Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

pixie napisał(a):
Milka a ulicach Warszawy, czy Blonia? Jaka jest geograficzna prawda, Charly?
po drodze mowa o Szorstku...hmmm
czy ktos pisal do AlinyS ?..
tyle, ze o ile sie nie myle, ona ma chyba dwa tymczasy u siebie i inne wlasne czworonogi

własnie napisałam do AlinyS
Charly może wpisz w tytule ,że to Błonie.......

  • Replies 381
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nic już nie rozumiem. Ona jest w jakimś domu (pierwsze zdjęcia) czy koczuje pod blokiem? Poza tym na zdjęciu ma jakąś obrożę, może się komuś zgubiła. Kurcze a wiadomo jak zachowuje się w domu? Czy nie niszczy, czy jeździ samochodem itp. Może mogłabym wziąć ją na DT, sprzedając w domu historyjkę, że ją znalazłam... No nie wiem...

Posted

wiesz, ona na pewno nie ma domu :(

wszystko co ma, ma od tych dzieci :(
one mieszkają w tym bloku, dokarmiają ją
pod balkonami skleciły jej taką właśnie pseudo budę
jakieś materace, koce...
ale wiecie, to są takie dzieci po 14 lat... co one mogą?

ale generalnie to ona błąka się po ulicach

nawet każdy wie skąd się wzięła
że z mleczarni... miała tam dom dopóki właściciel się nie zmienił
no a ten nowy ją wywalił...

:shake:

Posted

ma obroże p/pchelną, jest grubawa, zżyła sie z mieszkańcami tego bloku, ma pod blokiem skleconą budke prowizorkę, ale co z tego?
latał całymi dniami po ulicach Błonia- nikt jej nie pilnuje.......na wieczór wraca pod "swój" blok:shake:
ciekawe jak długo to potrwa......aż zacznie przeszkadzać "prawdziwym miłośnikom":-(
nie mam pojecia jak ona jeździ samochodem......

Posted

Czyli pierwsze zdjęcia to zdjęcia z jej prowizorycznej budy pod blokiem. Rozumiem. A kto ją wysterylizował?
Słuchajcie, ja 18go wyjeżdżam na tydzień. Do moich psów przyjedzie mama. Więc albo zostałaby z mamą w domu albo pojechałaby w góry z nami. Teraz pytanie czy nie jest to sunia problematyczna (niszczenie, wycie, brudzenie w domu) bo mama sobie sama nie poradzi a my z kolei na kwaterze też sobie z tym nie poradzimy.
Dajcie proszę znać, bo jeżeli miałaby trafić do mnie na tymczas to im szybciej tym lepiej abym miała czas ją poznać przed wyjazdem. Mój tel 602-24-64-65. Oczywiście gdyby do mnie trafiła, proszę abyście wzięły na siebie ogłaszanie jej i szukanie DS.

Posted

z tym wyciem i szczekaniem to kurcze nie wiadomo :shake:
ja ją kilka minut widziałam... no i nikt tego nie może wiedzieć :(

wysterylizował ją UM zdaje się. tak, enia? bo nie zrozumiałam do końca.

Posted

jak najbardziej jest poprawny :)



żabusia, jeśli chodzi o danie jej DT to Ty sama musisz zadecydować
my nie możemy

bo nikt nie wie jak ona się zachowuje
piszczenia i brudzenia można oduczyć
tylko trzeba chwilę temu poświęcić

ona jak ja ją widziałam to była bardzo grzeczna i taka spokojna
ale to o niczym niestety nie świadczy

i póki się nie spróbuje to nie będzie wiadomo.:shake:

Posted

To co radzicie? Poczekać aż wrócę z urlopu czy już ją brać? No i jak z jej transportem do W-wy (pracuję na Bielanach)? Czy ona jest w dramatycznej sytuacji i musi zostać zabrana z tej ulicy natychmiast? Wiecie więcej niż ja, to pytam.

Posted

Ja bym poczekala na powrót z ulopu. Nie wiadomo jak będzie się zachowywac. dlatego mysle ze będzie potrzebowala wzmozonej uwagi.

