Ffrubka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Spokojnie cioteczki, Poker jedzie na 12 do małego, a po 15 jadę ja i wyjdę z nim:) Sytuacja omówiona z Ewą - Itek może jak najbardziej zostawać na dłużej (kilka godzin) sam. Trzymałam ten "piątek" w tajemnicy i wszystko umówiliśmy na PW, bo kurczę jednak wielu ludzi podczytuje forum i nie daj Boże trafiłby się ktoś "zły" i podszył się pod osobę z dogo.. a babcia Michała sama w domu i troszkę wystraszona na pewno. Pani Eleonora ma dane Pokera (Szanownego Pokera:)) i krótki rysopis, więc jestem spokojniejsza. Wybaczcie te podchody, ale wolałam nie ryzykować. Damy radę:) Nie wiem czy jest konieczność wychodzenia z Itim teraz - ale to nie jest trudne i Poker na pewno by sobie poradziła. Itka ubiera się w obrożę, smycz, bucika ochronnego na prawą tylną nóżkę i szaliczek z dizurkami na tylnie łapki (jak na fotce) i maszerujemy :eviltong: Quote
Erazm Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 Uff troche spanikowalam po rozmowie z Michalem, a tu takie dobre wiesci:loveu: Quote
xanathos Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Uff, witajcie :-) W końcu udało mi się zalogować (to ja - cioteczka Monika :p ) Na dobry początek kilka zdjęć z wczorajszej wizyty u Itka i Michała. Miłego oglądania. Mniam mniam mniam.... I...paparazzi!! Quote
sleepingbyday Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 ale on ma piekne uszy :loveu: no dziewczyny, niezłą jazdę miałyście - Itka to na pewno ktos ukradnie, zeby się nim chwalić w towarzystwie :evil_lol:. banda zesnobionych złodziei, albo snobów zezłodziejonych. jak nie mozna mieć taaaakiego psa legalnie, to sie porywa. ja bym porwała.... :p Quote
Ffrubka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 SBD no wiesz.. Itek jest the beściak :eviltong: nasz skarb :p Michał właśnie dzwonił, że skończył wcześniej i już wraca do domu. Podjadę więc tylko na chwilkę zobaczyć się z chłopakami i obieram kierunek na Katowice. Jeśli Aresik da radę, to pojedzie z małym później na rehab. Ciekawe jak tam cioteczka Poker po wizycie :razz: Quote
elmira Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 [quote name='sleepingbyday']ale on ma piekne uszy :loveu: Pan, pluszak czy Itek?:evil_lol: no dziewczyny, niezłą jazdę miałyście - Itka to na pewno ktos ukradnie, zeby się nim chwalić w towarzystwie :evil_lol:. banda zesnobionych złodziei, albo snobów zezłodziejonych. jak nie mozna mieć taaaakiego psa legalnie, to sie porywa. ja bym porwała.... :p Przygotowanie do akcji tak niesamowite, że zamach na Kutchere wymiękka;) Quote
Ffrubka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Ejj no co się śmiejecie :eviltong: Itek to swoją drogą nasza bezcenność, ale mnie chodziło o babcię Michała, żeby wiedziała kto nowy przyjedzie w odwiedziny do Itka. To starsza pani, a różnie to bywa, więc wolałam dmuchać na zimne. U nas np w bloku łaziła pewna kobieta i sprawdzała sobie bezczelnie, które drzwi wejściowe są przypadkowo otwarte... Quote
Erazm Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 Powiem tak znowu mi sie geba smieje. Naprawde dzieki wielkie dla wszystkich z dogo i spoza. A foty powalaja:loveu: Quote
Erazm Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 Poker napisał(a):byłam u Itusia , ale krótko.Wszystko wskazuje na to ,że mały lubi młode blondynki bez okularów :roll:. Niestety był delikatnie nieprzyjazny wobec nas obu.Podobno starszą panią już capnął w łydkę, na szczęście przez spodnie. Wytarłam podłogę , dałam mu smaczki, podałam miśka,ale warczał , szczekał i patrzył złowrogo.:mad: Byłam po 12, a Michał wyszedł ok.10 więc mały był czysty. Babcia Michała powiedziała,że nie zgodzi się na Itiego na dłużej, bo on musi iść do pracy,a ona nie poradzi sobie z Itim, bo za duży dla niej i agresywny. I zobaczcie jak są 2 różne opinie o psie . Powiedziała,że gdyby to był mały i łągodny pies , to chętnie by pomogła.Bardzo miła i kulturalna pani. Piszę,żebyście były przygotowane wkrótce do szukania innego DT. Popatrzyłam na Itiego i zobaczyłam ,że ma zdeformowany kręgosłup. Na pupie przesuwa się jak torpeda. Przeraszam,jezeli zawiodłam. :roll: Nie rozumie czemu piszesz, ze zawiodlas? Takie spostrzezenia i uwagi sa potrzebne Quote
