sota36 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Jak milo przeczytac , to co piszesz!!!! Tylko fakt - dawaj foty!!!!! No i buziaki dla Was!!! Quote
**Villemo** Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Zaraz coś pokombinuję.Tak na wieczór będzie:oops: yyyy....jak to się robi???:oops: Quote
WildH Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Żeby umieścić zdjęcie na forum: Wejdź na ImageShack® - Image Hosting Kliknij 'Przeglądaj' -> Wybierz obrazek który chcesz wkleić (kliknij na niego dwa razy) -> kliknij 'Host it!' -> Skopiuj link, przy którym pisze "Hotlink for Forums (1)" i wklej w swój post :) . Świetnie że sunia u Was zostaje :multi:. Quote
Genesis Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 14ruda - jak to , nie dopycha się do gości, żeby im wąchać tyłki - moja tak właśnie robi :oops:. Oczywiście nie wiem, jak była socjalizowana, bo to znajdka, ale wącha, że hej! ;) Quote
14ruda Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 :evil_lol:Moja wkłada ryj w kieszenie i torebki,siatki w poszukiwaniu czegoś do jedzenia:diabloti: Quote
14ruda Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 :evil_lol: Czekamy na foteczki suczki:multi: Quote
marta23t Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 mnie kiedyś tak powąchał jeden onek że prawie na głowie odniósł:oops::evil_lol: jak zaszedł od tyłu..i chodzi tu bynajmniej o psa onka:cool3: Quote
**Villemo** Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Ok,bateria mi padła w aparacie więc się ładuje.Prosze o cierpliwość:) Quote
Blow Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Nie mylmy pojęć. Teoria dominacji sama w sobie nie jest zła. To laicy, którzy całkowicie opacznie ją 'zrozumieli' doprowadzili do tego, że jest teraz postrzegana tak, a nie inaczej.Amen!:multi: Świetnie czytać taki temat, widać, że kobita ma rozważne podejście, myśli racjonalnie i chwała jej za to!:cool3:Ja też się upraszam o foty;) Quote
Martens Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Ja też czekam na zdjęcia suni i cieszę, się że jej życie się odmieniło i trafiła na wspaniałą osobę... Oby każdy TTB i nie tylko miał tyle szczęścia. Quote
Russellka Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Cud że sunia trafiła na Ciebie akurat w tym czasie :multi: Chwile później było by za późno... Super że ma taki miły charakter, mam nadzieję, że będzie świetnym towarzyszem :loveu::loveu: I oczywiście także domagam się fotek! :loveu: Quote
Bzikowa Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Pięknie ;) Super, de facto uratowałaś suni życie a właściwie - dałaś nowe. :loveu: I brawo za zachowanie bezpieczeństwa. Psy po przejściach mogą być nieprzewidywalne, nie wiadomo czego zostały 'nauczone' przez poprzednich 'właścicieli'. Zwłaszcza psy o tak mocnym charakterze jak TTB. Nie mam tu na myśli nic złego, lubię TTB ale nie mam zaufania do niektórych ich właścicieli (przez co i do ich psów) :roll: którzy je sobie kupują żeby uzupełnić braki w spodniach, nie szkolą ich, cieszą się jak pies reaguje agresją na inne psy i w efekcie powstają takie oto mity o psach mordercach. A wszystkie TTB które znam które mają normalnych właścicieli są bardzo fajne, kochane :loveu: także - da się! Życzę powodzenia! Mam nadzieję, że się uda i sunia zostanie z Wami! :multi: Również dołączam się do prośby o fotki! Quote
Alicja Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 myśle że nie ma co wyjeżdżac z nadmiarem teorii i cudami na kiju, a po prostu odpowiadać na wszelkie wątpliwości i pytania prosto ...na ile się da ... Lilkie ... dobrze by było abyś sobie zaliczyła weta ..odrobaczenie i jeśli nie ma to szczepienie p/ wściekliźnie Quote
