Beti-Buba Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 OK, luknij i napisz- jak długo jedziecie?A tę popularną trasę Wrocław-Poznań itd. testowałaś? Quote
Alicja Posted October 27, 2013 Posted October 27, 2013 Beti-Buba napisał(a):OK, luknij i napisz- jak długo jedziecie?A tę popularną trasę Wrocław-Poznań itd. testowałaś?ale popłynęłam z tym Gorzowem :oops: Lecimy na Ostrzeszów , Ostrów Wlk. , Pleszew , Jarocin i ( śmieszne to ) ale jadąc TAM jedziemy zawsze na Wrześnie , Nakło n/Notecią , a wracając na Poznań :lol: . W sumie wychodzi coś koło 10 godzin . Trasy na Wrocław /Poznań mój TZ nie lubi , więc pomykamy tak sobie od lat pipidówami ;) Quote
Beti-Buba Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 ............:-oPomykasz TRAKTOREM ZAORNYM!!!???/ TZ?/NAD MORZE??? Nooooooo to te 10 godzin to świetny czas!:lol: Quote
Alicja Posted October 28, 2013 Posted October 28, 2013 Beti-Buba napisał(a):............:-oPomykasz TRAKTOREM ZAORNYM!!!???/ TZ?/NAD MORZE??? Nooooooo to te 10 godzin to świetny czas!:lol: TZ , małżonek jakby coś ...a 10 godzin z popasem i przystankami dla psa , a czasem i z foceniem okolic to czas super , na wyścigi się nie piszę :) Aspiracji do kolekcjonowania fot z fotoradarów też nie posiadamy :) Quote
Beti-Buba Posted October 29, 2013 Posted October 29, 2013 Nooo dobra chyba wiesz, że to taka mała PROWOKACYJKA i PODPUCHA?:eviltong: Wracajmy DO TEMATU: I DO ZOBACZENIA W PRZYSZŁYM roku w Sianożętach:multi:Alicja napisał(a):TZ , małżonek jakby coś ...a 10 godzin z popasem i przystankami dla psa , a czasem i z foceniem okolic to czas super , na wyścigi się nie piszę :) Aspiracji do kolekcjonowania fot z fotoradarów też nie posiadamy :) Quote
Beti-Buba Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!??? Quote
zmierzchnica Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Beti-Buba napisał(a):Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!??? Jechałam z Opola do Kołobrzegu 12 godzin bez większych problemów, ale mam psy bezproblemowe, położyły się na kocyku pod siedzeniem i tak leżały. Dwoje ludzi, dwa psy. Kagańca nie zakładałam, ale miałam przy sobie o wiele za luźne materiałowe tuby, jakby ktoś miał ale, to bym założyła. Bilet za 1 psa wyszedł drożej niż za mój (mam zniżkę studencką) :razz: W każdym razie, musisz się nastawić na rozmowy z miłymi ludźmi, którzy zaczepiają, bo "jak to, piesek jedzie?" i z gnojkami, którzy będą mieli pretensje, że ze "śmierdzącym kundlem jechać nie będą". Niestety, podróż z psem pociągiem bardzo rzadko jest anonimowa. W razie problemów mów, że zapłaciłaś za bilet psa, więc ma prawo jechać :p Fakt, że teoretycznie, jeśli ktoś nie wyrazi zgody na przejazd z psem, konduktor musi Ci wyznaczyć inne miejsce i nie masz nic do gadania.. Ale ludzie tego prawa nie znają, więc lepiej nie dać im powodów do pyszczenia, po prostu ich zbyć, usiąść jak najdalej i olać. Ja w podróży zawsze uwzględniałam jedną przesiadkę, żeby psy mogły rozprostować kości i załatwić potrzeby. W tym przypadku, wysiedliśmy w Poznaniu na godzinną przerwę, dość blisko dworca są trawniki (oczywiście, po psach trzeba zbierać także i podczas takiej przerwy, nie zapomnij o woreczkach:p). Miałam jedną sytuację, że kobieta wrzeszczała, że "nie będzie jechać ze zwierzyną", ale była ogólnie chora psychicznie, więc nikt jej na poważnie nie brał. Na pewno i dla człowieka i dla psa taka podróż to spory ładunek stresu i na to trzeba być gotowym. Quote