Poker Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 byłam u Itusia , ale krótko.Wszystko wskazuje na to ,że mały lubi młode blondynki bez okularów :roll:. Niestety był delikatnie nieprzyjazny wobec nas obu.Podobno starszą panią już capnął w łydkę, na szczęście przez spodnie. Wytarłam podłogę , dałam mu smaczki, podałam miśka,ale warczał , szczekał i patrzył złowrogo.:mad: Byłam po 12, a Michał wyszedł ok.10 więc mały był czysty. Babcia Michała powiedziała,że nie zgodzi się na Itiego na dłużej, bo on musi iść do pracy,a ona nie poradzi sobie z Itim, bo za duży dla niej i agresywny. I zobaczcie jak są 2 różne opinie o psie . Powiedziała,że gdyby to był mały i łągodny pies , to chętnie by pomogła.Bardzo miła i kulturalna pani. Piszę,żebyście były przygotowane wkrótce do szukania innego DT. Popatrzyłam na Itiego i zobaczyłam ,że ma zdeformowany kręgosłup. Na pupie przesuwa się jak torpeda. Przeraszam,jezeli zawiodłam. :roll: Quote
Ffrubka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Poker, no co Ty, nic się nie stało. Choć w szoku byłyśmy z Moniką na wieść, że mały agresję okazał. Ani raz nam się to nie zdarzyło :shake: Za każdym razem mały wprost cieszył się na nasz widok. Poszczekiwał - ale to nie brzmiało złowrogo. Dziękuję za pomoc Poker. Szkoda, że nie mogliście poznać się z Itim w innej atmosferze. (ja też noszę okulary:P) Co do opinii babci Michała, to też się o tym dowiedziałam... hmm na siłę nic się nie da, choć moim zdaniem Iti w szukaniu pracy nie przeszkadza, a dodatkowo dostarcza środki na przeżycie tego okresu. No ale to moja subiektywna opinia. Dzielny Aresik zabrał Itusia na rehab. Quote
Poker Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Ffrubka napisał(a):Poker, no co Ty, nic się nie stało. Choć w szoku byłyśmy z Moniką na wieść, że mały agresję okazał. Ani raz nam się to nie zdarzyło :shake: Za każdym razem mały wprost cieszył się na nasz widok. (ja też noszę okulary:P) ale ja nie jestem młodą blondynką :evil_lol: żarty,żartami,ale on naprawdę szczerzył zęby, no cóż, są gusty i guściki. Dobrze,że sie podobam nieustająco własnemu mężowi :eviltong: Quote
aresik Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Iti znakomITI :D Co ja mam napisac... Pojechalismy na rehab autobusem a ItI byl schowany do torby podroznej. W busie zachowywal sie wzorowo. Tak na marginesie to musi schudnac....ciezko bylo go niesc. Ja tam na silke sie zapisze ale mimo wszysto...dla jego dobra. Taaaa i jest rewelacyjnym wabikiem na dziewczeta. Rozglada sie za nimi, przyciaga je wzrokiem, potem patrzy na mnie swoimi oczetami i pyta mnie " wzialbys ja na pieska ?"... czyli Itiego, chodzilo mu o mizianie sie do ladnych pan ja tylko cytuje slowa jego ... Jesli Michal bedzie to czytac to go pozdrawiam i raz jeszcze dziekuje Babci Michala za pyszna herbatke i ciasteczka !! Napisał Ffrubka Poker, no co Ty, nic się nie stało. Choć w szoku byłyśmy z Moniką na wieść, że mały agresję okazał. Ani raz nam się to nie zdarzyło Moze dlatego na Ciebie warczal, ze masz w wpisane Wroclove. Dzis Iti zobaczyl jak to jest czekac na spozniony autobus, wpasc w Wroclove-dziure w jezdni no i patrzec na Wroclove przygnebione kryzysem twarze :loveu: Quote
