Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czyli ona unika robienia sisiu w waszej obecności tak?
Ja gdzieś kiedyś czytałam o takim przypadku, o suce dorosłej już która sikała, ale nie robiła tego w obecności ludzi tylko odchodziła do innych pomieszczeń, bądź się chowała gdzieś i się załatwiała, poradzili sobie z tym przez metodę przywiązania psa do siebie tzn. przypinał właściciel psa do siebie na cały dzień, na smyczy, tak że pies był ciągle w pobliżu ludzi, pies opierał na początku się i nie sikał, ale później robił to nawet na smyczy, ale wtedy łatwo było skorygować to, bo w momencie gdy właściciel widział że pies sika, zawstydzał go słowami FEEE, i brał szybko na zewnątrz, metoda pomogła, więc może też spróbujesz w taki sposób, wiem że chodzenie z psem przywiązanym do siebie nie jest fajna opcją ale warto spróbować ;)

  • Replies 607
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

smallpati napisał(a):
Czyli ona unika robienia sisiu w waszej obecności tak?
Ja gdzieś kiedyś czytałam o takim przypadku, o suce dorosłej już która sikała, ale nie robiła tego w obecności ludzi tylko odchodziła do innych pomieszczeń, bądź się chowała gdzieś i się załatwiała, poradzili sobie z tym przez metodę przywiązania psa do siebie tzn. przypinał właściciel psa do siebie na cały dzień, na smyczy, tak że pies był ciągle w pobliżu ludzi, pies opierał na początku się i nie sikał, ale później robił to nawet na smyczy, ale wtedy łatwo było skorygować to, bo w momencie gdy właściciel widział że pies sika, zawstydzał go słowami FEEE, i brał szybko na zewnątrz, metoda pomogła, więc może też spróbujesz w taki sposób, wiem że chodzenie z psem przywiązanym do siebie nie jest fajna opcją ale warto spróbować ;)


Wkoncu ktos uwaza, ze psu mozna powiedziec "FE":crazyeye::diabloti:. Wydaje mi sie, ze to moze byc faktycznie dobre rozwiazanie i zaraz po icydencie nalezy wyjsc na dwor, najlepiej zareagowac w maire szybko, zeby Nora sie wstrzymala i dokonczyla na dworzu, w takim przypadku mysle, ze dwie, do trzech takich sesji powinny pomoc;).

Posted

smallpati napisał(a):
a czemu nie można by było powiedzieć Fe?, to skuteczne, moja suka jest cały czas tak wychowywana, wie że jak jest fe to nie wolno czegoś robić ;) lepsze to niż np. klaps


Jak przeczytasz ostatnie 2-3 strony to sie dowiesz:razz:.
Niektorzy tylko chwala, ja tam wole metode wychowania na zasadzie "nie wolno" i "dory piesek", no ale kazdy ma swoje metody;).

Posted

Puzzle tu chodzi o coś innego - z twojej wypowiedzi wynika, że karałaś psa PO fakcie, a trzeba karać W TRAKCIE :razz:... ja tam jestem okropna i osobiście stosuję przemoc w rodzinie - Birma średnio co 2 dni dostaje w EP za różne przewinienia - olewanie tego co pańcia mówi, ciągnięcie na spacerze, nie przychodzenie [i to takie, że idę po nią, a ona i tak ani drgnie... jeśli sama podejdzie to dostaje żarcie ;)]. Bo zwykłego "Fe" to Birma nie słyszy :mad:. Za to u mojej 2 suni wystarczy powiedzieć ostrzegawczym tonem "Bianca" i jest to kar gorsza niż dla Birmy strzał po uszach :razz:.

Posted

Załóż jej pampersa albo zaceruj otworek wydalający płyny :evil_lol:

Bonsai , bije psa ? osz Ty ......
ale lepszego klikeRRRa nie ma :evil_lol:
tylko się nie tłumacz :diabloti:

