gosiaja Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 dużo zdrówka dla Mamy będę trzymać kciuki oby wszystko się jak najlepiej zrosło Quote
tulasy Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 O to już teraz rozumiem, że plany wystawowe zostaną zweryfikowane. Rozumiem Maniu ,że teraz wszystko na Twojej głowie: sesja, psy i cały dom. Trzymaj się Mania! Ucałuj mamę od nas, zadzwonię jak już będzie w domu Basia Quote
jamnicze Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Oj, to nie dobrze, biedna nóżka :shake: niech się szybko i ładnie goi :p A na dodatek miałam taką nadzieję, że poznam Was u Asiaczka :placz::placz: Quote
M&S Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 deer_1987 napisał(a):z tego co czytalam to po 8 h nie ma sensu szyc. reke wlozylam do wysokiej szklanki 5 tyg temu i szklo mi na srodku dloni (na zewnatrz) i kolo malego palca zrobilo kuku... po 6h zszyte i dopiero jakos niedawno plaster taki specjalny moglam zdjac (szwy po 10 dniach od wypadku) i sie zaroslo - choc blizny sa i beda ale chociaz skora zlaczona. a w szwecji to normalka.. ludzie umieraja na ostrym dyzurze albo czekaja pare dni na pomoc.. a myślało by się, że tam to jest lepiej :shake:... jbk napisał(a): Kurde, to się wymęczyła..... Uściskaj ją ode mnie i niech się goi szybciutko i zrasta :smile: dzięki napewno to zrobię ;) Quote
M&S Posted February 23, 2009 Author Posted February 23, 2009 gosiaja napisał(a):dużo zdrówka dla Mamy będę trzymać kciuki oby wszystko się jak najlepiej zrosło dzieki zaraz jej przekażę ;) tulasy napisał(a):O to już teraz rozumiem, że plany wystawowe zostaną zweryfikowane. Rozumiem Maniu ,że teraz wszystko na Twojej głowie: sesja, psy i cały dom. Trzymaj się Mania! Ucałuj mamę od nas, zadzwonię jak już będzie w domu Basia ...zweryfikowane...hmm, może Tatę na parę urobię...ale Maksa nie będzie miał kto pokazać...zresztą zobaczymy jak to wszystko będzie :roll: troszkę do roboty mam ale da się żyć jeszcze ;) Mama już jest w domu :) tylko narazie chodzenie o kulach (więcej niż to konieczne) jest raczej nie możliwe..jeszcze jest za słaba, za tydzień sowrotem do szpitala na kontrolę i może zdjęcie szwów :cool1: m. EDIT aaa i przekazuję pozdrowienia dla wszystkich! :multi: Quote
Mudik Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Życzenia Zdrowia dla Mamy od Nas!:calus::calus: Quote
Asiaczek Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Ucałowania dla Mamy i dla Ciebie, Maniu! Pzdr. Quote
michal_unga Posted February 23, 2009 Posted February 23, 2009 Dużo zdrowia dla Ani oraz dużo cierpliwości dla Mani. Dziewczyny trzymajcie się Quote
Asiaczek Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Jak dajecie sobie radę? Może jakichs kotletów nasmażę i podrzucę, co? (piszę na serio, to nie dowcip!) Pzdr. Quote
michal_unga Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Asiu !! To już taka zdrowa jesteś ???? Quote
Asiaczek Posted February 24, 2009 Posted February 24, 2009 Wcale nie jestem juz zdrowa, ale choroba Ani jest zdecydowanie powazniejsza niz moje zatrucie i komplikacje. Poza tym Ania i Mania zawsze, gdy miałam jakieś problemy, to wyciągały rękę z pomocą. Czas więc się nieco zrewanżowac... choćby kosztem zdrowia ... Pzdr. Quote
M&S Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 mudik napisał(a):Życzenia zdrowia dla mamy od nas!:calus::calus: asiaczek napisał(a): ucałowania dla mamy i dla ciebie, maniu! Pzdr. michal_unga napisał(a): dużo zdrowia dla ani oraz dużo cierpliwości dla mani. Dziewczyny trzymajcie się jbk napisał(a): pozdrowienia zasyłam gorące mimo zimy :smile: dziĘki wielkie!!!! ;) Quote
