bela51 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Mówie Ci Monika, to takie biedne wystraszone psiątko. Aż serce się kraje:-(.Kierowniczka ze schronu powiedziała, że chyba jego pogryźli, a nie on pogryzł. ( o tym dziecku mowa) Quote
bela51 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Zresztą " Pani" od Rokitka miała iśc do schroniska z córka, aby pokazac jak została pogryziona. I jakos nie przyszła.Poza tym kierowniczka mówiła, że każdy lekarz ma obowiazek zgłosić psa na obserwacje po pogryzieniu. Nie mieli zgłoszenia.A tam podobno było szycie, obdukcja i tp. Zdaje się, że ci ludzie bardzo lubia rozmijac sie z prawdą. Quote
monika55 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Te posty tak skacza. Ja czesto do nich dzwonilam i prosilam zeby dali znac jak cos zlego sie bedzie dzialo.Jak mi zadzwoniono / nie oni/ ze Rokitek na ulicy, to myslalam ze zawalu dostane. Zaraz do schroniska dzwonilam zeby go lapali. Dobrze ze mialam dokladne namiary gdzie biedak sie plącze.Zaraz go zlapali. Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Milo bylo poznac w realu Bele, moge tylko potwierdzic slowa beli, Rokitek to rozkoszny chlopiec troche bojazliwy, nie umie chodzic na smyczy tak ciagnie ze az sie dusi. Natomiast nie zauwazylam w nim agresji, mysle ze gdyby zrobic przy nim gwaltowne ruchy to moze by pokazal zabki ze strachu, ale my psiary wiemy jak pochodzic do psow z przejsciami dlatego nigdy nie pokazuja nam zebow tylko brzuchy :evil_lol: Rokitek cala droge byl spokojny, nie sprawial zadnych trudnosci w podrozy. Dojechalismy do Martusi okolo 15.30 na podworku byl ogromniasty labek leos z ktorym sie od razu powachali, maly kudlacz ktorego imenia nie pamietam i podopieczna Foksi, czyli Rokitek dolaczyl do stada jako czwarta sztuka. Nie bylo zadnego ataku ze strony jakiegokolwiek psa, za to jak juz pilysmy kawe z Martusia to cala czworka polozyla sie obok nas zas Rokitek przez ten czas probowal gwaltu na labku :mad: Pozostale kilka psow bylo w kojcach. Wszyscy ktorzy bralismy udzial w ratowaniu Rokitka mozemy byc spokojny o dalsze losy Rokitka ktoremu trzeba w pierwszej kolejnosci obciac jajka:evil_lol: Quote
monika55 Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Nareszcie. Dojechalas calo i zdrowo. Odetchnelam z ulga.Jednak nad Rokitkiem cos czuwalo / cioteczki kochane/ Teraz mysle, ze bedzie dobrze.:multi: Quote
Ada-jeje Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Moniko skoro pisze posty to znaczy ze wszystko ok. :evil_lol: czy masz nr. tel. do Marty :crazyeye: Quote
bela51 Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 Bardzo sie cieszę, że dotarliscie szczęśliwie. Myslę, że to fajne miejsce, gdzie teraz przebywa Rokitek.Naprawde, bardzo polubilam tego małego diabełka. Mysle, że moge spokojnie pojechac na kilkudniowy urlop. Do zobaczenia na dogo! A może i w realu, kto to wie? Pa ! Quote
monika55 Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Jakies dziwne rzeczy sie dzieja. Zalogowac sie nie moge, potem sie nie loguje, a zalogowana jestem.Czary?:crazyeye: Ada nie mam numeru do p. Marty. I w ogole prosze o uswiadomienie:oops: w sprawie platnosci, konta itd. Ja zbieram i wplacam? czy od razu tam? Nie znam sie. Quote
monika55 Posted July 5, 2009 Author Posted July 5, 2009 Wyslalam PW do wszystkich osob, ktore deklarowaly wplaty. Wywala mnie co chwile- Dogo mnie nie poznaje:diabloti:. Twierdzi ze nie ma takiego uzytkownika. Świnia. Quote
mtf zalesie Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 wplace 40 zl/mies.nie dluzej niz rok /zgodnie z deklaracja wczesniejsza.mtf Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 a ja jutro bede u Rokitka i poznam go osobiscie zrobie zdjecia ale prosze kogos o ładny tekst to wysle go do gazety .:lol: Quote
