Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miśka84 napisał(a):
Paranoja!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wpienia mnie ta syt. z Milka!:angryy:

mnie również ale ja niewiele moge zrobić, już zostałam oskarżona przez rodzica jednego z nich......ogólnie wara od ich dzieci i ich zabawki w piwnicy:angryy:

Posted

enia napisał(a):
mnie również ale ja niewiele moge zrobić, już zostałam oskarżona przez rodzica jednego z nich......ogólnie wara od ich dzieci i ich zabawki w piwnicy:angryy:

Tak naprawde to oni robia jej krzywde!
Miała szanse....................

Posted

mru napisał(a):
enia, rozmawiałaś z nią
na ulicy!

ale... z telefonu Patryka... :razz: (czy czyj to tam był telefon - nie nasz... :shake:)

mru a nie podeszłabys Patryka o ten telefon?
ja do tej opiekunki chętnie zadzwonie .......

Posted

mru napisał(a):
podeszła? ;) to trochę kilometrów ode mnie ;)

mogę smsa mu wysłać, ale wątpię, żeby odpisał...

podeszła w sensie smsowym ;)
do mnie sie nie odzywa ten pan.

Posted

Rozmawiałam dzisiaj z policją :diabloti: pomogą nam ja odzyskać tylko musimy mieć jakiś dt dla niej, żeby ją zabrać od razu jak pojedziemy odebrać :cool3:

Posted

Ziutka napisał(a):
Rozmawiałam dzisiaj z policją :diabloti: pomogą nam ja odzyskać tylko musimy mieć jakiś dt dla niej, żeby ją zabrać od razu jak pojedziemy odebrać :cool3:

tylko żeby ona tam była.........
ech, dziewczyny.......
wczoraj zachodze do dudek wet a tam cesarka na calego, drzwi pootwierane do zabiegowego, p.Wojtek zajęty sie wiec sama musiałam obsłużyć karmą, maluszki wyciągali jeden po drugim a jak toto piszczalo, dwa chyba umarły:shake:
wychodząc patrze na tablice ogłoszeń a tam małe kociaki do wyboru do koloru , rudaski itp. jeśli nie oddadzą to wiozą do schronu:-(
psów od metra do oddania-również szantaz oddania do schronu,
Ziutka jest nawet jamniczek do oddania- nie znasz kogoś chętnego?
:grab::grab::grab:załamka no......ludzie powariowali:shake:

Posted

...:-?

no tam w Dudek wisi tez ogłoszenie "oddam psa" i telefon... :???:

co jest z ludźmi :( czemu nie mogą byc odpowiedzialni...
wystarczyło by nie mieć tych zwierzaków, nie doprowadzać do ich narodzin :( to niewiele

bo potem jest ciche cierpienie i długie bolesne umieranie :(

wszędzie powinny być wielkie zdjęcia skrzywdzonych z głupoty ludzkiej i ignorancji zwierząt...

Posted

To was jeszcze dobiję!
Mi dziś mama powiedziała, ze TZ jej kol. z pracy wywiozł ich psa - gdzieś.
Pissko wyło przez 3 dni i pogryzł sie z psem sasiadów. Wiec sie pozbył:angryy:
:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:
.........................................................................

Posted

nie wiem jak Wy, ale czasami mam ochote uciec od tego i nie wracać......:-(
a o tego jamnika chyba zadzwonie, o ile nie wywalili do schronu.....

Posted

weźcie... moja daleka (ale wciąż) rodzina tez mi w wakacje powiedziała
że wkurzał ich ich pies, którego znaleźli i przygarnęli
bo zagryzł dwa kociaki (to po co brali kociaki!!!!? bo dziecko chciało)
i dziecko się popłakało (taaa... :angryy: straszne normalnie) więc tatuś wywiózł Sabinkę

po prostu załamka i jeszcze tak jawnie...
i zamiast do mnie zadzwonić...

przecież ta suka na pewno nie żyje, szczególnie że powiedzieli nam o tym po paru miesiącach... :-(

Posted

enia napisał(a):

Ziutka jest nawet jamniczek do oddania- nie znasz kogoś chętnego?

Cholerka nie znam nikogo :shake: kto chciałby jamnika :shake:
Jedyne co mi przychodzi do głowy to...może podeślij na PW numer telefonu do Isadory, Ona jamnicza ciocia, może coś wymyśli :roll:

Posted

Wiecie co, jak tak dalej pójdzie (w czasach kryzysu jeszcze więcej zwierząt traci domy), to część z bezdomnych zwierząt u nas będzie usypiana (jak podobno dzieje się na Zachodzie na co dzień z niechcianymi zwierzusiami).

Byłam zbulwersowana, gdy się o tym jakiś czas temu dowiedziałam ale teraz to już sama nie wiem, czy tak dla tych, które cierpią głód, zimno i ciężkie choroby nie byłoby lepiej. Zasnąć i się więcej nie obudzić, więcej nie cierpieć. Mogę znieść wszystko ale nie mogę znieść cierpienia zwierzęcia...

Posted

no tylko najpierw ludzie powinni nauczyć się to wszystko kontrolować

żeby nie było potem przekonania, że no trudno, jak będzie czegoś za dużo to przecież się uśpi...

Posted

dziewczyny nie możemy sie tak grupowo dołować;)
historyjka podróżna z wczorajszego poranka:
jedziemy z tz do pracy bladym świtem 6,30
za Błoniem kierunek Pruszków bo mniej korasków niż na trasie poznańskiej,
tam mija sie po prawej taki sporawy las, pola, łąki itp- wsio w śniegu pokryte
zawsze rano gdy szarzeje, pasą sie sarny pod lasem, po 6-8 sztuk
wczoraj było ich kilkanaście, widać głodne szukały pod śniegiem jedzenia.....
podziwiamy te sarny, liczymy, współczujemy, biedne, oj biedne......
nagle mój tz:
Enia!!! a dlaczego my saren nie dokarmiamy???
ja::mdleje:
kurna, no w sumie czemu ja nie woze marchwi w bagażniku?;)

Posted

ej tymczas dla saren potrzebny! załóż im wątek :P
może być kojec, byle było żarcie :evil_lol:

ile sztuk? ojeza! kilkanaście!

:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...