Jump to content
Dogomania

Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki


Recommended Posts

Posted

No, granda, czysta granda :mad::mad::mad:

Itulca wytarmoszę (jemu kiedyś wszystke kudły wylecą od tego tarmoszenia :evil_lol:) oczywiście od cioteczek.

Itek ma nową współlokatorkę i jest mocno zszokowany, bo ma kłopot- nie bardzo dosięga, żeby ją obwąchać... :oops:

Zajrzyjcie do Luny (kolejna bieda skrzywdzona potwornie przez człowieka):
http://www.dogomania.pl/forum/f28/bernardynka-po-wypadku-rabana-siekiera-rak-kosci-amputacja-pilne-144335/index12.html

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ulvhedinn napisał(a):
(...) Itek ma nową współlokatorkę i jest mocno zszokowany, bo ma kłopot- nie bardzo dosięga, żeby ją obwąchać...(...)

To pół biedy, oby tylko Lunia na nim nie usiadła. :evil_lol:

Posted

Itulec-niedobrulec żyje :evil_lol: Pożywili się dzisiaj z Dexem jedzeniem dla gołębi :mad: Itek miał wzdęcie, a Dex opiernicz, że ściągnął i poczęstował Itulca :evil_lol: A tak to drze japsko i jest niegrzeczny :evil_lol:

Posted

Jestem.

Wczasy, jak to wczasy, ale jedno było super: Klara pływa jak szalona, w przeciwienstwie do Felka, który zamacza tylko czubek nosa i zmyka na brzeg. Świetna sprawa pływać z psem. Czułam się jak z wydrą:loveu:

Wracając do Itulca: dostałam kilka emaili w jego sprawie, nie zdążyłam wszystkich dokładnie poczytać, bo dziś wieczorem przyjechałam, a jutro rano już do pracy, więc zaraz znikam. Jutro poodpisuję i wczytam się w szczegóły. Jedno już wiem na pewno, żadna z osób piszących nie proponuje domu, tylko pomoc rzeczowo-finansową. Jest list z Norwegii, w którym Pani pisze o domu, ale nie u niej, a jedynie wspomina, że w Norwegii takie domy się znajdują. Dopytam co proponuje i jakie są tam możliwości.

Odezwę się jutro do Pani Ireny z Niemiec i dam znać. Widzę, że była na wątku, więc z tego miejsca pragnę Ją serdecznie pozdrowić, jak i Was wszystkich, moje Itusiowe aniołki:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Witajcie! Przepraszam, ze sie nie odzywalam pare dni.

Z Niemiec na razie cisza...

Poodpisywałam na emaile, które pisali ludzie czytający ogłoszenia. Było kilka z ofertą pomocy finansowej i rzeczowej, zobaczymy.... Domku zero:placz:

Posted

Itek ma kolejne atrakcje (żeby się chłopak nie nudził)- dzikie koty w klatce, mysz z myszęty :evil_lol: też w klatce, maleńki szczeniak (przez tydzień) a teraz ogromny szczeniak.

Słoń zabawkowy uległ destrukcji, piesek (ten molestowany) właśnie kończy żywot ;)

Itek ma poza tym chwile kiedy chodzi zupełnie fajnie i takie kiedy sie ślizga na pupie... nie wiem, od czego to zależy, ale jedno jest pewne- tej lepszej nogi używa w pełni swiadomie, tej gorszej jako szczudełka- podpórki. to nie jest takie stanięcie "z rozpedu", tylko mniej wiecej normalne dreptanie....

siku coraz lepiej, właściwie nie używamy pieluch, coraz częsciej sika w konkretnym momencie- do miedniczki, lub po wyjściu na dwór... sam zaczyna sikać, nie naciskany.

Posted

[quote name='ulvhedinn']Itek ma kolejne atrakcje (żeby się chłopak nie nudził)- dzikie koty w klatce, mysz z myszęty :evil_lol: też w klatce, maleńki szczeniak (przez tydzień) a teraz ogromny szczeniak.

Słoń zabawkowy uległ destrukcji, piesek (ten molestowany) właśnie kończy żywot ;)

Itek ma poza tym chwile kiedy chodzi zupełnie fajnie i takie kiedy sie ślizga na pupie... nie wiem, od czego to zależy, ale jedno jest pewne- tej lepszej nogi używa w pełni swiadomie, tej gorszej jako szczudełka- podpórki. to nie jest takie stanięcie "z rozpedu", tylko mniej wiecej normalne dreptanie....

siku coraz lepiej, właściwie nie używamy pieluch, coraz częsciej sika w konkretnym momencie- do miedniczki, lub po wyjściu na dwór... sam zaczyna sikać, nie naciskany.

