Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W schronisku:











Lenon jest w schronie od 18 listopada.

został najprawdopodobniej wyrzucony z auta na granicy miasta.
Pies poza tym, że jest mocno zaniedbany nie wyglada na chorego.
Ma tylko gdzieniegdzie łysinki. Jest zapchlony.
Nie przejawia agresji. Pani Maria - która się nim opiekuje, bez problemu wyciąga mu miskę z budy.
W Jej ocenie pies jest miły i sympatyczny. Jest bardzo spokojny
Ona nawet nie wie, czy umie szczekać Nic go nie interesuje. Typ samotnika.

Ze spostrzeżeń Pani Marii: pies najprawdopodobniej stał przy budzie. Przypięty do budy od razu umiał się zachować.

W kontakcie z człowiekiem łasi się i przymila. Nic nie wiemy o relacjach z innymi psamai.

Niestety w Piotrkowskim schronisku są budy. Leon ma budę z przedsionkiem i wyściełaną słomą, ale czy to wystarczy?

Posted

Przed chwilą przyjechaliśmy z Lenonem do Magdy,to zdjęcia ze schroniska i podróży :D













Lenon prawdopodobnie ma nie więcej niż 4 lata, jest grubej kości, jest niedożywiony ( po wyglądzie kupy można stwierdzić że jadł kaszę z wodą). Lenonek jest bardzo słaby, podczas spacerku zataczał się, ale biorąc pod uwagę niedożywienie i to że stał na krótkim łańcuchu przy budzie nie ma się co dziwić (mam nadzieję że to nie są problemy zdrowotne).
Charakter ma wspaniały, daje się całować, chętnie się przytula, bez problemu można mu zajrzeć w ząbki, kiełbaskę z ręki bierze delikatnie.
Bulek grzecznie zachowuje się w samochodzie, całą drogę przespał na tylnym siedzeniu a w przerwach siedział i obserwował drogę.
Odnoszę wrażenie że kiedyś mieszkał w domu.

Posted

wpadłam na kwilku do Lenona - bo jakoś tak miałam potrzebę go zobaczyć. Tak jak Goblinka Monia stwierdziła - całuśny pieszczoch z niego.
Tuli się niemiłosiernie.
Już wykąpany. Zmęczony po podróży, więc po kilku fotkach stwierdził: "spadać dziewczynki idę spać"
Pewnie Magda napisze więcej, Choć nie sądzę, żeby przy tylu naszych piesach z "Bulikowa" i pracy z nimi ( a dodać muszę, że z każdą moją wizytą widzę coraz większe postępy, zwłaszcza u Tomcia) miała czas na obszerne relacje :D

a teraz jeszcze kilka zdjęć

Lenon na podwórku z budą Hamera ;) w tle



w swoim apartamencie







Posted

O rany, dzięki, dzięki wielkie:modla::modla::modla::modla::modla::modla::modla: Już zdejmuję go z tytułu. Mam nadzieję, ze się okaże się miłym psiakiem i nie będzie sprawiał problemów

Posted

wspaniała akcja ciotki!

oby trafił tak dobrze jak Kluska :loveu:

ma niesamowity paseczek na pysiu :loveu:

no i widac ze domowy był...na kanapie siada a w aucie śpi w pełni rozluzniony :evil_lol:

Posted

Wypowiedź behawiorysty, który w hoteliku opiekuje się Lenonem:

"Lenon ma się coraz lepiej. Temperament raczej flegamatyczny. Wesoły, radosny, ale spokojny. Na razie zero agresji. Pozwala się kąpać, grzebać w misce. Po kąpieli bardzo się ożywił, widać, że brud mu przeszkadzał. Mocno znaczy teren, Jest śpiochem, nie niszczy, trzyma czystość. Doskonale czuje się w boksie.Koniecznie muszę zrbić mu przywołanie."

Posted

Podajcie numer konta to jakiegoś grosika wyślę w najbliższych dniach, ogłoszenia mogę też porobić. Czy ktoś napisze tekst, lub udzieli wskazówek co do tego, czego oczekuje w ogłoszeniu? Muszę mieć namiary do osoby wyadoptowywującej psiaka.

  • 1 month later...
Posted

Bardzo mi przykro, ale Lenon jest już za TM

nie było innej możliwości - dość długo łudziliśmy się, że może dostać szansę na nowy, ciepły i kochający domek, lecz niestety....



Biegaj Lenonku po zielonych łąkach



cytuję również wypowiedź Żmiji u której Lenon był i która próbowała go szkolić

"U Leona po okresie przystosowawczym rozpoczęły sioę bardzo drastyczne ataki na mężczyzn bez ostrzeżenia. Mnie nie zaatakował nigdy, ale np. atakował mężczyzn odwróconych do niego tyłem, kucających. Nie CS-ował, nie warczał. Uśpienie Leona było dla mnie bardzo przykre,ale dalismy mu kilka szans. Muszę dodać, że Leonowi przez czas pobytu u mnie zdarzały się zaburzenia równowagi. Badań mu nie robiliśmy, ale jego zachowania mogły być wynikiem zaburzeń oprganicznych. Wbrew moim postanowieniom wcześniejszym, byłam z Leonem do końca."


Ubolewam nad tym, że niestety nie zawsze mój trud i zaangażowanie prowadzą do szczęśliwego końca, ale z drugiej strony wiem, że ukochałam sobie bardzo trudną rasę i w związku z tym odpowiedzialność za adopcje jest dużo większa. Nigdy nie można ryzykować zdrowia człowieka.

Niemniej jednak to zawsze boli :placz::placz::placz:

Proszę moda o przeniesienie Lenona do stosownego tematu

Edyta

Posted

Piękny pies,szkoda że "wyszła" z niego agresja:shake:
Mój mąż się w nim zakochał,on uwielbia bulki,a Lenonek jakoś wyjątkowo chwycił go za serce...
Śpij kochany,:-([*]:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...