Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jeśli Tz Saphiry jeszcze kiedyś będzie miał odpady to ja moge je zawieżć. odkarmimy te psieta przed zabiegami i adopcjami. Moge jechac w nastepna sobotę/niedzielę albo w kolejną chyba, że zagalopowałam się?Saphiro?
Fajny pomysł z wolontariuszami przy lecznicy? kaitalna i wychowawcza sprawa.
Sylwio a czy takie odpady można kupić w Osiecinach lub w pobliżu? Nie lenie sie broń Boże ale też nigdy nie myślałam o takim rozwiazaniu-kocham zwierzeta i omijam rzeżnię szerokim kołem ale.. Beze mnie też je zabiją- usiłuje to sobie poukladać i wciąż bez skutku.Robisz kapitalną rzecz i tak własnie sobie wyobrazałam oddziaływanie weta na lokalną społeczność. Piekna sprawa
saphiro- Kojak ma swój nowy dom. Dziś nie odezwałas sie tam więc podpowiadam:)
Ciesze się, że jesteście takie, jakie jesteście a ja Was spotkałm:))

  • Replies 668
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny ! Te odpady to kości z dzika. Ta kobieta napewno ich nie zje.
Nie każdy pies chce jeść dziczyznę i dlatego w wiekszości jest wyrzucana.
Ja mam 5 psów i nie mogę sobie pozwolić na marnowanie odpadów bo zbankrutowałabym kupując im tylko specjalistyczną karmę. Co chwilę szukam nowych rozwiązań. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że znajoma prowadzi w Chełmży hurtownię z karmą specjalistyczną i mogę u niej kupić granulat po cenach hurtowych. To naprawdę znaczna różnica.
Co do Fokusa to myślę, ze adopcja jest pilna i potrzebna. Ta Pani ma mało miejsca i do tego swoje 3 psy plus Buryś. Nie da rady przygarniać dalszych psów przed wyadoptowaniem tego co już ma. a skąd sylwia weźmie inną osobę do współpracy ? Same wiecie jak jest ciężko:shake:

Posted

Saphira napisał(a):
Dziewczyny ! Te odpady to kości z dzika. Ta kobieta napewno ich nie zje.
Nie każdy pies chce jeść dziczyznę i dlatego w wiekszości jest wyrzucana.
Ja mam 5 psów i nie mogę sobie pozwolić na marnowanie odpadów bo zbankrutowałabym kupując im tylko specjalistyczną karmę. Co chwilę szukam nowych rozwiązań. Jestem w tej komfortowej sytuacji, że znajoma prowadzi w Chełmży hurtownię z karmą specjalistyczną i mogę u niej kupić granulat po cenach hurtowych. To naprawdę znaczna różnica.
Co do Fokusa to myślę, ze adopcja jest pilna i potrzebna. Ta Pani ma mało miejsca i do tego swoje 3 psy plus Buryś. Nie da rady przygarniać dalszych psów przed wyadoptowaniem tego co już ma. a skąd sylwia weźmie inną osobę do współpracy ? Same wiecie jak jest ciężko:shake:


ok, ALE KTO WEŹMIE CHOREGO PSA? JA MAM TERAZ 5 PSÓW DO ADOPCI, ZDROWE, ODPICOWANE... I CISZA!

Posted

Nona napisał(a):
Jeśli Tz Saphiry jeszcze kiedyś będzie miał odpady to ja moge je zawieżć. odkarmimy te psieta przed zabiegami i adopcjami. Moge jechac w nastepna sobotę/niedzielę albo w kolejną chyba, że zagalopowałam się?Saphiro?
Fajny pomysł z wolontariuszami przy lecznicy? kaitalna i wychowawcza sprawa.
Sylwio a czy takie odpady można kupić w Osiecinach lub w pobliżu? Nie lenie sie broń Boże ale też nigdy nie myślałam o takim rozwiazaniu-kocham zwierzeta i omijam rzeżnię szerokim kołem ale.. Beze mnie też je zabiją- usiłuje to sobie poukladać i wciąż bez skutku.Robisz kapitalną rzecz i tak własnie sobie wyobrazałam oddziaływanie weta na lokalną społeczność. Piekna sprawa
saphiro- Kojak ma swój nowy dom. Dziś nie odezwałas sie tam więc podpowiadam:)
Ciesze się, że jesteście takie, jakie jesteście a ja Was spotkałm:))


