Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Z Panem Nagielem to ja dopiero miałem kiedyś przygodę (też zresztą w Zabrzu). Moja zona z psem nie zdąrzyła jeszcze wejść dobrze na ring, a on już lokaty ustawia!!! Myśleliśmy, że to tylko przygotowanie do sędziowania a on już ręce ściska. Nie oglądał psów w ruchu!!!! Nie zaglądał im w zęby. Poprostu chamstwo i rozbój w biały dzień. Rozmawiałem nawet na ten temat z kimś ze związku w Zabrzu, to przyjeli to do wiadomości 8) , ale jak widać wystawców nadal mają w dupie. Szkoda gadać, a do Zabrza na wystawy poprostu nie jeździć.

Posted

Tom666 było to powiedzieć zanim się my biedni pozgłaszaliśmy :wink:

Może by warto było zatem założyć temat "Do którego sędziego warto jeździć?". Wtedy uniknęlibyśmy takich wpadek. A ZK może wtedy wziąłby pod rozwagę zmanę sędziego, gdyby zorganizować taki ogólny bojkot wystawy ze względu na sędziego.

Alojzyna czy dostalas mój e-mail

Odpisałam ci na pw.

Posted

Może by warto było zatem założyć temat "Do którego sędziego warto jeździć?". Wtedy uniknęlibyśmy takich wpadek. A ZK może wtedy wziąłby pod rozwagę zmanę sędziego, gdyby zorganizować taki ogólny bojkot wystawy ze względu na sędziego.

Nie sądzę aby to było możliwe na ogólnodostępnym forum internetowym. Niemniej jednak pomysł jest całkiem dobry. Pojawia się tylko jedna wątpliwość. Zdania zwykle i tak są bardzo subiektywne, na jakiej więc podstawie ma być stworzona taka lista?

Posted

Niemniej jednak pomysł jest całkiem dobry. Pojawia się tylko jedna wątpliwość. Zdania zwykle i tak są bardzo subiektywne, na jakiej więc podstawie ma być stworzona taka lista?

oczywiście opinie nigdy nie będą zgodne ani extra obiektywne.

Ale można by wymienić sędziów, którzy się na rasię znają, do których na prawdę warto pojechać a nawet pokusić się o podanie ich preferencji i na co kto zwraca uwagę.

i nie pisać na zasadzie- ten sędzia jest fajny bo u niego mój pies wygrał 8) tylko starać się na prawdę zachować obiektywizm :D

Tutaj szerokie pole do popisu mają obecni na forum Hodowcy :wink:

Posted

Tutaj szerokie pole do popisu mają obecni na forum Hodowcy :wink:

I tutaj strasznie się mylisz!!! Żaden hodowca nie będzie otwarcie krytykował sędziów kynologicznych. Hodowcy mają za dużo do stracenia.

Posted

co do wystawiania athamas trojsky kun to sie nie zgadzam - uwazam ze marcie szło lepiej ale horacy tez niczego sobie, niemniej było dobrze dzieki hipnozie marty mamy która stojąc przy ringu odmawiała zaklęcia: "aaaa-ti ...pooo-każ ....łaa-dnie ...zęę-by...." albo "bieee-g- nijj.. łaaa-dnie...." - I PODZIAŁAŁO! :D

ALE RZECZYWISCIE BYŁO JAK MÓWI TOM normalnie myslelismy ze to nie jest jeszcze ustawianie na lokatach, ze narazie stoją przupadkowo, bo wszystko trwało moze 3 minuty??

wprawdzie psy biegały i zeby tez trzeba było pokazac ale to było generalnie zenujące.

ZK traci zapraszając takich sedziów, widac potem ile psów wystepuje w stawce. dla porównania podam czestochowe- :o dobrze słyszałam ze buli jest ponad 60?

:o

juz sie nie moge doczekac :)

mam nadzieje tylko ze nikt sie nie zamorduje :wink:

bierzecie cos ze sobą? noże? gaz dla obrony?

