jamnicze Posted June 29, 2013 Posted June 29, 2013 Taaa, my tu czekamy na relacje z Krakowa, a oni zdobywają kolejne medale - tym razem w Gdyni :) Jeszcze raz gratulacje !!! Quote
Shilomaniak Posted June 30, 2013 Posted June 30, 2013 Doberek, brawo, bo co więcej powiedzieć. Młody przystojniak zdobywa wszystko, ma bestia wzięcie.:multi:. Muszę go koniecznie zobaczyć z bliska. Quote
Buszki Posted July 4, 2013 Posted July 4, 2013 Pewnie na jakąś wystawę się szykują,a może już pojechali ;). Quote
Asiaczek Posted July 16, 2013 Posted July 16, 2013 Pytanie do 1/2 M&S: czy zdrówko pozwoli Ci byc w piatek na Sekcji? To bym przyniesła te 2 butelki z płynem;) pzdr. Quote
M&S Posted July 17, 2013 Author Posted July 17, 2013 [quote name='Asiaczek']Pytanie do 1/2 M&S: czy zdrówko pozwoli Ci byc w piatek na Sekcji? To bym przyniesła te 2 butelki z płynem;) pzdr.[/QUOTE] Mam zamiar być;):) Quote
Asiaczek Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 OK, ja tez )na dzisiaj - powinnam byc:) pzdr. Quote
Kosmaty Gałganek Posted July 17, 2013 Posted July 17, 2013 Pozdrawiamy ciepło i słonecznie :lol: Quote
M&S Posted July 18, 2013 Author Posted July 18, 2013 Witajcie, nigdy właściwie tu nie piszę - to domena mojej Mamy. Jednak zaistniała nagła sytuacja związana z potrzebą pomocy psu. Jestem obecnie na wykopaliskach w Truszkach Zalesiu (ok 20 km od Kolna na północy Mazowsza). Od dwóch dni na stanowisku towarzyszy nam psiak. Pojawił się znikąd. Jest bardzo przyjazny garnie sie do człowieka. Prawdopodobnie ktoś go wyrzucił, kiedy zorientował się, że tam przebywamy. Jest średnim mieszańcem - ma coś z wyżła, coś z owczarka w maści. Na oko ma rok, może półtora. Problem polega na tym, że za nami przyszedł do wsi, a tu nie ma szans na zaakceptowanie. Ludzie traktują tu psy jak...psy, nikt nie ma ochoty na kolejnego psiaka, a inne psy przeganiają go dość brutalnie. I tu prośba do Was. Rozpowszechnijcie informacje. Może ktoś z okolicy mógłby go zabrać? Od nas niestety nikt nie ma takiej możliwości :( Sprawa jest pilna, bo we wtorek albo środę wyjeżdżamy. Bez pomocy zewnątrz psiak nie ma szans na przeżycie. :( pozdrawiam serdecznie Marysia ps. zdjęć niestety nie mam, jeślisie uda, to jakieś wrzucę. Quote
Asiaczek Posted July 19, 2013 Posted July 19, 2013 Kiepska sprawa z tym psiakiem. Może warto byłoby sie skontaktować z najbliższym TOZEM...? tylko ja zupelnie nie orientuje sie, gdzie jest miejscowość, z której przebywasz i jaki jest najbliższy TOZ... A może ktos z Twoich kolegów mógłby zaopiekowac sie psiakiem na stałe? wiem, wiem, beznadziejna sprawa...:( pzdr. Quote
M&S Posted August 6, 2013 Author Posted August 6, 2013 Żyjemy, ale nie mam absolutnie czasu....moja Mama jest po operacji, więc mam dużo dodatkowych zajęć. Zaległe foty czekają na wstawienie.... Ściskam Was:):) Quote
Asiaczek Posted August 6, 2013 Posted August 6, 2013 Siły i cierpliwości do..... wszystkiego:) pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.