Wiem o domku Kojaka i bardzo się cieszę. Ja czytam, ale nie zawsze mam czas coś napisać.
Jeżeli chodzi o jeżdżenie z odpadami to naprawdę nie ma sensu. Wydamy na paliwo a można tę kwotę przeznaczyć na jedzonko i wysłać przelewem.
Koszt zbyt wysoki. Myślę, ze raczej warto skupic się na adopcjach piesków. Rozmawiałam z Gagatą ona ma rekę do adopcji. Najlepszy sposób wedlug Niej to ogłoszenie ze zdjęciem w lokalnej prasie. Musi być dobre zdjęcie i sensowny tekst. Gagata płaci za coś takiego w W-wie około 20 zł, ale jej psy schodzą. Może kwestia rejonu?
Sylwia ! A u Was na lecznicy jakiś plakacik ? Przecież wszędzie mieszkają dobrzy ludzie a potencjalny domek można sprawdzić :eviltong:

Posted

plakacik zawsze można powiesic ze zdjęciem psiny, ale tym ludziom za bardzo bym nie ufała i należało by dokładnie ich sprawdzac i kontrolowac.Szef powiedział że za sterylkę może policzyc po 130.00, bo co innego jakby to było codziennie coś do usunięcia, a tak te suki będa przynoszone w odstępach może miesięcznych, albo i lepiej, natomiast za uspienie tych szczeniaczków policzył 15.00 od łebka, bo on nie usypia tak że od razu do sercowo sie wbija bo to psy czują i boli, tylko daje narkozę jak do operacj i dopiero, więc leków idzie więcej.:loveu:

odpady pewnie są ale to ze 3 km. do rzeźni trzeba by było podjechac, a nie ma kto,ale gadałam z kolezanką której siostra pracuje w rzeźni drobiu i ona dla swoich psów przywozi te łapki kurze i ma taniej niż w sklepie, może się z nią dogadam.:multi:

Byłam dzisiaj u pani W. bo zaniosłam jej 3 kg. łapek , 2 kg. kosci schabowych , 2 kg. kaszy i słoninę to na parę dni będzie miec dla Fokusa i Burysia, myślałam że Fokus będzie na mnie warczał na swoim terenie , ale nie , machał ogonkiem i był bardzo miły, może wtedy sie wystraszył bo było za dużo ludzi. NIelubi chyba małych psów bo jednegopsa pani W. zatakował, ale może dlatego że tamten na niego warczał, a on sobie nie da w kaszę dmuchac.:shake:

Posted

a jeszcze zapomniałam wam dodac że z tą szeryfową to się ciężko gada nam powiedziała zę ma 10 psów , a innym że 16, na swój teren nie wpusci wiec zobaczyc nie można, zobaczymy czy jutro przyprowadzi jedną suczkę do pani W.
:p:p:p

wczoraj napisałam ogłoszenie u nas na forum osięcińskim że potrzebujemy młodych i starszych do pomocy , którzy kochają zwierzęta, przy dokarmiani , wyprowadzaniu na spacer i ble ble... i na razie odzew jest pozytywny, nawet proszą o numer konta, ale do fizycznej pracy na razie nie ma nikogo, ale to przecież dopiero jeden dzień.

Posted

Sylwia ! Zajrzyj jutro do Pani W. bo ja dałam chłopakom kości i karmę dla psów oprócz bramki oczywiście :loveu: Część kości pewnie zużyjecie dla szeryfowej bo lepsze to niż nic :shake:
Zobaczymy co jutro dzień przyniesie, ale chyba znowu mrozy wracają :shake:

Posted

Sylwia, koniecznie musisz sie ze mna skontaktować, jak będziuesz do Włocławka jechać.
Dam ci skarbonkę i plakaty.

