czy razem z kimś małego fiata z bagaznikiem z tyłu. Niech te moje 50 zł idzie na transport a obie panie urobia sasiada.. na 160 km bez poptrzeby zarabiania na tym wystarczy a jesli wystarczy, to moze ktoś dorzuci tę brakujaca kwotę? W ten sposób rozwiązemy problem Burysia. Drugi psulo jak rozumiem ma poduchy od Saphiry i nocuje w domu pani póki co Starałam się przeczytać zaległe posty-jeśli cos pomyliłam to sorry Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.