Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No jaj sobie nie robcie... moze to poprostu trzeba odczekac okres "kwitniecia" wody ? Ja psa kapie w zbiornikach gdzie sa ryby bo zawsze mi sie wydawalo ze tam gdzie ryby tam dosc czysto jest...

  • Replies 67
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

:( Ja mam u mnie sadzie 2 stawy, Ale sa to male i nie sadze zeby cos jej moglo po tym byc? Narazie z powodzeniem sie kapie w nich, tzn brodzi. ale one jak mowilam sa male i dopilnowane, wiec o zanieczyszczeniachnei mmowy.Taj nie iesz od czego dokladnie to uczulenie? Jkies syfy i zanieczyszcenia czy wlasnie kwitnace glony? Chociaz to chybajeszcze troche za wczesnie zeby kwitly?

Posted

O jejq :( A nie mozesz tego bandazowac? :< PEwnie tak lepiej bedzie sie goic?Eh a moze chociz jakis kolnierz? Choiaz jak to jest na szyi to bedzie trudne :\ UCiekaj od kompa! i jej pilnuj :)

Posted

Znajoma ma sukę,pół roku temu ją wykąpała w stawie i też musiała iść zaraz do weta,bo ta się strasznie drapała,u nas jest staw hodowlany,więc rybacy wrzucają chleb i przynęty,glony też są

Nie kąpcie psów w stawach i sadzawkach

Posted

Heh, tak sobie mysle, ze moze z Nuka po naszym stawie jest wszytsko oki, bo zawsze sobie tez brodzi w strumyku?:) Ale ni iem, chociz cala sie w stawie nie zanurza tylko lapy ( cale :) ) Nie wiem .. ale mam nadzieje ze bedzie wszytsko ok! trzymaj sie Tajra

Posted

Nie zalamuj sie, niech ona nie wyczuwa ze ty sie martwisz, musisz ja na duchu podtrzymywac, a jak zobaczy ze sie martwisz bedzie jeszcze bardziej cierpiala ..wiec uczy do gory ! mowie i ze bedzie dobrze :)

Posted

Biedna Tajrunia tyle ostatnio przeszła. Teraz na dodatek nie bedzie sie mogła kompać. Dobrze Agnieszko że ostrzegasz, ja tez chciałam Yukiego uczyć pływać w stawie, ale chyba jednak z tego zrezygnuje. Porozmawiam zresztą z wetem czy miał podobne przypadki i czy te zbiorniki wodne w lesie nad Maltą sa bezpieczne. Szybkiego powrotu do zdrowia dla Tajruni no i cierpliwosci. Papa

Posted
Ja psa kapie w zbiornikach gdzie sa ryby bo zawsze mi sie wydawalo ze tam gdzie ryby tam dosc czysto jest...

Ja słyszałam, że raki są miernikiem czystości wody.

Tam gdzie raki,tam woda jest wyjątkowo czysta.

Ale w czasie kwitnienia glonów,to i obecnośc raków nie pomoże...

Posted

u nas rakow nie ma chyba wogole,.. zzreszta psa bym chyba nie puscila wiedzac ze raki sa.. jeszcze by sobie krzywde nazwajem zrobily i nastepny do leczenia by byl...

Posted

Oj Taraga, strasznie Ci współczuję...

Teraz dopiero trafiłam na ten topic. ja mam, wyobraź sobie, podobny problem z Manu, ale chyba trzy razy mniej straszny.

W środę zaczął sobie lizać łapę i przez jeden dzień rozlizał (i troche poobgryzał) do zaczerwienienia i też krwi. Ma teraz różowy kolor sierści wokół. Lekarz powiedział, że to alergiczne zapalenie skóry (trzeba porządnie leczyć, aby się nie przeniosło na stawy). Ale nie wyklucza grzybicy.

Dostał dwie serie zastrzyków: jeden antybiotyk + jeden przeciwzapalny. I jeszcze teraz niedawno maść antybiotykową, którą mam smarować. Musze zakładac opatrunek, bo mu ją wylizuje. W ogóle muszi chyba cły czas miec ten opatrunek (z wyjątkiem wychodzenia na dwór), bo często to liże i też nie sposób upilnować. Opatrunek zostawia w miarę w spokoju.

Z ta alergią to może byc prawda, bo z opowieści poprzednich włascicieli wiemy, że juz podobny problem miał. Wet powiedział, że jest po prtostu alergikiem i w kontakcie z jakimś (ale jakim ?) alergenem robi się coś takiego. Zakazał wchodzenia do stojącej wody.

Mam nadzieje, że to nie grzybica... Czy psy mogą się pozarażać od siebie nawzajem grzybicą ?

Posted

Och Tajraga, strasznie współczuje. Znam to, bo Ceik miał podobny problem tyle, że po karmie. To udało się dość łatwo ustalić.

Ceik i Luna bawią się w stawie naszym "domowym", lub stawach hodowlanych od znajomych. Jak dotąd nie było problemów i modle się by mogły bez obaw chłodzić się w wodzie w upalne dni.

Trzymam kciuki za Tajrę i za wtorek Agnieszki :wink:

Posted

Ja mojego haszczaka leczę co roku, na zapalenie skóry powtarzające się tylko w okresie wiosenno-letnim i lekarz powiedział że tak będzie co roku. Miał swędzące placki na całym ciele, więc miał kurację antybiotykową i naświelania laserem co pomogło się szybko zagoić. Ale w tym roku mój pies po kąpielach w stawie nie dostał swędzących placków, tylko zaczął strasznie śmierdzieć ( taki kwaskowy zapach jak stary zmywak) więc znowu do weterynarza i okazało się że ma kwaśny odczyn skóry PH i znowu leczymy się na dolegliwści skórne. Przy czym mój pies ma wyjątkowo grube futro i wcale nie ma zamiaru go zrzucać przez co nie ma wogóle cyrkulacji powietrza przy skórze i tak w kółko........

Nie martwcie się weterynarz mnie pocieszył że to bardzo częste choroby u haszczaków.

Ale mój pies się nad sobą zlitował i zaczął w końcu tracić troszkę sierści, więc jestem dobrej myśli :D

Posted

ehh.. to huskie zycie.. moje na szczescie [odpukac] nmie maja problemow ze skora, tylko z oczkow troche im cieknie.. ale martwie sie o Svena bo cos mu sie zrobilo na lapach.. podejrzewam ze to z braku cynku, bo na obydwuch tylnich ma jakies takie jakby strupki.. blee.. ale zachowuje sie normalnie, bawi sie, jakby nic mu sie bylo.. w sumie to teraz wyglada jak szkapa bo jest straasznie chudy, i jeszcze sie wylenil i jest lysy.. wszyscy mi mowia ze glodze psa.. ;pp

Posted

Nie ma za co Tajraga :) wiesz ze mam czas we wtorek wiec zaopiekuje sie Tajra na czas twojej obrony...no i nie ma co sie martwic wszystko bedzie dobrze ...chociaz musze wam powiedziec ze wyglada to nie przyjemnie na skorze Tajry ..ale do wesela sie zagoi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...