Charly Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 nooo....taki zly wzrok:diabloti: cornishowaty czy cuś:niewiem::lol: ach...tęskno tu bylo w przeciągu ostatnich tygodni..ach pusto. Lzy roniłam przez bana Donvitowa. Na kota czekalam...a tu dziewczyny zakocily wątek pierwszorzędnie:razz: a to był moj:( (kliknijcie w obrazek jaki cudny- spal mi na twarzy, hihih) edit: koze to chyba GoniaP wstawila Quote
orpha Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 zofia&sasza napisał(a):. Orpha - zrehabilitowałaś się troszkę. Już Cię lubię :loveu: :oops: bo siem zawstydam :evil_lol: , ja tak niesmiala dziewczynka jestem ;) Quote
Zofia.Sasza Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Charly - cudny kocio :loveu: Szkoda, że nie mogliście go zatrzymać. Frodzio ma nieco nietypową główkę jak na dewonka (dlatego mogłam go kupić :evil_lol:) i faktycznie nieco korniszka przypomina. Choć z wiekiem stop mu się uwydatnia i kształt głowy poprawia... Quote
Charly Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 a nie no fakt. tak patrzą tylko devonki kosmiczne stworki:D:D Quote
ARKA Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 [quote name='Charly'] Na kota czekalam...a tu dziewczyny zakocily wątek pierwszorzędnie:razz: :evil_lol: nie ma to jak mruczący kot na kolanach i "ugniatajacy"(kociarze wiedzą co to oznacza). Koty bardzo uspakajają, są lekarstwem na nerwy;) Jak ktos zanerwowo z kotem sie obchodzi to moze sie spodziewac kociej kary, pazury;) To ja jeszcze zakoce: Moj Filus, ktory zaginąl:-( No ale najbardziej rezolutne sa 'dachowce". Moja Fiona-"w malym ciele wielki duch"! Psy sobie poustawiala a szczegolnie upodobala sobie Kajtka..specjalnie go drazni aby ja ganial i widac, ze lubi jak Kajtek sie zlosci:evil_lol: A jak sie zloscic zaczyna to na nią szczeka i zbliza sie bardzo blisko-wtedy ona ze stoickim spokojem daje mu łapa w pycho i on w szoku... do nastepnego razu:evil_lol: Quote
ARKA Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 zofia&sasza napisał(a):Nie. Akurat mrugnął nią jak robiłam fotkę! OTO DOWÓD! :shake: zdrowemu kotu trzeciej powieki nie widac, nawet na tym drugim zdjeciu troche widac. To swiadczy o jakiejs chorobie, jednak. A testy mial robione; bialaczka itd, robale itd? Quote
Zofia.Sasza Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Cudne! A kociczka, to chyba miała rasowce w rodzinie, co? A mój Frodzio w ogóle nie ugniata :shake: nic a nic... To może być przez to, że był z mamą bardzo długo? Mój poprzedni kocio, Belaszek, ssał. Do końca życia. Miał 18 lat i ssał. Ale był za wcześnie odebrany od mamy (młoda byłam i gooopia), a to Belaszek z Neną: Quote
Zofia.Sasza Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ARKA napisał(a)::shake: zdrowemu kotu trzeciej powieki nie widac, nawet na tym drugim zdjeciu troche widac. To swiadczy o jakiejs chorobie, jednak. A testy mial robione; bialaczka itd, robale itd? Wszystko miał, spoko. On tak ma tylko jak mruga albo wytrzeszcza. Odrobaczam regularnie (i to nie dynią :evil_lol:), jest szczepiony na wszystko, a jak go brałam to już z testami zrobionymi (minus od góry do dołu). Quote
Zofia.Sasza Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Devonom widać jednak. Oblukałam kilkanaście zdjęć różnych czempionów - widać im. Jednym bardziej, innym mniej, ale widać. Ufff, nie strasz mnie Arka, bo na zawał zejdę :evil_lol: Quote
ARKA Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 zofia&sasza napisał(a):Cudne! A kociczka, to chyba miała rasowce w rodzinie, co? Ktora kociczka, ta pierwsza,Tosia? Mysle,ze cos miala Tosia z jakims rasowcem do czynienia a Fiona dziecko milosic dachowej, na 100%:evil_lol: I u mnie Tosia ugniata, ja mam teorie,ze ona byla w jakies pseudo:shake:. teraz ma ok. 9 lat a jak ją brala mial z 6 lat i ząbkow juz niektorych nie miala:shake: Moim zdaniem byla do rodzenia: "sliczne kotki sprzedam po rodzicach.."rodzila ciagle a potem won ulica..stad ten brak bliskiego kontatku z ludzmi, kolana itd. :shake:Ale po dwoch latach juz nadrobila sporo. Wie, ze mozna fajnie posiedziec na kolanach i wogole ze od tego są;) Uwielbia rozne kartony i torby papierowe, to najlepsze miejsce do spania, zadne koszyki itd:shake: Czasami, czasami polozy sie w legowisku ktoryms kocim, gdzies na kocu. Quote
Zofia.Sasza Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Kartony są najwspanialsze! To wie każdy kot :lol: A z rasowcami chodziło mi o Fionę - taką ma główkę arystokratyczną :loveu: Quote
ARKA Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 No i wstawiam ostatnie zdjecia. Milosc kocio-psia i jak Fils dzielnie wychowywal malenstwo kocie i dzielnie znosil, zagryzanie psa przez kota, Fiony:evil_lol: Quote
Zofia.Sasza Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 A tak to wygląda u nas :loveu: Tak, to pod spodem to moja poduszka... Quote
