Oscar Patric Posted November 13, 2011 Posted November 13, 2011 witam:) Ja też kiedyś czapki nie nosiłam,ale jak nabawiłam się zapalenia lewego środkowego ucha,to teraz bez nie ani rusz a obecnie przy moich bólach głowy,też nie moge bez niej chodzić,ale nadal jej nie lubię pozdrawiamy:) Quote
Buszki Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 deer_1987 napisał(a):to tylko czekac az sasiad Cie zdenerwuje :razz: Dla jego dobra,lepiej nie :evil_lol:. Dzisiaj dla odmiany mam pościel na twardo :evil_lol:. Quote
Tekla64 Posted November 14, 2011 Posted November 14, 2011 no chyba powinnysmy juz zaczac pwowli mowic o zimie hihihi u nas wczoraj nie odpuscil lod na stawach a dzis mroz i mglaaaa, zimno przenikliwie Quote
M&S Posted November 14, 2011 Author Posted November 14, 2011 Witanko:) Noga lepiej, pogoda paskudna, samopoczucie średnie..... Znam wstępne wyniki sekcji Maniusia. Okzało się, na szcęście w nieszczęściu, że to nie był FIP. Z obrazu sekcyjnego wynia, że Manie maiał niestety wady wrodzone: bardzo chore serce, nienaturalnie przerośnięta lewa komora, wątroby właściwie nie miał, zapalenie otrzewnej, żółtaczka i wrzody na żołądku.... Zostały pobrane wycinki do dalszych badań histopatologicznych. Oficjalne wyniki będą za ok. 3 tygodnie. Cokolwiek by to nie było Maniuś i tak był bez szns, jest mi okrutnie przykro... Quote
Tekla64 Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 pewnie ze przykro i szkoda chlopaka ale mysle ze powinnas mimo wszytsko dobrze przebadac Borysa bo... byc moze on tyz moze miec jakies wady [nie wiadomo czy to nie po ojcowej lini ]ale trzymam kciuki ze jego to ominelo, bo jakby co to serducho najczesciej daje sie leczyc watroba tyz a i z wrzodami tez mozna se jako tako poradzic byle nie wsio na raz i oby wylapac w odpowiednim momencie jakby sie okazalo ze cos i Borys ma czego z calych sil nie zycze!!!!! ale jak bedziesz wiedzic to chyba powinno ulzyc pogoda nie sprzyja zlamaniom ale chodzic i cwiczyc nadal musisz mimo wszystko, bedzie dobrze ze wszystkim w koncu sie pouklada!!!! Quote
jonQuilla Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Ale tu na mnie smutna wiadomość czekała.... trzymaj się :glaszcze: Quote
taxelina Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 M&S napisał(a):Witanko:) Noga lepiej, pogoda paskudna, samopoczucie średnie..... Znam wstępne wyniki sekcji Maniusia. Okzało się, na szcęście w nieszczęściu, że to nie był FIP. Z obrazu sekcyjnego wynia, że Manie maiał niestety wady wrodzone: bardzo chore serce, nienaturalnie przerośnięta lewa komora, wątroby właściwie nie miał, zapalenie otrzewnej, żółtaczka i wrzody na żołądku.... Zostały pobrane wycinki do dalszych badań histopatologicznych. Oficjalne wyniki będą za ok. 3 tygodnie. Cokolwiek by to nie było Maniuś i tak był bez szns, jest mi okrutnie przykro... Tyle na raz w jednym malym kociaku :( Quote
Asiaczek Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 M&S napisał(a):Witanko:) Noga lepiej, pogoda paskudna, samopoczucie średnie..... Znam wstępne wyniki sekcji Maniusia. Okzało się, na szcęście w nieszczęściu, że to nie był FIP. Z obrazu sekcyjnego wynia, że Manie maiał niestety wady wrodzone: bardzo chore serce, nienaturalnie przerośnięta lewa komora, wątroby właściwie nie miał, zapalenie otrzewnej, żółtaczka i wrzody na żołądku.... Zostały pobrane wycinki do dalszych badań histopatologicznych. Oficjalne wyniki będą za ok. 3 tygodnie. Cokolwiek by to nie było Maniuś i tak był bez szns, jest mi okrutnie przykro... O, cholera, to nie wygląda najlepiej. A ponieważ Borysek to brat albo półbrat Maniutka, to ja bym przebadała Boryska w kierunku tych chorób stwierdzonych u Mania. No i koniecznie kontakt z hodowlą, bo to az dziwne, że tyle chorób w małym ciałku a Ty nic o nich nie wiedziałas... Pzdr. Quote
kalyna Posted November 15, 2011 Posted November 15, 2011 Jejku i to nic nie było widać po nim... ale go szkoda :( Quote
NATKA Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Tekla64 napisał(a):mrozno nadal ale slonecznie witam w niedzielny ranek ja wam powiem ze wieksza czesc zycia czapek nie nosilam bo tyz mnie drapaly i dusily ale ..... okazalo sie ze jednak se krzywde tym zrobilam i od jakiegos czasu bez czapki juz nie wychodze choc teraz powiem ze duzo za pozno wiec moze jednak warto sie przekonac i znalezc czapke co mniej bedzie gryzla a z czasem sie jakos wsio na glowie ulozy hihihi do dzis nie lubie ale muszem A ja jestem zmarzluch i rano i wieczorem obowiązkowo czapka bo zimno mi i tyle. Oprócz tego rękawiczki zawsze i szaliczek i kurtałka super ciepluchna - i se śmigamy z Futrzaczkiem, który mimo że wyliniały to sobie taką warstewkę słoniny zimowej wyhodował, że jemu zimno nie straszne ;) M&S napisał(a):Witanko:) Noga lepiej, pogoda paskudna, samopoczucie średnie..... Znam wstępne wyniki sekcji Maniusia. Okazało się, na szczęście w nieszczęściu, że to nie był FIP. Z obrazu sekcyjnego wynia, że Manie maiał niestety wady wrodzone: bardzo chore serce, nienaturalnie przerośnięta lewa komora, wątroby właściwie nie miał, zapalenie otrzewnej, żółtaczka i wrzody na żołądku.... Zostały pobrane wycinki do dalszych badań histopatologicznych. Oficjalne wyniki będą za ok. 3 tygodnie. Cokolwiek by to nie było Maniuś i tak był bez szns, jest mi okrutnie przykro... Dla mnie szok, tyle choróbsk naraz żeby się skumulowało - straszne :shake: Trzymam kciuki za Boryska :kciuki: Quote
