Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No właśnie chyba chodzi o jakiś złoty środek , bo faktycznie w zasadzie to wszędzie jest zakaz puszczania psa, ja notorycznie łamię zakazy i puszczam psa w parku, nie wyobrażam sobie chodzić z nią dwie godziny na smyczy :crazyeye: co to za spacer bez zabawy itd :roll: Mamnabank ja bym się też nie zawachała puścić psa do wody, mimo zakazu, żeby się ochłodził, kurka no trochę zrozumienia, pies ma się ugotować ? Nie mówię o puszczaniu psa luzem w parkach narodowych czy krajobrazowych, mam tu na myśłi płoszenie dzikich zwierząt, ale na plaży, gdzie pies jest pod kontrolą, i biega np w kółko za patykiem , to chyba żadnego zwierza nie wystraszy.

Posted

Na plaży jest pełno ludzi,to skoro oni mogą chodzić i robić hałas,to mój cichy pies również może biegać luzem,pod moją kontrolą.
Chyba, że ktoś ma nieusłuchanego psa mu współczuje albo radze wziąć tyłek w troki i zacząć psa szkolić, żeby przychodził na komendę.

Posted

Ha , właśnie o piszczące dzieciaki mi chodziło, pies po plaży biega cicho, no chyba , że drze pyska to inna sprawa, ja zobaczę jak mi się suka bedzie pilnować, jesteśmy w trakcie szkolenia , byłam z nią teraz nad jeziorem na parę dni, nigdzie nie spierniczała, pilnowała się ładnie, chociaż obok był kuszący las, siedziała albo w wodzie, albo szukała frajera który by jej patyki rzucał :evil_lol:. Jak będzie niegrzeczna to zostaje linka, choć mam nadzieję , że nie będzie potrzebna.

Posted

Pies jest przyjacielem człowieka, żeby go kochać nie koniecznie trzeba udowadniać wyższość cichego psa nad głośnym dzieckiem, można za to z radością przyglądać się i piszczącym w zabawie dzieciom i psom, które, moim zdaniem, jednak powinny ustępować ludziom. Wydaje mi się, że psy z ludźmi mogą żyć w harmonii, jeśli ktoś na plaży jednak ma inne zdanie, to nie pozostaje nic innego jak zwinąć się z psem w bardziej odludne miejsce.

Posted

Mamnabank rozumiem o co Ci chodzi, mnie tylko wkurza, że małe dzieci mogą wszystko, piszczeć , chlapać wodą obcych ludzi, rzucać piaskiem kogo popadnie, a mogą tylko dlatego, że są dziećmi (opisuję przykłady z własnego i znajomych doświadczenia) i wszystko im się wybacza i uwagę też głupio zwrócić. A psa zaraz ktoś się czepi, bo jest tylko psem , nieważne, że grzecznym, a szkoda, bo właśnie tak jak piszesz mi też marzy się widok dzieciaków i psów wspólnie bawiących się na plaży.
Chociaż z drugiej strony, komuś nie musi się podobać biegnący mokry pies :) no cóż faktycznie lepiej pójść w ustronne miejsce.

Posted

kurcze aż mi sie wierzyć nie chce - w to co czytam. Z tego co czytam to częśc z was uważa sie za pepek swiata, wszyscy ludzie z dzieciakami sa zli tylko moj jeden piesek jest jeden najgenialniejszy i najgrzeczniejszy. NIe wiem czy nie chcecie zrozumiec czy nie rozumiecie ze plaza z okresie letnim jest ptzeznczona dla ludzi w tym takze dla biegajacych dzieci( oczywiscie nie sypiacych [piaskiem, ale dzieci ktore sie bawia i maja jedyna możliwość wybawienia sie za wszystkie czasy).

