Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Beti-Buba napisał(a):
OK, luknij i napisz- jak długo jedziecie?A tę popularną trasę Wrocław-Poznań itd. testowałaś?
ale popłynęłam z tym Gorzowem :oops:
Lecimy na Ostrzeszów , Ostrów Wlk. , Pleszew , Jarocin i ( śmieszne to ) ale jadąc TAM jedziemy zawsze na Wrześnie , Nakło n/Notecią , a wracając na Poznań :lol: . W sumie wychodzi coś koło 10 godzin .
Trasy na Wrocław /Poznań mój TZ nie lubi , więc pomykamy tak sobie od lat pipidówami ;)

Posted

Beti-Buba napisał(a):
............:-oPomykasz TRAKTOREM ZAORNYM!!!???/ TZ?/NAD MORZE??? Nooooooo to te 10 godzin to świetny czas!:lol:


TZ , małżonek jakby coś ...a 10 godzin z popasem i przystankami dla psa , a czasem i z foceniem okolic to czas super , na wyścigi się nie piszę :) Aspiracji do kolekcjonowania fot z fotoradarów też nie posiadamy :)

Posted

Nooo dobra chyba wiesz, że to taka mała PROWOKACYJKA i PODPUCHA?:eviltong: Wracajmy DO TEMATU: I DO ZOBACZENIA W PRZYSZŁYM roku w Sianożętach:multi:

Alicja napisał(a):
TZ , małżonek jakby coś ...a 10 godzin z popasem i przystankami dla psa , a czasem i z foceniem okolic to czas super , na wyścigi się nie piszę :) Aspiracji do kolekcjonowania fot z fotoradarów też nie posiadamy :)

  • 3 weeks later...
Posted

Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!???

Posted

Beti-Buba napisał(a):
Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!???


Jechałam z Opola do Kołobrzegu 12 godzin bez większych problemów, ale mam psy bezproblemowe, położyły się na kocyku pod siedzeniem i tak leżały. Dwoje ludzi, dwa psy. Kagańca nie zakładałam, ale miałam przy sobie o wiele za luźne materiałowe tuby, jakby ktoś miał ale, to bym założyła. Bilet za 1 psa wyszedł drożej niż za mój (mam zniżkę studencką) :razz: W każdym razie, musisz się nastawić na rozmowy z miłymi ludźmi, którzy zaczepiają, bo "jak to, piesek jedzie?" i z gnojkami, którzy będą mieli pretensje, że ze "śmierdzącym kundlem jechać nie będą". Niestety, podróż z psem pociągiem bardzo rzadko jest anonimowa. W razie problemów mów, że zapłaciłaś za bilet psa, więc ma prawo jechać :p Fakt, że teoretycznie, jeśli ktoś nie wyrazi zgody na przejazd z psem, konduktor musi Ci wyznaczyć inne miejsce i nie masz nic do gadania.. Ale ludzie tego prawa nie znają, więc lepiej nie dać im powodów do pyszczenia, po prostu ich zbyć, usiąść jak najdalej i olać.

Ja w podróży zawsze uwzględniałam jedną przesiadkę, żeby psy mogły rozprostować kości i załatwić potrzeby. W tym przypadku, wysiedliśmy w Poznaniu na godzinną przerwę, dość blisko dworca są trawniki (oczywiście, po psach trzeba zbierać także i podczas takiej przerwy, nie zapomnij o woreczkach:p).

Miałam jedną sytuację, że kobieta wrzeszczała, że "nie będzie jechać ze zwierzyną", ale była ogólnie chora psychicznie, więc nikt jej na poważnie nie brał. Na pewno i dla człowieka i dla psa taka podróż to spory ładunek stresu i na to trzeba być gotowym.

Posted

To tez zalezy od psa. Moj byl strasznie nadpobudliwy, wiec najpierw czesto jezdzilam z nim autobusami w krotkie trasy. Potem (po miesiacu bycia u mnie) musialam go zabrac ze soba do rodzicow. 10 godz pociagiem z 4 przesiadkami. Byla lekka masakra, chociaz ja zachowalam zimna krew, gorzej z moim chlopakiem ktory juz mial dosc. Pies przespal i przelezal tylko godzine, wczesniej krecil sie, chcial lazic i piszczal do wsiadajacych ludzi. Z kazda podroza bylo coraz lepiej. Teraz nie ma znaczenia czy jedziemy godzine, piec czy 10 pies spi.
Ta pierwsza dluga podroz byla w niemczech, a oni z tego co zauwazylam sa zdecydowanie bardziej psiolubni i nikt sie nie czepial. Jednak nie wiem czy wtedy zdecydowalabym sie jechac z psem polskimi kolejami, bo jestem prawie pewna ze zostalibysmy wywaleni z przedzialu z psem ktory sie tak zachowuje.

Posted

Beti-Buba napisał(a):
Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!???


