diuna_wro Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Michał bardzo przeżywa stan Itiego i co chwilę do mnie dzwoni albo pisze. I tak np. przed chwilą napisał, że Iti ustał chwilę na 4 nóżkach, a wcześniej zadzwonił, że udało im się zejść po schodach (oczywiście na podtrzymaniu) Quote
sonikowa Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 diuna_wro napisał(a):Michał bardzo przeżywa stan Itiego i co chwilę do mnie dzwoni albo pisze. I tak np. przed chwilą napisał, że Iti ustał chwilę na 4 nóżkach, a wcześniej zadzwonił, że udało im się zejść po schodach (oczywiście na podtrzymaniu) Super!! No proszę, teraz to Diuna będzie miała dośc tych telefonów ;-) Quote
Ffrubka Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Właśnie od Itiego wyszła moja koleżanka (z resztą może Monika dołączy tu do nas:eviltong:) - dostarczyła wszystko o co prosił Michał, pogadała z nim trochę i pobawiła się z Itim. Mały tulił się do niej i był rozbrajający. Generalnie, jako neutralna osoba, Monika nie stwierdziła żadnych złych symptomów czy zaniedbań, więc chyba będzie dobrze:) W razie WU (tfu tfu tfu), Monia mieszka tuż obok Michała, więc mamy "sprawdzacza" na czas mojego dojazdu do chłopaków. Mam jednak nadzieję, że wszystko będzie OK i Diuna będzie z nas dumna:eviltong: Quote
Nel_a Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Cuudnie :)) Iti dajesz, dajesz nie przestajesz :multi::cool3: Quote
diuna_wro Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Super wieści:multi: Frubka, dziękuję Wam kochane istotki! Może jak się trochę uspokoi i kilka dni będzie brał leki to przestanie tak się moczyć i srrr. Niestety UBRETID lek na stymulację pęcherza jest wciąż niedostępny we wrocławskich hurtowniach farmaceutycznych. W aptekach moich także go nie ma od dawna. Zamówiłam w centrali i ma się pojawić jeszcze w marcu. Więc na razie ma Furagin i Nifuroksazyd. Idę do wyra, bo mam gorączkę. Super, na lodowcu przy -18 na pewno mi przejdzie:look3: Quote
majqa Posted March 5, 2009 Posted March 5, 2009 Diunko, do wyra i piwo z miodem na gorąco lub z dodatkiem prądu. :p Quote
Erazm Posted March 5, 2009 Author Posted March 5, 2009 Diunka w lozku, sciskamy kciuki za Itusia i BARDZO PROSIMY O OBFOCENIE MALEGO. WAZNE: PODCZAS REHABILITACJI Quote
majqa Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Ciekawe, jak Ci mija nocka maleńki? Bądź grzeczny! Michałowi ślę pozytywne fluidy wytrwałości! Quote
Erazm Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Ffrubka moglabys przeslac nr do Michala na priwa? Bede dzwonic;), bo nie lubie niepewnosci, a jesli on tak przezywa to kontakt mu sie przyda:lol: Quote
diuna_wro Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Nie wiem jeszcze jak nocka, wiem, że wieczorem Michał do mnie dzwonił przestraszony, że Iti gdy leży to podryguje i ma skurcze, silne jakby go ktoś znienacka kopał. To ja w te pędy dzwonię do Ewy, a Ewa się uśmiała, że każdy pies przecież tak miewa, gdy zasypia, a Iti może mieć jeszcze intensywniej. Ewa do Michała będzie dzwonić co jakiś czas. Erazm - masz ten numer, czy Ci podać? Quote
Erazm Posted March 6, 2009 Author Posted March 6, 2009 Juz dostalam od Ffrubki, wlasnie z nim rozmawialam Quote
Ffrubka Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 Dodzwoniłam się do Michała - u chłopaków wszystko OK. Ituś nadal posikuje i koopki się zdarzają - bidulek. Rano Michał obmył go pod prysznicem,a Iti nie prostestował. Zjadł też śniadanko i lekarstwa. Michał martwi się tylko, ze Ituś bardzo się pobudza i szczeka gdy np. babcia kręci się po przedpokoju - stara się go wyciszać i zajmować np. zabawą, ale nie zawsze skutkuje. Na spacerku porannym Iti poznał labradora i był bardzo skory do zabawy. Uprzedziłam Michała, że mnie nie będzie do jutra lub niedzieli, ale będę się z nim kontaktować. No dobra.. kamień z serca,to wracam do roboty - choć ta średnio mi dziś wychodzi, bo mamy prosiaczki morskie w pracy - zabieram je do Katowic dziś i strasznie nas maluchy absorbują :evil_lol: Quote
