irena Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Ines przyjedzie do Dortmundu, aby odebrac Itiego. Wraz z nia przyjedzie Major- dzielny piesek z Ostrody. Tak wiec Iti bedzie mial kolege z Polski. Quote
diuna_wro Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='irena']Ines przyjedzie do Dortmundu, aby odebrac Itiego. Wraz z nia przyjedzie Major- dzielny piesek z Ostrody. Tak wiec Iti bedzie mial kolege z Polski. Dzien dobry Pani Ireno. Dziekujemy, ze Pani tu zaglada. Mam nadzieje, ze sie Iti z Majorem zaprzyjaznia po drodze:diabloti::diabloti: zawsze jestem ciekawa jak polskie psy dogaduja sie ze swoimi niemieckimi wlascicielami. Iti dzis ma zdjecie szwów. Pomyślałam, że kupię mu w wyprawce zgrzewkę Royal Convalescence. Quote
irena Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 moje dwa psy z Dabrowki dogadaly sie z moim mezem wspaniale. Quote
feliksik Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 To już jutro!!! Denerwuję sięniesamowicie - Diunka, Ciebie to chyba napwet nie pytam o przeżycia. O której jedziecie? Quote
malibo57 Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 To kciuki zaciśnięte na najbliższą dobę:) Szerokiej i powodzenia! Quote
majqa Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Rozmawiałam z Diunką, przygotowana od A do Z. Pozostaje tylko mocniej zacisnąć kciuki. Quote
diuna_wro Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='majqa']Rozmawiałam z Diunką, przygotowana od A do Z. Pozostaje tylko mocniej zacisnąć kciuki.[/quote] Nie wiem czy przygotowana:roll:. Ciągle myślę: co jeszcze? czy o czymś nie zapomniałam? Zaraz będę kompletować Itusiowe dokumenty, dostałam dziś szczegółowy opis i zalecenia od neurologa. Wszystkie rtg pojadą z nim, wyniki badań także. Nie wiem tylko czy dokumenty gwarancyjne wózka przekazywać... Byliśmy dziś na ściągnięciu szwów. Rana w miarę dobrze się goi, trochę zaczerwieniona, ale ogólnie OK. Iti był dziś nerwowy, szczekał na wszystkich w klinice i po drodze. Może to po tym ściąganiu szwów. Kupiłam dziś zapas karmy: 15 kg suchej SPECIFIC Struvite Management (275 zł) i 10 puszek Royala Convalescence i Urinary (110 zł). Itulec wykąpany, posłanko Ulv wyprała, Ffrubka sprezentowała smrodkowi piękną, czerwoną obróżkę, zapas leków jest, kocyki nowe są, pieluchy są, chusteczki też. Zdjęcia wszystkich rachunków/paragonów/kwitów KP z klinki (na razie nie mam możliwości zeskanowania) zrobię w niedzielę i wrzucę na wątek rozliczeniowy oraz prześlę darczyńcom spoza Dogo. Ruszamy ok. 5 rano, Klara jedzie z nami, więc będzie zadyma w aucie:evil_lol: Nie wiem czy zasnę... Quote
majqa Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='diuna_wro'](...) Nie wiem czy zasnę...[/quote] O matko, musisz złapać choć trochę snu... :-( Quote
Ghanima Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Zaglądam codziennie, ale nie wiem, co napisać... Emocje są różne, wyobrażam sobie, co czuje Diuna, Ulv... - trzymajcie się, Cioteczki, Wam na pewno jest nardzo trudno... Itulek, starliśmy się, piesku, naprawdę, na różne sposoby. Robimy to dla ciebie, tylko dla ciebie. Z nadzieją, że podejmujemy słuszną decyzję, choć z bolącym serduchem... Gdziekolwiek będziesz, pozostaniesz naszym Itulcem-Smrodkiem :loveu: Wszystkiego dobrego, Ituś... Quote
irena Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Musi byc dobrze....czy w Polsce, czy w Niemczech...wazne zeby znalazl kochajacy dom. Quote
diuna_wro Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Pani Ireno, dobrze, ze jest Pani z nami teraz... To trudna chwila, dla nas wszystkich. Iti odczuje to dopiero jutro, jak zostanie sam wsrod obcych. Na pewno bedzie tesknil, przywiazal sie do nas. Widze to, gdy np. ide do sklepu a on zostaje z kims na zewntarz. Wyczekuje, poszczekuje nawołujac mnie. Moze byc troche nerwowy, wydaje mi sie, ze rana pod ogonem daje mu sie we znaki. Rzadziej teraz wstaje, widac dzwigniecie sie sprawia mu bol. Ogolnie jednak, caly czas, niezmiennie jest wesolym rozrabiaką. Quote
