puzzle Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Nigdy tym nie karmilam i nie zaglebialam sie w ten sposob zywienia, ale z tego co wiem, opiera sie na miesie, kosciach i warzywach i faktycznie nie ma tam zbyt wiele do przygotowania:razz:. Quote
bonsai_88 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Przy barfie szybciutko uczysz się ile musisz kupić, po sklepach też nie chodzę specjalnie więcej... tyle, że na codziennym "obchodzie" sklepów muszę do mięsnego zajrzeć ;). W warzywniaku też jestem dość często :cool3:. Po prostu po miesiącu zaczęłam automatycznie, bezmyślnie przeliczać ilość mięsa apetyt mojego psa :eviltong: Quote
Guest Agata_B Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 WŁADCZYNI napisał(a):Wołanie po to aby skarcić?:crazyeye: Jak dla mnie zdecydowanie nie, tak samo przemowa nad siuśkami i wskazywanie palcem. Właśnie, przychodzenie powinno się kojarzyć z czymś dobrym, na koncu pies nie będzie chcial do Ciebie podchodzić, bo będzie się bał że go skarcisz. Quote
**Villemo** Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 A jakie proporcje tej wody z octem do mycia podłogi???Nie będzie mocno śmierdzieć? Quote
Vectra Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 lilkie napisał(a):A jakie proporcje tej wody z octem do mycia podłogi???Nie będzie mocno śmierdzieć? szklankę na wiadro wody daje ;) do tego dużo płynu i nie czuć :lol: Quote
an1a Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 bonsai_88 napisał(a):Przy barfie szybciutko uczysz się ile musisz kupić, po sklepach też nie chodzę specjalnie więcej... tyle, że na codziennym "obchodzie" sklepów muszę do mięsnego zajrzeć ;). W warzywniaku też jestem dość często :cool3:. Po prostu po miesiącu zaczęłam automatycznie, bezmyślnie przeliczać ilość mięsa apetyt mojego psa :eviltong: Ja nie mam obchodów codziennie, co najwyżej 2-3 razy w tygodniu, bo pracuję, jest lejący tymczas (w postaci zmiksowanego ttb), studia i dlatego bierze mnie cholera :diabloti: nawet po fajki nie chce mi się codziennie latać :evil_lol: Quote
**Villemo** Posted January 15, 2009 Author Posted January 15, 2009 No to jutro pomyję i zobaczymy. Co do BARFu to pracuję na bloku operacyjnym więc zawsze coś się znajdzie:evil_lol: Żartuję oczywiście;) Quote
bonsai_88 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Ania wiele osób robi większe zapasy i po prostu trzyma mięso w zamrażalniku ;).. u mnie byłby z tym problem - moje dziecko potrafi w 1 dzień wyjeść mi z lodówki WSZYSTKO :diabloti:... dodam jeszcze, że moje dziecko ma 1,5 roczku... wolę nie myśleć, co będzie jak Smok podrośnie :evil_lol: Quote
Vectra Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 lilkie napisał(a):No to jutro pomyję i zobaczymy. Co do BARFu to pracuję na bloku operacyjnym więc zawsze coś się znajdzie:evil_lol: Żartuję oczywiście;) Bierz ją ze sobą , to się poczęstuje z pacjenta :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
bonsai_88 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Bierz, bierz.. przynajmniej masz tanie źródło barfowe :evil_lol: Quote
WŁADCZYNI Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Puzzle po za dokłądnym zmyciem podłogi i ewentualnym środkiem anty (fajnie cytrusem pachniał ostatni który wąchała:loveu:) jak ze szczeniurem - wprowadzenie komendy, częste spacery, nagrody nagrody nagrody. Z karceniem miałabym obawy że jednak pies przestanie sikać czy załatwiać się przy mnie a czasem bywa to konieczne - jak inaczej złapać próbkę do badania? I znacząco utrudnia spacery - cyrk z odwracaniem. Choć niezmiernie mnie bawi jak widzę takiego człowieka na dworzu, tylko psa mi szkoda bo biedactwo się kryje jak może:shake: Przykład z dzieckiem nie trafiony w moim odczuciu - czymś innym jest krzywdzenie kogoś innego, a czymś innym zaszczana podłoga. Jak dla mnie nie ten kaliber. Co bym zrobiła - hm widząc że czai się na dziecko kazała usiąść i siedzieć na doopsku, a później wyjełabym telefon i umówiła się na spotkanie z panią Boczulą:evil_lol: Suka szczała długo i namiętnie, mimo że zdrowa była zresztą do tej pory chętnie korzysta z częstych spacerów. Jednak uporem zwalczyłyśmy lanie w domu, na szczęście ma też opcję 'alarm' i w razie nagłej potrzeby jak przyciśnie to pańcia galopkiem leci z psem.;) Quote
