wellington Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 [quote name='majqa']Mnie samej, a piszę wyłącznie za siebie, kontakt z DT/ DS, rozmowa etc. nie wystarczają (wątki z dogo o złych losach psów, zwrotach adopcyjnych, rozmowy z innymi ludźmi z dogo i spoza dogo o adopcjach, efekt własnych wizyt przedadopcyjne po wcześniejszych "ćwierkająco - słodkich" rozmowach z chętnymi uprawniają mnie do takiego osądu Nie piszesz wylacznie za siebie ! Mysle ze wiekszosc odpowiedzialnie myslacych tez tak uwaza. Rozmowy telefoniczne, maile, fotografie, to jedynie preselekcja , taki wstep do dalszych pertraktacji (lub odrzucenie , oczywiscie , :diabloti:) Nic nie zastapi poznania osobiscie przyszlego opiekuna i wrazenia jakie zrobi na nas. I mimo najbardziej rygorystycznych warunkow moga sie zdarzyc wpadki :( nie miałabyś kogoś znajomego, mieszkającego bliżej paniOtoz w tym wlasnie sek sprawy. Wlasciwie nie mam tam zadnych kontaktow :shake: Zastanawiam sie w jaki sposob kogos wierzytelnego i przyzwoitego, godnego naszego zaufania tam wytrzasnac :roll:. Trudna sprawa... Quote
wellington Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 wellington napisał(a):Czy ktos moze wie o ktorego Czarusia chodzi, ktory jest u pani Ines ? Czy ten Czarus mial moze watek ? Ponawiam pytanie, to wazne ! Quote
majqa Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 [quote name='wellington']Ponawiam pytanie, to wazne ! Czy to nie ten wątek? O ten Ci chodziło? http://www.dogomania.pl/forum/f85/kaleki-czarus-ma-juz-autko-jest-szczesliwy-w-swoim-domu-fot-str-122-123-130-a-27386/ Zerknij str. 147 - psiaki na wózeczkach. Wrzuć Welli słowo Ines w przeszukanie tego wątku, wyskoczą Ci posty z odniesieniami. Quote
Erazm Posted August 12, 2009 Author Posted August 12, 2009 Jestem, wygrzewalam sie w Turcji:cool3:, telefon mi tam nie dzialal, nie wiem czy dlatego , ze na karte? Drugi zablokowalam sobie elegancko i na amen, musze wrocic do domu zeby pukiem go znow przywrocic do zycia:cool1:. Jestem przejazdem padam na dziob, jutro jak juz dotre do domu przejrze watek, bo widze, ze sie dzieje Quote
wellington Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 [quote name='majqa']Czy to nie ten wątek? O ten Ci chodziło? http://www.dogomania.pl/forum/f85/kaleki-czarus-ma-juz-autko-jest-szczesliwy-w-swoim-domu-fot-str-122-123-130-a-27386/ Zerknij str. 147 - psiaki na wózeczkach. Wrzuć Welli słowo Ines w przeszukanie tego wątku, wyskoczą Ci posty z odniesieniami. O rany ! To sparalizowany Czarus juz od roku 2006 u Ines ! Quote
majqa Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 Juterkiem poczytam, bo z tytułu może wynikać, że dla Czarusia dom u pani Ines jest docelowym. Widząc Twój wpis/ pytanie, chciałam na szybko znaleźć Ci ten wątek. Quote
wellington Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 majqa napisał(a):Juterkiem poczytam, bo z tytułu może wynikać, że dla Czarusia dom u pani Ines jest docelowym. Widząc Twój wpis/ pytanie, chciałam na szybko znaleźć Ci ten wątek. Z tytulu watku jednoznacznie wynika ze dom docelowy. Dziekuje za ekspresowe dzialania poszukiwawcze :lol: Quote
wellington Posted August 12, 2009 Posted August 12, 2009 [quote name='feliksik']znalazłam tego Gizmo, chyba to ten. Trafił tam czyżby wczoraj, czy źle czytam, a aktualizowali wczoraj: Tierhilfe Griechenland - Gismo (S.) (Mischling) ID-80788 Happy End Chyba nie TEN Gismo, bo na w.w. stronie pisze ze jest w Pulheim, blisko Kolonii, i ze zostaje w na stale w dotychczasowym dt ("DER KLEINE GISMO DARF BEI SEINER PFLEGEFAMILIE BLEIBEN".) Quote
