majqa Posted June 26, 2009 Posted June 26, 2009 Kciuki wciąż mam zaciśnięte za powodzenie terapii nowym lekiem. Bardzo współczuję z powodu problemów zdrowotnych pani Ewy. :-( Quote
Erazm Posted June 28, 2009 Author Posted June 28, 2009 diuna pamietam, mialam zakercony czas , jutro wyjezdzam, potrzebuje tygodnia na poukladanie spraw w nowym miejscu, nadal jestem , i bede Quote
diuna_wro Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 [quote name='Erazm']diuna pamietam, mialam zakercony czas , jutro wyjezdzam, potrzebuje tygodnia na poukladanie spraw w nowym miejscu, nadal jestem , i bede[/quote] Luz, rozumiem. Dziękuję:loveu: Quote
sleepingbyday Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 [quote name='Ghanima']Nie wiedziałam, że z Itulcową Rehabilitantką jest nie za dobrze - w sensie zdrowotnym... Itulkowa Ekipo, pozdrówcie ją serdecznie i przekażcie serdeczne życzenia, oby jak najszybciej do siebie doszła. W końcu kobieta wspaniała, Itka nam na nogi (przysłowiowe) stawia, trzeba i za nią mocno kciuki trzymać. [B]kurczę, przekażcie jej od nas najcieplejsze i najmocniejsze podzrowienia i życzenia zdrowia. [/B] Iti się nie podoba??? To kolejny dowód bezguścia panującego w naszym kraju!!! Jest to okaz wybitnie przystojny - trzeba mu zamówć nastepną chustkę z napisem: [B]Jak chcesz powiedzieć coś niemiłego to lepiej się nie odzywaj! [/B]Lub dosadniej :evil_lol: Albo zabierac bezwzględnie Aresika na spacery - [B]w jego obecności pewnie nikt nie odważy się marudzić na Itka - hihihihi, zwłaszcza jak będzie w stroju adamowym :lol: SBD - po kastracji właśnie trzeba ... wietrzyć ;)[/B] [B][COLOR=purple]no wiecie, to dobry argument dla policji, jak zatrzyma aresika za "nieprzystojne obnażenie" :evil_lol:[/COLOR][/B] Diunka, trzymaj się pdoczas tych zastrzyków - jak muszę witaminy swojemu Jamniolowi wstrzykiwać, to nie jest to fajne przeżycie... wsumie dla człowieka chyba bardziej, bo ma świadomośc, że coś może pójść nie tak i się martwi...[/quote] do tej pory miałam okazję tylko podskórne robić... na szczęście. Quote
diuna_wro Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 ja też. 1 raz podskórnie:roll: najbardziej boję się tego pierwszego, ze strychniny, ewentualnego wstrząsu:roll: trzymajcie kciuki, bo albo dzisiaj, a na pewno jutro zrobię pierwszą iniekcję. Quote
sleepingbyday Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 matko boska, jak wstrząs może być, to może lepiej u weta robic pierwszy? Quote
diuna_wro Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 tak, tak. Już mam ustawione w klinice sprzęt i leki do reanimacji. Zagrożenie jest głównie dla dróg oddechowych. Poza tym mogą wystąpić wymioty. Nawet jeśli za 1wszym razem pójdzie OK, po każdym zastrzyku w pozostałe dni będę z nim ok. godzinę. Dawkę leku mam przeliczoną na wagę Itcia, zaczniemy jednak od połowy, po 2 dniach przejdziemy na całą dawkę. Tak będzie bezpieczniej. Strychnina ma to do siebie, że od dawki leczniczej do śmiertelnej jest niewielka różnica:roll:. Quote
sleepingbyday Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 to tak jak z naparstnica troche. w jednej dawce leczy chorobę sreca, a wbardzo podbnej - dokłądnie ta chorobę wzmacnia-wywołuje atak. cekawie to wszytsko obmyslone na świecie, no nie? Quote
ulvhedinn Posted June 29, 2009 Posted June 29, 2009 Dobra, bez paniki, na poczatek Itek dostanie zastrzyk niebezpieczny u weta ;) a ja (stety, czy niestety) mam wprawe w zastrzykach, niestety i w domięśniowych i podskórnych i nawet dożylnych, jakby było trzeba- wszystkie chore kocięta kłuję sama, żeby ich dwa razy dziennie nie ciągać, Krze robię kłucie solcoserylem, dawałam juz nivalin, a Pałkowi pod koniec życia też sama strzykałam, podawałam kroplówki i nawet poważne leki nasercowe, sterydy, itp... praktycznie reanimację (oczywiście pod zalecenia wetki, miałam wszystko, bo inaczej moglibysmy do lecznicy nie dojechać...)... :-( ...tak, że mam nadzieję, nic złego sie nie stanie... ;) Quote
diuna_wro Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 E, Nivalinu się nie boję. Ten Strynerven mnie niepokoi, ale wierzę, że będzie OK Quote
diuna_wro Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Dziś zastrzyku nie będzie. Info zainteresowanym mogę podać na PM. Kto chce wiedzieć, niech pyta prywatnie. Wolałabym o tym publicznie nie pisać. Quote
Poker Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Jak mówisz A , to powiedz B albo nie mów wcale :evil_lol: Quote
diuna_wro Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Skomplikowało się... Ciągle jakieś nieoczekiwane przeciwności, a nerw mnie w końcu zeżre:shake: Quote
mysza 1 Posted June 30, 2009 Posted June 30, 2009 Kaze pisac pw a skrzynkę zapchaną ma. Cwaniara:evil_lol: Też jestem ciekawa, caly czas kibicuję Itkowi. Quote
diuna_wro Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 nie było ani jednego tel z ogłoszenia:shake: co robić?:placz::placz::placz: Quote
mysza 1 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Niestety tak jest z kalekami:shake: Dużo, dużo czasu, szukania i szczęścia musi być, żeby ktoś się znalazł. Quote
Ghanima Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Co tak cicho u Itiego? Ciotki pewnie rozleniwione z powodu upałów, albo już na urlopach (szczęśliwcy)... Quote
ulvhedinn Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 TA ciotka ma cały tydzień zajob, mówiąc brzydko, w pracy taki, że ledwo dycha... :shake: Quote
Poker Posted July 4, 2009 Posted July 4, 2009 wpłaciłam 42,5 z bazarku na konto diuna_wro , wpłacę jeszcze 5 zł :roll: Quote
Erazm Posted July 4, 2009 Author Posted July 4, 2009 Wracam powoli do zywych, Diunka ja jak zwykle poprosze o nr k.:oops:, pogubilam sie po przeprowadzce:oops: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.