Cobra Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 hehe a jak ja nazwac ona jest poprostu orginalnaaaaa jak TOfik z kabaretu Ani Mrum Mrum Quote
sh_maniak Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 domyslam sie po tych waszych zawilych postach ;) ze psiaki - Carie, Nayuki i Rubin sa spokrewnione...o ile moge bez problemu sie domyslec ;) jak jest spokrewniony Rubin z Nayuki i Nayuki z Rubinem.. a tyle nie mam pojecia jak spokrewniona jest Carie z Nayuki, Nayuki z Carie ;), Rubin z Carie i Carie z Rubinem ;) no wlasnie... :roll: , jak? :lol: 8) Rubin i Carie to rodzeństwo z jednego miotu. Ich mamą jest Kuleczka. Najuki to wnuczka Kuleczki. Jej mamą jest Nela córka Kuleczki. Quote
Dan Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 A jaka część tej rodzinki będzi w Lublińcu? :) Quote
Carie Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 A jak z tymi noclegami czy w dniu zawodów też coś załatwie ? Quote
Cobra Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 mam nadzieje maluchy musza sie zmierzyc apotem damy je pod koniec moze razem one lubia razem biegac :) Quote
Agnieszka_ Posted November 18, 2004 Author Posted November 18, 2004 Carie noclegi lepiej sobie załatw wcześniej. Quote
sh_maniak Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 mam nadzieje maluchy musza sie zmierzyc apotem damy je pod koniec moze razem one lubia razem biegac :) Cobra już gadałam ze znajoma i podepnie Rubinka do siebie do wózka :D Quote
Carie Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 mam nadzieje maluchy musza sie zmierzyc apotem damy je pod koniec moze razem one lubia razem biegac :) Załatwione po zawodach podepniemy całą trójkę i zobaczymy co z tego wyjdzie . Quote
Carie Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 Carie noclegi lepiej sobie załatw wcześniej. Już zarezerwowałem w hotelu Silesiana . Quote
Cobra Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 nio spoko zobaczymy jak im pojdzie w teamie :) rezerwuje I jazde probna naujsa na liderke :P rubin techniczne i silowe wsparcie :P kgo mamy w zanadrzu Quote
Nat Posted November 18, 2004 Posted November 18, 2004 dlatego przed startem powinno sie isc z psem gdzies do lasu (zeby nie bylo innych psow), i na 90% zrobi wtedy kupe (przynajmniej ja tak mam) Quote
Carie Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 nio spoko zobaczymy jak im pojdzie w teamie :) rezerwuje I jazde probna naujsa na liderke :P rubin techniczne i silowe wsparcie :P kgo mamy w zanadrzu ok a potem Rubina z Carie spróbujemy ona jeszcze w parze nie biegła . Quote
Cobra Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 z tego co pamietam w lublinciu jest fajna trasa wiec nawet jak snieg popada to bedzie mozna velo zrobic troszke sie najwyzej odsniezy...ja tam czarnych planow nie przewiduje Quote
Runa Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 nie no tylko nie śnieg, chyba że taki drobny żeby dało się na rowerku jechać. Choć z drugiej strony to chciałaby zobaczyć psiaki przy saniach :) a mój Shamuk dziś pierwszy raz widział śnieg i najpierw :o co to? spojrzenie na mnie a potem już szalał z Runą :P Quote
Manu Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 a mój Shamuk dziś pierwszy raz widział śnieg i najpierw :o co to? spojrzenie na mnie a potem już szalał z Runą :POch, szkoda, ze tego nie widziałam... :lol: Quote
Runa Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 Dlatego chetnie wyszłam dzis raniutko z psiakami bo chciałam zobaczyc jego reakcje na "to coś białego". Wierz mi, że było to dosyć komiczne, zdziwiony Shamuk, który nawet sikał idąc i wąchając. Popołudniu już było troszkę lepiej ale o ile Runa wsadza głowe nawet w najgłębsze zaspy o tyle Shamuk tylko w te, w które zajrzała już Runa :P :D Quote
Cobra Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 hehe pamietam jak moja szalala na polach musialem jej cos na ogon dawac albo jakas oczoje... chustke bo bialas jak wskoczyl w snieg to ani widu ani slychu :P Quote
SZAMAN Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 Ja mojego dzisiaj przez ponad godzinę nie mogłam przywołać po spacerze w parku do siebie :x Biegał, skakał, tarzał się jak szaleniec w śniegu. Fajny widok :) ale ja zmarzłam na kość, a czekała nas jeszcze dłuuuuga droga powrotna. 4 różne osoby w odstępach czasowych próbowały mi pomóc go złapać, metody były różne:na wołowinkę, na obcego pieska,na kulki śniegu, na poruszające się wstęgi, na ucieczkę i inne... a on nas miał wszystkich głęboko gdzieś :roll: W końcu ukryłam się w jakiejś obcej klatce i czekałam z 15 minut, kiedy zechce za mną wejść do środka. Mam dość :wink: Jutro czeka go ciągnięcie saneczek i nie ma swawolnego biegania!! :evilbat: Quote
Cobra Posted November 19, 2004 Posted November 19, 2004 moja tez nie chciala zabardzo wraca wiec 4h na ogordzie szala:] przyszla z zamaznieta siersia gdzie niegdzie bo ja labek wyslnil i zamarlo :P Quote
agacia Posted November 20, 2004 Posted November 20, 2004 Azja tez szalala na sniegu i podobno rano jak z mama byla to nie chciala wracac,ale ja na szczescie nie mialam z nia problemow. Poza tym mam na szczescie o tyle dobrze,ze moja uliczka jest slepa i tylko jest waska sciezka do przejscia na pole,wiec jak mam problem z Azja ta sama wracam do domu 8) Quote
Cobra Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 mhm snieg sniegiem... ale u mnie za oknem go coraz wiecej. CAri mam pyt czy jesli odwolaja velo, to moze uda sie od kogos saneczki pozyczyc i damy rubina i najusa cio ty na tio ?? Quote
Carie Posted November 21, 2004 Posted November 21, 2004 mhm snieg sniegiem... ale u mnie za oknem go coraz wiecej.CAri mam pyt czy jesli odwolaja velo, to moze uda sie od kogos saneczki pozyczyc i damy rubina i najusa cio ty na tio ?? Pewno niech popracują razem tylko saneczki zostawiam w twojej gestii żeby załatwić Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.