Ta sunia jesli trafi do DT- to tam musi juz zostac do znalezienia domu. Tzn niezaleznie od tego, jak ona będzie się zachowywać, taki DT musi podjąc wszelkie mozliwe kroki (np. porada behawiorysty) aby sunie zatrzymac. Nie mozna jej wziaść, a potem odstawic na ulice. Tzn. ze musi byc pewnosc 100% na to, ze sunia bedzie miala DT- do tego nieograniczone czasowo az do znalezienia DS. Szukanie DS moza trwac 3 dni, 2 tygodnie, 5 miesięcy albo i dluzej. Do tego dochodza oczywiscie koszta takze weterynarz itd. Na dogomani zawsze mozna poprosic o pomoc- ale ile jej naplynie- nie wie nikt. To juz teraz musi byc decyzja na 100%- nie na próbę.Niezaleznie od tego czy niszczy, szczeka, sika i robi kupy w domu. DT jest sam odpowiedzialny za tego psa.

Posted

w dramatycznej nie...

na tyle dramatycznej, na ile wiesz... ktoś jej coś może zrobić :(
czy samochód zabić - codziennie

na ile to dramatyczne? skoro śpi w "budzie" - nie wiem :(

Posted

[quote name='Charly']

Ta sunia jesli trafi do DT- to tam musi juz zostac do znalezienia domu. Tzn niezaleznie od tego, jak ona będzie się zachowywać, taki DT musi podjąc wszelkie mozliwe kroki (np. porada behawiorysty) aby sunie zatrzymac. Nie mozna jej wziaść, a potem odstawic na ulice.

Tzn. ze musi byc pewnosc 100% na to, ze sunia bedzie miala DT- do tego nieograniczone czasowo az do znalezienia DS. Szukanie DS moza trwac 3 dni, 2 tygodnie, 5 miesięcy albo i dluzej. Do tego dochodza oczywiscie koszta takze weterynarz itd.

Na dogomani zawsze mozna poprosic o pomoc
- ale ile jej naplynie- nie wie nikt. To juz teraz musi byc decyzja na 100%- nie na próbę.

Niezaleznie od tego czy niszczy, szczeka, sika i robi kupy w domu. DT jest sam odpowiedzialny za tego psa.

to bardzo ważne, co Charly napisała
musisz być pewna

no i jestem za tym, żeby ją zabrać po Twoim urlopie jesli już :)

aha i w razie problemów pomoc szkoleniowca na pewno uzyskasz (telefonicznie poprzez porady czy bezpośrednio - to zobaczymy)

więc pomyśl :):):)

Posted

OK, też intuicja podpowiada mi, że tak jest rozsądniej. Mam nadzieję, że ktoś z Was będzie miał ją na oku i nic jej się nie stanie.
Tak sobie jeszcze myślę, że ja mam też dużą poowczarkową budę na terenie. Moja owczarzyca nie chce z niej korzystać, woli materac w garażu. Tylko co jeśli one się nie dogadają, Lorka jest dość zaborcza bo od szczeniaka była sama, ustawia moje suki (do mnie trafiła przed 2 miesiącami bo jej właściciele przenieśli się do USA a ma już prawie 6 lat).
Tak czy inaczej raczej lepiej będzie, gdy przyjedzie do nas (jeżeli nic nowego do tego czasu nie wypadnie, np jakiś inny pies) po naszym powrocie, nie mogę mamy zostawiać samej z nowym psem i szóstką naszych.

Posted

MILA jest w dramatycznej sytuacji, bo któregoś dnia może ją zabrać hycel, może ją rozjechać tir, lub ktoś ją otruje (jak moje koty na śmietniku osiedlowym) ale:
żabciu Ty musisz być pewna na 100% , my tej suki nie znamy......nie dajemy na nic gwarancji.....nikt nie wie jak ona sie zachowa........
może warto pogadać z mieszkańcami o niej?

Posted

nie dostałam odpowiedzi od AlinyS
dziś pójde do Milci wieczorem, moge zrobić foty ale i tak wsio po ciemku będzie....... :shake:
dobrze,że głodna nie lata....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...