Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

nooo....taki zly wzrok:diabloti: cornishowaty czy cuś:niewiem::lol:

ach...tęskno tu bylo w przeciągu ostatnich tygodni..ach pusto. Lzy roniłam przez bana Donvitowa. Na kota czekalam...a tu dziewczyny zakocily wątek pierwszorzędnie:razz:

a to był moj:( (kliknijcie w obrazek jaki cudny- spal mi na twarzy, hihih)


edit: koze to chyba GoniaP wstawila

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

zofia&sasza napisał(a):
.
Orpha - zrehabilitowałaś się troszkę. Już Cię lubię :loveu:

:oops: bo siem zawstydam :evil_lol: , ja tak niesmiala dziewczynka jestem ;)

Posted

Charly - cudny kocio :loveu: Szkoda, że nie mogliście go zatrzymać. Frodzio ma nieco nietypową główkę jak na dewonka (dlatego mogłam go kupić :evil_lol:) i faktycznie nieco korniszka przypomina. Choć z wiekiem stop mu się uwydatnia i kształt głowy poprawia...

Posted

[quote name='Charly'] Na kota czekalam...a tu dziewczyny zakocily wątek pierwszorzędnie:razz:

:evil_lol: nie ma to jak mruczący kot na kolanach i "ugniatajacy"(kociarze wiedzą co to oznacza). Koty bardzo uspakajają, są lekarstwem na nerwy;)

Jak ktos zanerwowo z kotem sie obchodzi to moze sie spodziewac kociej kary, pazury;)
To ja jeszcze zakoce:
Moj Filus, ktory zaginąl:-(



No ale najbardziej rezolutne sa 'dachowce". Moja Fiona-"w malym ciele wielki duch"!
Psy sobie poustawiala a szczegolnie upodobala sobie Kajtka..specjalnie go drazni aby ja ganial i widac, ze lubi jak Kajtek sie zlosci:evil_lol: A jak sie zloscic zaczyna to na nią szczeka i zbliza sie bardzo blisko-wtedy ona ze stoickim spokojem daje mu łapa w pycho i on w szoku... do nastepnego razu:evil_lol:

Posted

zofia&sasza napisał(a):
Nie. Akurat mrugnął nią jak robiłam fotkę!
OTO DOWÓD!


:shake: zdrowemu kotu trzeciej powieki nie widac, nawet na tym drugim zdjeciu troche widac. To swiadczy o jakiejs chorobie, jednak.

A testy mial robione; bialaczka itd, robale itd?

Posted

Cudne! A kociczka, to chyba miała rasowce w rodzinie, co? A mój Frodzio w ogóle nie ugniata :shake: nic a nic... To może być przez to, że był z mamą bardzo długo? Mój poprzedni kocio, Belaszek, ssał. Do końca życia. Miał 18 lat i ssał. Ale był za wcześnie odebrany od mamy (młoda byłam i gooopia), a to Belaszek z Neną:

Posted

ARKA napisał(a):
:shake: zdrowemu kotu trzeciej powieki nie widac, nawet na tym drugim zdjeciu troche widac. To swiadczy o jakiejs chorobie, jednak.

A testy mial robione; bialaczka itd, robale itd?


Wszystko miał, spoko. On tak ma tylko jak mruga albo wytrzeszcza. Odrobaczam regularnie (i to nie dynią :evil_lol:), jest szczepiony na wszystko, a jak go brałam to już z testami zrobionymi (minus od góry do dołu).

Posted

zofia&sasza napisał(a):
Cudne! A kociczka, to chyba miała rasowce w rodzinie, co?

Ktora kociczka, ta pierwsza,Tosia? Mysle,ze cos miala Tosia z jakims rasowcem do czynienia a Fiona dziecko milosic dachowej, na 100%:evil_lol: I u mnie Tosia ugniata, ja mam teorie,ze ona byla w jakies pseudo:shake:. teraz ma ok. 9 lat a jak ją brala mial z 6 lat i ząbkow juz niektorych nie miala:shake: Moim zdaniem byla do rodzenia: "sliczne kotki sprzedam po rodzicach.."rodzila ciagle a potem won ulica..stad ten brak bliskiego kontatku z ludzmi, kolana itd. :shake:Ale po dwoch latach juz nadrobila sporo. Wie, ze mozna fajnie posiedziec na kolanach i wogole ze od tego są;) Uwielbia rozne kartony i torby papierowe, to najlepsze miejsce do spania, zadne koszyki itd:shake: Czasami, czasami polozy sie w legowisku ktoryms kocim, gdzies na kocu.

