nika28 Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Mały off : http://www.dogomania.pl/forum/f28/zbieramy-na-bude-dla-bezdomniaka-pomozesz-126324/ Quote
majqa Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 Co do kupek, poza zmianą diety, można mu podać na próbę taninal (działa genialnie, jest bez recepty)... Dobranoc Itku!!! Quote
sleepingbyday Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 no to odetchnęłam z rana. diuna, wstawaj, dzwoń do michała, jak pierwsza noc. i wypytaj o te sztuczki uspokajające :evil_lol: Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 sleepingbyday napisał(a):diuna, wstawaj przeca ja wstaję o 5:00:placz: zaraz zadzwonię... Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Dzwoniłam... komentarz ten sam co zwykle: Iti nie załatwia się na spacerze, tylko w domu. Ma rozwolnienie i obtarł sobie znów poduszkę łapki. Zawiozę leki, riwanol, opatrunek:shake: Quote
sleepingbyday Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 ale czy dalej taki optymista z michała? Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ponadto, co mnie bardzo zaniepokoiło - Michał wspomniał, że czeka na odpowiedź w sprawie pracy, którą być może podejmie w przyszłym tygodniu, ale to jeszcze nic pewnego.... ZWARIUJE! Co jest z tymi ludźmi?! Umowa to umowa, w sumie co mnie obchodzi jego praca, to JEST TERAZ JEGO PRACA!!!! Mam kontakt do studenta wet, który jest chętny od zaraz Itiego wziąć, ale za 50zł za dobę Quote
sleepingbyday Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 matko i córko.... w pale sie nie miesci, co ituś ma w głowie od tych zmian, sieczke normalnie. ale trzymajmy sie tego, że niestety lepiej go teraz dezorientować, skoro nie ma wyjścia niż miałby siedziec w schronie i nie leczyc sie. wszystko sie ułoży, to tylko zwykle wystepujące trudności i problemy, ale uda się. Quote
mysza 1 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Tak myslę czy ten student wet naprawdę kocha zwierzaki czy chodzi mu o kasę, bo to zaporowa kwota. Nie chcę się czepiać ale podpytuję ze względu na dobro Itusia. Quote
mysza 1 Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Czym Itik jest karmiony? Lucek miał te same problemy, biegunki, otarcia, odbyt czasam wyglądał jak rana. Poradziłysmy sobie i Wy tez dacie radę. Bidulek:shake: Quote
zachary Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Wypada, trzymać kciuki, aby w obecnych okolicznościach, spełniła się diagnoza pani doktor,że Iti, przy kontynuacji rehabilitacji za pół roku mógłby chodzić...Ciotki, wygląda na to,że wolontariusz - optymista Michał zwątpił w siebie szybciej niż to mogłoby się wydawać:shake:.Diuna wro, czyżby wczoraj Michał nie wiedział o oczekiwaniu na nowe zatrudnienie? Moim zdaniem, dzisiaj, to był sygnał do Ciebie,że musisz szukać nowego miejsca dla Itiego...:-( Quote
majqa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 zachary napisał(a):(...) czyżby wczoraj Michał nie wiedział o oczekiwaniu na nowe zatrudnienie? (...) Troszkę grubymi nićmi szyta by była ta niewiedza. :roll: Diunko, podajcie mu proszę taninal, można go połączyć z węglem. Ustanie rozwolnienie. Inna droga - nifuroksazyd (z tym, że ten jest na receptę). Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Załatwię nifuroksazyd, mam dostęp do leków bez recepty... nie wiem, powoli mi ręcę opadają... dzwonię do studenta wet i jak ten Michał będzie dziś coś marudził - pakuję Itiegi i zawożę go do tego weta :shake: Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Powiedziałam Michałowi, że albo daje mi 100% zapewnienie na te dwa tygodnie, albo ja dziś psa zabieram!!! Uparł się jednak, że pewnie i tak tej pracy nie dostanie, więc daje mi tę gwarancję. Powiedziałam mu, że mnie nie obchodzi sprawa jego pracy w tym momencie i albo wóz albo przewóz, do cholery. I że gdybym wiedziała to wcześniej to bym sobie głowy nie zawracała. aaaaa:angryy::angryy::angryy: zaraz kogoś zabiję! Wet wstępnie się zgodził, ale musi jeszcze grafik pozamieniać i nie wie czy mu się uda, ale postara się. Linoleum nie będzie potrzebne, bo tam są kafle i łatwo się z nich zmyje wszystko. Quote
