aira82 Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Witajcie. Jestem w szoku moja sunia ma 14 mc i nie wiem co mam robic gdyz dalej podsikuje w domu:crazyeye:. Bylam z nia u weterynarza ale nic nie zostalo wykryte....Dziwi mnie to tym bardziej ze dosc czesto wychodzi na dwor a najczesciej sika mi na lozku :placz: juz mam dosc prania lozka i dywanow......a to jest taki :diabloti: ze jak nasikaa to wie ze zle zrobila i ucieka na swoje miejsce. macie jakies pomysly?? Quote
Nikki Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Wg mnie ona nie powinna myśleć, że źle zrobiła, bo przecież sikanie to rzecz naturalna, i musi się załatwiać, żeby prawidłowo funkcjonować. I ona raczej nie wie czy źle zrobiła, ale boi się twojej reakcji ( czy krzyczałaś kiedyś na nią na siusianie w domu lub maczałaś jej nosek w kałuży?) Powinnaś ją nagradzać kiedy zrobi siku w odpowiednim miejscu, ale tak MEGA nagradzać, tzn. dać jej smakołyk, pokazywać jej, że się cieszysz, że zrobiła siku na dworze, a siusianie w domu ignorować. Wychodź z nią często, a jak zasygnalizuje potrzebę wyjścia pochwal ją słownie, idźcie razem na dwór i jak się załatwi - pochwal smakołykiem czy zabawą. Quote
Nikki Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Martens napisał(a):Czasem bywa, że suki przed cieczką zaczynają lać w domu, szczególnie chętnie na łóżko. Rzadko, ale się zdarza. Dlatego sterylizacja jest super :multi::multi: no chyba, że masz sunię wystawową Quote
Martens Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Czasem bywa, że suki przed cieczką zaczynają lać w domu, szczególnie chętnie na łóżko. Rzadko, ale się zdarza. Zastanawiam się czy Ty sama nie wyrobiłaś w niej nieświadomie nawyku, że zrobienie kałuży to najlepszy sposób na wywołanie zamieszania, zainteresowania nią. Sikanie w domu najlepiej ignorować, na zewnątrz nagradzać. Quote
WŁADCZYNI Posted December 14, 2008 Posted December 14, 2008 Nikki napisał(a):Dlatego sterylizacja jest super :multi::multi: no chyba, że masz sunię wystawową wycięcie macicy nie zawsze pomaga, po za tym że jest 'super' może mieć wiele powikłań, plus ryzyko związane z operacją. Quote
aira82 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Dziekuje za rady...... Hm po czesci macie racje....Ale przy blizszej oserwacji zauwazylam ze ona siusia na lozko bo boi sie odkurzacza....:crazyeye: Ze tez nie zauwazylam tego wczesniej.....:shake: Pozatym dostaje furagin i moj diabelek jest w zdecydowanie lepszej kondycji i jak na razie moje lozko jest suche i dywany :multi:. Tez niestety to jest jest chyba jej sposob na zwrocenie uwagi..... Ale podchodze do tego ze spokojem i na pewno nie dostaje lania. Quote
Nikki Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 aira82 napisał(a): i na pewno nie dostaje lania. Tylko co ? Nie to żebym się czepiała, tylko to zdanie tak zabrzmiało... Quote
Nikki Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):wycięcie macicy nie zawsze pomaga, po za tym że jest 'super' może mieć wiele powikłań, plus ryzyko związane z operacją. ale w większości przypadków pomaga, a poza tym, że jest super, ma wiele plusów :p Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Nikki, poza tym, ze dla niektorych jest super, to moze troche wiecej o skutkach ubocznych poczytasz. To dobre rozwiazanie dla sun schronowych, wyadoptowywanych, gdy wlasciel nie ma zamiaru dopilnowac w czasie cieczki. Ale nie jest lekiem na kazde zlo :roll:. Quote
Nikki Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 karjo2 napisał(a):Nikki, poza tym, ze dla niektorych jest super, to moze troche wiecej o skutkach ubocznych poczytasz. To dobre rozwiazanie dla sun schronowych, wyadoptowywanych, gdy wlasciel nie ma zamiaru dopilnowac w czasie cieczki. Ale nie jest lekiem na kazde zlo :roll:. Owszem, ale jeżeli problem związany jest z cieczką to sterylizacja może pomóc Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Nikki, no prosze Cie, nie wyglupiaj sie ;). Skoro zawsze jesienia mam migreny, to mam sobie obciac glowe, by rozwiazac problem? Quote
