halcia Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 To chyba wrodzona madrość i wyczucie psów.Mój Filip/kiedys bity i sparalizowany,z łancucha przy" budzie/' ,który nie mieszkał w domu,nigdy,nawet pierwszego dnia nie załatwił sie i nie siknął w domu ,a kładzie sie tylko tam gdzie jest dywanik.Długa niesprawnosć nózek spowodowała tylko to,ze boi sie parkietu i poślizgu.Na ogrodzie czuje sie pewniej,ale tam nie mieszka,bo nie wchodzi do budy/uraz???/Cudownie,ze Jugol/Tobi jest taki dzielny i ze jest własnie u Ciebie! Quote
AnnaB Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 ImageShack - Image Hosting :: dsci0003nt3.jpg Quote
Nadziejka Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 :buzi:Jugolku - Tobisiuno pieknie !! Ciocia Anna :cool2::Rose: odzyl niuniek , jak pieknie sie oglada i czyta taaakie wiesci! Tobisiu to twoj najpiekniejszy okres w zyciu , zycze panci AnnieB i dzieciaczkom mnostwo zdrowka ! Tobisiu , zdrowkaaaa! Quote
Miśka84 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Ale sie zmienił :crazyeye: Śliczny jest :loveu: taki misiek :loveu: Quote
halcia Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 A jak Aniu oczy? Smutne,czy juz bywaja radosniejsze? Quote
Neczka Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Coraz piękniejsze zdjęcia :loveu::loveu: Quote
albiemu Posted January 26, 2009 Author Posted January 26, 2009 powaliło ... naprawdę ... :loveu: Quote
AnnaB Posted January 26, 2009 Posted January 26, 2009 Cóż,mieliśmy z Tobim ciężki dzień w sobotę-starość nie lubi takiej pogody i tak niskiego ciśnienia...Już rano nie chciał wyjść na podwórko,a potem to w ogóle,ani jeść,ani wstać...Konsultacja telefoniczna z panią wet troszkę mnie uspokoiła (raptem dzień wcześniej byliśmy u niej przecież na kontroli uszka i miał się całkiem dobrze),że to pogoda,przeczekać ,ale tego strachu to nie życzę nikomu-w końcu to dopiero miesiąc jak Tobi jest u nas,a ja chciałabym jeszcze dużo takich... Dzisiaj już wszystko na szczęście wróciło do Tobisiowej normy i spacerki i jedzenie... Quote
halcia Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Moj Filip młodszy a przy takiej pogodzie nijaki,połamany ,złosliwy.Aniu głowa do góry,niedlugo słoneczko,zobaczysz jak odżyje i....to bedzie cudowne,on nie miał checi wychodzic,bo po co,teraz mysle bedzie miał,a nawet jesli nie ,to staruszek,ma prawo...ale jest kochany i to wie na pewno!Czasem na miłosc i ludzie czekaja całe życie.... Quote
matinestka Posted January 27, 2009 Posted January 27, 2009 Tobik piękniejsz pod skrzydłami Ani ... Nie daj się "pogodzie" bo najcudowniejsze miesiące życie właśnie otworzyły Wasze wrota ... Aniu pozdrawiam Was ciepło :buzi: Quote
AnnaB Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 A Tobi wczoraj stwierdził,że trzeba jakoś zaznaczyć swoją obecność w domu i określić "swoje miejsce"----I zaczął SZCZEKAĆ. Jak ktoś chce wskoczyć na "jego" fotel ,jak ktoś się zbliża do "jego" miski jak chce kawałek kiełbaski z kanapki,którą właśnie je mąż...Kłapie paszczą gdy smaruję mu uszy maścią(zębów prawie nie ma więc choćby chciał to nie ugryzie;)) i zostawia kawałeczki jabłka i marchewki a zjada tylko ryż i mięsko...Czy to ten sam pies...:crazyeye: Quote
Becia66 Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 AnnaB napisał(a):A Tobi wczoraj stwierdził,że trzeba jakoś zaznaczyć swoją obecność w domu i określić "swoje miejsce"----I zaczął SZCZEKAĆ. Jak ktoś chce wskoczyć na "jego" fotel ,jak ktoś się zbliża do "jego" miski jak chce kawałek kiełbaski z kanapki,którą właśnie je mąż...Kłapie paszczą gdy smaruję mu uszy maścią(zębów prawie nie ma więc choćby chciał to nie ugryzie;)) i zostawia kawałeczki jabłka i marchewki a zjada tylko ryż i mięsko...Czy to ten sam pies...:crazyeye: nieeeee......:shake: to napewno nie Jugol ze schroniska w Orzechowcach......:eviltong::evil_lol: Quote