Witaj! Ja z moim psiakiem podróżowałam pociągiem przez 5godzin, do Łeby z Poznania... Ogólnie pies nie sprawiał żadnego problemu, jedynie niedoinformowane panie w Poznaniu na kasie, które sprzedały bilet za 10zł,ale wyszło mi to na dobre... Otóż Jechałam w przedziale z psem w transporterze z jakimiś studentami, którzy chcieli,by psiaka wypuścić... wypuściłam, w końcu ma bilet. Psiak szczęśliwy, przez wszystkich przywitany.. Wszedł konduktor, pogłaskał psa, i powiedział,że nie ma nic przeciwko psiaka tutaj, skoro pasażerowie się zgadzają. Potem psiak zasnął i tak to było. Wracając nie mieliśmy już biletu, a psiak siedział całą drogę w torbie- ot taki wymęczony! ale gdybyśmy chcieli- wypuścilibyśmy... dopiero 30min do wysiadki ją wypuściliśmy, wtedy wszedł konduktor(inny) i znowu przywitał psa bez pytania o bilety, według mnie baaardzo miło dla psiaka. Za psa do 8kg, w transporterze się nie płaci... :)

Posted

Beti-Buba napisał(a):
Witam Psioluby! Wznawiam wątek z małym dodatkiem:"Z psem nad morze pociągiem"Napiszcie o Waszych podróżach pociągiem z psem.Co wolno,czego nie i JAK BYŁO? najchętniej na dalekiej trasie np. z Katowic nad morze? Rozważm taką podróż z psem -maj,czerwiec po poważnym wypadku samochodowym skóra mi cierpnie na myśl,że mam jechać taki kawał /ze Śląska/samochodem!!!???


Ja jeżdżę często na trasie Poznań-Kołobrzeg. Moja suka potrafi się zachować w pociągu, grzecznie sobie lezy i nie raz jest tak, że dopiero przy wysiadaniu ludzie ją zauważają.

Powinnaś mieć ze sobą zaświadczenie o szczepieniu, kaganiec, smycz. Do tej pory nikt mi nie zwrócił uwagi na to, że moja suka jeździ bez kagańca.

Jeśli pies jest mały i przyzwyczajony do transportera to możesz go przewieźć właśnie w nim- wówczas podróż jest bezpłatna ale psa nie powinno się wyciągać (albo chociaż chować jak idzie konduktor ;)).

Za bilet w pociągach regio płaci się 4,50 zł, w TLK 15 zł.

Ja nigdy nie miałam zadnej nieprzyjemnej sytuacji, ale wiele razy widziałam ludzi którzy sobie z psami nie radzili. Dlatego lepiej wybrać się ze zwierzakiem, który jest wychowany i sie Ciebie słucha.

  • 2 weeks later...
Posted

Dziękuję WSZYSTKIM za porady-opis podróży psio-pociągowych:lol: Chyba jednak MUSZĘ się przełamać i jechać samochodem:roll:...........Psica jest duża po przejściach-ze schroniska więc trzeba jej oszczędzić stresu a autem jeżdzić bardzo lubi to jakoś powinniśmy się dotelepać te 600km:cool3:A może jest tutaj ktoś ze Śląska i ma przetestowaną najlepszą trasę:Katowice-Kołobrzeg:???:

  • 4 months later...
Posted

Dobra, kiedyś pytałam tutaj o miejscówkę ale gdzieś to zniknęło w tym wątku więc pytam jeszcze raz.
Gdzie z psami dwoma nad morze na weekend w okolicach Gdańska? Tak żebyśmy mogli autostradą szybko śmignąć z Torunia :) co polecacie ?

Posted

Stegna Gdańska ośrodek Kabylia, super właściciel przyjmuje z psami, poza sezone płaci się za osobę a nie za domek. Za psy , samochód się nie płaci. Z tego co się orientuję to chyba w tym roku poza sezonem jest 37 zł.
A domki sa z wc i z prysznicami i niektóre mają ogrodzony taras ,że psiaki mogą spokojnie śmigać po całym domku.
My tam jeżdzimy już kolejny raz.

  • 4 weeks later...
Posted

Józef 37 napisał(a):
Pensjonat Kotki2 w Grzybowie ,byłem i polecam .

Także byłam i taklże polecam :)


Jetrel napisał(a):
Zależało by mi na samym kołobrzegu bo nie mamy samochodu ;-( ewentualnie rowy?

To wprawdzie nie jest Kołobrzeg, ale jest bardzo blisko, spokojnie można dojść plażą.
A pewnie autobusty podmiejskie często kursują.

Posted

Ja sie też właśnie planuje wybrać do Kotków2, ale dopiero we wrześniu. Jade z dwoma psiakami, nibydobermanami i wolę okres posezonowy, żeby mozna było po plązy spacerować. Widzę, że tu tyle pozytywnych opinii to mam nadzieje, że to dobry wybór :)

Posted

Jetrel napisał(a):
Andziu to ja sobie w takim razie dziś do was zadzwonię, nie obrazisz się jak troszkę pomęczę pytaniami:)?


spoko - dzwoń :)

Wczoraj było ciepło i sporo ludzi na plaży :) psy również :) Od zeszłego roku zrobili specjalną plażę dla psów w Grzybowie - tylko akurat nie z mojej strony, a od strony Kołobrzegu.

Posted

Kotki2 za niedługo chyba będą musiały się rozbudować...:diabloti: Nie, żebym coś sugerowała :siara: A tej psiej plaży nie widziałam, a szliśmy od Grzybowa do Kołobrzegu, tylko że bardziej laskiem, chyba ją ominęliśmy.

Kurczę, tak dobrze wspominam te wakacje w Grzybowie, że aż mi się chce jeszcze w tym roku... Ale teraz to chyba wybieramy Czechy, jeśli się uda ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...