Becia66 Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Smutno ci Jugolku pewnie bez pańciów no ale cos za coś...- przynajmniej spokój masz...:eviltong: Quote
AnnaB Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Tobik pomaga w pracach w ogródku... Ale nie dogadaliśmy się co do efektu końcowego...i na środku grządki powstała ogroomna jama (w sam raz na psa któremu jest gorąco ) Quote
Becia66 Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 [quote name='AnnaB'] Tobik pomaga w pracach w ogródku... To on sam aż tyle wyplewił ??? :crazyeye::eviltong: Pożycz mi go na 2 dni....:evil_lol: Quote
halcia Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Ja mu jamy ogrodowe mogę pozyczyć coby się chłopak nie meczył,mam pare..... Quote
JoSi Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Aniu, bardzo Wam dziękuję za przywiezienie Malwinki-Gremlinki. Quote
AnnaB Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 A dzisiaj mija czwarty miesiąc Tobiego u nas :multi: Quote
Becia66 Posted April 26, 2009 Posted April 26, 2009 ale ten czas leci.....to już 4 miesiące szczęścia Tobiego....:loveu: Quote
AnnaB Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Pierwszy raz Tobi odważył się wyjść z podwórka i przespacerować nad staw...i zobaczyć wodę z bliska. Quote
halcia Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 Wiosna swoje robi:evil_lol:cieplutko,to i plener psiaka ciagnie...czuje sie u Ciebie bezpiecznie,więc juz nie boi sie oddalic.:multi: Quote
Becia66 Posted April 29, 2009 Posted April 29, 2009 wygląda jakby miał zaraz wpaść do wody .....:razz: Aniu slicznie tam u was jak masz stawy pod nosem.... Quote
Becia66 Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Dawno z Tobisiowego domku wieści nie było.... Aniu żyjesz ?.......:razz: Quote
albiemu Posted July 15, 2009 Author Posted July 15, 2009 Aneczku dzielna i zapracowana ;) Tobi - jak znosisz te upały? Znalazleś skuteczny kawalek cienia??? :) Quote
AnnaB Posted August 8, 2009 Posted August 8, 2009 U Tobiego wszystko w porządku...upały przesypia w sypialni (do której miał podobno zakaz wchodzić) , po południu drzemie w jednej z "jam ogrodowych" a wieczorami...zamienia się w "super psa grillowo imprezowego":lol: W każdym razie od ogniska odchodzi z ociąganiem ostatni lub trzeba go do domu nieśc na rękach.Poza tym często i chętnie chodzi nad staw i w ogóle ciągle za mną łazi,tak że wszystkie już chyba prace domowe kojarzą mi się z jego obecnością-ostatnio nawet leżąc w wannie widziałam jego łeb w uchylonych drzwiach (chrapał oczywiście !) Quote
halcia Posted August 9, 2009 Posted August 9, 2009 Super Aniu ,ze napisałas co tam u Ciebie,ja tez czytam, ale nie pisze bo wrrrrr.Czyli Tobi towarzyszy Ci wszedzie?Strasznie to miłe i pewnie uciażliwe troche tez?....:evil_lol: Quote
AnnaB Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 No więc Tobi przy ognisku...i książe na ziarnku grochu... Quote
albiemu Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 o rany :D ... rozwaliły mnie te zdjęcia! Aneczku, Tobik na tych kołdrach - no rewela!!!!!!! :D hehehehe Quote
Becia66 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 [quote name='AnnaB'] książe na ziarnku grochu... chyba cienko posłane bo widać że coś go uwiera....:eviltong::evil_lol: Quote
Miśka84 Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 becia66 napisał(a):chyba cienko posłane bo widać że coś go uwiera....:eviltong::evil_lol: :grin::grin::grin::grin::grin::grin: Quote
halcia Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 To ten groszek pod 7 kołdrami....:evil_lol: Quote
AnnaB Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 Tobi już na szczęście czuje sie dobrze ( to znaczy wrócił do normy) bo był bardzo słaby. Przez dwa dni nie wstawał prawie, nie jadł, łapki mu się trzęsły-tylko spał i pił wodę. Wstawał i siusiał tam gdzie stał, bo nie dał rady iść i strasznie mu było przykro z tego powodu...biedak taki porzadny zawsze...było mi go strasznie szkoda. Ale już znowu wskakuje na swój fotel, zupełnie jakby tych dni w ogóle nie było, tylko schudł... I podsypia też na posłaniu Lumpka ... Quote
Becia66 Posted November 9, 2009 Posted November 9, 2009 no to dobrze że Tobi ma sie lepiej bo przyznam że o nim myślałam....:roll: Quote
AnnaB Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 ...Nie chciałem się obudzic. Szalałem w mokrej pachnącej trawie jak szczeniak. wszystko wydawało się jakieś nieziemskie. Powietrze było wolne, trawa była wolna, ja byłem wolny. Tak, to wolnośc. Poczucie absolutnej wolności upajało jak świeży powiew wiatru w upalny dzień.Nagle zobaczyłem Irmę. Biegła. Miała niebieską sukienkę i rozwiane długie włosy. Śmiała się i mnie wołała. Wyraźnie słyszałem jej słowa, choc była daleko. Spojrzałem w bok i zatrzymałem się. Władek lezał w trawie i puszczał do mnie oko. A ty tu skąd ? To mój sen. " To nie sen. Przecież obiecałem, ze będzie wspaniale. Czekaliśmy na ciebie. Zaraz wszyscy tu będą. ... (Dorota Sumińska Świat według psa - fragment ) 22 sierpnia 2011 r Tobi odszedł za Tęczowy Most. W swoim domu, wśród kochających ludzi- po prostu zasnął. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.