feliksik Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Nie znalazłam innego Gismo na tej stronie, ale chyba nieważne, bo patrzcie na stronę 147 w wątku o Czarusiu. Tam są zdjęcie, które też Diuna pokazywała z psim zaprzęgiem. I piszą tam też o Majorze. Czaruś faktycznie jest tam już długo Quote
Saphira Posted August 13, 2009 Posted August 13, 2009 Widziałam, że na wątku Czarusia bardzo zaangażowała się Pajunia. Ona ma założony na dogo wątek swojej fundacji. Nie wiem czy wam to coś pomoże, ale podaję link : http://www.dogomania.pl/forum/f1153/nasza-fundacja-przytulisko-pusia-129214/ Quote
Ghanima Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 cioteczkui, a co u Itiego słychać? CZy jest z nami Ulv, żeby coś skrobnąć? ;) Quote
feliksik Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 ITI na stronach miesięcznika MÓJ PIES, może pojawi się też w wydaniu gazetowym. Miejmy nadzieję, że rozgłos trochę pomoże Psy.pl - strony miesięcznika "Mój pies" w dziale "wasze artykuły" po prawej stronie Quote
ulvhedinn Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Jestem, jestem ;) Cóz napisać... Itulec, jak to Itulec, grzeczny chłopak, rozrabia zupełnie w normie- własciwie jedyne co ostatnio zmalował, to do spółki z Deksem załatwili na śmierć pluszowego psa i wszędzie było pełno "wypychu" :evil_lol: Sisia teraz rzeczywiście częściej na stojąco do miski, a jak czasem nie zdążę "nakierować" to trzeba przyznac ma sik o dużym zasięgu :diabloti: A, wczoraj chłopaki mieli strraszną przygodę z groźną myszą :evil_lol: Mianowicie mam myszy. Białe. Odjęte "od ust" wężowi... no i coś źle domknełam klatke i Farcik uciekł, po czym postanowił sie okopać w wielkiej donicy z fikusem... a moje wielce odważne psy (Itek i Dex) darły dzioby na uciekiniera, ale żaden nie odważył sie podejść. Kiedy weszłam do nich, Deks, osmielony obecnoscią człowieka podbiegł, zajrzał do doniczki... w tym momencie mysz wyjrzała... i dalmat w jedną sekundę był w swojej klatce :evil_lol: ..myszor został odłowiony i wpakowany do swojego apartamentu, a psiska odetchneły z ulgą. Quote
Ghanima Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 ulvhedinn napisał(a): A, wczoraj chłopaki mieli strraszną przygodę z groźną myszą :evil_lol: Mianowicie mam myszy. Białe. Odjęte "od ust" wężowi... no i coś źle domknełam klatke i Farcik uciekł, po czym postanowił sie okopać w wielkiej donicy z fikusem... a moje wielce odważne psy (Itek i Dex) darły dzioby na uciekiniera, ale żaden nie odważył sie podejść. Kiedy weszłam do nich, Deks, osmielony obecnoscią człowieka podbiegł, zajrzał do doniczki... w tym momencie mysz wyjrzała... i dalmat w jedną sekundę był w swojej klatce :evil_lol: ..myszor został odłowiony i wpakowany do swojego apartamentu, a psiska odetchneły z ulgą. O kurka, ale to brytany :evil_lol: wiecie, strasznie mnie cieszą takie wieści o tym, że Itek sobie dokazuje po psiejsku, tak prawie normalnie... wiem, wiem, prawie robi wielką różnice, ale jednak. To dodaje siły. Quote
