feliksik Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 diuna_wro napisał(a):a co? sama mam płakać? :diabloti: oczywiście, że nie - chyba wiesz, że wszyscy jesteśmy z Tobą i pochlipujemy Quote
NicolaDE Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Hello again! Iti is still very fine he is a wonderful dog, and we just can say thank you to everybody how helped this little dog!! THANK YOU! I saw some question where I wanted to answer. First yes Ines already has "special" dogs from Poland! One is from Ostroda a black one with a wheelchair like Iti. The second one was Sara she was also on dogomania, she was a blond Labrador which didn't walked after a car accident, now she found a new home, but bevor Ines helped her to walk again :multi::multi::multi: No. 3 is Major also from Ostroda, nearly the same story like Sara, and he is running around again, but he is still with Ines. Next week Ines will get one further dog from Rumania, his name is Luck, he cannot walk since 3-4 years already. So next week Ines will be completly full. But if some body has "special" dogs, please let us know and we will try our best to help. I cannot promise that we always can help, but.... Greets Nicola Quote
feliksik Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 NicolaDE t[FONT=Arial][FONT=Arial]hank you that you are with us and that you answer our questions. If possible, continue to write about our ITI, because it will calm us down.[/FONT][/FONT] Quote
Erazm Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 So all the news and photos about Iti are welcome !:lol: Quote
diuna_wro Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Dostałam email od Pani Ines:loveu: [FONT=Calibri] [/FONT] [FONT=Calibri]Droga Agnieszko![/FONT] [FONT=Calibri]Iti jest juz u mnie. Przez wszystkie psy zostal dobrze przyjety. [/FONT][FONT=Calibri]To jest bardzo mily pies, juz sie do nas przywiazal i czuje sie u nas dobrze.[/FONT] [FONT=Calibri]Zobaczymy w jakim stopniu bedziemy mu mogli pomoc. [/FONT] [FONT=Calibri]O Itiego warto walczyc.W nim czuje sie wielka radosc zycia, decyzja o tym, ze Iti musi zyc byla absolutnie prawidlowa.[/FONT] [FONT=Calibri]My zrobimy dla Itiego wszystko, nie martw sie, ja wiem jak ty sie czujesz. Bede cie zawiadamiac o wszystkim na biezaco , nie stracisz kontaktu z Itim.[/FONT] [FONT=Calibri]W koncu tygodnia wysle jego zdjecia, gdyz teraz kilka dni pracuje do pozna.[/FONT] [FONT=Calibri]Serdeczne pozdrowienia[/FONT] [FONT=Calibri]Ines[/FONT] Quote
feliksik Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 powoli czuję, ze decyzja o emigracji ITUSIA była słuszna. Oby się ułożyło Quote
NicolaDE Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 I will do my best to inform all of you on dogomania!!!! Ines and me we are in colse contact so I will know everything. I'm sure soon I will have new pics and hopefully also a small movie! I had only a few time with Iti during the trip and when we arrived in Dortmund with Iti, but he was so nice and he was always behind be and gave kisses to me, so I have Iti also deep in my heart. :loveu::loveu::loveu: Everybody in Germany was shocked when I was telling the whole story of Iti, how people can do something to animals!!! :angryy: I'm also working in Dortmund for an organisation a long time and I have seen a lot, what people are doing with animals, and I cannot understand them! videonews24.de - Aktuelle Nachrichten aus NRW - Hotline 0231 / 95 25 63 20 - 24h täglich - 12.06.09 | Schlimme Tierquälerei: Alter Mann ließ 5 Pferde fast in ihrem eigenen Kot ersticken ! Tiere standen meterhoch in ihrer Notdurft und waren zum Tei Neues Leben - WDR MEDIATHEK - WDR.de Quote
Erazm Posted September 29, 2009 Author Posted September 29, 2009 videonews24.de - Aktuelle Nachrichten aus NRW - Hotline 0231 / 95 25 63 20 - 24h täglich - 12.06.09 | Schlimme Tierquälerei: Alter Mann ließ 5 Pferde fast in ihrem eigenen Kot ersticken ! Tiere standen meterhoch in ihrer Notdurft und waren zum Tei no comment Diunko nawet boje sie cieszyc, ale wyglada,ze Itus czaruje w nowym miejscu Quote
