Apbt_sól Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 ano nie dobra... Feee nie uzywam .. u mnie gorzej , banda na fe nie reaguje... krotko i zwieźle .... łaciną... po czym uszyska do tyłu , wzrok po scianach i jakgbyby nigdy nic oddalaja sie na wlasne miejca.... cackac sie z nimi nie bede - znaja linie ktora nie przekraczaja , choc wypady owszem sie zdarzają ...:evil_lol: hieraria zachowana :diabloti: Quote
Vectra Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Jak ja bym tak dopasowywała nazwę problemu do zachowań moich psów , to bym encyklopedie napisała na ten temat :diabloti: a ja sobie nie lubię utrudniać życia .. Jak źle robi , łapie za fraki, stawiam na posłaniu i mówię NO :diabloti: Fe nie używam , bo ja klikeRRRuje słownie .... :evil_lol: Quote
Alicja Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 :roll: no dobra ....przecie nie napisze że stosuje Kliker:angryy::diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Apbt_sól Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 własnie.. , ....UJE.... to jest :diabloti: co kolkiwiem powiem .. male ma znacznie bo znaczenia słow nie znaja .. ze obelga nie woiedza... gdybym krzyczała SERDUSZKO CO TY ROBISZ to jest to jednoznaczne z kazdym innym slowem... i tonem nakazujacym... wiec na co sie spuszczac i fantazjowac, raz a porzadnie..;] Quote
Vectra Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 eee moje prosiakowate , doskonale rozpoznają SŁOWA - jak powiem ćwierkając - że zaraz łeb durny spadnie .... to uszy po sobie i chodu :diabloti: ale w sumie to z polskim językiem mają problem w rozumowaniu , szczególnie jak się bawią :evilbat: ale łacinę mają opanowaną perfekt :evil_lol: Quote
WŁADCZYNI Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Vectra ja się chyba na szkolenie zgłoszę do Ciebie - potrzebuje szybko opanować wszystkie czasy w łacinie:diabloti: Quote
Vectra Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):Vectra ja się chyba na szkolenie zgłoszę do Ciebie - potrzebuje szybko opanować wszystkie czasy w łacinie:diabloti: wystarczy , że do mnie zadzwonisz z rana i zaczniesz zadawać dużo pytań :diabloti: wtedy masz jak w banku , że Ci wyrecytuje w różnych czasach , wiele słów , po łacinie głównie :roll: :evil_lol: co to robi wieś i prosiaki z człowieka :shake: :diabloti: Quote
WŁADCZYNI Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 a czasowniki we wszystkich strasznych czterech formach podstawowych? Jeżeli tak to się pisze na taki kurs:evil_lol: Quote
Greven Posted December 15, 2008 Posted December 15, 2008 Może powinnam iść do logopedy :evil_lol: ale dla mnie FEE jest za trudne do powiedzenia ostro i zdecydowanie. Jak chcę szybko przywołać do porządku, to NIE, w wersji rozbudowanej NIE WOLNO. W razie braku świadków, tudzież potrzeby wzmocnienia hasła, leci "zakręt" po niemiecku i moje psy bezbłędnie wychwytują to słowo w rozmowie, niezależnie od intonacji, osoby, czasu, przypadku i innych gramatycznych zagadnień. Ładna suka, wygląda na 7-8 miesięcy. Też czekam na fotki ze spaceru. Quote
**Villemo** Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Witam:) Wekeend przetrwaliśmy w pokoju;).Wstawiam dwie foty a resztę później.Trzeba dawkować napięcie;).Już wiem,że Nora uwielbia las i łąki.A główna zabawa to przeciąganie się na linie:)Ale małpa ma siłę!!!Spuszczam ją za smyczy i ładnie się zachowuje:lol: Mąż się zakochał w Norce:loveu:A tak sie sadził.że nie godzi się na psa dorosłego:cool3:. Przyjechała moja mama i mnie zjechała...Że mordercę do domu wzieliśmy,że co ja robię ale looz pokazałam jej to: YouTube - Amstaff mit Katzenbaby No to daję(sorry za linki:oops:) ImageShack - Image Hosting :: crim0638vi3.jpg ImageShack - Image Hosting :: crim0639mu9.jpg Quote
aina155 Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Chciałam sie pochwalic ze umiem, ale guzik- nie umiem. Moze dlatego ze ja uzywam fotosika- tam jest przynajmniej wszystko jakos jasniej (i po polsku) wytlumaczone. Quote