I to jest najlepsza wiadomość w dniu dzisiejszym

Posted

Erazm napisał(a):
I to jest najlepsza wiadomość w dniu dzisiejszym

Dla mnie jedyna dobra od wielu, wielu dni. Bardzo się cieszę Ituniu, tak 3maj mały!!!

Posted

togaa napisał(a):
Niesamowite.....!!! Itek prawie bez pieluch ??? No nie wierzę..!!!:multi:

Szczerze mówiąc ostatni raz użyłam pieluchy przed dwoma? trzema? tygodniami albo dawniej... :razz: Powoli osiągamy stan podobny do Kry (trzymanie od wyciskania do wyciskania), chociaż moze uda się osiągnąć lepszy efekt, bo Itek wiecej czuje.

Posted

Ituś, kochany smrodku, tak trzymaj!!!!

:multi::multi::multi:



P.S. Dzis dostalam kilka konkretnych deklaracji wplat od osób, które trafiły na ogłoszenia. Jutro wejde na konto i sprawdze. Byloby super, moglabym kupic mu na droge wór karmy Urinary np.

Dzwonila dzis Pani Irena, by potwierdzić, czy wszystko aktualne, ponieważ w Rumunii jest pies w pilnej potrzebie i jesli Iti ma zostac tu, fundacja jedzie po tamtego. Potwierdzilam, ze jedzie.... teraz czekamy na termin.

Posted

[quote name='diuna_wro']Ituś, kochany smrodku, tak trzymaj!!!!

:multi::multi::multi:



P.S. Dzis dostalam kilka konkretnych deklaracji wplat od osób, które trafiły na ogłoszenia. Jutro wejde na konto i sprawdze. Byloby super, moglabym kupic mu na droge wór karmy Urinary np.

Dzwonila dzis Pani Irena, by potwierdzić, czy wszystko aktualne, ponieważ w Rumunii jest pies w pilnej potrzebie i jesli Iti ma zostac tu, fundacja jedzie po tamtego. Potwierdzilam, ze jedzie.... teraz czekamy na termin.
POdczytuję po cichutku watek, bo na nic sie tu przydam...ale ostatnie wieści o Itusiu zwaliły mnie z nóg...naparwde jesteście cioteczkie swiete...z niemozliwego czynicie mozliwe....to az zapiera dech w piersiach....nie będę tu "słodziła", ale mój podziw dla Was sięga zenitu...I jeszze cos...Ktoś cos gdzies pisal o pse w Rumunii...i malo nie padlam- bo wróciło mi wszystko, coprzezyłam w wakacje..przejeżzałam przez Rumunię...nigdy- powtarzam- nigdy nie widzialam takiej masakry psow jak tam....tam chyba pomoc juz jest niemozliwa...tam psy są szczesliwe- zyja samopas, nikt ich nie wiąże..żywią sie na stacjach benzynowych i parkingach..ale giną masowo pod kołami aut na trasach..to było okropne!!Zamykalam oczy zeby nie widziec ale kiedy nie otworzylam- zawsze za chwile tylko mokra plama" na asfalcie byla przede mną...:placz::placz::placz::placz:Okropnie przeżyłam to...to jest nie doopisania tak naparwde....
MAm nadzieje ze Itusiowisie poszczesci(bo szczesliwcem juz zotal- kiedy trafil na Was):loveu::loveu:
...ciesze sie tez z wiadomosci, ze jednak ktos- jakies fundacje zajmują sie psami z Rumunii...myslalam, ze tam nie dosięga żadna pomocna dłoń...:-(
Ituś- powodzenia- wierzę, że sie uda..z Twoim szczęściem...:lol:

CIAPULKO- TO JUŻ 10 DNI BEZ CIEBIE..TAK TĘSKNIĘ:-(:-(

Posted

Itulek, robisz postępy, chłopaku! Ciotki, to wręcz nieprawdopodobne, prawda? Ale Ulv należy się :mad: - tyle czasu utrzymywać w tajemnicy taką wiadomość! Myślę jednak, że ze względu na to, co robi dla Smrodka, wybaczymy ;)

Posted

a jak wygląda sytuacja z wózeczkiem, czy on go potrzebuje, żeby się wogóle poruszać (chodzi mi o spacerki). Mam taką cichą nadzieję, że jednak ruszy sięcoś też z chodzeniem

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...