enia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 pixie napisał(a):Milka a ulicach Warszawy, czy Blonia? Jaka jest geograficzna prawda, Charly? po drodze mowa o Szorstku...hmmm czy ktos pisal do AlinyS ?.. tyle, ze o ile sie nie myle, ona ma chyba dwa tymczasy u siebie i inne wlasne czworonogi własnie napisałam do AlinyS Charly może wpisz w tytule ,że to Błonie....... Quote
żabusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Nic już nie rozumiem. Ona jest w jakimś domu (pierwsze zdjęcia) czy koczuje pod blokiem? Poza tym na zdjęciu ma jakąś obrożę, może się komuś zgubiła. Kurcze a wiadomo jak zachowuje się w domu? Czy nie niszczy, czy jeździ samochodem itp. Może mogłabym wziąć ją na DT, sprzedając w domu historyjkę, że ją znalazłam... No nie wiem... Quote
mru Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 wiesz, ona na pewno nie ma domu :( wszystko co ma, ma od tych dzieci :( one mieszkają w tym bloku, dokarmiają ją pod balkonami skleciły jej taką właśnie pseudo budę jakieś materace, koce... ale wiecie, to są takie dzieci po 14 lat... co one mogą? ale generalnie to ona błąka się po ulicach nawet każdy wie skąd się wzięła że z mleczarni... miała tam dom dopóki właściciel się nie zmienił no a ten nowy ją wywalił... :shake: Quote
enia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 ma obroże p/pchelną, jest grubawa, zżyła sie z mieszkańcami tego bloku, ma pod blokiem skleconą budke prowizorkę, ale co z tego? latał całymi dniami po ulicach Błonia- nikt jej nie pilnuje.......na wieczór wraca pod "swój" blok:shake: ciekawe jak długo to potrwa......aż zacznie przeszkadzać "prawdziwym miłośnikom":-( nie mam pojecia jak ona jeździ samochodem...... Quote
żabusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Czyli pierwsze zdjęcia to zdjęcia z jej prowizorycznej budy pod blokiem. Rozumiem. A kto ją wysterylizował? Słuchajcie, ja 18go wyjeżdżam na tydzień. Do moich psów przyjedzie mama. Więc albo zostałaby z mamą w domu albo pojechałaby w góry z nami. Teraz pytanie czy nie jest to sunia problematyczna (niszczenie, wycie, brudzenie w domu) bo mama sobie sama nie poradzi a my z kolei na kwaterze też sobie z tym nie poradzimy. Dajcie proszę znać, bo jeżeli miałaby trafić do mnie na tymczas to im szybciej tym lepiej abym miała czas ją poznać przed wyjazdem. Mój tel 602-24-64-65. Oczywiście gdyby do mnie trafiła, proszę abyście wzięły na siebie ogłaszanie jej i szukanie DS. Quote
mru Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 z tym wyciem i szczekaniem to kurcze nie wiadomo :shake: ja ją kilka minut widziałam... no i nikt tego nie może wiedzieć :( wysterylizował ją UM zdaje się. tak, enia? bo nie zrozumiałam do końca. Quote
Charly Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 czy teraz tytul jest "geograficznie prawdziwy?:lol: Quote
mru Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 jak najbardziej jest poprawny :) żabusia, jeśli chodzi o danie jej DT to Ty sama musisz zadecydować my nie możemy bo nikt nie wie jak ona się zachowuje piszczenia i brudzenia można oduczyć tylko trzeba chwilę temu poświęcić ona jak ja ją widziałam to była bardzo grzeczna i taka spokojna ale to o niczym niestety nie świadczy i póki się nie spróbuje to nie będzie wiadomo.:shake: Quote
żabusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 To co radzicie? Poczekać aż wrócę z urlopu czy już ją brać? No i jak z jej transportem do W-wy (pracuję na Bielanach)? Czy ona jest w dramatycznej sytuacji i musi zostać zabrana z tej ulicy natychmiast? Wiecie więcej niż ja, to pytam. Quote
Charly Posted December 9, 2008 Author Posted December 9, 2008 Ja bym poczekala na powrót z ulopu. Nie wiadomo jak będzie się zachowywac. dlatego mysle ze będzie potrzebowala wzmozonej uwagi. Ta sunia jesli trafi do DT- to tam musi juz zostac do znalezienia domu. Tzn niezaleznie od tego, jak ona będzie się zachowywać, taki DT musi podjąc wszelkie mozliwe kroki (np. porada behawiorysty) aby sunie zatrzymac. Nie mozna jej wziaść, a potem odstawic na ulice. Tzn. ze musi byc pewnosc 100% na to, ze sunia bedzie miala DT- do tego nieograniczone czasowo az do znalezienia DS. Szukanie DS moza trwac 3 dni, 2 tygodnie, 5 miesięcy albo i dluzej. Do tego dochodza oczywiscie koszta takze weterynarz itd. Na dogomani zawsze mozna poprosic o pomoc- ale ile jej naplynie- nie wie nikt. To juz teraz musi byc decyzja na 100%- nie na próbę.Niezaleznie od tego czy niszczy, szczeka, sika i robi kupy w domu. DT jest sam odpowiedzialny za tego psa. Quote