Tekla64 Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 cos nic sie nie odzywacie u nas .... jesien ale ta malo malownicza niestety , inoze ze i taka musi byc a potem przyjdzie snieg i bedzie bialo i bedzie znowu kupa roboty ale bada tez i narty ! Quote
M&S Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Uprzejmie donoszę wszem i wobec, że BORYS jest zdrowy:multi::multi::multi: Serucho jak dzwon, wyniki badań są ok.:lol::lol::lol::lol: Ulzyło mi!!!! Ale zarówno Borys, jak i Aiko tęsknią za Mańkiem..... Wczoraj po powrocie od weta, jak Borys wyszedł z kontenerka, Aiko dosłownie oszalał z radości. wydawał takie dźwięki, których jeszcze u niego nie słyszałam..... Borys troszkę zestresowany nie wiedział o co chodzi. Aiko nie chciał dać mu spokoju szalał, myslałam ze łapy na schodach połamie, albo spadnie ze schodów. na koniec Borys został dokładnie wylizany..... Pani doktor podczas wizyty i rozmowy niesmiało zasugerowała, że w zwiazku z wydarzeniami ostatnich miesięcy, dla dobra Borysa i Aika, powinnyśmy zastanowić się nad wzięciem małego kotecka..... A ja miłam swoje ćwiczonka i o prozo zycia ubezpiecznie samochodu. Piekna pogoda dzis była:):) Quote
Asiaczek Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Gratulacje dla Boryska! To rzeczywiście dobra wiadomość:) No to co? Szykujemy się na nowego kocurka...?;) pzdr. Quote
M&S Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Błyskotka napisał(a):Cieszę się na dobre wyniki :). Dzieki, ja też:lol::lol: Asiaczek napisał(a):Gratulacje dla Boryska! To rzeczywiście dobra wiadomość:) No to co? Szykujemy się na nowego kocurka...?;) pzdr. Dziękuje Asiu!!!! Tak, kamień z serca..... Bardzo bym chciała, ale Mania kręci nosem:shake: Może ja jestem lekko szurnięta, ale obserwując siebie z perspektywy czasu i różnych sytuacji, wiem, że w przypadku nagłego i niespodziewanego odejścia mojego zwierzaka, czuję się tak jakbym wpadła w czarna dziurę.....inaczej przeżywałam odejście Kity i Maksa (oba były naturalne). bardzo brakuje mi małego futrzastego kociastego. Quote
Asiaczek Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 Hm, jakby tu powiedzieć....mnie juz od dawna brakuje małego kiciastego w domku, no,ale obiecałam sobie, że dopóki sa 2 emerytki- nie zaryzykuję... Pzdr. Quote
M&S Posted November 16, 2011 Author Posted November 16, 2011 Asiaczek napisał(a):Hm, jakby tu powiedzieć....mnie juz od dawna brakuje małego kiciastego w domku, no,ale obiecałam sobie, że dopóki sa 2 emerytki- nie zaryzykuję... Pzdr. Tak, Twoim Damom należy się spokojna emerytura....;) Quote
jamnicze Posted November 16, 2011 Posted November 16, 2011 A to małe kociszcze ma być tej samej rasy co Borysek, czy skusisz się na coś nowego? :) Quote
taxelina Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 Super wiadomosc o Borysku! A maly kociak moze z czasem sie pojawi? jak trafisz na trakie co bedziesz musiala przygarnac :loveu: Quote
Tekla64 Posted November 17, 2011 Posted November 17, 2011 no to kamnien z serca i uz nic nie wisi cale szczescie a na nowego albo bedzie albo nie wszytsko zalezy od waszych potrzeb bo jakby nie patrzec macie mlodego i macie starsza pewnie ze kociak to fajna sprawa ale i powazna , zreszta sama wiesz poczekamy zobaczymy najwazniejsze ze z wami wsio oki i tak ma byc reszta sie pouklada Quote
M&S Posted November 17, 2011 Author Posted November 17, 2011 jamnicze napisał(a):A to małe kociszcze ma być tej samej rasy co Borysek, czy skusisz się na coś nowego? :) Nie wiem jeszcze, myślę intensywnie...... deer_1987 napisał(a):Super wiadomosc o Borysku! A maly kociak moze z czasem sie pojawi? jak trafisz na trakie co bedziesz musiala przygarnac :loveu: Tak, bardzo sie cieszę:multi: Tekla64 napisał(a):no to kamnien z serca i uz nic nie wisi cale szczescie a na nowego albo bedzie albo nie wszytsko zalezy od waszych potrzeb bo jakby nie patrzec macie mlodego i macie starsza pewnie ze kociak to fajna sprawa ale i powazna , zreszta sama wiesz poczekamy zobaczymy najwazniejsze ze z wami wsio oki i tak ma byc reszta sie pouklada Święte słowa;):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.