zaba14 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Szczepienia na pewno bedzie trzba zrobic bo pewnie bydlak tego nie uczynił :shake: :angryy: Fajnie ze sunia zalazła u was kat, mam nadzieje ze bedzie swienym członkiem rodziny, czekam na zdjecia i relacje!! :loveu: Quote
**Villemo** Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Mam problem z aparatem:angryy: ale pracuję nad tym:roll: No to tak.Dzieci od 15 w domu-zalizane,zamiziane na amen;)Nora dzielnie warowała pod nogami córy jak oglądała bajeczki.Pomęczyła miśka,pospała-hałasy,tupoty i dzikie okrzyki na nią nie działają-normalnie cud nie pies! NIC nie gryzie,wogóle nie wykazuje zapędów niszczycielskich,była juz sama w domu przez godzine i chyba spała bo kanapa ciepła była;) Siura niestety w pokoju ale usprawiedliwiam ja tym,że w domu nie mieszkała.Jak ją przyłapałam to się skulila i probowała się gdzieś schować,chyba wie,że nie mozna ale jeszcze nie umie zasygnalizować. Jutro wet.Obawiam sie ,że czeka nas leczenie.Nora utyka na nogę,ma zaczerwienione spojówki,i coś jak...katar(?).Psy mają katar?Delikatnie jej sie coś sączy z nochala ale nie cały czas.Jak śpi to jakby chrapała,nie wiem czy bulle tak mają czy to przez ten nosek... W każdym razie jutro wet. I popracuję nad zdjęciami;) Quote
zaba14 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Jeśli załatwi się na dworze nagrodz ja dobrym słowem i daj smakołyka ;) załapie w koncu ;) widac ze dzieci beda mialy fajnego kompana do zabawy :loveu: Quote
bonsai_88 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Trzymam kciuki za jutrzejszą wizytę u weta, żeby to same drobiazgi były ;). Bardzo się cieszę, że sunia może u was zostać i że jesteś nią aż tak zachwycona :multi:. Niestety siurkanie po domu może ci długo towarzyszyć [nawet miesiąc/dwa] zanim sunia nauczy się ładnie załatwiać na dworze :roll:... Co do teorii dominacji to.. chciałabym zobaczyć kogoś, kto wyzwie moją sukę na "pojedynek wzroku"... Birma może godzinami patrzeć się prosto w oczy i NIE odwróci wzroku :razz:.. ba, powiem więcej, specjalnie ją tego uczyłam :evil_lol: Quote
Bzikowa Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 lilkie napisał(a): Siura niestety w pokoju ale usprawiedliwiam ja tym,że w domu nie mieszkała.Jak ją przyłapałam to się skulila i probowała się gdzieś schować,chyba wie,że nie mozna ale jeszcze nie umie zasygnalizować. Myślę, że raczej nie wie, że nie można tylko mogła być za to karcona - bita przez poprzedniego 'właściciela'... :roll: Więc chyba musisz zacząć od początku jak ze szczeniakiem ;) Życzymy zdrówka!!! Quote
zaba14 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Bzikowa napisał(a):Myślę, że raczej nie wie, że nie można tylko mogła być za to karcona - bita przez poprzedniego 'właściciela'... :roll: Więc chyba musisz zacząć od początku jak ze szczeniakiem ;) Życzymy zdrówka!!! Dokładnie, mój psiak był bity za wymioty, czy za załatwienie sie w domu (przy biegunce) a jak wiadomo siła wyzsza i zwierzak nie zdarzy zaalamrowac właściciela jak brzuszek boli... kiedys było tak ze jak cos mu sie przytrafiło uciekał do łazienki z podkulonym ogonem.. a u nas nigdy nikt na niego reki nie podniosł :shake: teraz po prostu odchodzi w inne miejsce)(ale przed nami się nie chowa) z skulonym ogonkiem bo pewnie zle sie czuje.. Quote