Nikki Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 karjo2 napisał(a):Nikki, no prosze Cie, nie wyglupiaj sie ;). Skoro zawsze jesienia mam migreny, to mam sobie obciac glowe, by rozwiazac problem? hmmm, ja bym to rozważyła :evil_lol::evil_lol: Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 A kto by sie wtedy czepial :evil_lol::evil_lol:. Nie ma jak to offy robic ;). Quote
Nikki Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 karjo2 napisał(a):A kto by sie wtedy czepial :evil_lol::evil_lol:. Nie ma jak to offy robic ;). taa to wracając do tematu ...:diabloti: Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Nikki napisał(a):taa to wracając do tematu ...:diabloti: Jak wspomniala Martens, 14-miesieczny pies potrzebuje zajecia, szkolenia, zabawy, czasu spedzonego dosc aktywnie. Poza tym skoro po furaginie sie troche uspokoilo, to moze jednak infekcja? Quote
Martens Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Ale nigdzie nie jest pwoiedziane, że problem jest związany z cieczkami po pierwsze, to była luźna sugestia, że jest to możliwe. I co, jak wytną sunię, pechowo wystąpią powikłania po zabiegu albo jakaś choroba na tle hormonalnym, a suka sikać nie przestanie? :roll: Po drugie jakoś nie jestem zwolenniczką radzenia sobie z niewielkim problemem z zachowaniem operacyjnie :razz: Bo jak na razie jeśli chodzi o pracę behawioralną nie zostało zrobione praktycznie nic. Quote
aira82 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 na razie leczymy sie na pechęrz a co do tego lania....chodzilo mi o to ze jak juz jej sie zdarzy to poprostu ignoruje cala sytuacje ani na nia nie krzycze ani nic z tych rzeczy ... Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Bardziej chodzi o to, jak wyglada codziennosc? Co pies ma do zajecia? Co wyszlo w badaniu moczu, skoro podany lek? Quote
aira82 Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 Karjo2 otoz ma lekki stan zapalny( poprostu sobie nadziebila pecherz). Co do zajec..... Nio coz czesto wychodzimy na dworek ze 4 razy dziennie z czego jeden trwa godzinke....to wtedy wspolna zabawa a to patyczki a to pileczka....skoki bieganie.... W domku zas jej ulubiona zabawa jest koleczko....ktore gryzie, jak i rowniez przeciaganie liny :diabloti: i proba wydostania smakolykow z butelki plastikowej. Choc powiem szczerze ze po intensywnym spacerku to ona idzie zaraz lulu na fotelik i tylko oczkami patrzy co sie dzieje:eviltong: Quote
karjo2 Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Wprowadz jej do zabawy troche zajec na wyzycie psychiczne, nauka sztuczek, tropienia. Nie tylko wyzycie fizyczne sie psu przydaje. To trzymam kciuki za wyprowadzenie suni na prosta. Quote
goldenka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 a ja mam pytanko. Czy piesek śpi w łóżku razem z toba? :razz: Quote
goldenka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 a podobno ma :D dowiedziałam sie na szkoleniu szczeniakow ze pies zaczyna traktowac łózko jak luksusowy mebel, dlatego moze chciec znaczyc teren. np moja cairn terierka spala na poczatku ze mna potem chcialam ja oduczyc bo zdarzalo sie posikiwanie. to wtedy znalazlam kupe w łózku :mad: i KATEGORYCZNIE skonczylo sie spanie i branie psa do łózka . ma posłanie obok i skonczyly sie calkowite problemy z sikaniem po katach zwlaszcza w lozku (pozatym wychodze z nia przed dom z 6 - 7 razy dziennie na sikanie bezwzglednie czy pada czy zimno) a ma 3 miesiace. wiec cos w tym moze byc... nie? :lol: Quote
Martens Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 W przypadku opisanym na wątku nie sądzę. I zupełnie normalne jest, że 2-3-miesięczny szczeniak, nie panuje w 100% nad pęcherzem i może mu się zdarzyć popuścić gdziekolwiek, również na łóżku. U malca w tym wieku nie ma to nic wspólnego ze znaczeniem terenu ;) Opisana przez Ciebie sytuacja może się zdarzyć w przypadku rozwydrzonego, dorosłego samca o zapędach terytorialnych i skłonnością do znaczenia terenu, ale nie łączyłabym tego bezpośrednio z tym, czy pies śpi w łóżku czy nie. Quote
goldenka Posted December 28, 2008 Posted December 28, 2008 za kazdym razem gdy sie zsika miejsce to nalezy nasaczyc octem, ja mam taki plyn specjalny z octem smierdzi jak niewiem co ale pomaga. psy nieznosza tego zapachu. Na poczatku caly moj dom tak smierdzial :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.