fiorsteinbock Posted January 19, 2010 Posted January 19, 2010 giselle4 napisał(a):no...no prosze mi tutaj z niego nie robic zboczka... to normalny zdrowy facet... Dzisiaj tez byłysmy,nakarmiony i napojony mozna spokojnie robic swoje:) Nie w tym sensie :) Mialam na mysli, ze boi sie kobiet, a ze do niego przychodzi tylko Pan to stad wypatruje mezczyzny :) tak sobie pomyslalam! Quote
giselle4 Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 to dobry chlopak tylko całe zycie na łancuchu.... głodny i chłodny i czlowieka widzi raz na jakis czas...szkoda psiaka Quote
fiorsteinbock Posted January 20, 2010 Posted January 20, 2010 Nie wyobrazam sobie jego zycia bez Twoich wizyt... Grazynko, cos nowego w sprawie Dobrocina? Quote
giselle4 Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Dobrocin to jedno wielkie ku.......two Gmina zamiast pomoc psom to ostrzegla Pana o kontroli i jak pojechali to jzu było w miare czysto i zalecania,,posprzatac i nakarmic psy,, Przeciez to krew jasna zalewa człowieka i Swidnica dalej podpisała na kojny rok umowe z tym palan....Panem i znowu zostanie 6 psów z 200szt i wszystko bez dokumentacji sie ulotni u weta nie byl juz chyba ze 3 miesiące i długi ma straszne...jestem ciekawa jak on wykancza zwierzeta..... bo wet tego nie robi\ a w adopcje po 30-40szt miesiecznie to za Boga nie uwierze. Oj i mam przez 3 dni wolne od Liska jezdzi Marko i karmi moze jeszcze poprosze aby zrobil ładna fotke temu biedakowi. Karme jeszcze mamy i wkładki do niej tez sie znajda i dostaje witaminy codziennie.... To zimno takie cholerne [jestem przeziebiona] ze nic sie nie chce..... wyjsc z domu a On na tym mrozie w tej budce siedzi..... niech Pana spotka to samo od dzieci.. bo dzieci widza i sie ucza... Quote
fiorsteinbock Posted January 21, 2010 Posted January 21, 2010 Zastanawiam sie czy Pan kolejnego psa przyprowadzi... A udalo Ci sie nawiazac kontakt z tym reporterem ws. Dobrocina? Wiesz co, pomijam kwestie humanitarne, ale tak sa marnotrawione pieniadze podatnikow i to ogromne pieniadze! Gmina placi i ma w d...e co sie z psami dzieje! Quote
giselle4 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 tak,kontakt nawiazany i moze kolejny artykul sie ukaze..... kochana pieniazki nie ida na marne. psy sa eliminowane raz na zawsze... Zas Pan z Dobrocina jezdzi furka fuull wypas-terenowka cud ,miod ,malinka Quote
giselle4 Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Niedziela,Lisio musi jesc bo zamarznie dojazdu nie ma ,wiec z michelle nogami marsz zasypało wszystko garnek z cieplym i jeszcze caly pojemnik zalany rosolkiem z mieskiem ,Lisio musi jesc Lisiu wychodz poki cieple nogi zapadaj sie po sama pupe do jutra Lisiu Quote
giselle4 Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Lisio zyje,nie jest jemu ciepło ale ma co jesc,teraz dostaje wiecej aby jego grzało i brzuszek nie był pusty...:( Quote
fiorsteinbock Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Oj Lisku, biedaku...juz drugi Twoj kolega znalazl dom, a Ty? Zyjesz dzieki Giselle i Michelle, kochane cioteczki... ale jak dlugo tak mozna? trzeba go porwac, tylko gdzie umiescic? Quote
giselle4 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Wczoraj Diana to chciała koc narzucic na bude ale nie uadało sie nam Musze pojechac w dzien aby zobaczyc jego czy biega i jak wyglada po nocy to tylko widzimy jak wychodzi aby zjesc.... Edytka,mrozy mniejsze ale trzeba cos myslec najpierw domek pozniej wykradzenie..... Quote
Figa_77 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Ja tez mu już szukam czegos intensywnie tylko ciotki nie macie jeszcze jakis jego zdjęc co by sie nadawały ?? Quote
