pati12318 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Sunia ma ok 2,5 -3 miesiący. Została przygarnięta ze stajni, gdzie mieszkała razem ze swoim rodzeństwem w zimnym i brudnym boksie. Życie suni było w ciągłym zagrożeniu gdyż właściciel stajni chciał się jak najszybciej pozbyć szczeniaków - bo były za głośno. Sunia była wygłodzona , zarobaczona i strasznie zmarznięta. Niestety nie mogę jej zatrzymać u siebie w domu gdyż studiuję dwa kierunki i w domu tylko śpię. Szukam dla małej domu , gdzie będzie miała swój kąt, miskę a przede wszystkim kochającego człowieka. Mała jest mieszańcem w typie amstafa ( mama jest amstafem, ojciec nieznany). Będzie raczej psem średniej wielkości. Jest bardzo łagodna, bawi się z moim kotem. W ciągu dwóch dni nauczyła się załatwiać na spacerku. Jest odrobaczona i odpchlona, teraz czekamy na szczepienie. Kontakt telefoniczny ze mną : 508-330-340. gg : 6221636, e-mail: pati12318@wp.pl . Mogę przesłać więcej zdjęć. Malutką oddaje razem z miseczką , zabawkami i obrożą. Quote
kate89 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 wstawie sunie na niebieskie astowe forum w jakiej miejscowości sunia przebywa ?? Quote
pati12318 Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Sunia przebywa w Łodzi ale może też być do odbioru w Częstochowie lub okolicach. Quote
ona&Torres Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 no to nic ino czekac na sunie :) jutro idziemy po nowe lozeczko dla teqili :) Quote
pati12318 Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Znaleźli się dobrzy ludzie i ofiarowali suni domek:) Zostały jeszcze 4 siostry suni. Jutro wstawię zdjęcia, jedna sunia jest identyczna jak Tequila. Quote
kate89 Posted December 9, 2008 Posted December 9, 2008 Wszystkiego NAJ dla Tekilki w nowym domku. dodam info o pozostałych suniach na niebieskim. Quote
ona&Torres Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 szkoda tylko ze laska jakas nie wiarygodna mawia sie z nami na odbior suni na sobote az tu nagle dzis rano wstaje i czytam ze jakas kolezanka od tej panny chce wziasc psa ... dziwnie szybko sie obudzila ze jest pies do wziecia ... ale juz kij z tym jakos sie pogodzilismy ale dziewczyna napisa ze sa jeszcze 4 szczeniaki ktorymi jestesmy zainteresowani a ona ani nie odbiera telefonow ani nie odzywa sie na gg jak to na codzien robila ... dziwne czy ktoss cos o niej wie Quote
andzia69 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 moze nie moze odebrac...moze nie ma netu...moze nie ma zasiegu....moze A może przejrzysz inne watki - albo my ci pomożemy w poszukiwaniu piesa - napisz czy masz jakies konkretne wymagania i na jakiego piesa masz warunki to cos znajdziemy:lol: Quote
ona&Torres Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 w takim wieku najlepiej jak sunia . zeby byl takiego samego umaszczenia i zeby oczywiscie to byla sunia:):razz: Quote
ona&Torres Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 oooo wlasnie dosalam sms od tej panny w ktorym pisze ze wszystkie pieski znalazly dom :O szybko ... a wracaajac do mojej wczesniejszej odpowiedzi to oczywiscie chce astaa:) Quote
andzia69 Posted December 10, 2008 Posted December 10, 2008 [quote name='ona&Torres']oooo wlasnie dosalam sms od tej panny w ktorym pisze ze wszystkie pieski znalazly dom :O szybko ... a wracaajac do mojej wczesniejszej odpowiedzi to oczywiscie chce astaa:) a pręgowana nie moze byc? bo są 2:cool3: i większa: i chyba jesteś na niebieskim forum astowym to moze coś wybierzesz... Quote
