ineczka Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Jako, że święta za pasem, proponuję ruszyć nasze sumienia, w zeszłym roku, tak fajnie sie zorganizowaliśmy i potrafiliśmy wysupłać co nieco na Masumiego i inne kitki w potrzebie. Dziś także chyba najwyższy czas na jakiekolwiek datki, czy to wpłaty, czy rożne gadżety, które spokojnie można by zlicytować na allegro. Parę osób z naszego fora już pomogło, CZEKAMY NA WIĘCEJ!!! Myślę, że jeśli nie teraz to na pewno po świętch trafi się wiele nietrafionych prezentów, które zachęcam do przekazania na rzecz licytacji. Co do AwP, to tak poniekąd wszyscy jesteśmy odpowiedzialni, za te biedaki. (człowiek jest odpowiedzialny,za to,co oswoił) Cudownie, że znalazło się pare fanatsycznych osób, które z własnej kieszeni, kryją wydatki kastracyjno-sterylizacyjne, codzienne żywienie, a przede wszystkim dają mnóstwo serca i miłości, której nie można kupić!!! A teraz do nas należy wykazanie się i wsparcie, tych osób. Myślę, że każdy rodzaj pomocy będzie niezastąpiony: wpłaty pienięzne na zabiegi i leczenie, karmy, suplementy odżywiające i rożne inne rzeczy, które są niezbędne w rehabilitacji zdrowia tych biedaków!!! Tak więc moi drodzy do dzieła, za chwilę wkleję nr konta do Marka i poproszę Kacedy o dokładny adres, który ułatwi wpłaty i wysyłkę Karm itd Apeluję o solidarność!!! :multi: Quote
ineczka Posted December 11, 2008 Author Posted December 11, 2008 Kacedy napisała: Gdyby ktoś zechciał wesprzeć nasze (AwP) działania podaję numer konta: Marek Łomiński 80 1030 0019 0109 8510 0076 4857 tytułem- "dla akit" Do czasu przekształcenia się w fundację (a mamy taki zamiar) dysponujemy tylko prywatnym kontem Marka. Nie oznacza to jednak, że nie rozliczymy się sumiennie z każdej podarowanej akitom złotówki. W imieniu kitek bardzo dziękuję Wam za każdy gest pomocy. Quote
Kacedy Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Ineczko- bardzo dziękuję Ci za założenie tego topicu. Ja nie miałam odwagi. Usiadłam wczoraj zastanawiając się nad napisaniem jakiegoś składnego tekstu, który byłby podziękowaniem dla Was wszystkich za to, że pomimo własnych spraw akitowo-rodzinno-hodowlano-interpersonalno i jeszcze tam jakoś naukowo....widzicie (podobnie jak i my) potrzebę pomocy tym, którym dzieje się krzywda. Tym, które cierpią na bezdomność i brak własnego Człowieka. I doszłam do wniosku, że w tym temacie nie ma żadnego "wy" czy "my". Są jedynie, albo "aż" bezradne, niejednokrotnie skrzywdzone psychicznie i fizycznie zwierzęta, którym my jako ludzie winniśmy opiekę. Jak już napisała wyżej ineczka: "Stajesz się odpowiedzialny za to, co oswoiłeś" Zatem pragnę poprosić w tym miejscu o jedno: Pomóżcie nam spłacać wobec zwierząt rachunek krzywd.....Jest ogromny i każda pomoc jest niezwykle cenna. Bardzo serdecznie dziękuję za choćby najmniejszy gest i wsparcie. Quote
Iwona&Wiki Posted December 12, 2008 Posted December 12, 2008 Dzięki Ineczko:loveu: Wspaniały pomysł. Bo warto kontynuować dobre rzeczy. Ubiegłoroczna Gwiazdka była pięknym sukcesem. Była też chyba łatwiejsza, bo te trzy Akity: Masumiego, Klifa i Esto znaliśmy wszyscy. I dzięki wspaniałemu zaangażowaniu i pomocy wszystkich, choć oczywiście przede wszystkim Agappe, udało się zebrać wtedy prawie 1200 zł na karmę i tak potrzebny Caniviton. Dziś nie jesteśmy już potrzebni ani Masumiemu ani Esto. Tegoroczną Gwiazdkę spędzą szczęśliwi, nareszcie w swoich domach, patrząc w oczy i uśmiechając się do swoich opiekunów. Klifowi - też już nie. Dla niego pomoc przyszła za późno. Odszedł za TM. Ale byliśmy, gdy naszej pomocy potrzebowali. Czy było warto? Myślę, że tak. Choć nie zawsze - happy end. Wydaje mi się, że tegoroczna Gwiazdka będzie trudniejsza. Bo dla Akit bezimiennych. Ale wierzcie mi, one potrzebują pomocy chyba bardziej niż te w ubiegłym roku. Bo i Masumi i Klif i Esto byli przynajmniej bezpieczni i pod dobra opieką. Akity trafiają do schronisk nieustannie. A