Goś Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Aż miło dla odmiany czytać takie szczęśliwe posty... :multi: Dokładnie, dziewczyny mają rację - nauka czystkości od początku, jak ze szczeniorem. I bez krzyków czy kar! Obserwuj psiurę - szybko zauważysz, że np się kręci przed zmoczeniem podłogi.A kiedy juz nauczysz się rozpoznawać objawy, to pędem na dwór i Nagrodzić jak tylko siknie poza domem! ;) Strasznie się cieszę, że Nora taka kochana :loveu: Ale i tak zacznijcie naukę jak najszybciej - to bardzo fajnie wzmacnia więź między właścicielem a psem (oczywiście mówię tu o szkoleniu pozytywnym!). I pies ma przy tym masę zabawy :lol: A jak załapie, że za to są nagrody, to będzie tylko wyczekiwać, żebyś czegoś od niego (przepraszam, do niej ;) )chciała. Niezależnie od tego czy masz możliwość zapiania psa na szkolenie czy nie, uważam, że dobra literatura to podstawa. Osobiście mogę polecić dwie pozycje: "Tresura psów. I kto tu kogo prowadzi na smyczy?" Gerilyn J. Bielakiewicza oraz "Pozytywne szkolenie psów dla żółtodziobów czyli wszystko co powinieneś wiedzieć o... -naukowe podstawy szkolenia pozytywnego -psia mowa ciała i jej wykorzystanie w tresurze -skuteczne ćwiczenia dla psa" Pameli Dennison i życzyć Powodzenia! :p Daj znać jak wypadła wizyta u weta... i kup suni jakąś pożądną karmę! :eviltong: A dzieciaki pewnie będą miały radochę u zoologa, kiedy pójdziecie po prawdziwą smycz, obrożę, kojec itd No i koniecznie wstaw fotki!! Ileż można czekać :mad: ;) Quote
andzia69 Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Martens napisał(a):Ja też czekam na zdjęcia suni i cieszę, się że jej życie się odmieniło i trafiła na wspaniałą osobę... Oby każdy TTB i nie tylko miał tyle szczęścia. o to to to:p:multi::multi::multi: Quote
WŁADCZYNI Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Jeżeli wydaje Ci się że siusia często/dużo złap przy okazji mocz do badania i zanieś do weta - jeżeli mieszkała na dworzu to mogła się podziębić bo chłodno już jest. Ehh świetnie się czyta takie posty:loveu: czekam na foteczki:) Quote
Alicja Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 Psiak wzięty z podwórka który wcześniej nie musiał sygnalizować potrzeb nie bedzie się kontrolował , trzeba czystości uczyć jak szczeniaczka . Wcale nie musi być podziębiony ...zwiększona ilość moczu moze być też spowodowana stresem może wcześniej wstrzymywala ..w końcu to dla niej nowa sytuacja ...myśle ze na wszelkie zabiegi czy badania musi przyjść odpowiednia pora Quote
**Villemo** Posted December 8, 2008 Author Posted December 8, 2008 Kurcze dziewczyny zaraz zakwitnę przed tym kompem a zdjęć ni ma:angryy: Nie wiem co sie stało,Nora obfotowana ale nie moge zrzucić na komp.Tzn ściąga ale w formacie jpg i nie moge włączyc podglądu:roll: Normalnie ciemniak ze mnie jakiś:oops: Quote
Blow Posted December 8, 2008 Posted December 8, 2008 JAk sobie przypomnę odbiór jednego z psów ze schroniska, łezka mi się kręci:loveu:Stres niewyobrażalny, nie chciał wejść do samochodu, za to jak już go "wrzuciłam", zalizał mnie po drodze i zawisł wpół na szyi(jamnik;)).Gdy przyjechaliśmy na miejsce, zanim weszliśmy do mieszkania, chodziłam z nim chyba ze dwie godziny ale bidul roztrzsiony nie chciał się załatwiać.W końcu poszliśmy do domku, daliśmy mu czas na zwiedzanie, wstępne poznanie i zdecydowałam o kąpieli(była konieczna niestety)-zaraz po wyjęciu z wanny, w trakcie wycierania, nerwy i fizjologia puściły-pies zrobił wieeeeelką kałużę na całą łazienkę i pół przedpokoju:pWyglądało to co najmniej jakby przez te 3 dni pobytu w schronie(rodzina z dziećmi go oddała) W OGÓLE nie oddawał moczu ze stresu:-( Jeszcze długa droga przed Wami, nauka siusiania, tępienie złych nawyków, które mogą wyjść później w praniu a których Wam życzę jak najmniej,nawiązywanie więzi, prawdziwej przyjaźni...Powodzenia!;) Mam tylko nadzieję, że po wizycie u weta okaże się, że z suczem wszystko we względnym porządku:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.