pati12318 Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 [quote name='ona&Torres']szkoda tylko ze laska jakas nie wiarygodna mawia sie z nami na odbior suni na sobote az tu nagle dzis rano wstaje i czytam ze jakas kolezanka od tej panny chce wziasc psa ... dziwnie szybko sie obudzila ze jest pies do wziecia ... ale juz kij z tym jakos sie pogodzilismy ale dziewczyna napisa ze sa jeszcze 4 szczeniaki ktorymi jestesmy zainteresowani a ona ani nie odbiera telefonow ani nie odzywa sie na gg jak to na codzien robila ... dziwne czy ktoss cos o niej wie Rzeczywiście długo nie miałam dostępu do internetu- ale w końcu udało mi się wejść na forum i widzę , że ciekawe rzeczy tu na mój temat są. Wyjaśniając- przyernełam sunie ze stajni- dzie czekała ją pewna śmierć, na własny koszt wyleczyłam, odrobaczyłam , zaszczepiłam , szukałam jej domku i chciałam jak najlepiej dla niej. Ogłaszałam ją w różnych miejscach, między innymi na forum mojej grupy studenckiej. Odezwała się do mnie koleżanka o pseudoniemie ona&Torres, którą dalej będę nazywać tak jak ona nazwałą tu mnie- panną. No więc panna pieska chce wziać, ale oczywiście ja mam na własny koszt , zarówno finansowy jak i czasowy psa z Łodzi do Katowic ( miejsca zamieszkania panny dowieść). Ok, zadzam się, bo ludzie wydają się sympatyczni mają już psa itd. Jednak wiadomo dla 3 miesięczneo szczeniaka wiciąniętego ze stajni, 4 godzinna podróż pociągiem- raczej wątpliwa przyjemność. No ale mówie , cóż jakoś to będzie- ważne , że znalazła nowy dom. Tego samego dnia , odzywa się do mnie koleżanka z roku, że zastanawiała się długo( bo dopiero niedawno zdechł jej porzedni pies i nie była pewna, czy jest otowa na nastepnego), że się zdecydowała. Oczywiście wiadome jest ,że postanowiłam oddać sunię jej. Dla dobra psa, nie będzie musiał nigdzie podróżować, ja będę miała ją na oku, a poza tym znam dziewczynę, wiem jaką jest osobą. Czy to oznacza, że jestem niewiarygodna, że pokierowałam się dobrem psa. Sory, ale jeśli panna ona&Torres tego nie rozumie- to przykro mi, ale chyba nie kieruje się dobrem psa, a jedynie swoim widzimisie. Reszta szczeniaków znalazłą szybko dom, wśród moich znajomych z uczelni i wśród pensjonariuszy stajni z której psy zostały uratowane- i żaden z nich nie musiał podróżować kilka godzin pociąiem. Przykro mi ona&Torres , że twoja zachcianka dotycząca posiadania szczeniaczka , dostarczoneo do rąk własnych nie została spełniona. To tyle, mam nadzieję ,że ludzie , dla których dobro zwierząt liczy się przede wszystkim, nie uznają, że zachowałam się źle. Quote
pati12318 Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 DLa tych, których los suni interesuje: Dziewczynka jest zdrowa szczęśliwa i zadowolona. Rośnie w oczach i z małego szczeniaczka zmienia się w całkiem dorodną dziewczynę :). Baardzo dopisuje jej apetyt i dobry humor. Chyba zapomniała już o swoich nieprzyjemnych pierwszych chwilach życia w stajennym boksie. Później wstawie kilka aktualnych zdjęć dziewczyny. Quote
andzia69 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Pati - zachowałaś się jak najbardziej prawidłowo - ze względu na dobro suni;) zawsze wybiera się najlepsze z możliwych wyjśc...przynajmniej się stara tak wybrać:p Quote
pati12318 Posted February 21, 2009 Author Posted February 21, 2009 Chciałam dla suni jak najlepiej i tak zrobiłam. Jednak troche przykro czytać takie komentarze na swój temat- człowiek się stara, pomaga, a dowiaduje się , że jest niewiarygodny. No ale cóż... Wsawiam fotki suni- z wizyty u mnie tydzień temu :) Z tego co wiem- pozostałe pieski też mają się dobrze. Jedna pręgowana sunia miała jakieś poważniejsze problemy żołądkowe ( najprawdopodobniej wina karmienia tylko chlebem , który szczeniaki dostawały po kryjomu od żony właściciela stajni zanim ten postanowił się ich pozbyć)- ale już wszystko ok. Quote
Madziaa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Witam wszystkich serdecznie:) Dopiero teraz mam dostęp do internetu więc mogę napisać kilka słów. Otóż to ja jestem szczęśliwą posiadaczką Tequili która mimo wielu trudnych przepraw przystosowała się do "normalnego życia":D. Jest już baaaaardzo duża i silna i jje wszystko co popadnie :D. Ma w sobie tyle energii że śmieję się że ma ADHD :), ale jest przy tym wszystkim bardzo kochana. Postaram się w najbliższym czasie wrzucić kilka jej aktualnych fotek - bardzo się zmieniła:). Pozdrawiam serdecznie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.