diuna_wro Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Kto zna sprawę i poda linkę do wątku Majora? Major jest w 4-animals. Dostałam odpowiedź z fundacji, z obietnicą pomocy. Quote
majqa Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Wrzuciłam w wyszukiwarkę i znalazłam takiego Majora. Czy o niego chodzi? Być może zmęczenie wzięło u mnie górę i coś przegapiłam ale nie wynika z tego wątku, gdzie jest dokładnie ów Major. http://www.dogomania.pl/forum/f85/major-dzielny-maly-piesek-ze-zlamanym-kregoslupem-ostroda-jest-domek-132416/ Quote
wellington Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Mysle ze wyjscie jest proste : Jesli fundacja ma dla Itiego ds to niech poda dokladne dane diunie wro. Wtedy istnieje mozliwosc sprawdzenia tego domku przed adopcja i monitorowania Itka . Moge w tej kontroli pomoc proszac zaprzyjaznione i przyzwoite osoby/organizacje na terenie Niemiec lub sama przeprowadzic wstepnie rozmowy przez telefon i wyrobic sobie jakies tam zdanie. Przekazywanie psa fundacji nie znajac domku docelowego - to juz jest osobista decyzja opiekuna Itiego, ktory bedzie musial z ta decyzja zyc, tak jak zreszta napisala Erazm. Zadne zapewnienia od osob trzecich ze pies ma sie wspaniale i nawet gdy oszalamiajace zdjecia psa wylegujacego sie na kanapie niby potwierdzaja ze pies trafil do raju mnie NIE PRZEKONUJA. Tylko i wylacznie staly osobisty kontakt z nowym domem moze uspokoic sumienie. Dodam jeszcze ze wziecie tak bardzo kalekiego psa jak Iti to jest swietny chwyt reklamowy!!! Fundacja moze sie tym szczycic i pokazac w necie jakie krysztalowe cele jej przyswiecaja skoro nawet TAK ciezkie przypadki bierze pod swoje skrzydla. Nie trudno tez sobie wyobrazic ze zdjecia plus odpowiedni opis sytuacji robia swoje i szeroko otwieraja portefele darczyncow. Istna zyla zlota. Oczywiscie dla Niemcow. A teraz z przyjemnoscia oczekuje lincz ze strony zwolennikow eksportu towaru psiego i kociego do Niemiec :lol:. Moze jeszcze zdaza zanim watek zostanie zamkniety :evil_lol: Quote
majqa Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 [quote name='wellington'](...) Jesli fundacja ma dla Itiego ds to niech poda dokladne dane diunie wro. (...) Moge w tej kontroli pomoc proszac zaprzyjaznione i przyzwoite osoby/organizacje na terenie Niemiec lub sama przeprowadzic wstepnie rozmowy przez telefon i wyrobic sobie jakies tam zdanie. (...) Tylko i wylacznie staly osobisty kontakt z nowym domem moze uspokoic sumienie. (...) Domek może wyrazić wolę kontaktu ale nie musi. Jeśli jest "czysty", leży mu na sercu dobro psa i szanuje czyjeś uczucia (mam tu na myśli głównie osoby, które mają bezpośredni kontakt z Itusiem) nie powinien robić z tym problemu. Gdyby ode mnie to zależało, a nie zależy, i gdybyś mnie wyszła na przeciw z taką, jak obecna ofertą pomocy, byłabym Ci bardzo wdzięczna Welli. Pamiętajmy jeszcze o jednym. Przekazując psa dowolnej fundacji traci się wpływ na jego los, to co się z nim dzieje i absolutnie z żadnych, podjętych działań w związku z psem taka fundacja nie musi się tłumaczyć. Dlaczego?....bo pies należy do niej i tylko do niej. To nie krytyka tylko stwierdzenie faktu, którego trzeba być świadomym. Quote
diuna_wro Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Welli, mama nadzieję, że my już się dogadałyśmy na PM:diabloti:. Jak tylko będę wiedzieć więcej od razu przesyłam info Tobie i za już zaoferowaną pomoc wyściskałabym Cię z całej siły, kobieto. Ważne jest dla mnie teraz ustalenie gdzie jest Major i kontakt do tej osoby. To może rozjaśnić sytuację. Majga - dzięki za link. Ignorant ze mnie:oops: przecież sama mogłam sobie wyszukać:oops::oops::oops: Jeśli ktoś wie więcej, niż jest na wątku - bardzo proszę o info. Quote
Saphira Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Diuna ! Trochę więcej informacji o Majorze znalazłam na forum AFN : FORUM FUNDACJI AFN :: Zobacz temat - Major - dzielny piesek ze złamanym kręgosłupem. Jest domek! Quote
majqa Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Tam nie ma nic, na czym nam zależy ponad to, co można przeczytać na wątku dogo i zgadywanką, gdzie trafił Major. Odpowiedź znają wtajemniczeni, a brzmi - "Tutaj mój KOchany Czaruś, który mieszka razem z Majorkiem (Świat jest mały)...Kto zgadnie czy co Czaruś ma wspólnego z AFN, czy gdzieś go można zobaczyć?" Quote