diuna_wro Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Pocieszam się, jak tylko mogę, na ile pozwala mi wyobraznia. Wyobrazcie sobie, co czulibysmy teraz, gdyby nie znalazlo sie zadne miejsce dla niego i wciaz musielbysmy miec na uwadze eutanazje. A co czulibysmy, gdyby decyzja taka zapadla? Niewyobrazalne, jak dla mnie... Quote
majqa Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='diuna_wro'](...) Niewyobrazalne, jak dla mnie...[/quote] To prawda... :-( Quote
diuna_wro Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 Trasę opracowałam, dokumenty i akcesoria Itusiowe spakowane, nawet w międzyczasie zaczęłam sprzątać w szafkach kuchennych z nerwów, ale zaprzestałam tej absurdalnej czynności, więc idę spać, pobudka ok. 4 :roll: a przed nami 500km. Dobranoc wszystkim, trzymajcie kciuki. Jak coś, dzwońcie do mnie - 0 694 795 026. Quote
majqa Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='diuna_wro'](...) Jak coś, dzwońcie do mnie - 0 694 795 026.[/quote] Jak coś...dzwoń i do nas. Całuję Cię mocno Diunko :iloveyou:, wycałuj Itunia :loveu:. To co powiedziałam Ci w rozmowie, powtórzę i tutaj. Gdybym miała komuś powierzyć pilotowanie spraw mojego, dowolnego, ukochanego zwierzęcia, Ciebie pierwszą prosiłabym o pomoc. Głowa do góry, jesteś dopięta na ostatni guzik. Quote
Ghanima Posted September 25, 2009 Posted September 25, 2009 [quote name='diuna_wro']Trasę opracowałam, dokumenty i akcesoria Itusiowe spakowane, nawet w międzyczasie zaczęłam sprzątać w szafkach kuchennych z nerwów, ale zaprzestałam tej absurdalnej czynności, więc idę spać, pobudka ok. 4 :roll: a przed nami 500km. Dobranoc wszystkim, trzymajcie kciuki. [/quote] Trzymam kciuki i ściskam na odległość - Diunka, my tu wszystkie z Tobą i Itulkiem będziemy myślami...i sercem... Dobrej i bezpiecznej drogi! Quote
NaamahsChild Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Itku, nie komentowałam ostatnimi czasy tu za często, ale jestem całym sercem za Tobą! Szerokiej drogi w podróży po swoje szczęście! Diunko, jesteś naprawdę bezkonkurencyjna. Quote
majqa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 1 smsowy news z podróży - Ituś użarł w nogę Tatę Diunki!!! :-o Quote
NaamahsChild Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 O rany, co Ty jeszcze wymyślisz chłopie:mad: Quote
Poker Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Ja tez cały czas sekunduję Itkowi i jego bohaterskim opiekunkom :lol: Ituś, Ty draniu, chyba po prostu nie lubisz starszaków, bo do mnie też ostro szczerzył zębole jak odwiedziłam go w zimie :mad: Mam nadzieję,że nie za mocno użarł :roll: Quote
majqa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Sms sprzed paru min. - Ituś jest już zapakowany. Będzie jechał na tyle auta terenowego. Na wszystkich strasznie szczekał i chciał gryźć. Jest odsikany, kupki nie zrobił więc mogą mieć z tym przygodę. Quote
brazowa1 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 eej,wcale nie chciał gryżć.Szczekał z daleka,groził,ale nawet nie pomyslał,zeby użyc zebów.Dawal sie głaskac.Znerwicowany piesek. Quote
majqa Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 [quote name='brazowa1']eej,wcale nie chciał gryżć.(...).[/quote] Wrzuciłam tylko info od Diunki ale skoro nie chciał - to ulga. :lol: Quote
brazowa1 Posted September 26, 2009 Posted September 26, 2009 Może inaczej-myśmy nie odbrali Itiego,ze chciał nas gryżć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.