sleepingbyday Posted December 11, 2009 Posted December 11, 2009 wielkie chlip. czasem mnie tak nagle strzela szok, ze sie udało z itkiem i to tak dobrze. po tym wszystkim dobre zakończenie to jest przejaw sprawiedliwości dziejowej... Quote
feliksik Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Tak Ituś to szczególny pies dla szczególnych ludzi - niech to jego życie płynie już teraz tylko w wielkiej miłości. Wielkie mizianko dla ciebie pieseczku Quote
diuna_wro Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 cyt. z listu od Pani Ireny: Iti robi znaczne postepy. Macha ogonem, co jest bardzo dobrym znakiem. Jesli tak dalej pojdzie rozwaza sie amputacje wczesna wiosna, kiedy temperatury beda odpowiednie tzn, nie za zimnio I nie za goraco. Sparalizowana lapa tylko Itkowi przeszkadza przewraca sie czasem przez nia w czasie biegania. Serdeczne pozdrowienia Itulku:loveu::loveu::loveu: oby do wiosny!!! Quote
NaamahsChild Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 Prosto z serca:cool3: Od całej bandy: Quote
gonia66 Posted December 24, 2009 Posted December 24, 2009 [FONT=Verdana]ŻYCZĘ WAM WSZYSTKIM DRODZY PRZYJACIELE-WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE I NAJPIEKNIEJSZE W TE SWIĘTA..NIECH CZAS RADOSCI NIGDY SIE NIE KONCZY A MIŁOŚC NIGDY NIE USTAJE... w ten radosny czas mysle ze kazdy z nas powinien czuc sie szczesliwy- ale niestety nie wszystkim jest to dane....:(...Błagam więc wszystkie SERCA ANIOŁKOWE....zaglądnijcie choć do biedaka, ktorego dzis mi przedstawiono...nie moge przestać o Nim mysleć..on świąt niestety nie spędzi w domku..a i male szanse ma po świętach, jesli my mu nie pomożemy...ON POTRZEBUJE WETA...a chca go dac na boks ogolny gdzie jest bez szans...MY MOZEMY ODMIENIC JEGO LOS...PROSZE....[/FONT][FONT=Comic Sans MS][FONT=Verdana]. http://www.dogomania.pl/threads/176179-Staruszek-ze-skrAE-conAE-gA-owAE-moA-e-nie-przeA-yAE-do-Nowego-Roku-PomA-A-my-Mu?p=13752823[/FONT][/FONT][FONT=Comic Sans MS] [/FONT] Quote
Panca Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 czy moge dostac namiary na kogos kto pomaga sparalizowanym psiakom w Niemczech bo zam=nim sie przekopie przez watek i znajde mina wieki;-) ciesze sie bardzo ze ten bidul juz szczesliwy w swym wlasnym domu Quote
diuna_wro Posted February 14, 2010 Posted February 14, 2010 [quote name='Panca']czy moge dostac namiary na kogos kto pomaga sparalizowanym psiakom w Niemczech bo zam=nim sie przekopie przez watek i znajde mina wieki;-) ciesze sie bardzo ze ten bidul juz szczesliwy w swym wlasnym domu skontaktuj sie ze schronem w Wejherowie. WIEŚCI OD ITULCA:loveu::loveu::loveu: [FONT=Calibri]"Iti czuje sie dobrze.Dostaje swoj specjalny pokarm I nie ma zadnych problemow z pecherzem.Teraz gdy jest wiecej sniegu Iti dostal inne opony do swego samochodu I to ulatwia mu puruszanie. To nie jest pogoda, ktora Iti specjalnie lubi I dlatego Iti troche przytyl. Jak tylko bedzie troche cieplej, bedziemy znowu wiecej na zewnatrz.[/FONT] i FOTECZKI ZIMOWEGO ITCIA: Quote
feliksik Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Itku, mój kochany - jak mnie cieszy jego mordka i wieści. dobrze że nadal się z nami kontaktują. Diunka dzięki za wklejanie Quote
Ghanima Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Itulek, chłopaczku, masz zimowe opony :) Jak dobrze twoja mordeczkę zobaczyć! Quote
sleepingbyday Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 dunlop czy michelin ;-)? dzięki za njusy od itulińskiego!! pewnie juz opanował język perfect. łza sie w oku kręci :-) Quote
Saphira Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Cieszę się, że mu się powiodło:loveu::loveu::loveu: Quote
diuna_wro Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 jestem ogromnie wdzięczna za nienaganny kontakt z Panią Ireną i Panią Ines. Nie wspomnę już o trosce o Itulca, czego wyrazem są choćby te zimowe oponki, zeby się chłopakowi lepiej jeździło. PRZESYŁAM WIELKIE, UŚMIECHNIĘTE SERCE W STRONĘ WSZYSTKICH 4ANIMALSÓW.DE a dogoCiotki i jednego dogoWujka "zamieszanych" w tę sprawę ściskam mocno i DZIĘKUJĘ, że jesteście... Quote