Karmi Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Dziewczyny tak tu miło, ze aż żal przerywać. Wybaczcie więc, ze chwilowo zechcę wrócić do tematu wątku. Wybaczycie? Kopiuję ze strony Straży dla Zwierząt; WAŻNY KOMUNIKAT !!! Szanowni Państwo Z uwagi na fakt, że do Zarządu Głównego Straży dla Zwierząt w Polsce, dociera coraz większa ilość informacji odnośnie innych organizacji, które bezprawnie podszywając się pod naszą nazwę starają się zwrócić uwagę na swoją działalność, informujemy, że: Pogotowie i Straż dla Zwierząt nie jest w żaden sposób powiązana ze Strażą dla Zwierząt w Polsce. Wspomniana organizacja została pisemnie poinformowana o konieczności zaprzestania posługiwania się nazwą STRAŻ DLA ZWIERZĄT, z uwagi na fakt, ze wspomniana nazwa jest prawnie chroniona przez Urząd Patentowy RP. Podkreślamy, że nie możemy wyrazić zgody na działanie pod naszym szyldem innych organizacji, ponieważ nasze dokonania w dziedzinie ochrony i humanitarnego traktowania zwierząt są znane zarówno w Polsce jak i na świecie. (...) Wyrażamy głęboka nadzieję, że wspomniana organizacja ma na celu ratowanie zwierząt, nie zaś popularyzację własnego wizerunku w celu pozyskiwania środków finansowych na inne cele. ps. Jak widać argument, że ,,są to dwie rózne organizacje" nie pomógł ;) Całość tu:STRA� DLA ZWIERZ�T Quote
Ewa i flatki Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Abstra***ąc od nazw to wydaje mi się, że dużo więcej dla zwierząt robi PiSdZ jak SdZ :diabloti: A opatentowanie nazwy jako żywo kojarzy mi się z słynnym patentem właścicielki nazwy "dogoterapia" :evil_lol: Karmi: 0X:tak tu było miło, już chciałam popłynąć z opowieściami o moich kotach :kociak:a Ty tak brutalnie ściągasz na ziemię :mad: Quote
osho Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Ewa i flatki napisał(a):A opatentowanie nazwy jako żywo kojarzy mi się z słynnym patentem właścicielki nazwy "dogoterapia" :evil_lol: ?? :-o:-o :shake::shake: Quote
Bazyliah Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 zofia&sasza napisał(a):Devonom widać jednak. Oblukałam kilkanaście zdjęć różnych czempionów - widać im. Jednym bardziej, innym mniej, ale widać. Ufff, nie strasz mnie Arka, bo na zawał zejdę :evil_lol: Bo to nie koty, tylko mutanty są. ale faktycznie - często widać, jest to wynikiem selekcji pod względem kształtu czaszki. Ale i tak Norweskie rules ;) Rozmruczane, nakolankowe, łażące za człowiekiem, śpiące na człowieku... a jednocześnie spokojne, opanowane, niehumorzaste. Quote
xxxx52 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Tych strazy zwierzat jest wiecej np Straz zwierzat we Wroclawiu ,bioraca udzial w likwidowaniu schroniska w Ligocie. Co do Strazy zwierzat w Gdansku ,tylko raz zwrocilam sie o pomoc dla p.Jezyk ,niestety odmowili,a obiecali przyjecha tego lata (nawet osoba z tej Strazy wyrazila ochote pomocy,p.Jezyk czekala i niedoczekala sie)Tak szczerze mowiac jezeli tak dzialaja to dlaczego tak zle maja zwierzeta w Polsce. To smieszne zeby slowa Straz Zwierzat moga byc zastrzezone,to co moga powiedziec Ci co uzywaja slowa Fundcja? napewno wiecej jest w Polsce Strazy zwierzat? Czy motorem tego komunikatu nie jest przypadkiem zazdrosc,? Quote
orpha Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 [quote name='Ewa i flatki']Abstra***ąc od nazw to wydaje mi się, że dużo więcej dla zwierząt robi PiSdZ jak SdZ :diabloti: A opatentowanie nazwy jako żywo kojarzy mi się z słynnym patentem właścicielki nazwy "dogoterapia" :evil_lol: Karmi: 0X:tak tu było miło, już chciałam popłynąć z opowieściami o moich kotach :kociak:a Ty tak brutalnie ściągasz na ziemię :mad: Ewa płyń z tymi kociakami płyn :) a wracajac do obrazków miłosnych kocio-psich to prosze bardzo najpierw papuzki :D ( to pies nasladuje kocice zeby nie bylo :D) i obrazek pt."kochamy sie" :D Quote
Ewa i flatki Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 To na pierwszy ogień Dzidek polujący na szczeniaki Vanty: Kot Baskervillów, czyli Poklepka: Fajnie się śpi we dwóch na bagażach, czyli Buru-buru i Dyzio: Quote
Ewa i flatki Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 osho napisał(a):?? :-o:-o :shake::shake: Myślałam,że wszyscy wiedzą :cool3:pani Maria Czerwińska właścicielka Cze-ne-ki opatentowała termin "dogoterapia ":saeek: Quote
Ewa i flatki Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Pokot na kredensie: Kiedyś z Teofilem w "Pytaniu na śniadanie": Czyja jest kanapa? Srebraś: Quote
Ewa i flatki Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 Zdjęcia zrobione przez Hanię Łuczak podczas wizyty w DPSie w Ursusie. Jamniczka Gocha i Buru-buru: A to sam Buru-buru, kot terapeuta: Quote
Margo05 Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 To i ja, i ja :multi: Dostojny Matołek, trafił do naszej Mamy :loveu: Ja też chcę! Nazwij mnie raz jeszcze złośnicą :angryy: Ale i tak się kochamy :loveu: Quote
orpha Posted December 17, 2008 Posted December 17, 2008 ale sie tu fajnie kocio zrobił mrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.