Posted

Ja generalnie stosuję pozytywne szkolenie, ale gdy w momencie gdy pies mi coś je na zewnątrz bądź sika w domu to nie czekam aż przestanie i chwale jak np. ominie rybę,czy uda raz załatwić na zewnątrz,bo chwalenie w tym momencie dla psa nic nie znaczy, ja daje mu do zrozumienia że tak nie wolno, zapewniam że moja suka po słowach Fee, nie ma żadnych urazów psychicznych, a wręcz odwrotnie, nie weźmie już do pyska nic co leży na ziemi, a co robiła wcześniej, ale to tylko dzięki, właśnie temu Fe., podobnie z sikaniem, ona sikała ja głośniej powiedziałam Fe i ona przestawała, a ja miałam czas na wyprowadzenie ją na zewnątrz. Ale trzeba uważać bo nadmiar używania słów "Fe" czy "nie wolno" do niczego nie prowadzi, pies się do tego przyzwyczaja i nie reaguje, więc to mija się z celem (pamiętacie film "I kto to mówi?" tam pies właśnie myślał że ma na imię bodajże "nie wolno" bo ciągle tak się do niego zwracali ;)). Takie używanie słów ma sens tylko wtedy gdy psa załapiemy na gorącym uczynku, bo przecież pies to nie człowiek i nie kojarzy aż tak dobrze faktów jak my, np. nasikał, a Fe było po 2h, jak właściciele się zorientowali, a tym momencie Fe dla psa nic nie znaczy.

U mojej suki najgorszą z możliwych kar jest zapytanie się jej "Co zrobiłaś?" :diabloti::evil_lol:

Posted

[quote name='bonsai_88']Puzzle tu chodzi o coś innego - z twojej wypowiedzi wynika, że karałaś psa PO fakcie, a trzeba karać W TRAKCIE :razz:... ja tam jestem okropna i osobiście stosuję przemoc w rodzinie - Birma średnio co 2 dni dostaje w EP za różne przewinienia - olewanie tego co pańcia mówi, ciągnięcie na spacerze, nie przychodzenie [i to takie, że idę po nią, a ona i tak ani drgnie... jeśli sama podejdzie to dostaje żarcie ;)]. Bo zwykłego "Fe" to Birma nie słyszy :mad:. Za to u mojej 2 suni wystarczy powiedzieć ostrzegawczym tonem "Bianca" i jest to kar gorsza niż dla Birmy strzał po uszach :razz:.

Karalam psa PO bo w trakcie nie byloby szansy, ona dokladnie obserwowala czy wszyscy sa na tyle zajeci, ze nikt nie wstanie i jej nie przylapie, ale jej odchody pachnialy jej zapachem i wg mnie ona doskonale zalapala o co chodzi, takie wypominanie zlego czynu, zdarzylo sie moze z 5 razy i nigdy wiecej tego nie powtorzyla, bo zdecydowanie przyjemniejsze byly nagrody na spacerach niz "nie wolno" w domu. Od ponad 2 miesiecy nie zdarzylo jej sie zalatwic w domu ani razu, a mi zdarzalo sie miec poslizg z wroceniem do domu i nieraz musiala na spacer troche dluzej poczekac.

Nie chodzi mi tu o konkretne metody wychowawcze, tylko o sposob w jaki dogomaniacy krytykuja wszystkich wokol i krytykuja metody innych. Kazdy ma swoje metody i na kazdego psa co innego dziala, mojemu malemu czarnemu trzeba nieraz powtorzyc 10 razy, ze czegos nie wolno, a jemu blyszcza sie oczka i widze, ze bedzie dalej probowal. Siwej powiem raz i ona o ile nie zapomni nigdy wiecej nie dopusci sie wykroczenia, bo ona jest absolutnie zapatrzona we mnie i zalezy jej na jak najlepszym wyjsciu w moich oczach. Niesamowicie ulatwia mi to prace z nia, bo ona jest perfekcjonistka, a moj maly zawsze sprawdza, gdzie jest najnizsza granica wykonania zadania, zeby uslyszec "kochany Scooby". Kazdy pies jest inny, niektorym wystarczy raz powiedziec, a innym mozna mowic do usranej smierci i nic to nie da. Nie krytykuje innych jezeli nie mecza zwierzat i nie popelniaja jakis ewidentnych bledow, chodzi mi tylko i wylacznie o masakryczne czepianie i chwytanie za slowka, niedopowiedzenia.

Gdybym byla 100% dogomaniakiem to juz bym na Ciebie jechala z grubej rury, ze psa nie wolno karcic jego imieniem, a dotkniecie psa w celu innym niz poglaskanie jest surowo karalne przez otoczenie, ale wiem jak z psami jest, nie jednemu nie przemowi sie do rozsadku jezeli nie dostanie klapsa. I tak jak napisalam wyzej dopoki metody wychowawcze nie wplywaja negatywnie na psi charakter i nie odzwierciedlaja sie starchem u psa, to jest ok. Kazda rasa jest inna i kazdy przedstawiciel rasy jest inny, nie wspominajac, ze sa mieszance, kazdemu trzeba odpowiednio dopasowac metody wychowawcze i przy kazdym trzeba na nim to eksperymentowac. Przy niektorych predyspozycjach i cechach trzeba wdrazac specjalne elementy i unikac jak ognia innych, ale trzeba z psem dopracowac to w jaki sposob "pracujemy". Wiele osob opisuje tu swoje metody, zeby lilkie bylo latwiej poskladac ta jaka bedzie realizowac ze swoim psem. Mozna cos sprostowac, dopowiedziec, ale blagam nie da sie juz czytac jak ktos pisze, ze psu nie powinno mowic sie "nie wolno"....

