Jump to content
Dogomania

Amstaffowy chłopczyk za TM....................................


Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tengusia napisał(a):
ja przepraszam niech nikt nie zrozumie mnie tu zle ale czy ludzie adoptujacy psa nie moga sami pociagiem pojechac po psa ???

do warszawy nie jest daleko, sama kiedys zawozilam tam psa i obrocilam bez problemu w jeden dzien ...

nie zrozumcie mnie zle ja poprostu sledze ten watek i juz od dluzszego czasu wiadomo ze psiak ma dom tylko nijak transportu nie ma ... przykre to bo psiak moglby juz dawno byc w domu wystarczy jeden dzien wolny, jakies 100zl (moze troszke wiecej nie wiem po ile teraz sa bilety) i checi ;)



kochana to nie byłby problem oni sami wcześniej chcieli po psiaka przyjechać ale nie było nikogo do sprawdzenia ich domku... a teraz pan jest na parotygodniowej delegacji biznesowej... a pani w domu uziemiona i jeszcze małe dziecko... :shake: wcześniej mogli podjechać bo był pan i on by przyjechał a uziemiona mama siedziałaby z dzieckiem a tak bardzo późno sprawdziliśmy domek a pan nie rzuci delegacji bo równie dobrze może pozegnać się z pracą... wiesz nie zawsze każdy może w danym terminie przyjechać...


a co do transportu to będzie w poniedziałek??? :cool3:
a chłopiec grzeczny w samochodzie śpi... na postoju co najwyżej wgramoli się na kolanka i zacznie całować długo i namiętnie Zbójiniego :evil_lol:

Posted

tifet napisał(a):

na postoju co najwyżej wgramoli się na kolanka i zacznie całować długo i namiętnie Zbójiniego :evil_lol:


ja to sie takich dziwnych piesów boję:razz:. Klatka przewiedziana raczej ( mam swoją), tym bardziej że drugi pasażer się pisze chyba w tę samą stronę no i te względy bezpieczeństwa.:razz:

P.S. pies ma być wykąpany jeśli jest ze schronu bo do tej pory mi sią błąka duch Pedro po aucie a to już prawie miesiąc i dwa prania bagażnika temu było:razz::razz::razz: No i te papiery:razz:

Posted

Zbójini napisał(a):
ja to sie takich dziwnych piesów boję:razz:. Klatka przewiedziana raczej ( mam swoją), tym bardziej że drugi pasażer się pisze chyba w tę samą stronę no i te względy bezpieczeństwa.:razz:

P.S. pies ma być wykąpany jeśli jest ze schronu bo do tej pory mi sią błąka duch Pedro po aucie a to już prawie miesiąc i dwa prania bagażnika temu było:razz::razz::razz: No i te papiery:razz:



my sobie wypraszamy pies nie jest z chlewu tylko z azylku :mad: zu jak dostała stamtąd Kacperka bardzo włochatego piesa to była zdziwiona jak ładnie wyczesany i czyściutki jest, że jak go w domu myła to nie wiedziała po co... psiaka widziałam w niedzielę jest czysty... zresztą on nawet z natury jest czyścioch... a tam szorują kojce bo łatwiej mieć czyściutkie kojce i posłanka niż wymyć ponad 80 psów... oni tam nie mają jak go wymyć bo nie mają bez przeciągów pomieszczenia aby wysechł:shake: i zapalenie płuc miałby murowane zwłaszcza w zimie...

Posted

Alicja napisał(a):
Dziewczyny ....DOWÓZ DO ŁODZI :mdleje:


zawału dostanę... i to jeszcze w poniedziałek jak ludzie pracują w tych godzinach :shake:


PILNIE szukamy transportu miłego małego psiaka z okolicy Warszawy do Łodzi!!

Posted

dobra, dobra już. ma byc w miarę świerzy :diabloti:. wiesz jak jest przewaznie w schronach. Ja nie wiedizałem jak pies pachnie ze schronu , teraz już wiem:razz::razz:

to o której Wam pasuje bo moge sie nieco dopasowac. Jadę na luzaka. Nie spieszy mi się do tesciowej:diabloti:

Posted

Zbójini napisał(a):

to o której Wam pasuje bo moge sie nieco dopasowac. Jadę na luzaka. Nie spieszy mi się do tesciowej:diabloti:



hmmm dobre pytanie :cool1:

Posted

hmm... ja w poniedziałek nawet nie dałabym rady wpakować się z małym do pociągu.... za długo by to zajeło, a niestety praca... :shake:

a z Warszawy do Łodzi nie tak daleko.... bardzo prosimy o transport!!

Posted

Trzymam kciuki za transport małego do domu :thumbs:
Jakby coś, tfu, tfu nie wyszło to ja na 90% będę jechać 2 lutego wcześnie rano z Warszawy do Zabrza. Jeśli psiun jest w miarę czysty i nie wymiotuje w podróży to w razie co dajcie znać.

Posted

super :cool3:


jak się umawiamy co do kosztów dajecie teraz orientacyjne czy już po wszystkim się odezwiecie ile wyniosły???


co do odbioru od Niego to weźmie go Zbójini gdzie co i jak trzeba będzie dogadać z nim...

a psiak jest do zabrania spod Warszawy- jakieś 17kilometrów( jak nie będziecie wiedzieć jak jechać to ten kawałek mogę z Wami podjechać i pokazać jak do małego trafić... jestem nie zmotoryzowana... najwyzej gdzies po drodze byscie mnie wyrzucili...)... jak będziecie wiedzieć gdzie jest Klembów to bomba...
naprawdę całuśny i miły chłopak :cool3:

Posted

Wiem gdzie jest Klembów mniej więcej, k. Wołomina. ;)

Idealnie by jednak było aby ktoś go do nas dowiózł, bo ode mnie do Klembowa jest 60km. Przebicie się w godzinach porannych to katorga, tym bardziej w poniedziałek. Mieszkam przy wylotówce na Łódź, przy samym lotnisku.

Koszt ode mnie do Łodzi to 100zł z wyliczanek.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...