albiemu Posted January 28, 2009 Author Posted January 28, 2009 Nawet nie wiesz jak wielkim Aniu szczęściem jest czytanie słów Twoich Serce Tobiego, jego zmiany, ufność to tak naprawdę wyjątkowość Ciebie, Twojej rodziny i domu który daliście temu psiakowi. Wielki szacunek dla Was. Quote
halcia Posted January 28, 2009 Posted January 28, 2009 On chce odpracowac głosem,ten dobrobyt! tyle ze jeszcze mu sie myli ze strózowaniem.W lecie stanie na bramce i nikogo do domu nie wpuści!/chyba,ze ktos bedzie wiedział ,ze on zębów nie ma...:evil_lol:/ Quote
halcia Posted February 4, 2009 Posted February 4, 2009 Coś Ci czas zabrało ,Jugol ,czy dzieciaki?Prosimy Aniu o wiadomosci.:lol: Quote
Becia66 Posted February 5, 2009 Posted February 5, 2009 Grypsko teraz straszne.:shake:.....może Ania z wirusami walczy ???...:roll: Quote
albiemu Posted February 5, 2009 Author Posted February 5, 2009 Ania pozdrawia wszystkich ! :loveu: Piszę w jej imieniu bo hmmmm narazie nie ma jak do sklepu się wybrać aby kupić mysz i kabel do komputera :diabloti: Ania będąc w trasie pozyskała w domu grandzące psie towarzystwo które postanowiło odciąć ją od internetu co więcej od łóżka również, które przejął Tobi :diabloti: Wszystkie psy wiedzą, że łóżko jest nie dla psów - to jedno jedyne w domu - Tobi uznał że jak nie jak tak! :diabloti: Wszystko w porządku u cudonej Aneczki i jej sporej rodzinki :) ... Quote
AnnaB Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 Chciałam zaznaczyć,że wszyscy żyjemy i mamy się jako tako :evil_lol: Lumpek zeżarł mi mysz i byłam "lekko"odcięta od świata,ale jak widać już jest nowa.Poza tym Tobik się "lekko rozbestwił" i muszę codziennie przeganiać go z łóżka w sypialni,gdyż doszedł do wniosku że tam jest najwygodniej ....Poza tym odkryliśmy,że Tobi uwielbia wprost być czesany,więc czeszemy się codziennie strasznie długo bo spacerki jakoś mniej mu się ostatnio podobają...on to w ogóle taki trochę "meteopata" i jak gorsza pogoda to żle się czuje. Quote
Becia66 Posted February 7, 2009 Posted February 7, 2009 no dobrze Aniu że sie odezwałaś bo już jakaś nerwota nas chytała że coś nie tak......:lol:.....Ze mnie tez meteopata to co ma mówić Tobiś....:eviltong: Pozdrawiamy was wszystkich serdecznie....:bye: Quote
halcia Posted February 8, 2009 Posted February 8, 2009 Starość,reumatyzm pewnie też.Dobrze ,ze myśli logicznie,że wie,ze w łóżku najwygodniej:evil_lol:Pozdrawiam Was w "całości"/czyli wszystkich/ Quote
Becia66 Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Co tam piesku u ciebie ? znów ci podwórze zasypało.....:shake: Quote
AnnaB Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 Nie wiem jak wy to robicie,że w ogóle dopisujecie posty i wchodzicie na Dogo.U mnie od trzech dni wyskakuje tylko miły komunikat o "odrzuceniu podczas negocjacji spróbuj ponownie"I powoli mam tego dość...Dzisiaj znowu czekam po pół godziny na otwarcie każdego tematu-już dwa razy robiłam kawę,teraz chyba walnę sobie drinka... Jeśli chodzi o Tobiego,to na widok zasypanego całkiem podwórka powiedział wczoraj "a to ja dziękuję,dziś nie wychodzę" i nie wychodził...aż do czwartej nad ranem,kiedy to obudził mnie ze skruchą w oczach-"wiesz chyba jednak muszę siku" Tym razem spacerował sam-no o tej porze to wybaczcie ale ubierać mi się nie chciało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.