Ffrubka Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Biedny Itulek. Jak już jest nadzieja, że choć trochę mu pomożemy, to wyłazi coś innego. A siuśki to jednak siuśki i ważne są. Ehhh ,mały krasnalku... :shake: Quote
aresik Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 U niego nigdy nie bylo spokojnie, wiec niepokojaca bylaby cisza. Od kiedy przyjechal do wrozakorkowanegoclawia to procz jego kalectwa towarzyszyla mu sraczka, siuski + straszny zapach, ADHD, pokaleczone lapki tylnie, a teraz zapach chyba troche ustapil dzieki wyciskaniu Cioteczki ULV :loveu: i nieudolnym probom Cioteczki Diuny :p ale przypaletalo sie inne gawno ;/ Quote
sleepingbyday Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 wszystkiego naj z okazji urodzin i mienin i wszystkich innych okazji :loveu: Diuna, kongo!!!!! to już miesiąc :cool1:. Quote
lilo Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Jejku jak tu sie słodko urodzinowo zrobiło Mimo ze Itus biedak taki chorutki to i tak ten wątek jest tak miły że z przyjemnościa się wchodzi i czyta o perypetiach Itka , o urodzinach Erazmika , prezentach na dzien dziecka i męskim podbrzuszu Aresika. Mam nadzieje że Itus bedzie coraz zdrowszy i znajdzie dobry domek tak aby ten wątek był super szczęśliwym :) Quote
aresik Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Ja mam cholerna nadzieje, ze do max 300 strony znajdzie domek. Tak na marginesie marzy mi sie, zeby trafil do pieknej Austrii z zielonymi lakami, wysokimi Alpami, czystymi strumieniami i cudownymi dziewczetami :loveu: Quote
diuna_wro Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 [quote name='sleepingbyday']Diuna, kongo!!!!! to już miesiąc :cool1:. Ughhh:oops: przepraszam, nie mam czasu, poza tym zapominam o tym. Czy ktoś pomoże mi w ogłoszeniach? Bo ten domek sam się nie znajdzie:roll: Quote
sleepingbyday Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 no to nie zapominaj :razz:! itkowi się należy, a umówic sie możecie na mieście jakoś. leży nieużywane, szkoda. Quote
diuna_wro Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 U Ulv jest kong, więc nie ma ciśnienia. Temat konga wyszedł gdy Iti byl jeszcze u Michała i mu tam marudził, ale zaraz po tym Iti trafił do Ulv. Quote
sleepingbyday Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 to może sprezentujcie jakiemus potrzebującemu energicznemu psiakowi, który konga nie ma? Quote
karoluch Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Jakie leki dostaje psiak na poprawę funkcjonowania pęcherza? Czy wet próbował kuracji nivalinem? Od wypadku minęło sporo czasu, ale zdarzały się przypadki, że zwierzę nawet 1,5 roku po urazie kręgosłupa odzyskiwało choćby częściową sprawność nerwów obwodowych. Mam kotkę, która po pobiciu miała pęknięty kręgosłup. Dzięki Bogu chodzi, ale nie kontroluje odruchów fizjologicznych, na początku też była wyciskana. Teraz mocz i kał oddaje bezwiednie, rzadko kiedy świadomie, wtedy po kropelce. Cierpi na idiopatyczne zapalenie pęcherza. Warto wziąć mocz na posiew i ustalić, czy krew w pęcherzu nie świadczy o infekcji na tle bakteryjnym. ućsiki dla chorowitka! Quote
diuna_wro Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 karoluch - witaj na wątku. I zostań z nami. Twoje doświadczenie będzie dla nas cenną wskazówką. Jeśli ten antybiotyk, o szerokim spektrum działania, nie pomoże - zrobię posiew i wtedy ukierunkujemy leczenie na konkretne bakt. Quote
karoluch Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 pomogę na ile będę mogła :) przerabiamy ten temat dość długo z Rysią, wypróbowaliśmy wiele leków, preparatów itp Czy chłopakowi robią się rany? Dobrym rozwiązaniem, zamiast nawilżanych chusteczek, jest przemywanie pupy naparem z rumianku - ściąga skórę, odkaża, łagodzi i goi. Jeśli obumierałaby mu skóra, robiły odparzenia lub odleżyny, to super sprawdza się sudocrem, a łagodząco alantan.Co on dostaje na poprawę pracy pęcherza? Czy z oddawaniem kału nie ma problemów? Przepraszam, że tak dopytuję, ale nie mam czasu na przebrnięcie przez cały wątek. Urazy kręgosłupa o takich konsekwencjach to tragedia dla zwierzęcia, nigdy nie będzie funkcjonowało normalnie, zawsze będzie skazane na kalectwo :( Quote
