Jump to content
Dogomania

Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki


Recommended Posts

Posted

GoniaP napisał(a):
Tych, co się krzywią, NIE LUBIMY!!!!


NIE LUBIMY!!! A Aresik to nawet więcej. W środę, gdy ze mną Itiego na rehab prowadził, pewna piękna blondyna wpadła mu w oko i jak tylko zauważył, że się na Itulca skrzywiła, od razu mu z oka wypadła:mad:
Ma facet dogopriorytety!

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cześć pracy! wypoczęci jesteście?

ulvhedinn napisał(a):
Jeszcze ciocie nie napisały, że Itek co raz częściej siada podkurczając zdrowszą łapkę zupełnie normalnie ;) Poza tym faktycznie poprawił sie sik (nie jest jeszcze idealnie, ale...)


lubie takie njusy, oj, baaardzo lubię!

GoniaP napisał(a):
Tych, co się krzywią, NIE LUBIMY!!!!
Itulku, trzymaj się!



tych, co siękrzywią, olewamy :p. toż to jakies doopki niewarte itusiowego moczu, ot co.



diuna, sredeczne życzenia zdrowia dla rehabilitanyki ewy!

Posted

Oj, Ituś, Ituś ... spędzasz mi sen z powiek. Serio, mam problem z zaśnięciem jak zaczynam o nim myśleć. Nikt jeszcze nie dzwonił z ogłoszeń:shake:.

Cegła allegro potrzebna, bo fundacja Hundehilfe na razie nie dała nic.

Czy ktoś z Was wie coś na temat leku Striverden?

Posted

diuna_wro napisał(a):
lub Strynerven?

To raczej ta nazwa, tak znajdują ją google, a linki, jakie się pokazują, to dogo, czyli poszukujących jest więcej.

Posted

GoniaP napisał(a):
A co to jest za fundacja i co ona ma wspólnego z Itusiem??


Fundacja niemiecka, wspołpracują ze schroniskiem w Piotrkowie, stamtąd został zabrany Itek i mieli płacić chyba 70% kosztów jego leczenia.

Posted

Przypomnialam dzisiaj o all cegielkowym dal malego, jutro tez wdepne do banku. Z tego co wiem Doroticus miala przekazac Hundehilfe nowe fotki Itusia

Posted

diuna_wro napisał(a):
(...) fundacja Hundehilfe na razie nie dała nic. (...)

Obietnica nie została dotrzymana? Może jakiś z warunków, bo pewno takie były, nie zostały spełnione/ dopilnowane, a może przeoczone w ferworze walki o Itka?

Posted

majqa napisał(a):
Obietnica nie została dotrzymana? Może jakiś z warunków, bo pewno takie były, nie zostały spełnione/ dopilnowane, a może przeoczone w ferworze walki o Itka?


To nie tak. Źle się wyraziłam. Kiedyś już zapłacili za część rehab. Teraz, 14 czerwca, byli w Piotrkowie i z Dorotikus liczyłyśmy, że przeznaczą znów coś na Itiego, widzieli zdjęcia i dostali fakturę za wózek. Mają zbierać kasę na ten cel, ale to na pewno potrwa.

Posted

Iti nie jest cicho;) Tak dzisiaj naszczekał na królika, że aż uszy bolały. Nasze, nie królika. Królik jakby nie słyszał, trącał Itcia wiecznie ruszającym się noskiem, a ten szczekał mu w twarz:diabloti:.

Na razie wciąż zapieluchowany i na lekach.

W przyszłym tygodniu dostanę od Dorotikus Striverden. Lek na bazie strychniny, stosowany we Francji w porażeniach u zwierząt. Nie znam jeszcze dokładnego składu, nie jest dostępny w PL.

Nivalin zostanie podany później, bo można stosować na przemian.

Posted

Brrrr, podczas drzemki przed chwilą śniło mi się, ze Iti wypadł z mojego balkonu. Przeżył, ale lepsza nóżka stała się taka sama jak gorsza:shake:

Ffrubka - jak rehab dzisiaj przebiegał?

Posted

Błotnisto :diabloti: Nie wiem, co dokładnie robili (zapasy w błocie? Okłady lecznicze?) ale zarówno Itek, Ffrubka jak i wózek byli jednakowo utytłani :evil_lol:

Cóż- zawsze mówię, że pies brudny to pies szczęśliwy ;)

Posted

ulvhedinn napisał(a):


Cóż- zawsze mówię, że pies brudny to pies szczęśliwy ;)


Nie tak do konca w przypadku mojego pieska.
Na spacerach omija psie kupy. Jak w jakas wejdzie to jest nieszczesliwy i podnosi lapke do gory zeby pomoc mu ja wyczycic. Kaluze rowniez omija/przeskakuje. Nigdy mi sie w niczym nie wytarzal ! :evil_lol:

Posted

hehehe masz rację Ulv :evil_lol: psiak - jak dziecko, albo jest czysty, albo szczęśliwy :diabloti:

a tak na serio, to już po wygibasach (była lampa, laserek i łażenie po podwórku z sesją zdjęciową by Ewcia) Itek lazł sobie z wózeczkiem, a za samochodem była kałuża (wcześniej sprytnie ją omijał)- nie zdążyłam krzyknąć, a on już fikołka strzelił i wylądował w samym jej środku. Hmmm się oczyściliśmy na ile się to dało i pojechaliśmy se dalej :evil_lol: Na szczęście auto mam zawsze zabezpieczone, więc Ituś blotniaczek w ogóle mi nie przeszkadzał - sama też lekko okładów zażyłam - ale to podobno dobrze na cerę robi :roll:

Poza tym w samochodzie coraz bardziej interesuje się tym co dzieje się na zewnątrz i stara się podnosić 4 literki by sięgnąć do szyby.

Na podwórku u Ewy nie podobało mu się chyba brzdąkanie na jakimś instrumenie klawiszowym (no chyba, że akompaniował bądź dodawał wokal:razz:) bo "gadał" bez przerwy.

Posted

Oj, Iti jest wogóle mocno gadatliwy ;) Jak przyjdzie ktoś lubiany, to mu się buzia nie zamyka (a w miedzyczasie leci naszczekać królikowi) :evil_lol: ale potrafi też groźnie napyszczyć na spacerach "wrogom".....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...