Posted

puzzle... przy ttb lejącym w samotności chyba lepsze jest przywiązanie psa do siebie (dosłownie - na smyczy) ;) Ja używałam metod konwencjonalnych i nie.. łącznie z cichym - na cały blok wrzaskiem "nieeeeeeeeeeeeeee lej tuuuuuuuuuuuuuu kuRRRRRRRRRRRRRRRRczaczki". Reakcja? Uszka po sobie i spojrzenie "czekaj, tylko dokończę" :diabloti:
Nowym właścicielom zostawiła pierwszej nocy coś cięższego.... w łóżku, ok. godziny 3 :evil_lol:
Co pomagało? Zamknięcie drzwi do pokoju i przebywanie z nią w jednym pomieszczeniu, tak żeby właśnie "w drodze" do miski z wodą nie zostawiła kałuży, albo przy okazji "zajrzenia" do łazienki...

Posted

puzzle napisał(a):


Gdybym byla 100% dogomaniakiem to juz bym na Ciebie jechala z grubej rury, ze psa nie wolno karcic jego imieniem,

No OK, to jak mam dokonać , odwołania psa od nikczemnej czynności ... jeśli stoją obok siebie we 4 , a tylko jeden przeżuwa zasłonę ? :cool3:
to jak mam zawołać ? co zrobić ? po dogomaniacku ? :evil_lol: by ten jeden zaprzestał czynności dewastującej moją zasłonę ?

No ja mam sposób z imieniem :p

Posted

Puzzle jak uważasz, że do psa trzeba tylko dobrocią to zapraszam :diabloti:. Co którzy ją znają [i kochają :loveu:] wiedzą, że zastraszonym psem to ona bynajmniej nie jest... a że to silna, niezależna i cholernie uparta bestia to ja się męczyć nie mam zamiaru - taka bestia jestem :diabloti:. Byleby kara w momencie przewinienia była. Tak samo jak Birma atakowała ludzi to nie miałam zamiaru czekać aż przestanie i wtedy chwalić tylko bostawała burę :mad:. Obecnie przy chęci pobawienia się pieskiem jest monolog w rodzaju "Na mnie się patrz! Ja jestem fajna, jasne? Nie zapominaj, że to jamam żarcie.. I NA MNIE SIĘ PATRZ" :evil_lol:. Za to wiem, że szkoląc tak samo Biancę zrobiłabym z niej maksymalnie zastraszonego psa i tylko bym pogłębiła jej leki...

Za to karanie głosem od zwykłego wołania u Bianci różni się tonem i sposobem wymawiania. Normalnie to ja do niej raczej piszczę zachęcająco niż mówię, a ja karzę to mówię niskim głosem, powoli, ostrzegawczo. Rozróżnia to doskonale i to się dla mnie liczy.

Bo tak na prawdę każdego psa szkoli się inaczej, nie ma 1 złotej, uniwersalnej metody :roll:

Posted

Vectra napisał(a):
No OK, to jak mam dokonać , odwołania psa od nikczemnej czynności ... jeśli stoją obok siebie we 4 , a tylko jeden przeżuwa zasłonę ? :cool3:
to jak mam zawołać ? co zrobić ? po dogomaniacku ? :evil_lol: by ten jeden zaprzestał czynności dewastującej moją zasłonę ?

Po dogomaniacku - zdjąć zasłonę :evil_lol::evil_lol:

Posted

an1a dokladnie:diabloti:

Dlatego napisalam, ze juz mam dosyc sluchania, ze ten robi zle, ten robi zle i tamten tez, dlatego ze ktos innny swoim pieskom rozdaje smakolyczki i jezeli z czyms pies sobie nie radzi to zamiast socjalizowac go i odpowiednio przyzwyczajac do danej rzeczy to lepiej ja schowac, albo jezeli pies czegos nie lubi to lepiej tego unikac niz dopuszczac do konfrontacji, wkoncu wszyscy maja male pieseczki, ktore jak nie lubia innych ludzi to bierze sie je na raczki i przenosi przez tlum:diabloti:. Chce wywalczyc poprostu troche zrozumienia dla innych metod wychowawczych niz pani x, ktora skutecznie innych komentuje, a jej pies zmiescilby sie do kieszeni podczas gdy wlasciciel, ktoremu doradzamy ma psa, ktorego nawetby nie podniosl;).