diuna_wro Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Dzięki Saphira. Faktycznie trochę więcej, ale mnie interesują konkretne dane: miasto, kraj, osoba prowadząca ten dom, opcja rehabilitacji, stała opieka wet (czy są zapewnione). Oba wątki jakieś enigmatyczne:roll:, nie wiem może to ja za bardzo publicznie podaję wszystkie dane, fakty i szczegóły, bo widzę, że inni są bardzo oszczędni w informacjach:roll: Napisałam do tych dziewczyn prośbę o kontakt, żeby nie robić dochodzenia, ale na razie cisza... Quote
diuna_wro Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 Cholera, nie chciałabym patrzeć na fundację przez pryzmat polskich wolontariuszek, bo to może wszystko zaburzyć. Quote
Erazm Posted July 30, 2009 Author Posted July 30, 2009 I wlasnie konkretne rozmowy prowadza do czegos. Tak , trzymac Quote
majqa Posted July 30, 2009 Posted July 30, 2009 diuna_wro napisał(a):(...) Napisałam do tych dziewczyn prośbę o kontakt, żeby nie robić dochodzenia, ale na razie cisza... Bardzo dobrze, że napisałaś do dziewczyn. A osobna sprawa, ja bardzo się cieszę, że nie jesteś oszczędna w słowach i zdajesz skrupulatne sprawozdania z Itkowych spraw. Jestem Ci za to ogromnie wdzięczna. Quote
diuna_wro Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Pani Irena utrzymuje ze mną stały kontakt. Jeśli fundacja poda mi wszelkie dane teleadresowe i reszta dochodzenia wyjdzie pozytywnie - Itus trafiłby do takiej gromadki, byłby to dla niego dom stały (no chyba, że cudownie ozdrowieje, to wtedy można szukać dalej) Quote
majqa Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 O skubańce! :lol: Wyglądają słodko choć to poniekąd niestosowna uwaga, bo z boku mogłoby to wyglądać na mój zachwyt kalectwem, a tak nie jest. Przemiłe pysie i widać, że sobie radzą. Ogromny podziw dla osoby sterującej smyczkami. To już górna półka prowadzenia tak specyficznego stadka. Quote
diuna_wro Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 majqa napisał(a): Ogromny podziw dla osoby sterującej smyczkami. To już górna półka prowadzenia tak specyficznego stadka. Prawda? Ja przy dwóch smyczach czasem wysiadam, okręcam się, przeskakuję, plączę, szczególnie kiedy Felo marudzi z tyłu i wącha robale, a Klara gna do przodu gonić wszystko, co potrafi uciekać. :evil_lol: Quote
diuna_wro Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Dostalam z fundacji taki filmik, ta sunia już ma się OK, była sparaliżowana, także z Polski. Ale nie o tym chcę pisać,... patrzcie jaki wynalazek! Może ja tę nogę Itusiową też tak zmontuję na gumkę, bo on ma poważny problem z przesuwaniem jej do przodu i ciagnie ją za sobą, co mu bardzo przeszkadza, powodując tarcie o powierzchnie wymaga duzo wiecej wysiłku. YouTube - Sara läuft Quote
sonikowa Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Niezły pomysł z tą gumką! A co do sterowania smyczmi to też jestem pełna podziwu. Ja próbowałam chodzić z dwoma psami i wózkiem z dzieckiem i to jednak bylo niemozliwe. Teraz zabieram tylko jednego i wózek a i tak cały czas smycz mi się wkręca w kólłka ;-( Diuna, dobrze to wszystko wygląda. Trzymam kciuki! Quote
sleepingbyday Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 gumka sprytny patent. taki dom niepełnosprawnych psów - przyznam, że mi się smutno zrobiło... ale ponieważ, jak napisała ulv, nie mamy noża na gardle z ta adopcja, to mamy pewnie luksus we względnym "marudzeniu". jakiekolwiek watpliwości mogą spowolnić deczyję. takie przynajmniej mam wrażenie... Quote
Ghanima Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 majqa napisał(a):O skubańce! :lol: Wyglądają słodko choć to poniekąd niestosowna uwaga, bo z boku mogłoby to wyglądać na mój zachwyt kalectwem, a tak nie jest. Przemiłe pysie i widać, że sobie radzą. Ogromny podziw dla osoby sterującej smyczkami. To już górna półka prowadzenia tak specyficznego stadka. Na mnie tez gromadka wywarła dobre wrażenie. Mam tylko wątpliwość: są tam trzy pieski "wózkowe" - nie wiemy, w jakim one są stanie - czy, w związku z tym, przyszli właściciele będą w stanie zająć się Itim, który wymaga sporo działań -mam tu na myśli wyciskanie siuśków itp. ? A osoba sterująca stadkiem - szacuneczek ;) Quote