diuna_wro Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 Sudokrem mamy. Na poprawę pracy pęcherza dostaje UBRETID. Z oddawaniem kału czy nie ma problemu? Poza tym, że robi gdzie i kiedy popadnie - nie ma. Quote
Poker Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 wpłaciłam 100 z bazarku , dajcie znać na watku bazarkowym jak wpłynie. Quote
Poker Posted June 2, 2009 Posted June 2, 2009 oto link :http://www.dogomania.pl/forum/f99/markowy-dzins-na-3-kalekie-psiaki-do-29-maja-138351/#post12331461 Quote
majqa Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Dobranoc Ituśku. Diunko wysłałam Ci PW. Czekam na odpis. Quote
kredka Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Biorę się za zrobienie kilku ogłoszeń.Może znajdzie się ktoś,kto pomoże finansowo. Trzymaj się maluszku:loveu: Quote
kredka Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 [url=http://www.eoferty.com.pl/id127426.html]ITI-pies z nadziej Quote
diuna_wro Posted June 3, 2009 Posted June 3, 2009 Kredka - super, że chłopaka poogłaszasz. Ja też to zrobię, ale dopiero w weekend, bo mi doby nie starczy. Właśnie wróciłam na moją wieś, rehab zaliczony, spacer długi też (co prawda po centrum, ale zawsze to ruch) Wracając złapała nas ulewa, a dziś pieszo i autobusem - tak więc smrodka zlał deszcz do suchej nitki! (a raczej podszerstkowego włoska:p) Grymasił i otrzepywał się co chwilę. Iti przełamał jeden ze swoich lęków:multi: Przez szyny w jezdniach mknie już gracko. Zatrzymuje się chwilkę, ale sunie dalej. To sukces, bo wcześniej trzeba było go popychać/przenosić i cudować. Zaczyna sobie radzić z kilkoma stopniami, a krawężników już prawie nie zauważa. Zaczął też z rozmysłem wybierać te o niższym poziomie. Zuch:loveu: Na przystanku: laser: lampa: na zdjęciu Iti, ja i Lucek. I teraz konkurs: kto widzi Lucka?:evil_lol: materacyk do wygibasów: Quote
Ffrubka Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 [quote name='diuna_wro']Kredka - super, że chłopaka poogłaszasz. Ja też to zrobię, ale dopiero w weekend, bo mi doby nie starczy. Właśnie wróciłam na moją wieś, rehab zaliczony, spacer długi też (co prawda po centrum, ale zawsze to ruch) Wracając złapała nas ulewa, a dziś pieszo i autobusem - tak więc smrodka zlał deszcz do suchej nitki! (a raczej podszerstkowego włoska:p) Grymasił i otrzepywał się co chwilę. Iti przełamał jeden ze swoich lęków:multi: Przez szyny w jezdniach mknie już gracko. Zatrzymuje się chwilkę, ale sunie dalej. To sukces, bo wcześniej trzeba było go popychać/przenosić i cudować. Zaczyna sobie radzić z kilkoma stopniami, a krawężników już prawie nie zauważa. Zaczął też z rozmysłem wybierać te o niższym poziomie. Zuch lampa: na zdjęciu Iti, ja i Lucek. I teraz konkurs: kto widzi Lucka?:evil_lol: Wy to w ogóle zuchy jesteście i za to pokłony w Twoją stronę Diunka :modla: a ja chowam się pod co się da .... :oops: P.S. A ja wiem gdzie jest Lucek, ale nie wiem czy zdradzać? :eviltong: Quote
sleepingbyday Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 a mnie zawsze tak bardzo cieszy to, jak widze jego roześmiane oczy i pychol na zdjęciach. mysi e martwmy przyszłością - on niech ma sama tylko radoche. Quote
Ghanima Posted June 4, 2009 Posted June 4, 2009 Itulek, co ci ludzie z tobą wyprawiają: naświetlania, masaże, wygibasy - sama bym chętnie skorzystała z masażu ;) Najważniejsze, że to "Smrodkowi" pomaga i żę ładnie przyzwyczaja się do wózeczka. Po zachowaniu przy krawężnikach widać, jaka to mądra bestia :loveu: Diunko,jak przedstawia sie kwestia pieiązków dla Ulv za czerwiec? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.