Posted

an1a napisał(a):
Po dogomaniacku - zdjąć zasłonę :evil_lol::evil_lol:

zasłonek nie dam zdjąć :mad: będę walczyć jak leff :mad: nawet jeśli mam wołać po imieniu , tupać , krzyczeć , rzucać przedmiotami i walić w durny łeb , zasłonki nie dam i już :diabloti: mają wisieć :evilbat: wystarczy że nie mam firanek :evilbat:

Posted

Dziewczyny wspomóżcie dobrym słowem bo zrobilo sie niewesoło...
Nora zdemolowala mi dziś chatę.Kwiaty przemielone,kapcie w ilości 3 par,kołdra,książka,taboret...Do tego siuśki wszędzie...
Dziś nie mogłam jej złapać przez godzinę:angryy:Ja ją wolam a ona bawi się w ganianego...Ciągnie na smyczy tak,że iść się nie da.Jak tylko zaczynam rozmowę przez tel to zaczyna drzeć japę:razz:
Wiem,że mam dla niej mniej czasu bo pracuję ale kurcze wcześniej też zostawała sama w domu i nigdy nawet nie przymierzała się do gryzienia.
Do tego córa ma ospę a ja musze wiąć urlop(a pracuję dopiero 1,5 tyg)...
Zatrzymajcie ten pociąg-ja wysiadam!!!

Posted

Vectra napisał(a):
zasłonek nie dam zdjąć :mad: będę walczyć jak leff :mad: nawet jeśli mam wołać po imieniu , tupać , krzyczeć , rzucać przedmiotami i walić w durny łeb , zasłonki nie dam i już :diabloti: mają wisieć :evilbat: wystarczy że nie mam firanek :evilbat:


dlaczemu nie masz firanek?


Puzzle - dalej nie widzę sensu w karceniu po zawołaniu. Dla mnie to skojarzenie zawołała/przyszłam/dostałam po łbie (uproszczenie nie musi być fizycznie), ale ja jestem prosta.

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
dlaczemu nie masz firanek?

A po co mi firanki ? :diabloti:
Znaczy miałam , takie śliczne , na ślicznym drewnianym karniszu ...ale zniknął i karnisz i firanki się podzieliły :shake: pieski sie w tug bawiły z zasłonką ..
za teraz mam jeden karnisz , a że lubię jak mam okna zasłonięte , to mam zasłonki ...
Dwa to my lubimy minimalizm :evil_lol: znaczy kiedyś lubiłam przepych , dużo rzeczy w domu , ale tak co dnia , coś znikało i takie tyci zostało :cool1:
ktoś pisał żaluzje czy verticale :cool3: :cool3: :evil_lol: :evil_lol: to by była świetna zabawka :evilbat:

Posted

Vectra ma rakcję - tylko kennel klatka..

A co do Feeeee :razz:
Jak Funia coś grandzi -zwłaszcza na dworze (np coś żre) jak ryknę FFeeee to Funisko leci do mnie i czeka na przysmaczek...:razz:

Posted

lilkie - jakos musisz przetrawić ten wydatek - kup klatkę;)

U mnie co prawda klatka"robi"za więzienie w czasie wizyt innych psów bo Dulka jest taka gościnna:roll::oops:,ale Tobie(wnioskując z tego co zdażyłam przeczytać) jest o wiele bardziej potrzebna.Bedziesz miała pewność,że nie zastaniesz zdemolowanej chałupy po powrocie z pracy.

Posted

Vectra jak Ty z psów na koty się przerzuciłaś to cud ze karnisze masz:evil_lol: ale teraz na powaznie tez popieram klatke jest kosztowne ale wydatek jednorazowy ale pozyteczny chyba ze chcesz pewnego dnia zostac o lozku i komodzie:cool1:

Posted

ale klatka wychodzi na serio tanio :)
jak mi Lalka zeżarła całe mieszkanie , za naście tysięcy , to co to był wydatek rzędu 300 zł ? :evil_lol: przeliczyliśmy , to średnio 1 klatka = 1 dzień Lala sama w domu :evilbat:
Jak mi zeżarła całe wnętrze samochodu , łącznie z radiem , powyrywała instalacje ...
to klatka zagościła też i w samochodach ...
i tanio było już :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...