kwiatek82 Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 [quote name='Vectra']Bardzo dobry pomysł , dla asta czym większa tym lepsza ;) taka minimum ;) KLATKA DLA PSA CZARNA JEDYNA NA ALEGRO 109x71x78cm szyje mordercom ubranka , co by je zakamuflować :diabloti: Witam podczytuje troszke temat :oops: Jestem dumna ze wzielas psiaka i zapewilas mu dom ! :loveu: Mała jest przecudna !! zauwazylam ze szukasz klatki - powiem ci ze my tez taka mamy (tą czarną) i jestesmy z niej mega zadowoleni ! Klatka jest identyczna jak na aukcji - kupilismy ją jeszcze przed wyprawą po naszą Unkę. Sprawdza się rewelacyjnie ! Psiak całe dnie przesiaduje u nas na łóżku, bawi się, śpi na nim ale sam na noc wędruje do klatki gdzie ma swoją kołderkę, podusię, zabawki itp. Traktuje ją jak swój azyl. Na początku jak była szczeniakiem to dawalismy jej tam miseczki i zabawki zeby sie przyzwyczaila a na noc przymykalismy drzwiczki - ani razu nie piszczala itp. Klatka stoi zaraz przy lóżku wiec moge ją z łóżka głaskać :) Teraz mała ma 9,5 miesiąca i w dalszym ciagu śpi sama, nie przymykamy już klatki a jak wychodzimy z domu mała sama tam wchodzi i śpi. Na poczatku musisz stopniowo przyzwyczając psiaka do klatki - nie zamykać jej tam za kare ale dawac smakołyki i kusic - psiak ma zrozumiec ze to jego azyl ze krzywda mu sie nie dzieje , że w klatce jest fajnie i super :) Mozna tam sie schowac przed dzieciakami itp POWODZENIA ! Klatka to korzystne posunięcie ! Quote
puzzle Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 WŁADCZYNI tylko, ze problemem jest pies, ktory zaltwia sie, a nie ma zamiar zaltwic, bo wtedy wrzucamy na siebie kurtke, psa na smycz i nie ma problemu. Podalam przyklad psa, ktory ugryzl, a nie ma zamiar ugryzc. Kazdy ma inne metody, moj pies mial wpojone, ze samo zaltwienie jest zle, teraz zalatwia sie tylko i wylacznie na spacerze i widac jej zadowolenie, kiedy widze, gdzie sie zalatwila i oczekuje pochwaly, wydaje mi sie, ze nie skrzywilam mojego psa, tylko "wyprostowalam" jej psychike i postawienie wyraznych regul, za pomoca slow "nie wolno" i "bardzo ladnie/dobry piesek" wydaje mi sie dosc rozsadna metoda. Moje psy nie wykazuja, zadnych lekow i nie boja sie kiedy mowie "nie wolno". Duzo zalezy od tego w jaki sposob to wypowiadamy, ja mowie stanowczym, ale opanowanym i spokojnym glosem, co w efekcie daje to, ze jak moj pies probuje wyjesc kotu sucha karme i mowie jeden raz "nie wolno" to nie ucieka z ogonem pod brzuchem i patrzy sie na mnie jak na morderce, tylko oddala sie od miejsca "zbrodni", bez jakichkolwiek rozterek na temat uczucia do mnie. Poprostu niektorych rzeczy nie wolno, a pies lubi sprawdzac, czy granice sie nie przesuwaja i moze co jakis czas pozwole, albo przestane na to zwracac uwage i juz bedzie zupelnie mozna. Kilkukrotne powtorzenie, daje efekt nauczenia. Nie wiem czym rozni sie znienawidzone przez wszystkich wielbicieli psow slowo "nie wolno", od np stanowczego "zostaw", ja wypowiadam to w taki sam sposob;). Jezeli nie umiemy zapanowac nad zloscia na psa i emocjami to wywolamy u niego lek, jezeli bedziemy opanowani, to stanie sie to poprostu komenda jak kazda inna;). Quote
an1a Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 puzzle ja jestem po 2 miesiącach uczenia czystości szczyla w typie ttb. Załatwianie potrzeb na spacerze mocno pozytywnie wzmacniane, bieganie też co chwilę i co? I dobrze, że dzisiaj przynajmniej tyłek za posłanie wystawiła :diabloti: Quote