Posted

No i wstawiam ostatnie zdjecia. Milosc kocio-psia i jak Fils dzielnie wychowywal malenstwo kocie i dzielnie znosil, zagryzanie psa przez kota, Fiony:evil_lol:


Posted

Dziewczyny tak tu miło, ze aż żal przerywać. Wybaczcie więc, ze chwilowo zechcę wrócić do tematu wątku. Wybaczycie?
Kopiuję ze strony Straży dla Zwierząt;

WAŻNY KOMUNIKAT !!!
Szanowni Państwo
Z uwagi na fakt, że do Zarządu Głównego Straży dla Zwierząt w Polsce, dociera coraz większa ilość informacji odnośnie innych organizacji, które bezprawnie podszywając się pod naszą nazwę starają się zwrócić uwagę na swoją działalność, informujemy, że:
Pogotowie i Straż dla Zwierząt nie jest w żaden sposób powiązana ze Strażą dla Zwierząt w Polsce. Wspomniana organizacja została pisemnie poinformowana o konieczności zaprzestania posługiwania się nazwą STRAŻ DLA ZWIERZĄT, z uwagi na fakt, ze wspomniana nazwa jest prawnie chroniona przez Urząd Patentowy RP.
Podkreślamy, że nie możemy wyrazić zgody na działanie pod naszym szyldem innych organizacji, ponieważ nasze dokonania w dziedzinie ochrony i humanitarnego traktowania zwierząt są znane zarówno w Polsce jak i na świecie. (...)

Wyrażamy głęboka nadzieję, że wspomniana organizacja ma na celu ratowanie zwierząt, nie zaś popularyzację własnego wizerunku w celu pozyskiwania środków finansowych na inne cele.
ps. Jak widać argument, że ,,są to dwie rózne organizacje" nie pomógł ;)

Całość tu:STRA� DLA ZWIERZ�T

Posted

Abstra***ąc od nazw to wydaje mi się, że dużo więcej dla zwierząt robi PiSdZ jak SdZ :diabloti:
A opatentowanie nazwy jako żywo kojarzy mi się z słynnym patentem właścicielki nazwy "dogoterapia" :evil_lol:
Karmi: 0X:tak tu było miło, już chciałam popłynąć z opowieściami o moich kotach :kociak:a Ty tak brutalnie ściągasz na ziemię :mad:

Posted

Ewa i flatki napisał(a):
A opatentowanie nazwy jako żywo kojarzy mi się z słynnym patentem właścicielki nazwy "dogoterapia" :evil_lol:


?? :-o:-o :shake::shake:

Posted

zofia&sasza napisał(a):
Devonom widać jednak. Oblukałam kilkanaście zdjęć różnych czempionów - widać im. Jednym bardziej, innym mniej, ale widać. Ufff, nie strasz mnie Arka, bo na zawał zejdę :evil_lol:


Bo to nie koty, tylko mutanty są. ale faktycznie - często widać, jest to wynikiem selekcji pod względem kształtu czaszki.

Ale i tak Norweskie rules ;) Rozmruczane, nakolankowe, łażące za człowiekiem, śpiące na człowieku... a jednocześnie spokojne, opanowane, niehumorzaste.

Posted

Tych strazy zwierzat jest wiecej np Straz zwierzat we Wroclawiu ,bioraca udzial w likwidowaniu schroniska w Ligocie.

Co do Strazy zwierzat w Gdansku ,tylko raz zwrocilam sie o pomoc dla p.Jezyk ,niestety odmowili,a obiecali przyjecha tego lata (nawet osoba z tej Strazy wyrazila ochote pomocy,p.Jezyk czekala i niedoczekala sie)Tak szczerze mowiac jezeli tak dzialaja to dlaczego tak zle maja zwierzeta w Polsce.
To smieszne zeby slowa Straz Zwierzat moga byc zastrzezone,to co moga powiedziec Ci co uzywaja slowa Fundcja?
napewno wiecej jest w Polsce Strazy zwierzat?
Czy motorem tego komunikatu nie jest przypadkiem zazdrosc,?

Posted

[quote name='Ewa i flatki']Abstra***ąc od nazw to wydaje mi się, że dużo więcej dla zwierząt robi PiSdZ jak SdZ :diabloti:
A opatentowanie nazwy jako żywo kojarzy mi się z słynnym patentem właścicielki nazwy "dogoterapia" :evil_lol:
Karmi: 0X:tak tu było miło, już chciałam popłynąć z opowieściami o moich kotach :kociak:a Ty tak brutalnie ściągasz na ziemię :mad:

Ewa płyń z tymi kociakami płyn :)

a wracajac do obrazków miłosnych kocio-psich to prosze bardzo
najpierw papuzki :D ( to pies nasladuje kocice zeby nie bylo :D)




i obrazek pt."kochamy sie" :D



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...