tam naprawdę bywa różnie. Od dawna w kolejce do pomocy stoi Liśka. Ciągle na Paluchu. źródło Co jakiś czas odwiedza paluchowy „szpitalik”. A pewnie nie wiecie, jak tam jest. To zobaczcie sami. Gdy to przeczytałam, tylko jęknęłam – o matko! tam był Masumi! Do dziś nie wiemy do końca, co tam z nim robiono. A ciągle bywa tam Liśka. Sprawa z wczoraj. Prawdziwie bezimienna Akita w innym schronisku. źródło Cały wczorajszy dzień Marek z Edytą próbują ją wyciągnąć. Na razie bezskutecznie. Na zdjęciu tego nie widać, ale prawe oko ma w koszmarnym stanie. Potrzebna natychmiastowa pomoc weterynaryjna. I trzeci - Atr szczęśliwiec. Ten bezpieczny pod opieką AwP. źródło Tu jeszcze schroniskowy: źródło I już tylko czeka na nowy dom. Czy to wszystkie Akity w potrzebie? Nie. Wiem, że trudno jest pomagać bezimiennym. Ale to właśnie one potrzebują naszej pomocy najbardziej. Siedzą zazwyczaj w tragicznych warunkach. Zrezygnowane, często chore. Dopóki nie pojawi się ktoś, kto da im i imię i szansę na uśmiech. Dajmy im tę szansę. Niech i w te Święta uśmiechnie się jak najwięcej Akit. Bo chyba już wszyscy wiemy, że wszystkie to się nie uśmiechną. Quote
ineczka Posted December 15, 2008 Author Posted December 15, 2008 To ja podbiję temat do góry, aby wszyscy tu zajrzeli :eviltong: Quote
Kacedy Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Pojawiły się już wpłaty na "naszym" koncie i dary rzeczowe zatem pragnę jeszcze raz gorąco podziękować darczyńcom: Izis - za pomoc dla Arta (CaniAgil, smyczki, obróżki) oraz podarowanie 122 zł. ze sprzedaży swoich kalendarzy, Iwonie i Wiki- za pomoc dla Arta (200 zł) .........(darczyńca życzy sobie pozostać anonimowym)- za kalendarze, z których wszystkie już sprzedaliśmy i po odliczeniu prowizji dla allegro oraz kosztów wysyłki mamy 310 zł. ,smyczki, obróżki, szeleczki i preparat na stawy, *W tym miejscu ogromne podziękowania dla Izis, która sprzedała trzeci kalendarz. Wylicytowała go prywatna właścicielka akity z Niemiec za kwotę 81 zł natomiast realnie postanowiła wesprzeć działalność AwP kwotą 60 euro. :multi: Bardzo dziękujemy!! ineczce - za niezwykłe zaangażowanie w akcję i powiększenie naszych możliwości o 300 zł. Hodowli Roal- która obdarzając nas zaufaniem przekazała dla naszych podopiecznych 200 zł. wani - za paczkę z odżywkami i witaminami. Musha - za wpłatę 50 zł. MargoK - za wpłatę 50 zł ----------------------------------- Razem na dzień 17.01.2009 r. : 1232 zł + dary rzeczowe -------------------------------------------------------------------------------------------------- -------------------------------------------------------------------------------------------------- Dotychczasowe nasze wydatki "z Gwiazdki" Art - kastracja +diagnostyka + czyszczenie zębów - 250 zł Tomi: wyciągnięcie ze schroniska- 50 zł, pierwsza wizyta wet + maść-30 zł, druga wizyta wet, operacja oka, usunięcie zrostów w brzuchu, morfologia- 250 zł. antybiotyk przez 10 dni- 20,45 zł szczepienie 23 zł Socjalno-bytowe: sucha karma z jagnięciną i puszki mięsne -180 zł --------------------- Razem na dzień: 21.01.2009 r. = 803,45 zł. Quote
wani Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 W poniedzialek nadam paczke dla kitek :) Edytko, poprosze na pw pelny adres. Quote
Agappe Posted December 19, 2008 Posted December 19, 2008 postaram się coś dołożyć ale dopiero w nowym roku..:oops: Quote
Kacedy Posted December 20, 2008 Posted December 20, 2008 wani napisał(a):W poniedzialek nadam paczke dla kitek :) Edytko, poprosze na pw pelny adres. Bardzo Ci dziękuję :) Posyłam PW. Quote
wani Posted December 23, 2008 Posted December 23, 2008 Bardzo dziekujemy i oczywiscie rowniez zyczymy wszystkiego co najlepsze :) Quote
Kacedy Posted December 30, 2008 Posted December 30, 2008 W tym poście: http://www.dogomania.pl/forum/11430013-post6.html umieszczam nasze dotychczasowe rozliczenie Gwiazdki. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.