katasza1 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 To tez zalezy od psa. Moj byl strasznie nadpobudliwy, wiec najpierw czesto jezdzilam z nim autobusami w krotkie trasy. Potem (po miesiacu bycia u mnie) musialam go zabrac ze soba do rodzicow. 10 godz pociagiem z 4 przesiadkami. Byla lekka masakra, chociaz ja zachowalam zimna krew, gorzej z moim chlopakiem ktory juz mial dosc. Pies przespal i przelezal tylko godzine, wczesniej krecil sie, chcial lazic i piszczal do wsiadajacych ludzi. Z kazda podroza bylo coraz lepiej. Teraz nie ma znaczenia czy jedziemy godzine, piec czy 10 pies spi. Ta pierwsza dluga podroz byla w niemczech, a oni z tego co zauwazylam sa zdecydowanie bardziej psiolubni i nikt sie nie czepial. Jednak nie wiem czy wtedy zdecydowalabym sie jechac z psem polskimi kolejami, bo jestem prawie pewna ze zostalibysmy wywaleni z przedzialu z psem ktory sie tak zachowuje. Quote
FridaOzzy Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Beti-Buba napisał(a):Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!??? Witaj! Ja z moim psiakiem podróżowałam pociągiem przez 5godzin, do Łeby z Poznania... Ogólnie pies nie sprawiał żadnego problemu, jedynie niedoinformowane panie w Poznaniu na kasie, które sprzedały bilet za 10zł,ale wyszło mi to na dobre... Otóż Jechałam w przedziale z psem w transporterze z jakimiś studentami, którzy chcieli,by psiaka wypuścić... wypuściłam, w końcu ma bilet. Psiak szczęśliwy, przez wszystkich przywitany.. Wszedł konduktor, pogłaskał psa, i powiedział,że nie ma nic przeciwko psiaka tutaj, skoro pasażerowie się zgadzają. Potem psiak zasnął i tak to było. Wracając nie mieliśmy już biletu, a psiak siedział całą drogę w torbie- ot taki wymęczony! ale gdybyśmy chcieli- wypuścilibyśmy... dopiero 30min do wysiadki ją wypuściliśmy, wtedy wszedł konduktor(inny) i znowu przywitał psa bez pytania o bilety, według mnie baaardzo miło dla psiaka. Za psa do 8kg, w transporterze się nie płaci... :) Quote
klaki91 Posted November 19, 2013 Posted November 19, 2013 Beti-Buba napisał(a):Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!??? Ja jeżdżę często na trasie Poznań-Kołobrzeg. Moja suka potrafi się zachować w pociągu, grzecznie sobie lezy i nie raz jest tak, że dopiero przy wysiadaniu ludzie ją zauważają. Powinnaś mieć ze sobą zaświadczenie o szczepieniu, kaganiec, smycz. Do tej pory nikt mi nie zwrócił uwagi na to, że moja suka jeździ bez kagańca. Jeśli pies jest mały i przyzwyczajony do transportera to możesz go przewieźć właśnie w nim- wówczas podróż jest bezpłatna ale psa nie powinno się wyciągać (albo chociaż chować jak idzie konduktor ;)). Za bilet w pociągach regio płaci się 4,50 zł, w TLK 15 zł. Ja nigdy nie miałam zadnej nieprzyjemnej sytuacji, ale wiele razy widziałam ludzi którzy sobie z psami nie radzili. Dlatego lepiej wybrać się ze zwierzakiem, który jest wychowany i sie Ciebie słucha. Quote
Beti-Buba Posted December 3, 2013 Posted December 3, 2013 Dziękuję WSZYSTKIM za porady-opis podróży psio-pociągowych:lol: Chyba jednak MUSZĘ się przełamać i jechać samochodem:roll:...........Psica jest duża po przejściach-ze schroniska więc trzeba jej oszczędzić stresu a autem jeżdzić bardzo lubi to jakoś powinniśmy się dotelepać te 600km:cool3:A może jest tutaj ktoś ze Śląska i ma przetestowaną najlepszą trasę:Katowice-Kołobrzeg:???: Quote
