Jump to content
Dogomania

Itulec pojechal...Diuna i reszta pochlipuje..powodzenia malutki


Recommended Posts

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

lilo napisał(a):
Ale Aresik kokietuje cioteczki :)

Nieeeee, nie robie tego.
Poza tym, jesli mnie moj gonczy austryjacki wech nie myli to Cioteczki maja juz obraczki pozakladane. :shiny::peace:

Erazm napisał(a):
Cioteczki miziaja i Itusia i Aresika:evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Nie wiem jak Iti ale ja lubie byc miziany w brzuszek...:angel::shiny:

Posted

aresik napisał(a):
Nieeeee, nie robie tego.
Poza tym, jesli mnie moj gonczy austryjacki wech nie myli to Cioteczki maja juz obraczki pozakladane. :shiny::peace:
Oj nie wszystkie, nie wszystkie :diabloti:


aresik napisał(a):
Nie wiem jak Iti ale ja lubie byc miziany w brzuszek...:angel::shiny:
A gdzie zaczyna się i gdzie kończy ów bzuszek???:evil_lol:

Posted

aresik napisał(a):
Nieeeee, nie robie tego.
Poza tym, jesli mnie moj gonczy austryjacki wech nie myli to Cioteczki maja juz obraczki pozakladane. (...)

...ale się zsuwają, jak trzeba. :evil_lol:

Posted

No proszę! chwilę mnie tu nie było, a tu takie akcje :evil_lol: Się rozbrykało towarzycho hahaha
A i dobrze, bo trochę uśmiechu wnosi na tym naszym nierzadko smutnym forum.

Posted

GoniaP napisał(a):
A gdzie zaczyna się i gdzie kończy ów bzuszek???:evil_lol:

zakresle markerem, zeby potem nie doszlo do ekscesow :diabloti:




Ffrubka napisał(a):
No proszę! chwilę mnie tu nie było, a tu takie akcje :evil_lol: Się rozbrykało towarzycho hahaha
A i dobrze, bo trochę uśmiechu wnosi na tym naszym nierzadko smutnym forum.


przewaznie smutnym ....:shake:

Posted

aresik napisał(a):
zakresle markerem, zeby potem nie doszlo do ekscesow :diabloti:

hehehehe, dobre! :thumbs:

Dziś ładna pogoda. Jak Ffrubka wróci ze smrodkiem z laseru, zabiorę go na dłuższy spacer. :painting:

Posted

I znów przez wyjazd "wypadłam z tematu", a tyle się tu dzieje!

Przede wszystkim, przyłączam się do Diuny: dzięki, Aresik :calus: za akcję w stylu Supermana - najważniejsze, żeby Iti regularnie na zabiegi jeździł!

Widzę jednak, że stawka za akcje supermeńskie podskoczyła: obecnie Aresik domaga się miziania :lol: Ciotki, jeśli któraś jest tam bliżej, wymiziajce (za uszkiem, oczywiście :evil_lol:) ja mogę tylko wirtualnie...

Ffrubka, na forum trzeba zachowywać hart ducha, o czym pewnie sama dobrze wiesz, a ja osobiście uważam, że humor jest lekarstwem na wszystko i pomaga nam trzymac sie razem i Itkowi pomagać, bo gdyby obiektywnie spojrzec na jego sytuację to raczej płakać się chce...

Trzymajmy się więc, a ja jeszcze poproszę o przekazanie ode mnie buzi dla Itulca zwanego "smrodkiem" :loveu:

Posted

diuna_wro napisał(a):


Dziś ładna pogoda. Jak Ffrubka wróci ze smrodkiem z laseru, zabiorę go na dłuższy spacer. :painting:

aaaa jak Ci go Ffrubka nie odda, to co? :eviltong:

Nie no, oddam, oddam bo muszę iść lengłidża podszkalać :cool1: choć wolałabym spacerek z kółkowym Itulcem.

Posted

diuna_wro napisał(a):

Dziś ładna pogoda. Jak Ffrubka wróci ze smrodkiem z laseru, zabiorę go na dłuższy spacer. :painting:


Ladna do poludnia, wiec prosze uwazac pani Prezes, bo dzis nie bede biegac z parasolka za pania w zebach i zakupami w dloniach :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='aresik']Ladna do poludnia, wiec prosze uwazac pani Prezes, bo dzis nie bede biegac z parasolka za pania w zebach i zakupami w dloniach :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

dziś? a kiedykolwiek biegałeś? nie przypominam sobie:roll:


Isadorkaaaaaaaa - jak cegła?