130 zł to super!

Uśmiałam sie przed chwila, bo pomyslałam czytając wasze posty, że jak tak dalej pójdzie z moimi finansami, to to ja tez poprosze te kurze łapki i odpady z dzika:grab:

Posted

Tekst do allegro dla Tekli:

Tekla to młodziutka, około 8-miesięczna suczka, znaleziona w wigilię na ulicach Torunia. Przemarznieta, wygłaodniała i przestraszona Tekla trafiła do domu tymczasowego, gdzie dobrzy ludzie dali jej schronienie, miske i ciepło. Tylko dzieki nim nie zamarzła.
Teraz Tekla czeka na nowy dom, taki na całe jej życie.
Tekla jest nieduża, waży ok. 7 kg. To typowe "żywe sreberko" - biega , skacze, zachęca do zabawy. Uwielbia spacery i szaleństwa na dworze. Bardzo wesoła i "nie skażona złem tego świata".
Tekla jest zdrowa, przed wydaniem do adopcji zostanie wysterylizowana.


Tyle, Kasiu dodaj cos od siebie jak zawsze.

Posted

Agata69 napisał(a):
Sylwia, koniecznie musisz sie ze mna skontaktować, jak będziuesz do Włocławka jechać.
Dam ci skarbonkę i plakaty.

130 zł to super!

Uśmiałam sie przed chwila, bo pomyslałam czytając wasze posty, że jak tak dalej pójdzie z moimi finansami, to to ja tez poprosze te kurze łapki i odpady z dzika:grab:

Nie martw się . Mój TZ rozdaje kilogramami kiełbasę z dzika to pewnie i Ciebie poratuje :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Będę jadła i płakała. nad dzikiem oczuwiscie.

Dziewczyny, jakie decyzje co do Fokusa. Chcecie ogłaszać go już?
Jezeli tak to trezba zrobić mu allegro, ogłoszenia, wcześniej napisać tekst. Będzie ciężko, od razu mówie.

W zeszłą sobotę w lokalnej gazecie były ogłoszenia Kory, Fokusa, Byrysia i Pioruna. Ani jednego telefonu:shake:.

Posted

sdal2 napisał(a):
wczoraj napisałam ogłoszenie u nas na forum osięcińskim że potrzebujemy młodych i starszych do pomocy , którzy kochają zwierzęta, przy dokarmiani , wyprowadzaniu na spacer i ble ble... i na razie odzew jest pozytywny, nawet proszą o numer konta, ale do fizycznej pracy na razie nie ma nikogo, ale to przecież dopiero jeden dzień.


Uważaj bardzo z tym kontem żebyś sobie kłopotu nie narobiła :shake::shake::shake:
My tu mozemy sobie wpłacać co chcemy i gdzie chcemy. To są nasze prywatne pieniądze, ale oficjalnie to szczerze odradzam :shake:

Posted

konta oczywiscie nie podam tylko napiszę że jak ktos ma ochotę nas wesprzec to niech przyniesie kasę do lecznicy , lub wyslę na lecznice. O której jutro będą chłopaki z ogrodzeniem, i czy pani W. o tym wie.:angryy:

do Agaty; jak podjedziemy do włocławka to dam Ci znac, prawdopodobnie będzie to sobota od 14- 16.00 w tesko, bedziesz mogła podejśc, czy mamy gdzies podjechac.

Posted

co do Fokusa to mozna jeszcze sie wstrzymac z 2-3 tyg. , może z tą łapą będzie dobrze, a jak sie jeszcze nie zrosnie to może kogoś chwici za serce jego kalectwo, ja jak miałabym wybierac to wolałabym psa kalekiego bo wiem że mu ciężej by było znaleźc dom. Dużej nie ma co czekac , bo u pani W. może byc potrzebne miejsce dla innych czworonogów, co innego jak by miała wieksze podwórko.