Rinuś Posted May 2, 2014 Posted May 2, 2014 Dobra, kiedyś pytałam tutaj o miejscówkę ale gdzieś to zniknęło w tym wątku więc pytam jeszcze raz. Gdzie z psami dwoma nad morze na weekend w okolicach Gdańska? Tak żebyśmy mogli autostradą szybko śmignąć z Torunia :) co polecacie ? Quote
mariusz pp Posted May 2, 2014 Posted May 2, 2014 Stegna Gdańska ośrodek Kabylia, super właściciel przyjmuje z psami, poza sezone płaci się za osobę a nie za domek. Za psy , samochód się nie płaci. Z tego co się orientuję to chyba w tym roku poza sezonem jest 37 zł. A domki sa z wc i z prysznicami i niektóre mają ogrodzony taras ,że psiaki mogą spokojnie śmigać po całym domku. My tam jeżdzimy już kolejny raz. Quote
Jetrel Posted May 26, 2014 Posted May 26, 2014 Dziołszki i chłopcy, szukam taniego( na prawdę taniego:( max do 50 zł za os. ) Noclegu w kołobrzegu dla trzech osób i psa, ktoś, coś? Quote
Józef 37 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Pensjonat Kotki2 w Grzybowie ,byłem i polecam . Quote
Jetrel Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Zależało by mi na samym kołobrzegu bo nie mamy samochodu ;-( ewentualnie rowy? Quote
brzośka Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Józef 37 napisał(a):Pensjonat Kotki2 w Grzybowie ,byłem i polecam . Także byłam i taklże polecam :) Jetrel napisał(a):Zależało by mi na samym kołobrzegu bo nie mamy samochodu ;-( ewentualnie rowy? To wprawdzie nie jest Kołobrzeg, ale jest bardzo blisko, spokojnie można dojść plażą. A pewnie autobusty podmiejskie często kursują. Quote
andzia69 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Jetrel napisał(a):Zależało by mi na samym kołobrzegu bo nie mamy samochodu ;-( ewentualnie rowy? jakby co to jeździ autobus spod dworca :) Quote
Jetrel Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Andziu to ja sobie w takim razie dziś do was zadzwonię, nie obrazisz się jak troszkę pomęczę pytaniami:)? Quote
yolanovi Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Ja sie też właśnie planuje wybrać do Kotków2, ale dopiero we wrześniu. Jade z dwoma psiakami, nibydobermanami i wolę okres posezonowy, żeby mozna było po plązy spacerować. Widzę, że tu tyle pozytywnych opinii to mam nadzieje, że to dobry wybór :) Quote
andzia69 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Jetrel napisał(a):Andziu to ja sobie w takim razie dziś do was zadzwonię, nie obrazisz się jak troszkę pomęczę pytaniami:)? spoko - dzwoń :) Wczoraj było ciepło i sporo ludzi na plaży :) psy również :) Od zeszłego roku zrobili specjalną plażę dla psów w Grzybowie - tylko akurat nie z mojej strony, a od strony Kołobrzegu. Quote
czekliii Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Witajcie czy był ktoś może w Dąbkach z psem? Jak tam wygląda sytuacja ze spacerami po plaży? Quote
Lili8522 Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 My też się do Kotków2 wybieramy, tylko termin trzeba jeszcze ustalić sierpień\wrzesień, ciekawe czy będzie dla Nas miejsce jeszcze :evil_lol: Quote
zmierzchnica Posted May 27, 2014 Posted May 27, 2014 Kotki2 za niedługo chyba będą musiały się rozbudować...:diabloti: Nie, żebym coś sugerowała :siara: A tej psiej plaży nie widziałam, a szliśmy od Grzybowa do Kołobrzegu, tylko że bardziej laskiem, chyba ją ominęliśmy. Kurczę, tak dobrze wspominam te wakacje w Grzybowie, że aż mi się chce jeszcze w tym roku... Ale teraz to chyba wybieramy Czechy, jeśli się uda ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.