Ffrubka Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 diuna_wro napisał(a):Nie wiem jeszcze jak nocka, wiem, że wieczorem Michał do mnie dzwonił przestraszony, że Iti gdy leży to podryguje i ma skurcze, silne jakby go ktoś znienacka kopał. To ja w te pędy dzwonię do Ewy, a Ewa się uśmiała, że każdy pies przecież tak miewa, gdy zasypia, a Iti może mieć jeszcze intensywniej. no.. np tak: YouTube - SZALONY PIES LUNATYK Quote
Nel_a Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 hehe :) mój Toff czasem tak przebiera łapkami jakby biegł :D No to widze ze Iti ma dobrą opiekę :p;) Quote
diuna_wro Posted March 6, 2009 Posted March 6, 2009 sleepingbyday napisał(a):a ten puch i tak ściagacie tą skrobaczką zsuwając się ze stoku :angryy: :eviltong: Ja się nie zsuwam, ja krawędziuję:eviltong: krawędzioślizg tzw. ;) Do zobaczenia wszystkim! Moja Klarcia też w hotelu:placz: aż dziwnie w domu, pusto. Ruszam w nocy. Dobrze, że choć Felek z rodziną został, a Ituś z Wami, nie sam. Może w hotelu będzie komputer w sieci, więc zajrzę. Proszę, napiszcie mi esa, jak sytuacja. Quote
Ffrubka Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Hmmm mamy mały problemik... właśnie dzwonił Michał, że ma grypę żołądkową od rana i nie ma jak za Itim na spacer wyjść. Aresik na zajęciach, ja w Katowicach, a jedyna osoba, której ufam na tyle - koleżanka, która odwiedziła ostatnio Itiego, poza zasięgiem... Jest tu ktoś jeszcze z Wrocka?:-( Kurczę, sama nie wiem co robić:shake: Ja wracam najprawdopodobniej jutro, bo zabieram stąd szczeniaki do DS we Wrocku i jednego dziewczyny muszą jeszcze z Ostrowca dowieźć.... AKTUALIZACJA: Kochana Monika zaopiekuje się chłopakami dziś. Mam nadzieję, że Michałowi szybko to choróbsko minie. Quote
Ffrubka Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Iti już po długaśnym spacerku z ciocią Moniką:p Popołudniu wybierają się na kolejny - tym razem Iti ma poznać beagla Moniki, Boryska. Na spacerku było koo i siusiu. A po spacerku... Iti dopadł do misek i.. stał przy tym na 4 łapkach :multi: Wieczorny spacerek ma przejąć wujek Aresik :razz: Quote
majqa Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Ffrubka napisał(a):(...) Iti dopadł do misek i.. stał przy tym na 4 łapkach :multi:(...) O jejku, chwilo trwaj i powtarzaj się! Quote
Erazm Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Rany dzieki wielkie Frubka, Aresik, Diuna ma super przyjaciol.. Cieszy koo i sioo na sopacerze, a najbardziej stanie na 4 lapkach Quote
Isadora7 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 majqa napisał(a):O jejku, chwilo trwaj i powtarzaj się! Wstrzymałam oddech... Quote
Erazm Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Oddychaj, oddychaj, bo bedziesz jeszcze nam potrzebna:cool3: Quote
Ffrubka Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Erazm napisał(a):Oddychaj, oddychaj, bo bedziesz jeszcze nam potrzebna:cool3: To samo chciałam napisać :evil_lol: A jak nie posłuchasz droga Isadoro, to Ci takie nagranko zmajstrujemy na mp3: "wdech, wydech, wdech, wydech...":diabloti: Quote
Nel_a Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 majqa napisał(a):O jejku, chwilo trwaj i powtarzaj się! No no i czekamy na więcej :crazyeye::multi: Quote
zachary Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Takie proste, oczywiste czynności a jak bardzo cieszą: koopki,sioo i ...stanie na czterech łapach:multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.