ulvhedinn Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Ja potrafię na upartego sterować dwoma wózkowcami i Piksel, w lesie, czy innym "luźniejszym" terenie nawet może dojśc jeszcze inny pies, choć jest to sport poniekąd ekstremalny- ale byłoby o niebo łatwiej gdyby nie KrA :evil_lol: Ona zajmuje człowiekowi full uwagi i w dodatku ma ADHD do kwadratu. Takich Itków to się da prowadzić i trzech spokojnie.... ;) Uparcie twierdzę, że Itulec BĘDZIE chodził. Może nie całkiem sprawnie, ale będzie (dobra, dobra, wiem, niepoprawna optymistka ze mnie). Co do łapki "sztywnej" ona coraz zwinniej "zarzuca" nią w biodrze i traktuje jak szczudełko.... A wogóle wczoraj Iciulec był baaardzo niedobry, chciał zjeść Panią Wet :mad: - okropnie mu sie nie spodobał czytnik chipów i próby jeżdżenia mu tym "wstrętnym świecącym" dookoła szyi :evil_lol: Za to ma podobno dużo ładniejsze futerko i ogólnie wyglądosampoczucie ;) widac że mu służy jedzonko dietetyczne.... Quote
togaa Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Diuna! zobaczyłam tą sunieczke z gumą na łapie i przypomniałam sobie o gumkach Lolka do mocowania pieluchy. Lolek cały czas jest w szelkach. Na plecach ,gumka między szelkami a pieluchą mocowana jest do kółka do zapinania smyczy. Na brzuchu podobnie. Wycinajac w pieluszce dziure na ogonek,szpicem nozyczek przekłuwam brzegi pieluchy, tym samym robiac dziury do przewleczenia gumek. Tak mocowana pielucha szczelna w 100% nie jest. Kupale Lolo często gubi..;) Ale sie trzyma i nie zjeżdża... Sledze cały czas co sie u Itka dzieje. Cudnie by było, gdyby w nowym domku Itek byłby traktowany indywidualnie... Los Lolusia także nie jest znany...Jemu tez szukamy domu..! Jak na razie nie rozważamy adopcji zagranicznych. Ale nic nie jest wykluczone... Quote
diuna_wro Posted July 31, 2009 Posted July 31, 2009 Togaa, dzięki za info. Ta pielucha moze za mała, czy lolusiowa dupka taka drobna? Siuśka zakrywa? Iti używa SENI, rozmiar najmniejszy i ostatnio odkryłam sposób na szczelność. Otóż to, co zawijam od spodu na plecy, dodatkowo łapię za końcówki i zawiązuję. No a reszta na rzepy. I szelki dziecięce, z kombinacją gumek. I już więcej nie trzeba, żeby Itusiowy humor zepsuć. Miałam wątek "PIELUCHOWCE" założyć... może jutro. ULV, a wiesz, ze ja Itka odsikuję nie nad miską, ale stawiam go na 4 łapy przy misce. Fakt, że trzeba "sprawę" wziąć w swoje ręce i nakierować do miski, bo inaczej buty mam zalane, ale mam wrażenie, że jemu tak wygodniej i pozycja bardziej przypominająca naturalną. Pokażę Ci w przyszłym tygodniu, bo od wtorku znów będę wpadać regularnie (no chyba, że TZowi pracownicy z urlopów nie wrócą). W sprawie fundacji do niedzieli nic się nie wyjaśni, więc czekamy... Quote
ewa36 Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 [quote name='diuna_wro']Togaa, dzięki za info. Ta pielucha moze za mała, czy lolusiowa dupka taka drobna? Siuśka zakrywa? Iti używa SENI, rozmiar najmniejszy i ostatnio odkryłam sposób na szczelność. Otóż to, co zawijam od spodu na plecy, dodatkowo łapię za końcówki i zawiązuję. No a reszta na rzepy. I szelki dziecięce, z kombinacją gumek. I już więcej nie trzeba, żeby Itusiowy humor zepsuć. Miałam wątek "PIELUCHOWCE" założyć... może jutro. ULV, a wiesz, ze ja Itka odsikuję nie nad miską, ale stawiam go na 4 łapy przy misce. Fakt, że trzeba "sprawę" wziąć w swoje ręce i nakierować do miski, bo inaczej buty mam zalane, ale mam wrażenie, że jemu tak wygodniej i pozycja bardziej przypominająca naturalną. Pokażę Ci w przyszłym tygodniu, bo od wtorku znów będę wpadać regularnie (no chyba, że TZowi pracownicy z urlopów nie wrócą). W sprawie fundacji do niedzieli nic się nie wyjaśni, więc czekamy... Bardzo gorąco popieram ten zamysł :lol: Quote
majqa Posted August 1, 2009 Posted August 1, 2009 ewa36 napisał(a):Bardzo gorąco popieram ten zamysł :lol: Taki wątek wielu z dogomaniaków przyjęłoby jak zbawienie. Działaj Diunko! Quote
Erazm Posted August 1, 2009 Author Posted August 1, 2009 Diuna chce nas w pieluchy wpakowac:hmmmm::hmmmm::hmmmm: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.