Poker Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 [quote name='aresik'] Moze dlatego na Ciebie warczal, ze masz w wpisane Wroclove. Dzis Iti zobaczyl jak to jest czekac na spozniony autobus, wpasc w Wroclove-dziure w jezdni no i patrzec na Wroclove przygnebione kryzysem twarze :loveu: ale ja i tak Wroclove :evil_lol: Quote
majqa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 aresik napisał(a): (...) pyta mnie " wzialbys ja na pieska ?"... (...) Określenie z kategorii - HIT DNIA!!!:lol: Quote
Erazm Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 majqa napisał(a):Określenie z kategorii - HIT DNIA!!!:lol: :grin::grin::grin::grin::grin::grin::grin: Quote
NaamahsChild Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Poker napisał(a):(..) Dobrze,że sie podobam nieustająco własnemu mężowi :eviltong: Hihi, dokładnie:cool3: To zawsze jakaś dla każdej kobiety pociecha, gdy kot prychnie tudzież ofuka lub pies warknie, albo w zoo lama opluje:cool3: Quote
Ffrubka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Aresik, to wątek Itusia... ale w tej chwili Ty rządzisz hahahaahaha :evil_lol: Quote
diuna_wro Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Jestem, uff... padam, więc dziś krótko: kurde, brak mi słów, grupa wysoce zorganizowana, rewelacja!!! DZIĘKUJĘ. Postaram się Panią Eleonorę przekonać, jeśli Michał zechce jeszcze psiną się opiekować. Nie gwarantuję, ze mi się uda bo goopio wyglądam z taką twarzą opaloną wokół gogli, ale postaram się... Pojadę tam w poniedziałek po pracy, przecież gwarantujemy Michałowi wypłatę, a jeśli faktycznie przez ten czas dostanie pracę to raczej nie z dnia na dzień, więc będzie trochę czasu by psa zabrać. Martwi mnie trochę to, że Iti Babcię Michała capnął za łydkę. Muszę obgadać temat, bo może to było usilne zwrócenie na siebie uwagi, rodzaj zaczepki. Dziwne... To, że Poker obwarczał mnie nie dziwi, bo Iti jest bardzo terytorialny i stróżujący. Zresztą to taki wiek. Z tego co wiem, większość psów niesocjalizowanych i nieszkolonych po ukończeniu roku życia pokazuje ząbki. Czy komuś za coś mam oddać pieniądze? Quote
sonikowa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 diuna_wro napisał(a): Czy komuś za coś mam oddać pieniądze? Diuna, dobrze, że wróciłaś, dobrze, że odpoczęłaś, tu wszystko w porządku. Iti jak widzisz kwitnie :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
diuna_wro Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 sonikowa napisał(a): dobrze, że odpoczęłaś Odpoczywam dzisiaj... było ekstremalnie:diabloti: Quote
diuna_wro Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Telefonicznie dowiedziałam się od Michała, że Iti może zostać u niego max do końca tygodnia. Taka jest decyzja Babci. Jutro po pracy tam jadę i pogadamy osobiście. Ituś dziś na spacerze zamachał ogonem do suczki, a potem na delikatnym podtrzymaniu wszedł dwa stopnie!:multi: Quote
Erazm Posted March 15, 2009 Author Posted March 15, 2009 Jezu i znow szukanie miejsca biedny psiak, biedna tez Diuna bo pewnie na nia wszystko spadnie:shake: Quote
diuna_wro Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Ja sobie poradzę, nie wiem tylko jak Iti to znów przeżyje. Mam ugadanego Pana Weta na wtorek, zadzwonię i przesunę termin, ale mam też kontakt do jednej interesującej dziewczyny. Przed wyjazdem nie udało mi się z nią skontaktować, spróbuję jutro... Ale może uda mi się coś wynegocjować z Babcią - Panią Eleonorą. Quote
majqa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 diuna_wro napisał(a):Ja sobie poradzę, nie wiem tylko jak Iti to znów przeżyje. (...). Drugiego miejsca, które ta psina tak bardzo zaakceptuje jak obecne, ze świecą szukać. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.