M&S Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Asiaczek napisał(a):Jak dajecie sobie radę? Może jakichs kotletów nasmażę i podrzucę, co? (piszę na serio, to nie dowcip!) Pzdr. Asiu! radę dajemy, o gotowanie nie musze się martwić, bo Babcia podrzuca nam co jakiś czas jedzienie w ilościach jak dla pułku wojska :cool3: ;) ale i tak dzięki :D m. Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Maks i Spark napisał(a):Asiu! radę dajemy, o gotowanie nie musze się martwić, bo Babcia podrzuca nam co jakiś czas jedzienie w ilościach jak dla pułku wojska :cool3: ;) ale i tak dzięki :D m. Babcie w takich sytuacjach są niezastąpione :) Jeść zawsze dadzą :) Quote
Asiaczek Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Maks i Spark napisał(a):Asiu! radę dajemy, o gotowanie nie musze się martwić, bo Babcia podrzuca nam co jakiś czas jedzienie w ilościach jak dla pułku wojska :cool3: ;) ale i tak dzięki :D m. OK, no to jedzenie dla Was mamy z głowy. A jak ze zdrowiem Mamy? Pzdr. Quote
M&S Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 jbk napisał(a):Babcie w takich sytuacjach są niezastąpione :) Jeść zawsze dadzą :) co racja to racja ;) m. Quote
M&S Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 Asiaczek napisał(a):OK, no to jedzenie dla Was mamy z głowy. A jak ze zdrowiem Mamy? Pzdr. tym fizycznym, czy psychicznym??? ;) jeśli chodzi o pierwsze, to w miare ok...co prawda gips się już luźny zrobił...jak na moje doświadczone oko troszkę zbyt :shake: ale kontrole mamy dopiero w poniedziałek...szwy się dobrze goją..ale szczegółów Wam oszczędzę ;) ...jeśli chodzi o samopoczucie wewnętrzne to okropnie Mamę męczy, że jest taka ubezwłasnowolniona..sama praktycznie nic zrobić nie może...a do twego nie mamy laptopa więc nawet do neta nie zajrzy :(... ale będzie dobrze !!! :D Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Maks i Spark napisał(a):tym fizycznym, czy psychicznym??? ;) jeśli chodzi o pierwsze, to w miare ok...co prawda gips się już luźny zrobił...jak na moje doświadczone oko troszkę zbyt :shake: ale kontrole mamy dopiero w poniedziałek...szwy się dobrze goją..ale szczegółów Wam oszczędzę ;) ...jeśli chodzi o samopoczucie wewnętrzne to okropnie Mamę męczy, że jest taka ubezwłasnowolniona..sama praktycznie nic zrobić nie może...a do twego nie mamy laptopa więc nawet do neta nie zajrzy :(... ale będzie dobrze !!! :D Moja teściowa z nogą w gipsie siadała przy normalnym kompie, podstawiała krzesełko, żeby nogę położyć :) Quote
M&S Posted February 25, 2009 Author Posted February 25, 2009 jbk napisał(a):Moja teściowa z nogą w gipsie siadała przy normalnym kompie, podstawiała krzesełko, żeby nogę położyć :) ...tylko u nas taki problem, ze komp jest na górze...i do pokonania jest sporo schodów co obecnie jest niemożliwe :shake: Quote
jbk Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Maks i Spark napisał(a):...tylko u nas taki problem, ze komp jest na górze...i do pokonania jest sporo schodów co obecnie jest niemożliwe :shake: No tak, to zupełnie inna sytuacja.... My w bloku wszystko mamy na tym samym poziomie.... Quote
michal_unga Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 Asiaczek napisał(a):Wcale nie jestem juz zdrowa, ale choroba Ani jest zdecydowanie powazniejsza niz moje zatrucie i komplikacje. Poza tym Ania i Mania zawsze, gdy miałam jakieś problemy, to wyciągały rękę z pomocą. Czas więc się nieco zrewanżowac... choćby kosztem zdrowia ... Pzdr. Asiu !! Ale ja się sprzeciwiam nadwyrężaniu zdrowia, jak są inne osoby które mogą pomóc - choć nie zawsze chcą o tym głośno mówić - ale dla wspólnych wspaniałych znajomych chętnie pomogą Quote
Mudik Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 michal_unga napisał(a):Asiu !! Ale ja się sprzeciwiam nadwyrężaniu zdrowia, jak są inne osoby które mogą pomóc - choć nie zawsze chcą o tym głośno mówić - ale dla wspólnych wspaniałych znajomych chętnie pomogą A tytej popieram w całej rozciągłości Michała, nie szalej Asiu dolecz się porządnie do końca, zdrowie to najważniejsza rzecz, zdrówka i Ani i Tobie! Quote
taxelina Posted February 25, 2009 Posted February 25, 2009 No to gorzej bo sie po schodach nie da isc.. ale pozdrow mame od nas!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.