Posted

sdal2 napisał(a):
konta oczywiscie nie podam tylko napiszę że jak ktos ma ochotę nas wesprzec to niech przyniesie kasę do lecznicy , lub wyslę na lecznice. O której jutro będą chłopaki z ogrodzeniem, i czy pani W. o tym wie.:angryy:

Rano , nie znam dokładnej godziny, ale myślę , że około 9-10. Mają telefon do Pani W. Ja wczoraj też z Nią rozmawiałam i ustaliłam termin piątkowy. Nie znaja drogi i pogoda paskudna więc trzeba liczyć nawet 2 godziny na dojazd. :shake:Potrzebny będzie prąd i ciepła woda do zaprawy.:lol:


sdal2 napisał(a):
co do Fokusa to mozna jeszcze sie wstrzymac z 2-3 tyg. , może z tą łapą będzie dobrze, a jak sie jeszcze nie zrosnie to może kogoś chwici za serce jego kalectwo, ja jak miałabym wybierac to wolałabym psa kalekiego bo wiem że mu ciężej by było znaleźc dom. Dużej nie ma co czekac , bo u pani W. może byc potrzebne miejsce dla innych czworonogów, co innego jak by miała wieksze podwórko.


Też myślę, że nie ma co czekać patrząc jaki jest odzew na ogłoszenia.:eviltong:
Z tego co widzę najszybciej znajduja dom te okaleczone i biedne psiaki. Popatrzcie tylko na wątek oskalpowanego Kojaka.

Posted

Jutro odbieram z hurtowni skóry wieprzowe "ile mi potrzeba". Nie wiem czy do czegoś to sie zda, ale ponoć ludzie to dla psów kupują.
Sylwia ile ci tego wziąć?
To chyba sie gotuje...
Mysle, ze dla szeryfiaków to i tak bedzie rarytas, skoro nawet suchy chleb jedzą...

Posted

czytając Was śmieje się do siebie. Saphira zajęta wątrobami z wątrobami z dzika, Sylwia skupiona na łapkach kurzych a Agata z rozwianym włosem taszczy skóry wieprzowe. Cudne kobiety:)
Mnie saphita wybiła z glowy wozenie odpadów do osi,ecin- przyjmuje jej argumenty. lepiej dołozyc sie do lapek- będzie więcej. Szkoda, ze nie można zrobić lapek z ryżem- byłoby ciepło i pozywniej.
Sylwio- troszke boje sie przesyłania na konto chyba, ze deklarowali sie internauci.? poczta potrafi pozbawić człowieka chęci do działania. Budujace są deklaracje juz pierwswzego dnia. Ta psia historia ma szanse stać się ważna dla ludzi.
Sylwio- zgubiłam sie nieco w kwestii schronienia dla tej psiny na polu. Mówiłaś, ze bierzesz to na siebie ale potem wspomniałaś, że potrzebna jest pomoc?

Posted

Agata69 napisał(a):
Jutro odbieram z hurtowni skóry wieprzowe "ile mi potrzeba". Nie wiem czy do czegoś to sie zda, ale ponoć ludzie to dla psów kupują.
Sylwia ile ci tego wziąć?
To chyba sie gotuje...
Mysle, ze dla szeryfiaków to i tak bedzie rarytas, skoro nawet suchy chleb jedzą...

Agatko ! Weź jej tyle ile udźwigniesz. :diabloti: Skóry są wysokokaloryczne więc na mrozy dobre:evil_lol: a i sporo mają kolagenu i elastyny więc i stawy wzmocnią :evil_lol: Lepsze to niz suchy chleb :lol:
Ogrodzenie się robi. :lol:Karma dotarła :lol: Tydzień powinien zakończyć się dobrze :lol: Resztę zostawiam Sylwi na głowie :diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

Saphira napisał(a):
Agatko ! Weź jej tyle ile udźwigniesz. :diabloti: Skóry są wysokokaloryczne więc na mrozy dobre:evil_lol: a i sporo mają kolagenu i elastyny więc i stawy wzmocnią :evil_lol: Lepsze to niz suchy chleb :lol:
Ogrodzenie się robi. :lol:Karma dotarła :lol: Tydzień powinien zakończyć się dobrze :lol: Resztę zostawiam Sylwi na głowie :diabloti::diabloti::diabloti:



Kurcze, niestety nie dostałam tych skór, bo pracownicy wydali je komus rano.
Ale mam obiecane jak tylko będą jakies gratisy.