mru Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 w dramatycznej nie... na tyle dramatycznej, na ile wiesz... ktoś jej coś może zrobić :( czy samochód zabić - codziennie na ile to dramatyczne? skoro śpi w "budzie" - nie wiem :( Quote
mru Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 [quote name='Charly'] Ta sunia jesli trafi do DT- to tam musi juz zostac do znalezienia domu. Tzn niezaleznie od tego, jak ona będzie się zachowywać, taki DT musi podjąc wszelkie mozliwe kroki (np. porada behawiorysty) aby sunie zatrzymac. Nie mozna jej wziaść, a potem odstawic na ulice. Tzn. ze musi byc pewnosc 100% na to, ze sunia bedzie miala DT- do tego nieograniczone czasowo az do znalezienia DS. Szukanie DS moza trwac 3 dni, 2 tygodnie, 5 miesięcy albo i dluzej. Do tego dochodza oczywiscie koszta takze weterynarz itd. Na dogomani zawsze mozna poprosic o pomoc- ale ile jej naplynie- nie wie nikt. To juz teraz musi byc decyzja na 100%- nie na próbę. Niezaleznie od tego czy niszczy, szczeka, sika i robi kupy w domu. DT jest sam odpowiedzialny za tego psa. to bardzo ważne, co Charly napisała musisz być pewna no i jestem za tym, żeby ją zabrać po Twoim urlopie jesli już :) aha i w razie problemów pomoc szkoleniowca na pewno uzyskasz (telefonicznie poprzez porady czy bezpośrednio - to zobaczymy) więc pomyśl :):):) Quote
żabusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 OK, też intuicja podpowiada mi, że tak jest rozsądniej. Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie miał ją na oku i nic jej się nie stanie. Tak sobie jeszcze myślę, że ja mam też dużą poowczarkową budę na terenie. Moja owczarzyca nie chce z niej korzystać, woli materac w garażu. Tylko co jeśli one się nie dogadają, Lorka jest dość zaborcza bo od szczeniaka była sama, ustawia moje suki (do mnie trafiła przed 2 miesiącami bo jej właściciele przenieśli się do USA a ma już prawie 6 lat). Tak czy inaczej raczej lepiej będzie, gdy przyjedzie do nas (jeżeli nic nowego do tego czasu nie wypadnie, np jakiś inny pies) po naszym powrocie, nie mogę mamy zostawiać samej z nowym psem i szóstką naszych. Quote
żabusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 To może zawieście jej obrożę z telefonem do którejś z Was. To zabezpieczy ją chociaż od hycla na ten czas. Quote
enia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 MILA jest w dramatycznej sytuacji, bo któregoś dnia może ją zabrać hycel, może ją rozjechać tir, lub ktoś ją otruje (jak moje koty na śmietniku osiedlowym) ale: żabciu Ty musisz być pewna na 100% , my tej suki nie znamy......nie dajemy na nic gwarancji.....nikt nie wie jak ona sie zachowa........ może warto pogadać z mieszkańcami o niej? Quote
Lionees Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Alina S nie ma już tymczasów,bo znalazły domy,więc ma póki co 2 wolne miejsca dla niedużych psów.W razie co,to piszcie do niej Quote
żabusia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 [quote name='Renata5']Alina S nie ma już tymczasów,bo znalazły domy,więc ma póki co 2 wolne miejsca dla niedużych psów.W razie co,to piszcie do niej To chyba wspaniała wiadomość. A może to drugie miejsce mogłoby być dla małego połamańca, dla którego DT bardzo pilnie potrzebny ???: http://www.dogomania.pl/forum/f28/maly-zwykly-kundelek-bez-szans-przezyl-koszmar-drastyczne-zdjecia-wawa-126731/ Quote
enia Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 dopiero dotarłam do domu, nie byłam dziś u Milci....... Quote
enia Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 nie dostałam odpowiedzi od AlinyS dziś pójde do Milci wieczorem, moge zrobić foty ale i tak wsio po ciemku będzie....... :shake: dobrze,że głodna nie lata.... Quote
evita. Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 Milka nadal szuka swego miejsca na ziemi ... Quote
Miśka84 Posted December 11, 2008 Posted December 11, 2008 evita. napisał(a):Milka nadal szuka swego miejsca na ziemi ... :placz::placz::placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.