giselle4 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Poszukam Figa....poszukam Przez te mrozu Lisiu wyglada na starszego jak jest.Dzisiaj jego widziałam jak biega po posesji ale jak mnie zobaczyl to do budki uciekł...jak zwykle. Wczoraj nie zjadł wszystkiego...to dobrze wiemy ze ma jedzenia duzo i wszystkiego nie zjada.... Dzisiaj tez ugotowany korpous z kury i marchewki sucha zalana ciapłym,mysle ze tez tego wszystkiego nie zje ,bo na deser jeszcze łapki Quote
fiorsteinbock Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Grazynko, Greven pisala, ze dobrze dodac gluzkozy do wody, wiemy juz o oleju - moze warto i glukoze? W aptece mozna kupic, kilka groszy kosztuje. Co do zdjec to u mnie slabo z nimi, zawsze nam sie chowal do budki...ale poszukam Quote
Figa_77 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Mysiatemu sie poszczesciło to Liskowi tez musi sie poszczescic... gdybym miala miejsce to bym i Liska wziela ( misiek ucieszłby sie z widoku starego kumpla :) ) ale miejsca niestety nie mam... zaczełam cos juz szukac ale wiadomo kazdy chce zobaczyc zdjęcia.. wiem ze ciezko Liskowi jakąś fotke fajną zrobic no ale cos tam musze ludziskom pokazywac. Trzymaj sie Lisiu ciepło... Quote
fiorsteinbock Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Figa, Mysiasty jest u Ciebie? To Ty masz tak wielkie serducho i oferowalas domek! Milo poznac :) Nie czytalam od poczatku, a jak chlopak, zadomowiony pewnie na 102 i o traumach zapomnial? Szczesciarz :) Quote
Figa_77 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Misiek był u mnie początkowo na tymczasie ( miałam psy na tymczasach od Demi) w chorzowie ( wiezlismy go z wrocka razem bo ja studiuje jeszcze med.wet we wrocku) ale tymczas trwał dłuuuugo... i nie chcelismy juz potem z tz go oddac no i został :P tak w skrócie na początku było ciezko bo bał sie totalnie wszystkiego, na dwór absolutnie nie chciał wychodzic, miał ostra biegunke cały czas bo miał zapalenie okreznicy, potem wyszla wada oka itd. No ale z czasem było juz tylko lepiej. Doprowadzilismy go do dobrej formy fizycznej, i psychicznie zrobił diametralne postepy- nadal boi sie czesci ludzi i jest bardzo nieufny w stosunku do obcych ale poprawa jest tak czy siak o 70 %. a w tym roku z atrakcji to mielismy czyszczonko ząbków, wyrywanko małe i badania profilaktyczne (zboczenie zawodowe) :P zdjecia masz w poprzednich postach :diabloti: Quote
fiorsteinbock Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Pięknie zakończony tymczas :eviltong::eviltong::eviltong: Widzialam Myszatego na pierwszych fotkach...tragedia! Przejrze watek i odnajde metamorfoze chłopaka. Oby udało sie z Liskiem...a jego Pan nie brał kolejnego psiaka! Quote
giselle4 Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 ok....rozumiem tylko zeby chciał pic cieplutkie aby nie czekał az odejdziemy..... Dzisiaj kupie rosoł juz sie gotuje.... Wczoraj wieczorem pojechała sama michelle do Liska ja juz wysiadlam.....ale Ona to uparta laska po tym ciemaku to sie bałam czy nic jej nie grozi ale wszystko ojk dostał przed snem gorące danie..... NIECH TE MROZU JUZ SIE SKONCZA:( Quote
giselle4 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 Dzisiaj widziałysmy Lisia...zimno daje jemu w kosc.... michelle zrobiła pare fotek jak wyszedł z budy trzeba załatwic słomy i zostawic Panu z karteczka ze to do budy dla psa moze włozy.... Quote
kamilawa Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 o matko, a ja mylslam, ze u nas wiecej sniegu byc nie moze... Quote
fiorsteinbock Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 I jak LIsku, mrozy odpuscily troszke cieplej w dupke? Quote
giselle4 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 TAK ,TYLKO ZAWIAŁO JEGO ZE CHOLERY MOZNA DOSTAC FOTKI Z WCZORAJ michelle to na tyłku zjezdza w dół dostał tez kostki do obgryzania z mieska.... Quote
giselle4 Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 LISIO PIEKNIE PRZEZYL ZIME...MAMY NADZIEJ ZE JUZ NIE BEDZIE MROZOW.... ale te roztopy nas troche porazaja ..... Lisio dzisiaj:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.