majqa Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Jak cudownie, że masz się dobrze Maluchu... :-) Quote
ulvhedinn Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Itulec- dalej jestes taki rozrabiacz, czy bezjajeczność jednak trochę Cię utemperowała? ;) Quote
feliksik Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 łezki mi się kręcą w oku, że myu się udało. Buziaczki maluszku:iloveyou: Quote
diuna_wro Posted February 23, 2010 Posted February 23, 2010 22. marca Iti pozbędzie się "kuli u nogi", czyli tej ciągnącej się za nim, sztywnej nogi... Pani Ines i Pani Irena piszą byśmy mocno zaciskali kciuki, by Iti niedługo pobiegł samodzielnie na 3 łapkach. Wyobrażacie jaka to będzie radość? Myślę, że porównywalna jak wtedy, gdy wmontowaliśmy go w wózeczek. Boże, jak on wtedy biegł i biegł... :multi:myślałam, że go nie dogonię;) I tak szybciutko nauczył się wybierać niższe fragmenty krawężników, a po kilku razach solidnych pochwał nawet nie straszne mu były zarwane, wrocławskie szyny tramwajowe, których tak bardzo się bał. Myślę, że i teraz, po chwili rehabilitacji pokica przed siebie wolny od uciążliwego balastu nogi i stukotu metaloplastycznej konstrukcji. Itusiu, smrodku kochany, biegaj! Quote
feliksik Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Diunka, a czy ta amputacja doprowadzi, że Itek stanie sam bez wózka i będzie chodził? BO to byłoby cudowne, ale czy ta łapka aż tak mu przeszkadza, że przez nią nie może staną na pozostałych? Quote
diuna_wro Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 feliksik napisał(a):Diunka, a czy ta amputacja doprowadzi, że Itek stanie sam bez wózka i będzie chodził? BO to byłoby cudowne, ale czy ta łapka aż tak mu przeszkadza, że przez nią nie może staną na pozostałych? Tak, ja to widziałam, rehabilitantka także, a na koniec gdy byłam z nim u specjalisty on także wskazał na amputację. Wpisał to do opisu lekarskiego, który wraz z Itim pojechal do Ines Nie ma nadziei, że ta noga wyzdrowieje, udało nam się uratować niestety tylko jedną :-( bo obie były takie wygięte i sztywne. Ta noga jest bardzo sztywna, taka jakby zbyt długa, odstająca w bok lub podczas ruchu ciągnąca się z tyłu, powodująca przykurcze lepszej nóżki, zaburzająca równowagę. Naprawdę przeszkadza, uwierzcie - nie ma innej możliwości. Quote
sleepingbyday Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 psy znosza bardzo dobrze, z tego, co słyszałam, amputacje. bardziej my sie przejmujemy, ze bedzie niepełnosprawny, niz on. a jak będzie mógł odstawić wózek i na 3 łapach zasuwac, to założe sie, ze sprawność mu skoczy do góry. i nie będzie mu cos dyndac i pzreszkadzać. trzymamy kciuki!!!!!!!! i czekamy na njusy pooperacyjne. Quote
diuna_wro Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Ta noga nawet nie dynda, ona sztywna jak kołek szoruje podłoże, zahacza. Powoduje, że on się przewraca. W wózku musi mieć odgietą do tyłu, bo by sobie po niej jeździł kółkiem. Quote
sleepingbyday Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 to byął taka dyndająca metafora.... w sensie że przeszkadza i nie da sie uzyć. Quote
diuna_wro Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 sleepingbyday napisał(a):to byął taka dyndająca metafora.... w sensie że przeszkadza i nie da sie uzyć. hihi, nie u wszystkich, to co dyndające - nie da się użyć:eviltong: hmmmm, w sumie jednak, dopóki dynda - to się nie da:diabloti: choć teoretycznie użyteczne to to Quote
diuna_wro Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Dziś dowiedziałam się jeszcze, że decyzja lekarzy niemieckich jest zgodna z tym, co mówiła Ewa i doktor Niedzielski. Nóżka bedzie amputowana powyżej stawu kolanowego. Dzięki temu unikniemy konieczności rehabilitacji kikuta. Pani Ines pisze, że zrobi wszystko, by Iti nauczył się samodzielnie chodzic na 3 łapkach i ma głęboką nadzieję, że to się uda. Jesteśmy z Panią, Ines. Quote
feliksik Posted February 25, 2010 Posted February 25, 2010 Buziaki dla Pani Ines, ze tak sięnim dobrze zajmuje i dla Itunia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.