Ada-jeje Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Oj do tekstu Foksia to ja odpadam :shake: ale mysle ze znajdzie sie ktos zdolny :lol: przepraszam za offa, Foksie zrob prosze znlezionej Once fotke i koniecznie przeslijcie na nasza strone meilem, okreslcie tez prosze jej wiek, mialam dzis telefon o ONke. Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Ada-jeje napisał(a):Oj do tekstu Foksia to ja odpadam :shake: ale mysle ze znajdzie sie ktos zdolny :lol: przepraszam za offa, Foksie zrob prosze znlezionej Once fotke i koniecznie przeslijcie na nasza strone meilem, okreslcie tez prosze jej wiek, mialam dzis telefon o ONke. nie ma sprawy ale prosze wkleic tutaj maila:loveu: Quote
Ada-jeje Posted July 5, 2009 Posted July 5, 2009 Mowisz, masz ada-jeje@o2.pl dzieki za pomoc. :lol: Quote
Kasia Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Dzis wpłacę swoją deklarację. Poproszę tylko o przypomnienie na PW numeru konta i danych adresowych do przelewu. Quote
monika55 Posted July 6, 2009 Author Posted July 6, 2009 Dzwonilam do p. Marty. Rokitek ma sie dobrze. Kastracja konieczna.Brzydal jeden, nikomu nie przepusci. Jeszcze nie mam wszystkich deklaracji. Jak beda wpisze wszystko. Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 [quote name='Ada-jeje']Mowisz, masz ada-jeje@o2.pl dzieki za pomoc. :lol: wlasnie wrocilam i zaras przesle zdjecia suni.:loveu: Co do Rokitka to podbil moje serce ,jest przekochany ,ttylko brzuszek dawal do glaskania ale byc moze tez dlatego ze jest slaby i chyba jakies chorobsko go zaczyna łamac .Kaszle i Martusia zaapilkowala juz antybiotyk.:shake: Quote
Ada-jeje Posted July 6, 2009 Posted July 6, 2009 Ani ja ani bela nie zauwazylsmy tego, choc on sie dusil, ale myslalysmy ze to dlatego ze ciagnie na smyczy a to jednak juz mogly byc objawy zapalenia gardla. Przypomnialo mi sie mialam juz ta samo sytuacje z astka i tez myslalm ze to dla tego ze ciagla, jednak po dwoch dniach okazalo sie ze mialo angine i tez brala antybiotyki, dobrz ze Martusia tez podala mu antybiotyk. :lol: Quote
Foksia i Dżekuś Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Ada-jeje napisał(a):Ani ja ani bela nie zauwazylsmy tego, choc on sie dusil, ale myslalysmy ze to dlatego ze ciagnie na smyczy a to jednak juz mogly byc objawy zapalenia gardla. Przypomnialo mi sie mialam juz ta samo sytuacje z astka i tez myslalm ze to dla tego ze ciagla, jednak po dwoch dniach okazalo sie ze mialo angine i tez brala antybiotyki, dobrz ze Martusia tez podala mu antybiotyk. :lol: napewno to nie od ciagniecia poniewaz rOKITEK MIAL GORACZKE I BYL SLABIUTKI ALE Martusia sie juz nim odpowiednio zajmie wiec mysle ze szybcutko wroci do zdrowia ,niestety stres spowodowal swoje , stracil odpornosc i choroba gotowa:shake: Pani Jolu czy moge prosic o wkleienie zdjec Rokitka bo niestety ja nie umie i zawsze komus podzuca tym razem padlo na pania:loveu: Quote
Ada-jeje Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Foksia, skarbie ja tez nie umiem :shake: ale one juz sa u Iki i jak tylko siadzie do kompa to wklei, poprosilam juz ja o to. Quote
monika55 Posted July 7, 2009 Author Posted July 7, 2009 Biedny Rokitek. "oni" mowili, ze ma zapalenie krtani i ze byli u weta. Ale czy kupili leki? i mu podawali? Szczerze watpie. W takim razie to juz trwa jakis czas.:angryy: Quote
IKA & SONIA Posted July 7, 2009 Posted July 7, 2009 Foksia i Dżekuś napisał(a): Pani Jolu czy moge prosic o wkleienie zdjec Rokitka bo niestety ja nie umie i zawsze komus podzuca tym razem padlo na pania:loveu: Ostatnio zrobiłam Kannie instrukcję do wklejania fotek, wiec mogę ją podesłać na @. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.