Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wzięliśmy kociaki na DT. Urocze - koci katar, grzybica :roll: Długo by pisać...
W każdym bądź razie na chwilę obecną są: odrobaczone, zaszepione (konieczne jeszcze powtórzenie szczepienia), a przede wszystkim wreszcie zdrowe. Mogą szukać domków.
Ich leczenie zeżarło mi większość funduszy, więc zbieram bazarkami choć na pokrycie kosztów szczepień (mam jeszcze inne bidy na DT).

Szczepienie stada 3 kociaki i 3 szczeniaki wyniosło 260 zł. Do tego Tobrex i Biostymina.

Miki już w nowym domu.
Jako pierwszy prezentuje się Miki. Ma ok. 4 m-cy.
Miki został zabrany dziecku, dla którego był zabawką (nie będę opisywać zabaw, bo mnie trafia). Było zimno, wietrznie, deszcz lał. Kociak 4-tygodniowy został zabrany matce, umieszczony w odległej stodole. Na parę minut dziennie był zabierany do ciepłego domu, był rozrywką dla dziecka. Później znów do stodoły. Zabrałam, mimo awantury, mimo, iż rodzina TŻta pewnie mnie wyklęła. Ale nie mogłam wytrzymać - na moje prośby, żeby siostrzenica TŻta oddała mi kociaka, powiedziała: prędzej go za okno wyrzucę. To mój kot.
Mam moralniaka, ale to nie pierwszy i nie ostatni raz. Jak kot przyjechał - panicznie bał się dzieci. Teraz już tuli się do mojej Duśki.

Miki jest kotem niezbyt urodziwym. Taki zwyczajny buro-biały przeciętniak. Braki w urodzie nadrabia charakterem. Wystarczy na niego spojrzeć, a już mruczy. Mruczy nawet podczas niemiłych zabiegów. Wzięty na ręce wtula się w człowieka i mruczy tak, że go w drugim pokoju słychać.
Uwielbia zabawę, pogoń za myszką albo łapanie piórka. Jest bardzo aktywny, wciąż zainteresowany szukaniem nowych wrażeń.






Posted

Edit: Pysia w nowym domu :)

Pysia - będzie sporym kotem. Jej historia jest banalna. kotka się okociła, trzeba było zgarnąć maluchy póki jeszcze żyły i nie zdziczały.
Pysia jest najbardziej spokojna z kociaków. Owszem - pobawi się pileczką, ale za chwilę idzie spać. Pysia mruczy i wyciąga się na kolanach tylko u osób, które lubi. Ale przekonać do lubienia ją bardzo łatwo - Pysia pochłonie każdą ilość każdego jedzenia. Pysia ma ok. 5 m-cy, futro ma przedłużone, aksamitne w dotyku.




Posted

Czadra, jak i Pysia, została zgarnięta, zeby szukać jej domku.
Czadra potrafi dać czadu. Pysio jak malowane, a temperament rozsadza kruszynkę. Bawić się można zawsze i wszędzie i wszystkim. Mruczeć trzeba zawsze, kiedy kota głaskają. Straszna przylepa i rozrabiaka. Największy chorowitek był z niej - mimo, że w tym samym wieku, co Pysia, to o połwę mniejsza. Do tego też drobniejszej budowy.




Posted

esperanza napisał(a):
Trikolorka jest przepiękna :loveu:
Mało jest kotek tak niesamowicie umaszczonych.


Ja żałuję, że jest taka ładna. Mam masę telefonów o nią. I w większości - bo ona taka śliczna, kociaki też po niej byłyby śliczne :angryy:
Dziś nie wytrzymałam i pytam: a ma Pan dla niej partnera?
Pan: mam swojego kocurka
Ja: a jaki kolor?
Pan: Szary, ja na reklamach Whiskasa
Ja: to niestety, jest bardzo małe prawdopodobieństwo, że wyjdą Panu takie kociaki. Zanim Pan zacznie rozmnażać, proponuje pouczyć się genetyki.

Byłam niegrzeczna, wiem. Ale po tylu bzdurnych telefonach puściły mi nerwy...

Posted

I karpia w galarecie w promocji do kociaka dodaj jeszcze ;)

O dziwo Miki się komuś spodobał. Oczywiście jest ale - pani nie chce kastrować. I tak się zastanawiam, co to za przyjemność trzymać niekastrowanego kocura :crazyeye: Nawet jak nie znaczy, to z kuwety potwornie daje...

Posted

Zaczynamy kolejne opakowanie Biostyminy - efekty dużo lepsze, niż po scanomune.
Już parę dni od szczepienia minęło i kociaki zdrowe. Po poprzednim szczepieniu, mimo scanomune siadła odporność i zaczęły się choroby :shake:

Posted

Z bazarków na kociaki i szczeniorki będzie ok. 151 zł. Dokładnie napiszę, jak będą wpłaty.

I.... już wszystko wiadomo:
Pani zakochała się w wyglądzie Czadry, w charakterze Mikiego. Nie mogła się zdecydować...
I w ten oto sposób Pysia ma nowy domek :lol:
Gdzie 2 się bije, tam trzeci korzysta :diabloti:

Posted

esperanza napisał(a):
A ja z "kocich telefonów" ostatnio miałam:
"a czy można odebrać 24 grudnia?" :angryy:


Taaa, na prazent pod choinkę, bo ,,mamo, jak chcem kotka" :angryy:
Kotek się znudzi... i fruuuu:mad::angryy:

A maluszkom domku NAJ życzymy, kotka tri cudowna!:loveu:

Posted

nie mam już siły:shake:
Wczoraj jeszcze chwaliłam koty, że wreszcie zdrowe, wszystko w porządku. A dziś już glut i czerwone oczy :(
Tydzień od szczepienia. Pomimo podnoszenia odporności.
Znów antybiotyk. Będę musiała chyba kupić Zylexis dla obojga. Tylko to cholerstwo potwornie drogie.

Posted

Ale ta Twoja szylkrecia Bazylio... warta grzechu !!!
Taka wielkościowo jak moja Tupcia...

Piękne kocinki !!!

Jednak nie zapomnij dodać tego karpia... do "mamo ja kcem kotka"...
Kokardkę na ogonek też dołóż !!! Koniecznie !!! I wierszyk niech kotek powie !!! Co sobie będzie żałował...

Debilizm !
(nie wiem już czy mój, czy "potencjalnych domków"... Bazylio, przepraszam, ale chyba mam przesyt...)

Posted

Dzwoni telefon, odbieram.
Facet: Paniii, ja w sprawie ogłoszenia.
Ja: Tak, słucham
Facet: Bo Pani rozumie, myszy mam...
Ja w myślach - pijany, czy co?
Ja na głos: taaak?
Facet: i chciałem zapytać, czy te pani koty, to łowne so? Bo jak łowne, to ja bym wzioł oba.

:lol::lol::lol::lol::lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...