an1a Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 lilkie wchodzisz w szybkiej odpowiedzi w opcje zaawansowane, klikasz ten obrazek i kopiujesz w okienko link, który zawsze wklejasz :) Sunia boska :loveu::loveu: Quote
**Villemo** Posted December 16, 2008 Author Posted December 16, 2008 Tak właśnie robiłam i nie wychodzi:oops: Quote
makatka Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 Może powinnam iść do logopedy ale dla mnie FEE jest za trudne do powiedzenia ostro i zdecydowanie. Jak chcę szybko przywołać do porządku, to NIE, w wersji rozbudowanej NIE WOLNO. No ja własnie wcześniej też stosowałam głównie "nie". Z tym, że suczydło zaczęło strzyc uszami jak się "nie" pojawiało w rozmowie. Teraz jak jest "nie" to głownie w ramach "nie ciągnij małpo", bo za parowóz robi pierwszorzędny. Zdjęcie z synem super :D A gdzie foty z zakochanym w psicy małżem :D ? Co do zdjęć: Otwórz sobie zdjęcie w nowym oknie. Skopiuj cały adtres, który wyświetla się na górze w pasku. Na forum w polu odpowiedzi wpisz . Nie wiem czy na Dogo zadziała ale na wszelkich innych właśnie w ten sposób wstawiam zdjęcia. Quote
polciuaa Posted December 16, 2008 Posted December 16, 2008 A ja jeszcze wróce do kopulacji i targania za fraki.:razz: Może wyjde na sadystke,ale tymczasa z mojego podpisu zrucał naokragło z łóżka za fraki i się nie patyczkuje.:diabloti::loveu: pozatym gdy zaczął mnie kopulować to też dostawał po pysku,za obroże i na posłanie.:diabloti: ale w koncu zaszło to za daleko i mała wredna nie dawała mi spać! wystarczyło,ze połozyłam sie na lóżku a ten małpolud już na mnei siedział! do tego wszystkiego nie dało się go odgonic wiec szybka karta `no to masz przegwizdane,jutro idziemy Ci jajka wyciąc`.:evil_lol: i póki co poskutkowało.:diabloti: Gdy teraz po kastracji czasami mu się zdarzy na mnie naskoczyć poprostu go zrzucam i odwracam się plecami. Pies momentalnie się uspokaja.:razz: Lilkie- proponuje przeczytać książke Turid Rugaas - Sygnały uspokajające. Jak psy unikają konfliktów. Naprawde warto.:lol: Quote
**Villemo** Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Zaniedbałam trochę wątek :oops:-przepraszam;) Wiem,miałam wstawic foty ale aparat mi się popsuł i został oddany do serwisu:angryy: Nora już chyba zapokoiła pierwszy głód bo wydziwiac zaczyna:razz:.Nie chce suchego.Kupiłam(dobrze,że po małej paczce) eukanube,bosha-nie ruszyła.Kupiłam też royala(udało się na wagę),też nie chciała.Oddałam koleżance u której Nora chętnie wcięła jakąś marketówę:evil_lol:. Więc jej gotuję ale też kręci nosem.Najchętniej jadłaby "nasze" jedzenie.Chleb,ziemniaki i ogolnie resztki(chyba jest do tego przyzwyczajona):roll:.I teraz pytanko.Uprzeć się jednak na karmę suchę i podawac dopuki nie zje,żeby sie przyzwyczaiła,że tylko na to może liczyć? Panna dalej załatwia się w domu:cool3:.Ma mase niespożytej energii,ciągle mnie zaczepia,szczeka...Chodzimy na spacery,z bieganiem po łąkach,bawimy się a ona dalej w harce:evil_lol:Odkryła skarbnice zabawek u dzieci w pokoju i sukcesywnie wynosi z tamtąd jakieś łupy:eviltong:. Quote
bonsai_88 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Możesz spróbować głodówki [tylko uważaj, żeby nie przesadzić :evil_lol:]... Możesz też popróbować innych karm, ale karmić surowizną [wiele psów-niejadków na tzw. BARFie zaczyna chętnie jeść] :cool3:. Quote
**Villemo** Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 Aha i zapomniałam dodać,że zakolegowała się z suką koleżanki;) Miałam dziś śmieszną(?) sytuację.Stałam na chodniku z koleżanka i rozmawiamy.Noras na smyczy i w kagańcu(zakładam jak idziemy "między ludzi") grzecznie stoi obok nogi.Idzie pani starsza z malutkim kundelkiem.Ten dostaje ataku furii biega wokoło nas i obszczekuje.Nora spogląda ciekawie i minimalnie jeży się ale nadal grzecznie stoi. I wywiązał sie taki dialog: Ona -pani weźmie psa -ale gdzie mam go wziąść(mały nadal się zadziera) -no nie wiem,z tego chodnika -ale dlaczego -bo to bydle -a pani to szczur -ale ten to morderca -taaa,z instynktem zabijania jak u chomika -bo zawołam policję! -a ja jak nie