Posted

Nona napisał(a):
czytając Was śmieje się do siebie. Saphira zajęta wątrobami z wątrobami z dzika, Sylwia skupiona na łapkach kurzych a Agata z rozwianym włosem taszczy skóry wieprzowe. Cudne kobiety:)
Mnie saphita wybiła z glowy wozenie odpadów do osi,ecin- przyjmuje jej argumenty. lepiej dołozyc sie do lapek- będzie więcej. Szkoda, ze nie można zrobić lapek z ryżem- byłoby ciepło i pozywniej.
Sylwio- troszke boje sie przesyłania na konto chyba, ze deklarowali sie internauci.? poczta potrafi pozbawić człowieka chęci do działania. Budujace są deklaracje juz pierwswzego dnia. Ta psia historia ma szanse stać się ważna dla ludzi.
Sylwio- zgubiłam sie nieco w kwestii schronienia dla tej psiny na polu. Mówiłaś, ze bierzesz to na siebie ale potem wspomniałaś, że potrzebna jest pomoc?

:-(
LOs Tropika na razie się nie zmienił, rozmawiałam z facetem od budy i miał zrobic z desek prowizorkę , żeby nie spał w kartonie, a koszty miałam wziąśc na siebie, jeśc dostaje tak jak dostawał , więc głodny nie jest, od saphiry ma karmę która wzmacnia stawy.

Posted

:crazyeye:

Agata69 napisał(a):
Jutro odbieram z hurtowni skóry wieprzowe "ile mi potrzeba". Nie wiem czy do czegoś to sie zda, ale ponoć ludzie to dla psów kupują.
Sylwia ile ci tego wziąć?
To chyba sie gotuje...
Mysle, ze dla szeryfiaków to i tak bedzie rarytas, skoro nawet suchy chleb jedzą...

:loveu: parę kilo możesz wziąsc, ale z tym może byc problem, bo one pewnie nie są pokrojone, a ona im nie pokroi, więc jest obawa że psy z głodu będą łykac całe i mogą się zadławic.:lol:

o 18.00 miała szeryfowa przyprowadzic do pani W. jedną suczkę więc pod koniec przyszłego tyg. można by ciachnąc, a dzisiaj zaniosłam im 2 worki kości z dzika od saphiry więc mają ucztę.:mad:
Agata dasz rade podejśc jutro pod tesko , czy mamy z mężem gdzieś podjechac.:lol:

wpadłam na pomysł że na naszym marnym forum też dam ogłoszenie o adopcjach piesków, jak ktoś będzie zainteresowany to pokaże im korę, amisia, Fokusa, może się znajdą chętni, ale zaznaczę że życie takiego psiaka będzie monitorowane.
:shake: Mamy jeszcze jeden problem dzisiaj moje "panie", zauważyły wilczurka chudego, wystraszonego i prawdopodobnie z poderżniętym gardłem. Niewiadomo czy ktoś próbował go pozbawic życia poprzez podcięcie, czy go gdzieś powiesił, a pies się urwał, normalnie jest to głęboka rana, ale ciężko ją ocenic bo pies na 5m. nie pozwoli do siebie podejc.

Posted

Saphira napisał(a):
Agatko ! Weź jej tyle ile udźwigniesz. :diabloti: Skóry są wysokokaloryczne więc na mrozy dobre:evil_lol: a i sporo mają kolagenu i elastyny więc i stawy wzmocnią :evil_lol: Lepsze to niz suchy chleb :lol:
Ogrodzenie się robi. :lol:Karma dotarła :lol: Tydzień powinien zakończyć się dobrze :lol: Resztę zostawiam Sylwi na głowie :diabloti::diabloti::diabloti:

:multi::multi::multi:
ogrodzenie jest super, troszkę się namęczyli bo nie dokońca wszystko pasowało, ale teraz psy je testują.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...