Vectra Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 an1a napisał(a):puzzle ja jestem po 2 miesiącach uczenia czystości szczyla w typie ttb. Załatwianie potrzeb na spacerze mocno pozytywnie wzmacniane, bieganie też co chwilę i co? I dobrze, że dzisiaj przynajmniej tyłek za posłanie wystawiła :diabloti: a co Ty wiesz o wychowaniu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
an1a Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 Vectra napisał(a):a co Ty wiesz o wychowaniu :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ha! Kultury uczę!! Nie obszczała Nera? Nie obszczała :diabloti: Przynajmniej ma gest :evil_lol: Quote
Vectra Posted January 16, 2009 Posted January 16, 2009 an1a napisał(a):Ha! Kultury uczę!! Nie obszczała Nera? Nie obszczała :diabloti: Przynajmniej ma gest :evil_lol: Franio nie raz obszczał kota , lub jak jeszcze żył Kano ... raz naszczał na Kano z łóżka :evil_lol: kano leżał na posłaniu obok łóżka ,a ten mały gargamel , wskoczył na wyro , stanął na skraju i podniósł nogę i nalał na dobka :p Quote
Kacha3D Posted January 17, 2009 Posted January 17, 2009 Vectra napisał(a):Franio nie raz obszczał kota , lub jak jeszcze żył Kano ... raz naszczał na Kano z łóżka :evil_lol: kano leżał na posłaniu obok łóżka ,a ten mały gargamel , wskoczył na wyro , stanął na skraju i podniósł nogę i nalał na dobka :p mnie to raczej wyglada na jakies rozliczenie porachunków:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
**Villemo** Posted January 18, 2009 Author Posted January 18, 2009 Dziewczyny w tym tygodniu kupuję nowy aparat więc będzie się działo na wątku,będzie:lol: U nas ok,bez zmian.Nora dalej siura...nie wiem nic nie pomaga.Jak szczeniak:) Quote
bonsai_88 Posted January 18, 2009 Posted January 18, 2009 Ja wam i tak jednego zazdroszczę - widzicie, że pies sie kręci - rzucacie wszystko, ubieracie się i szybko wyprowadzacie psa... ja widzę, że pies ię kręci - ubieram się, idę po dziecko, zaczynam bój o ciepłe ubranie, zaczynam bój o siedzenie w wózku... na koniec jeszcze tylko wycieram podłogę [bo pies w między czasie nalał] i już mogę biec na szybki spacerek na siusiu :evil_lol: Quote
miloszz8 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 Moze spróbuj 1 miejsce wydzielic na załatwianie sie np łazienka i z czasem uczyc Ją czystosci? z moim sie sprawdziło jak był mlody, lał po dywanach, na klatce schodowej itp nauczył sie w koncu w łazence załatwiac a z czasem darł jape o wyjscie. Tzn jak moj psiak był mały i zaczynal lac np w pokoju to bylo błyskawiczne przeniesienie go do łazienki..z czasem załapał i sam tam sie chodził załatwic, wtedy chwalenie , zachwyt itp:lol: Quote
puzzle Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 To ja wolalabym wystawiac psa za drzwi, klatke schdowa mozna umyc, a po co przyzwyczajac psa do jednego miesjca, jezeli potem trzeba go bedzie znow oduczac od tego i przyzwyczajac tylko do dworu, zwlaszcze, ze to juz dorosly pies;). Quote
**Villemo** Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Ale to nie tak,że ona sygnalizuje i ja reaguję szybciorem.Ona ni z tąd ni zowąd wychodzi do innego pomieszczenia i sika jak gdyby nigdy nic:mad: Quote
an1a Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 lilkie napisał(a):Ale to nie tak,że ona sygnalizuje i ja reaguję szybciorem.Ona ni z tąd ni zowąd wychodzi do innego pomieszczenia i sika jak gdyby nigdy nic:mad: Robiliście jej badania? Może jednak przeziębiony pęcherz. Z informacją czy jest dobrze, czy nie będziesz wiedzieć co dalej, a my pokombinujemy :diabloti: Quote
**Villemo** Posted January 19, 2009 Author Posted January 19, 2009 Tak,robiliśmy(2 tyg temu) przy okazji kolejnego szczepienia.I krew też.Wyszło ok. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.