uspokoi pani pieska ściągam kaganiec i odpinam smycz -:crazyeye: choć pusiaczku(tu pies na ręce) idziemy bo nas zamorduje ta bestia na ulicy!!!Kto to widział takie rzeczy!?! Dodam,że Nore właściwie to obeszło.Może przesadziłam z tą groźbą ale wpieniłam się,że mnie ktos na ulicy objeżdza bo co?Bo sobie z psem stałam a pusiaczek nerwowy to mam odejść? Quote
**Villemo** Posted December 18, 2008 Author Posted December 18, 2008 bonsai_88 napisał(a):Możesz spróbować głodówki [tylko uważaj, żeby nie przesadzić :evil_lol:]... Możesz też popróbować innych karm, ale karmić surowizną [wiele psów-niejadków na tzw. BARFie zaczyna chętnie jeść] :cool3:. Przepraszam ale co to jest ta surowizna(mięcho?) i BARF???:oops: Quote
bonsai_88 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 BARF to sposób karmienia "naturalny". Pies dostaje wszystko surowe - mięso z kością, papki warzywno-owocowe itp.. Wpisz sobie w przeglądarkę hasło BARF albo poszukaj w karmach - jest całe podforum dot. BARFu ;). A na babkę ze szczurkiem szkoda słów... mi ostatnio taka domagała się uśpienia mojej Birmy [pudel duży], bo... jak jej jorczek [bez smyczy oczywiście :cool3:] zaatakował młodą, to moja wariatka go za piórka podniosła [mądra bestia - nawet nie zadrapała :razz:] :evil_lol:. Po prostu są ludzie i ludziska :roll:... Quote
Apbt_sól Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 kochana ty sie przyzwyczaj do takich scen , olej to .. taka t radosc posiadania TTb ;] Quote
Vectra Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 lilkie napisał(a):Aha i zapomniałam dodać,że zakolegowała się z suką koleżanki;) Miałam dziś śmieszną(?) sytuację.Stałam na chodniku z koleżanka i rozmawiamy.Noras na smyczy i w kagańcu(zakładam jak idziemy "między ludzi") grzecznie stoi obok nogi.Idzie pani starsza z malutkim kundelkiem.Ten dostaje ataku furii biega wokoło nas i obszczekuje.Nora spogląda ciekawie i minimalnie jeży się ale nadal grzecznie stoi. I wywiązał sie taki dialog: Ona -pani weźmie psa -ale gdzie mam go wziąść(mały nadal się zadziera) -no nie wiem,z tego chodnika -ale dlaczego -bo to bydle -a pani to szczur -ale ten to morderca -taaa,z instynktem zabijania jak u chomika -bo zawołam policję! -a ja jak nie uspokoi pani pieska ściągam kaganiec i odpinam smycz -:crazyeye: choć pusiaczku(tu pies na ręce) idziemy bo nas zamorduje ta bestia na ulicy!!!Kto to widział takie rzeczy!?! Dodam,że Nore właściwie to obeszło.Może przesadziłam z tą groźbą ale wpieniłam się,że mnie ktos na ulicy objeżdza bo co?Bo sobie z psem stałam a pusiaczek nerwowy to mam odejść? Przyzwyczajaj się :evil_lol: :evil_lol: ja tak mam od ponad 11 lat :diabloti: będą Cię wyzywać , wytykać palcami , omijać , siać panikę :roll: a jak ktoś powie , że masz ładnego psa , tiu tiu malutki , słodki - to ciesz się takimi chwilami , gdyż nie ma ich za wiele :evil_lol: :evil_lol: Po prostu głupotę olewaj , słodkim , złośliwym uśmiechem ;) a jak babcia next time powie , że chodź pusiu bo nas zje ten potwór - to odpowiedz , że Nora byle gówna nie jada :diabloti: Quote
bonsai_88 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 Poległam :lol:... Piękną grzywę ma ten wasz lew :evil_lol: Quote
sota36 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 No prosze, nie dosc ze sie przyznajesz, ze zaniedbalas watek, ale...wybaczamy, to juz mialas z Norulcem niemile spotkanie - no coz ale sie ma psa "morderce" ( o Boze, ale napisalam... kon by sie usmial!), to cierpiec trzeba. Lecz pociesz sie - oto moja historia. Moj maz wyprowadzal wieczorem naszego psa. Gucio idzie macha ogonem, uszami podskakuje, ogolnie jest wesolo. Naprzeciwko idzie facet, nagle widzac Gucia, wskakuje na plot i wrzeszczy " Kur.... ludzi to popier..... LWA zamiast psa se kupili". Wiec widzisz - lekko tez nie mamy:) A to tylko briard:) Quote
sota36 Posted December 18, 2008 Posted December 18, 2008 bonsai_88 napisał(a):Poległam :lol:... Piękną grzywę ma ten wasz lew :evil_lol:zycie.... wesole zycie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.