Jump to content
Dogomania

Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki


Recommended Posts

Posted

Zaraz zwalniam się z pracy i jadę tam zawieźć smycz, pieluszki i inne...

Zobaczymy ja sytuacja. Powiem Petsis, że albo zatrzymuje go na 2 tyg albo go dzisiaj zabieram i przewożę do kogoś innego. Najbardziej się boję sytuacji, że do piątku nic się nie znajdzie, a ja wyjeżdżam... Odezwę się jak wrócę

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

kur*a.
bezsiła mnie wnerwia. a jak te inne petsity, miały być rozmowy, czy ktos sesnowny się zgłosił. diuna, może daj petsiterce czas, nie dziwne że się boi, może niech sie oswoi? nie każdy z miejsa jest bohaterem, ja na przykład jestem straszną panikarą, panikuję nawet, jak dobrze idzie :roll:

Posted

zerwałam się z pracy i poleciałam do petsis. Wykąpałam Itka, bo cały osrrr...., założyłam pieluchę na szelkach, gatki i dziewczyna się trochę uspokoiła. Nawet nie zabrała go na spacer, bo nie potrafi i się boi, on się strasznie rzuca i wije.

Raczej zrezygnuje...
wybłagałam pewnych ludzi (małżeństwo) żeby go na dwa tygodnie wzieli (nie pamietam tylko jaką stawkę dobową z nimi ustalilam), reszta petsis nie odpowiedziała, po pracy bede dalej dzwonic...

Posted

A dobrze pamiętam,że swego czasu Aresik się oferował na petbrathera? Czy to tylko takie smichy, chichy były ? Kurcze flak faktycznie niedobrze, że ta petsister taka bojaźliwa. :shake: Przecież nawet przy zdrowym psie trzeba czasem do wanny, czy umyć pupę.

Posted

Bambino napisał(a):
A dobrze pamiętam,że swego czasu Aresik się oferował na petbrathera? Czy to tylko takie smichy, chichy były ? Kurcze flak faktycznie niedobrze, że ta petsister taka bojaźliwa. :shake: Przecież nawet przy zdrowym psie trzeba czasem do wanny, czy umyć pupę.


to były śmichy chichy Aresikowe, ma facet poczucie humoru, nie powiem:evil_lol:

Posted

diuna_wro napisał(a):
Iti te przeprowadzki przeżywa potężnie wręcz... Posikał się jak mnie zobaczył, a podczas wychodzenia chciał bardzo wyjść ze mną:-(

Biedny misiuś malutki. :-(

Posted

[quote name='majqa']
Kontakt do opiekunki powinien być przekazany do kogoś, kto jest na miejscu we Wrocku na okoliczność natychmiastowej reakcji/ pomocy, gdyby taka była potrzebna.

Chyba nie ma takiej osoby:shake: Rozesłałam już jakiś czas temu do różnych dogomaniaków z Wro prośbę o zastępstwo na ten czas, polegające właściwie tylko na reakcji gdyby się coś działo, i NIKT nie odpowiedział

Posted

Diuna, jak tylko odzyskam mobilność pojazdową to możesz na mnie liczyć po pracy. Przed wyjazdem podaj mi na PW namiary na hotelik, w którym będzie Ituś na czas Twojej nieobecności - postaram się zajrzeć tam.
W weekendy niestety mnie nie ma we Wro.

Posted

Rozmawiałam z Panią Ewą o Itku. Uff. Czuję się spokojniejsza.
Biodro (które spędzało mi sen z powiek) było nadwichnięte, zostało nastawione.
Iti z zabiegów miał robione nagrzewania solluxem, magnetoterapię, diadynamik (prąd p/bólowy), laser i ultradźwięki. Ponadto, całokoształ działań był ukierunkowany na stymulację ręczną i są jej efekty. Itiemu wróciło czucie, w tym i głębokie. Stymulowane miał zwieracze odbytu z dobrym skutkiem.
Iti sygnalizuje potrzebę wyjścia, czyli kontroluje fizjologię, jedyna trudność polega na tym, by nauczyć się od niego odbioru sygnałów, że chce wyjść.
Jest to dla mnie oczywistość nie podlegająca dyskusji.
Wdłg. informacji Pani Ewy Iti miał dostać również tabl. na stymulację pęcherza ale rozumiem, że fakt, czy dostał, czy zostało to dopilnowane, jest już poza wiedzą Pani Ewy.
Coż więcej...Pani Ewa jest w pełni przekonana, że w przeciągu pół roku i przy kontynuacji rehabilitacji, Ituś ma szansę chodzić.

Posted

Mam w końcu dobre wieści:

po całym dniu walki udało mi się Itiego ulokować u Michała, który zajmuje się wolontariatem. Wcześniej w schronie, a teraz pracuje z końmi na wrocławskim torze. Miły, wesoły, bezprobolemowy, odważny człowiek, któremu nie straszne koopy i siki. Iti bardzo go polubił, to widać było od razu. Bedzie mieszkał wraz z nim w pokoju, w mieszkaniu mieszka także babcią tego chłopaka, niedaleko mojej pracy i stosunkowo blisko kliniki. Michał ma doświadczenie z psami niepełnosprawnymi słabe, ale to i tak bajka. Najważniejsze, że nie był przerażony, a wręcz radosny. Dzwonił przed chwilą dopytać jeszcze o szczegóły, a Iti nie kwili ani nie piszczy. Podobno Michał zna metody na uspokojenie:roll:Jutro tam jadę zawieźć jeszcze jedną miseczkę i ręczniki.