Ffrubka Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Rany boskie... troszkę się człowiek uspokoił i znowu akcja... :shake: Diuna, Ty nam się kobito jeszcze wykończysz! Ja już burzę mózgów robię - niestety moi znajomi (bardziej lub mniej) nie są z typu dogomaniaków, więc na nich w ogóle nie liczę... Kurdę, a może by tak (nie zabijcie za pomysł) u sióstr zakonnych jakiś poszukać - Franciszkanie przecież od zwierzaków chyba są, albo jakieś inne. Quote
majqa Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 diuna_wro napisał(a):(...) aaaaa:angryy::angryy::angryy: zaraz kogoś zabiję! (...). Udostępniam Ci siebie. Strata żadna, a i Tobie ulży. Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 majqa napisał(a):Strata żadna Oszalała dziewczyna, oszalała:loveu: Ludzie trzeba Majqe ratować! Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Podpowiedzcie co mam robić:roll: Michał jednak twierdzi, że mam go zostawić. Ja mu powiedziałam, że osoby które poza mną opiekują się Itim są wyłącznie do pomocy doraźnej, np. gdyby trzeba było coś pomóc (leki, pieluchy i inne takie), a nie od szukania kolejnego domu i nie ma opcji, że on sobie zadzwoni np. w przyszły wtorek, że mają go zabrać. Powiedział, że Iti ma zostać, ale czy można mu zaufać, coś kręci...:roll: dzwonię do schronu, może go znają i powiedzą mi co nie co na jego temat... Czy mam się nie zastanawiać i zabrać psa. Tylko, że u weta nie będzie rehabilitacji, eh Quote
Ffrubka Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 diuna_wro napisał(a):Podpowiedzcie co mam robić:roll: Czy mam się nie zastanawiać i zabrać psa. Tylko, że u weta nie będzie rehabilitacji, eh Za krótka w uszach jestem, żeby Ci coś radzić Diuna... :-( A dlaczego na tymczasie u Weta rehabu ma nie być? Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Frubka - może być rehab, ale tylko w sytuacji gdy ktoś z nas przyjedzie po niego, a sama wiesz, że to nic pewnego Quote
Ffrubka Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 diuna_wro napisał(a):Frubka - może być rehab, ale tylko w sytuacji gdy ktoś z nas przyjedzie po niego, a sama wiesz, że to nic pewnego Ojj wiem, wiem:angryy: Pytałam, bo myślałam, że może odbiór małego stanowiłby problem/kolidował z grafikiem weta. Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Michał przemyślał i twierdzi, że cokolwiek by się działo - Iti zostaje u niego na gwarantowane 2 tyg. W schronie go nie pamiętają, ale dopytałam go i mówi, że bywał tam w 2000 roku, zaraz zadzwonię jeszcze raz. Może i na tor zadzwonię dopytam, bo teraz podobno tam pomaga. Po tym co tu piszę, chyba go na wątek nie zaproszę, heh. Więc spodziewajcie się, że wykasuje niektóre posty. Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Ffrubka napisał(a):Ojj wiem, wiem:angryy: Pytałam, bo myślałam, że może odbiór małego stanowiłby problem/kolidował z grafikiem weta. Nawet jak weta nie bedzie w domu, to bedzie w tym czasie ktoś inny. W schronie Michała nie pamiętają. Quote
diuna_wro Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 Na torze wyścigowym kojarzą, jest amatorem, nie wolontariuszem zarejestrowanym etc. Nie chcą jednak potwierdzić jego kompetencji, gdyż uważają go za dziwaka:roll: Faktycznie, coś w nim jest dziwnego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.