Posted

Co do opisów psów, to dwa razy wystawiałam psa u tego sędziegi w ciągu kilku lat i za każdym razem miałam ten sam opis więc przypuszczam, że w tym roku wszystkim psom pisał dokładnie to samo. :lol:

Posted

mnie sie podobało sedziowanie na buliadzie w zaniemyslu (lubie przemyslane oceny długie opisy zastanawianie sie sedziego, koncentracje na jego twarzy - nawet jesli to sciema ;) to jest zawsze dreszczyk emocji a w tym roku akurat było wg mnie ocenianie ok. )

no i sedziowanie elke pepper w krakowie- chodzi o sposób sedziowania, bo z lokatami nie trzeba sie zgadzac ale taki urok wystaw

no i kitlinskiego tez lubie np w czestochowie w tamtym roku - zwłaszcza jak kaze psom biegac w kółko i sie obraca zamaszyscie wokół własnej osi :D barzdo fajny pan i znowu mówie o sposobie sedziowania nie o samych wynikach na tej wystawie. ale wiadomo ze o gustach sie nei dyskutuje :wink:

Posted

A mnie się podoba jak sedziuje Pan Andrzej Kazimierski (ten z Poznania). A zwłaszcza jak na koniec zwraca się do oglądajacej publiczności i głośno uzasadnia swój wybór. Zawsze w takm wypadku otrzymuje brawa.

Posted
Ojjj...Dingo szkoda , że Cie tam nie było...może byś w końcu zrozumiał o czym do Ciebie mówimy :wink:

Z tego co czytam, to nie było zbytnio po co jechać. :wink:

Nie przejmuj się drugim miejscem Lukiera, gdyby sędziowanie miało być zawsze takie samo to by było nudno.

Ja nie znam się na wystawach, ale na ludziach - już bardziej. Pewne rzeczy są wspólne dla wielu sytuacji. Tam gdzie jeden człowiek ocenia, a drugi może najwyżej posłuchać - tam zawsze będą różne "kontrowersje"...

Wiecie, to jest jak z wyborami MISS. Jedna laska wygrywa, a dwadzieścia pozostałych ... nie :)

... Pozostają tylko pogaduchy w kuluarach ...

Poza tym mój pies niedomaga i nie mam specjalnie humoru na takie imprezy... Na razie wolę się zająć jego stanem zdrowia...

Posted
Ojjj...Dingo szkoda , że Cie tam nie było...może byś w końcu zrozumiał o czym do Ciebie mówimy :wink:

Z tego co czytam, to nie było zbytnio po co jechać. :wink:

Nie przejmuj się drugim miejscem Lukiera, gdyby sędziowanie miało być zawsze takie samo to by było nudno.

hmm....chyba faktycznie używam wyrąbistych skrótów myślowych skoro nie zrozumiałeś mojej dygresji :-? :roll: i drugie miejsce Lugera nie miało z tym wiele wspólnego :wink:

Posted

Jedyny dobry sposób na jakość sędziowania jest to aby niejeździć do niekompetentnych sędziów. Jak parę razy nikt nie zgłosi psa to takiego czy innego sędziego to oddziały niebędą takich sędziów zapraszać. W końcu im zależy aby wystawców było dużo. Ale to jest niewykonalne. Gratuluję wygranych. Sister of mercy dostała bardzo obiec. pozdro :evilbat:

Posted
A mnie się podoba jak sedziuje Pan Andrzej Kazimierski (ten z Poznania). A zwłaszcza jak na koniec zwraca się do oglądajacej publiczności i głośno uzasadnia swój wybór. Zawsze w takm wypadku otrzymuje brawa.

PIES Nr 5 (307) 2004 w rozdziale Z biblioteki kynologa, w artykule zatytułowanym "DUŻE DZIEŁO O PSACH Recenzja książki ... " autor, prof. dr hab. Andrzej Kaźmierski o pracy sędziego w ringu pisze tak:

"... musi obwieścić swoją decyzję (jej podjęcie jest jego głównym zadaniem) - i może to zrobić milcząco, ustawiając psy przy tabliczkach lokatowych, lub werbalnie, ale nie musi, a nawet nie powinien omawiać swoich werdyktów. Wystawa to nie czas i miejsce na dydaktykę i prowokujące do dyskusji pogwarki. Kiedyś był taki zwyczaj, praktykowany w NRD, Austrii i dawnej Czechosłowacji - ale to nie są dobre wzory i sędzia gawędziarz budziłby zdumienie w krajach anglosaskich lub skandynawskich. W każdym razie nie należy do dobrego tonu obwieszczać wszem i wobec wady i usterki poszczególnych psów. Wszak ich właściciele mogą sobie tego nie życzyć. Uzasadnienie werdyktu znajdzie się na karcie oceny. ..."

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...