Posted

[quote name='diuna_wro']dziś? a kiedykolwiek biegałeś? nie przypominam sobie:roll:


alzheimer :roll::roll:

Dziś dzień dziecka,
nie zapomnij
cie drogie panie kupić coś swoim mężom, chłopcom, dzieciom, pieskom, [SIZE=1]aresikowi :>

Ewa w piatek wspominala o kapielach Itkowych. Jak sie zrobi cieplej mozna go zabrac w weekend nad wode. Moze i Ewa sie przylaczy i pokaze do czego tak na prawde sluzy woda ;)[SIZE=1]. Procz tego ognisko, wino, tance ...[SIZE=1]

Posted

[quote name='Ghanima']na forum trzeba zachowywać hart ducha, o czym pewnie sama dobrze wiesz, a ja osobiście uważam, że humor jest lekarstwem na wszystko i pomaga nam trzymac sie razem i Itkowi pomagać, bo gdyby obiektywnie spojrzec na jego sytuację to raczej płakać się chce...

Ludzka psychika jest pokrętna i czasem dziwnie sobie radzi z problemami, szczególnie takimi, które grożą załamaniem nerwowym. Pamiętam jak czekałyśmy z przyjaciółką na wynik badań biopsji wątroby (zarażono ją kiedyś w szpitalu śmiertelnym wirusem HCV:angryy:) i podczas czekania miałyśmy doskonały humor, śmiałyśmy się do łez, żartowałyśmy, z pokoju słychać było nasz gromki śmiech, pewnie chwilami wręcz histeryczny. Aż lekarka weszła do pokoju i zapytała: gdzie jest pacjent? nie mogła uwierzyć, że jedna z nas czeka na wyrok.

Być może i tu podświadomie ulgi szukamy w sprośnych żartach i wzajemnych umizgach:eviltong:. Aresik, może gdyby nie Ty - byśmy tu dawno wylądowały w Babim Dole (miejscowość koło Gdańska:evil_lol:)


Posted

[quote name='aresik']alzheimer :roll::roll:

Dziś dzień dziecka,
nie zapomnij
cie drogie panie kupić coś swoim mężom, chłopcom, dzieciom, pieskom, [SIZE=1]aresikowi :>

heheheheh ojjj Aresiku Ty to naprawdę the greatest jesteś :evil_lol:

a co do facetów i dnia dziecka, to coś w tym jest, bo podobno oni są jak małe dziewczynki... tylko lalki i wózki im w głowie :eviltong:

Posted

Iti nadal ma krew w moczu. Dziś jak go odcedzałyśmy widać było spore krwinki, takie jakby skrzepy. :placz: Jutro polecę do weta - zapytam co dalej...

dzisiejszy spacerek:





dwie miłe panie poczęstowały go kiełbaską

Posted

Mi sie widzi, że to jest raczej kwestia kamieni, nie infekcji, a tu leczenie trwa minimum trzy tygodnie..... It ma zmienny mocz- coraz częściej ładny, ale bywa też paskudny. Z tym, że częściej po nocy jest lepszy, a popołudniem gorszy- nie mam pojecia co na to wpływa- ruch? :roll:

Posted

ulvhedinn napisał(a):
(...) Z tym, że częściej po nocy jest lepszy, a popołudniem gorszy- nie mam pojecia co na to wpływa- ruch? :roll:

O qrczę...:roll: Ruch, grawitacja, wpływa zbawennie na funkcję ukł. moczowego więc...w zasadzie powinno być odwrotnie.
Hm...pewno masz rację z tym, że to jednak drobinki piasku, schodząc, kaleczą przewód to i pojawia się krew w moczu.

Posted

Jedna z wetek twierdzi, że to od wyciskania. Jednym, tak jak Kraksie to nie szkodzi, innym tak. Stan zapalny w pęcherzu i wyciskanie:shake: naczynka nie wytrzymują. Nie znam tej wetki od strony merytorycznej, wiem jednak, że jeśli chodzi o znajomość farmakologii jest świetna.

W pęcherzu nie ma piasku. Pytałam o wielkość kryształów w klinice gdzie robiłam badanie moczu, są widoczne jedynie pod mikroskopem, nie ma więc możliwości kaleczenia.

A wiecie kto ma dziś imieniny? ERAZM:popcorn::laola:

Posted

diuna_wro napisał(a):
A wiecie kto ma dziś imieniny? ERAZM:popcorn::laola:


:tort::BIG::drink1::popcorn::beerchug::drinka::drinking::chlup:

i mamy impreze

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...