Posted

Aniaijaga spokojnie, napisałam , że równie dobrze ktoś może nie lubić psa , który mokry wybiega z wody i dlatego trzeba odejść z psem w ustronne miejsce, więc nie bądź wybiórcza i bierz wszyskie wypowiedzi pod uwagę. Poza tym mnie może wkurzać dziecko, które mi sypie piaskiem w oczy, tak samo jak kogoś może wkurzyć biegnący pies np. po ręcznikach, w jednym i drugim przypadku kwestia wychowania. A dla dobra ogółu , żeby uniknąć takich sytuacji lepiej zmyć się na bok(zazwyczaj odchodzę w takich wypadkach z psem czy bez psa, obojętnie).
Aha i nie pisałam , że dzieci są be, co więcej nawet je lubię :loveu:

Posted

A i zaznaczam , że chodziło mi o celowe rzucanie piaskiem, nie przypadkowe, broń Boże. Ostatnio byłam nad jeziorem z koleżanką, jej 1,5 roczną córeczką i moim psem , poszłam nad brzeg , żeby pobawić się z Majką (dziewczynką), podczas zabawy dziewczynka bawiąca się obok, niewiele starsza, zaczęła jej sypać piasek na głowę i w oczy, poprosiłam grzecznie , żeby tego nie robiła(matka stała obok , zero reakcji), dalej sypała, w końcu poprosiłam mamę dziewczynki , żeby sama zwróciła jej uwagę, poprosiła i co i nic, dalej sypała piachem w oczy. Odeszłam. Taki tylko przykład, nie mówię , że to reguła ;)

Posted

Zapraszam do Chłopów ;]] Między Mielnem a Sarbinowem. Na plaży nie ma zakazów jeśli chodzi o psy , no chyba ,że się coś zmieniło ,byłam tam w czerwcu. I jak ktoś luubi warunki polowe ;d to zapraszam do nas na Campingi , wszelakiego rodzaju zwierzęta mile widziane.:p Działka ogrodzona . Więcej info na PW.

Posted

Ja właśnie siedzę w domku w domku w Swietouscu jechaliśmy 6h w pierwszej klasie pociągiem w przedziale sypialnym zero problemu w PKS Bede relacjonować :razz:

Posted

Dzisiaj wróciłam z Chłapowa (oczywiście z psem), więc podzielę się najświeższymi informacjami. Wcześniej już wspominałam o Chłapowie ale ostatnio byłam tam ok. 4 lata temu. przez ten czas niewiele sie zmieniło ale jednak...teraz jest trochę tłoczniej niż to zapamiętałam z poprzednich wyjazdów.
Wybrałam Chłapowo, przede wszystkim ze względu na najdogodniejszy dla mnie dojazd (podróż pociagiem z Krakowa) no i przede wszystkim właśnie ten spokój, potrzebny szczególnie mojej lękliwej suni. Na szczęście znalazłam miejsce w zachodniej części Chłapowa, które ten warunek spełniało. Dodam, że dla zwolenników imprez i hałasów typowych dla nadmorskich kurortów jest pobliskie Władysławowo (ok. 2-3 km od Chłapowa; 15-30 minut spacerkiem) Mieszkałam blisko wygodnego i w dodatku urokliwego dojścia do plaży: Wąwozem Chłapowskim ok 500- 800m (pozostałe wejścia to wysokie schody + jedno "płaskie" na drugim końcu Chłapowa). Wejście na plażę bez żadnych zakazów dotyczących psów, na plaży przy wejściu zwykle tłoczno ale kilkaset metrów dalej, w kierunku Rozewia można znaleźć zupełnie "odludne" miejsca.Wada: plaża raczej wąska i w wodzie przy brzegu kamienie (ale nie wszędzie, są miejsca gdzie można ominąć kamienie).
Chłapowo nie jest drogie. Ja płaciłam 35 zł za miejsce w 2 osobowym pokoju z łazienką (16-24 lipca), dostępem do kuchni + półki w lodówce (szafie chłodniczej). Pies gratis. Myślę, że można tam znaleźć jeszcze tańsze kwatery; widziałam jeszcze kilka domów z tablicami infoemujacymi o wolnych pokojach). Myslę, że po 15 sierpnia będzie ich przybywać.
Gdybym mogła wybierać, to wolałabym chyba wspomniane kilka postów wcześniej Karwieńskie Błota- mają tę przewagę, że rzeczywiście jest tam piękna plaża. Obawiałam się jednak, że dojazd z Gdyni, bez samochodu byłby dla mnie uciążliwy.