majqa Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='Erazm'](...) Itus czaruje w nowym miejscu Niech ta umiejętność nigdy go nie opuszcza. Quote
obraczus87 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 Proszę, wejdzcie. http://www.dogomania.pl/forum/f16/kundelkowa-skarbonka-147660/ Quote
orpha Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 przepraszam za offa http://www.dogomania.pl/forum/f28/brak-deklaracji-paluch-ratunku-wola-tramp-146899/ Quote
diuna_wro Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='NicolaDE'] Biedne nóżki... i to spojrzenie:shake: Quote
brazowa1 Posted September 29, 2009 Posted September 29, 2009 [quote name='Erazm']Brazowa, koniecznie, zeby nam sie Diunka nie zamartwiala. serio,mam wrazenie,ze to ta sama pani Ciapek mial niepełnosprawne przednie nózki,poruszał sie na ugiętych przednich łapkach,troche jak zając,kicał i po pieciu metrach kładł sie do odpoczynku. Był w DT,w Niemczech a na koniec dostał swój własny dom i wózek,aby mogł dotrzec do parku na kicanie http://www.dogomania.pl/forum/f85/ciapek-fretka-juz-ma-swoj-dom-na-zawsze-powodzenia-kochanie-na-obczyznie-32867/index45.html Quote
majqa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Ciekawe, jak maluch odnajduje się w nowej rzeczywistości. Quote
diuna_wro Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 [quote name='majqa']Ciekawe, jak maluch odnajduje się w nowej rzeczywistości. Pani Ines pisała, że dobrze się czuje, został przyjęty przez stado i już się do nich przywiązał. Dziś zapytałam jak gojenie się rany po kastracji. Czekam na odp. Itulo i Major Quote
diuna_wro Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Być może w tej sytuacji te częste przeprowadzki miały swoje plusy. Iti wie co to nagła zmiana, nowi ludzie, nowe zwierzęta. Mój Felek np. po przeprowadzce miał długo doła i pomimo, że byłam razem z nim tęsknił za domem i siedział pod drzwiami. Quote
Erazm Posted September 30, 2009 Author Posted September 30, 2009 No, Itulcu wstydu nie przynies;) Quote
diuna_wro Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 Trochę się za niego wstydziłam jak przyjechaliśmy. Ujadał wściekle i szczypał po nogach. Jedna dziewczyna przyniosła mu wody z misce i wyglądało jakby chciał ją capnąć za rękę, aż odskoczyła i oblała wodą innych. Na szczęście wszyscy byli bardzo wyrozumiali. Byłam w szoku:crazyeye: Quote
majqa Posted September 30, 2009 Posted September 30, 2009 diuna_wro napisał(a): (...) Ujadał wściekle i szczypał po nogach. (...) No to, to już są prawdziwe pomówienia. :eviltong: Quote
feliksik Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Erazm, coś mi się przypomina o możliwości odwiedzenia Pani Ines w październiku przez Ciebie, czy to nadal aktualne (bo wcześniej chyba chodziło o wizytę przed przyjazdem Itusia). Quote
majqa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Z tego, co mówiła Diunka spotkanie Erazm z Itkiem ma się odbyć. Quote
feliksik Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 oj, to już się nie mogę doczekać relacji Quote
diuna_wro Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Iti dziś pojawił się w Metro. Ludzie już dzwonią. W sumie mogłabym jakoś wykorzystać ich chęć pomocy takim kalekom, ale nie bardzo wiem jak im to zaproponować... :roll: Quote
majqa Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 diuna_wro napisał(a):(...) Ludzie już dzwonią. W sumie mogłabym jakoś wykorzystać ich chęć pomocy takim kalekom, ale nie bardzo wiem jak im to zaproponować... :roll: Nic tak dobrze nie działa jak słowo prawdy. Mówisz o obecnej sytuacji Itka, nawiązujesz: "Ale jeśli Pan/ Pani pozwoli...skoro już jesteśmy przy temacie kalekich zwierząt to...." i wykładasz kawę na ławę. Tym samym pozostawiasz ludziom prawo wyboru - wchodzą w temat/ chcą pomóc lub temat odpuszczają. Quote
diuna_wro Posted October 1, 2009 Posted October 1, 2009 Tak, tak, ale którego zaproponować? Zaprosić na dogo? czy sama mam wybrać? Czy Lolka czy Promyka czy... tyle potrzebujących:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.