Koszt za dobę to 30 zł, w tym możliwy jest dojazd na zabiegi. Co prawda autobusem, ale przystanek jest tuż pod domem, powrotny także, bezpośredni pod FIZJO-WET.

Frubka - podam Ci namiar na PM.

Co do tabletek na stymulację pęcherza - faktycznie Iti miał takie dostać, ale pomyliłam końcówkę nazwy leku i przywiozłam inne, na zapalenie pęcherza i bakteryjne historie z tym związane. Ewa też nie mogła sobie przypomnieć prawidłowej nazwy, czekam aż ją ustali i dowiozę.

Posted

Ze mnie też, aż mi teraz słabo. Przed południem miałam apogeum paniki. Była taka dłuższa martwa chwila, w której wiedziałam, że zostać u pet nie może, a inni nie decydują się, nie oddzwaniają, odmawiają. I nie mam nawet opcji transportu do Piotrkowa, i ten mój wyjazd. Straszna bezsilność.

Uff.

Erazm:loveu: - dzięki, że zadzwoniłaś do mnie, zawsze mnie pokrzepisz.

Posted

Erazm - mam nadzieję, kwestia kopania rozwiąże się, gdy Iti trafi w końcu do kogoś kto zechce zwrócić na niego uwagę i na to co sygnalizuje. Te wszystkie opiekunki to go izolowały od siebie (albo przedpokój, albo kąt wwydzielony w pokoju), mieszkały na wysokim piętrze i wg mnie to się nadają do opieki na tamagoczi (czy jak to się nazywa), a nie nad niepełnosprawnym psem. Te dziewczyny miały dywany i nie chciało im się go zwinąć, a do Michała jak przyjechałam to już dywanu nie było, więc zmywanie nie powinno być takie uciążliwe.

Michała uczuliłam, że trzeba Itka obserwować i jak tylko się wierci i sunie w stronę drzwi to bach! na ręcę i na dwór (na szczęście mieszka na parterze).

Tak go chwalę, że aż się boję, że przechwalę, ale jakoś tak wydał mi się pozytywny i wierzę w niego:roll:

Posted

Ze mnie zejdzie jutro....

diuna zapomniałam powiedzieć, moze rzeczywiście ze względu na koopanie , zakupiłby chłopak( zwróciłabym tą kase) parę metrów linoleum na podłogę...

Posted

Diuna.. choć jedna optymistyczna wiadomość na koniec dnia!! Czekam na namiary na PW.

Mam pytanie... czy Ituś dalej podróżuje z tym swoim bidulkowatym legowiskiem? Wiem, że są pilne potrzeby, ale niechże miałby chłopaczek troszkę więcej wygody (tak mi się uroiło we łbie, ale jak coś, to wybijcie mi to skutecznie:eviltong:)... może któreś z tych "wyrek" by się nadawało?
Przedmioty użytkownika - Aukcje internetowe Allegro

Zakup biorę na siebie, tak jak i za pluszaka :diabloti:

Posted

[quote name='diuna_wro'](...)Te wszystkie opiekunki (...) to się nadają do opieki na tamagoczi (czy jak to się nazywa), a nie nad niepełnosprawnym psem. (...)
Nie no, idzie się zaśmiać choćby przez łzy...:roflt::roflt::roflt:

Posted

diuna_wro napisał(a):
Wyrko dostał ode mnie inne, większe. Może się teraz swobodnie wyciągnąć kołami.

Tego piesia dobrze byłoby dostarczyć jakoś:roll: pomyślę nad tym.


No to moje PeeLeNy do skarbonki wrzucę:eviltong: przydadzą się na inny czas.

Nad dostawą pluszaka dywaguję już z Aresikiem - nie wiem tylko które z nas pierwsze Itusia odwiedzi, ale coś wymyślimy.

Jutro zmaltretuję mechanika, żeby auto mi szybciej na kółka stawiał :mad: Myślę, że od poniedziałku moglibyśmy znowu na rehab jeździć razem. Zostaw mi proszę na PW namiar na Ewę, albo grafik rehabu - o ile takowy jest, żebym wiedziała jak popołudnia zaplanować.

Posted

Idę spać, bo poprzedniej nocy nie przespałam, cały czas mi się Iti mielił w głowie:shake: i już ledwo widzę. Rano od razu dzwonię do Michała i pytam co i jak, więc dam znać...

A po wizycie u niego, newsy będą dopiero wieczorem.

Zaciskajcie kciuki żeby tam został!

Posted

Ffrubka napisał(a):
Myślę, że od poniedziałku moglibyśmy znowu na rehab jeździć razem. Zostaw mi proszę na PW namiar na Ewę, albo grafik rehabu - o ile takowy jest, żebym wiedziała jak popołudnia zaplanować.



Namiary zostawię Ci jutro na PM, a grafik rehabilitacji będę brać na pewno, Michałowi też będzie potrzebny.

Pieluszki kupiłam, smycz ma nową, szelki też, kocyki są, szampon jest, karma też, jutro zawiozę ręczniki i inne akcesoria. Jedno co mi przychodzi do głowy to może zmiana karmy, bo on może od tego jedzenia ma rozwolnienie i takie częste koopy. Jesli chcesz - możesz mu kupić woreczek mały (Iti jest na diecie!) karmy suchej odtłuszczonej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...