ulvhedinn Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 Nie, no nie licząc tego, ze czasem It drepcze- a czasem suwa się na doopci i kółek na spacerze, to dokazuje zupełnie normalnie psiejsko ;) I niestety chłopak to chłopak, przedwczoraj na spacerze narobił obciachu, spotkaliśmy państwa z sunią, państwo zachwyceni Itulcem, chcieli się z nim zaprzyjaźnić, a ten zbereźnik był tylko zainteresowany wtykaniem nochala gdzie nie trzeba (suczce oczywiście).... :oops::oops::oops: Quote
majqa Posted August 14, 2009 Posted August 14, 2009 ulvhedinn napisał(a):(...) zbereźnik był tylko zainteresowany wtykaniem nochala gdzie nie trzeba (...) A ja tam sądzę, że odruch miał prawidłowy. :evil_lol: Quote
Erazm Posted August 14, 2009 Author Posted August 14, 2009 majqa napisał(a):A ja tam sądzę, że odruch miał prawidłowy. :evil_lol: Zrozumiale:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Ghanima Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Cioteczki, co tak cicho u Itka??? Rozumiem, że to przez tak zwany długi weekend? :razz: Pokazywać się, Ciotki, żeby Itkowi nie było smutno :evil_lol: Quote
majqa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 Witam, witam Ciocie, Wujków i samego Itusia! :lol: Quote
sleepingbyday Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 cześć dziewczyny. widziałam, ze zaczęło iskrzyć, choć nie rozumiem, dlaczego, ale to tam drobiazg. za to bardzo sie ciesze, ze na spokojnie iti pojedzie z diuną do niemiec, że na spokojnie załatwimy sprawę. dlaczego? a to dlatego, z ewszystcy byśmy z nerw umarli, jakby to sie na chybcika odbyło. a poza tym - ciesze się, ze itek ma duże szanse na dom. jasny promień nadziei, czego więcej chcieć? Quote
wellington Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 [quote name='sleepingbyday'] za to bardzo sie ciesze, ze na spokojnie iti pojedzie z diuną do niemiec, że na spokojnie załatwimy sprawę. Ooooo ? To juz postanowione ze Iti jedzie do Niemiec z diuna ? że na spokojnie załatwimy sprawę. My? T.zn.kto ? Quote
Ghanima Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 sleepingbyday napisał(a):cześć dziewczyny. widziałam, ze zaczęło iskrzyć, choć nie rozumiem, dlaczego, ale to tam drobiazg. za to bardzo sie ciesze, ze na spokojnie iti pojedzie z diuną do niemiec, że na spokojnie załatwimy sprawę. dlaczego? a to dlatego, z ewszystcy byśmy z nerw umarli, jakby to sie na chybcika odbyło. a poza tym - ciesze się, ze itek ma duże szanse na dom. jasny promień nadziei, czego więcej chcieć? SBD - ja też o tym myślę w kategoriach szansy dla Itulca - czyli jesteśmy już dwie :evil_lol: Ale z nerwów i tak pewnie będziemy umierać, niestety, tego nie da się uniknąć... Jakieś ziółka trzeba chyba zacząc pić??? Quote
majqa Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 [quote name='diuna_wro']Dzwonila przezd chwila drugi raz Pani Irena i przemyslala sprawe. Obie stwirdzilysmy: co nagle to po diable. Oni tez woleliby zebym byla przy tym osobiscie, przekazala liste lekow, pokazala jak sie nim opiekowac itd, moglibysmy porozmawiac, spokojnie dopelnic formalnosci. DECYZJA - ITI ZOSTAJE, CZEKAMY NA NASTEPNY PRZYJAZD FUNDACJI. (...) Wstępnie Welli, z tego, jak rozumiem, wynika, że Iti jedzie przy następnej sposobności. Quote
Ghanima Posted August 17, 2009 Posted August 17, 2009 majqa napisał(a):Polecam melisę lub panaceum Izy Małysz. ;) Meliska to nam może nie wystarczyć... A Diunie to chyba będzie trzeba kroplówkę z melisy zaaplikowac... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.