Posted

No ja własnie zaczęłam szukać kwatery w tych rejonach. Co roku jeździmy do Karwii. Jednak jakoś nic nie mogę znaleźć. Jedyna propozycja to Ostrowo.

Posted

yuki napisał(a):
A to są domki, czy pole namiotowe? tak tylko pytam na przyszłość :)


To są Campingi i jest jeden taki domek drewniany . ogólnie warunki dla kogoś nie luksusowego :evil_lol::evil_lol:. Woda w pompie , drewniany kibel na dworze itd. :p

Posted

Oooo to coś dla mnie :eviltong: ja jestem mało wymagająca jeśli chodzi o takie rzeczy, a bardzo bym chciała jeszcze pod koniec września wybrać się nad morze, więc jak coś toi na bank się zgłoszę :cool3:

Posted

Ja byłam parę lat temu w Łebie i ludzi na plaży jest mnóstwo , cała chmara, ale jeśli odejdziesz w stronę wschodu jest naprawde pięknie, możesz nawet przejść się z piesem aż do przylądka Stilo , ja zrobiłam taką wycieczkę , trochę kilosów, ale było super :lol:

Posted

Yuki Jedziesz już na 100% do Łukęcina?dzisiaj dzwoniłam do Campingu dowiedzieć się co wchodzi w skład domku i sie dowiedziałam, że nie można tam gotować :roll: więc albo zupki albo knajpy zostają :evil_lol:

Posted

Jade :) na 100%, zaliczka wpłacona, mi też tak powiedzieli jak z tym gotowaniem , ale my bierzemy jakąś butlę z gazem chyba, to na zewnatrz bęziemy coś pichcić:) My jakieś zupki bo nas na knajpy nie stać!!:P

Posted

yuki napisał(a):
Ja byłam parę lat temu w Łebie i ludzi na plaży jest mnóstwo , cała chmara, ale jeśli odejdziesz w stronę wschodu jest naprawde pięknie, możesz nawet przejść się z piesem aż do przylądka Stilo , ja zrobiłam taką wycieczkę , trochę kilosów, ale było super :lol:

Dzieki za info :)
Mam okazję pojechać nad morze :multi: i chciłam zabrać futro zeby pokazać mu morze :lol::eviltong::evil_lol: bo jeszcze chłopaczyna nie widział takiej dużej kałuży i piaskownicy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Kwatere mam 5km od Łeby więc spacerki będziemy mieć, oj będziemy.

A jak w wejściem na wydmy? Po zdjęciach które widziałam w sieci wyglądają fantastycznie :loveu: Chciałam zabrać tam psa, ale czy można?

Posted

anetta napisał(a):
Dzieki za info :)
Mam okazję pojechać nad morze :multi: i chciłam zabrać futro zeby pokazać mu morze :lol::eviltong::evil_lol: bo jeszcze chłopaczyna nie widział takiej dużej kałuży i piaskownicy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Kwatere mam 5km od Łeby więc spacerki będziemy mieć, oj będziemy.

A jak w wejściem na wydmy? Po zdjęciach które widziałam w sieci wyglądają fantastycznie :loveu: Chciałam zabrać tam psa, ale czy można?

Z tego co wiem, to po wydmach nie wolno chodzić w ogóle.

Czyżby w każdym mieście było inaczej? :roll:

Posted

Super by było. A kiedy tam byliście? Żeby te informacje były świeże :)

A jak z knajpkami?
Był kiedyś przewodnik w Moim Psie. Było tam coś o Łebie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...