Ewa i flatki Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Arko - ja spotkałam wiele osób uwikłanych w posiadanie dużej ilości zwierząt a nigdy nie trafiłam na kolekcjonera.Zawsze te osoby potrafiły lub usiłowały zapobiec rozrodowi wśród swoich podopiecznych natomiast nie zawsze umiały zgromadzić dla nich żywność i załatwić opiekę lekarską. I właśnie takim osobom jesteśmy potrzebni Quote
enia Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Ewa i flatki napisał(a):O takiej interwencji właśnie myślę. Żeby przyjść i zapytać: jak możemy pomóc, co załatwić?- karmę, sterylki, adopcje przez fora psie i kocie? A nie - zabieramy i ...upychamy do innej biedy. a podaj przyklad , gdzie tak sie stalo,że z super warunków ktoś zabrał psy i oddał do schronu? bom ciekawa? no dobra, jak nie było super warunków to chociaż serce wielkie, ktoś zabrał i oddał do schronu? bo ja o VV słyszałam tylko..... serce było i nic poza tym..... Quote
sleepingbyday Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='Chandler']....Są osoby, z którymi mógłbyś porozmawiać konstruktywnie, których pytania mogłyby zaprowadzić do sensownego celu i tak na myśl przychodzi mi z osób, które rozmawiały w tym wątku np. Vectra, czy sleepingday. quote] Chandler, ja się nazywam sleepingBYday :evil_lol: masz sporo racji w tym poście. jedno bym zmodyfikowała. robić swoje, ale w takim zakresie, jak to jest możliwe izasadne być na dogo i informowac. tworząc swój własny sposób i poziom tego uczestnictwa... @pisdz - co do "klikaczy" (ja tez nim jestem) mysle, ze dziewczyny dość jasno wyjasniły, co klikacze wnosza, jak pomagają - myślę, że mogło byc to odkrycie dla pisdz: bo nie przemyślał i nie przeanalizował sprawy wczesniej. warto sie ustosunkowac do tych wypowiedzi - przyznac się do błędu, niezrozumienia, przeprosić i -móc korzystać z klikaczowej pomocy, bo bywa, że się przydaje. ja tu na dogo uczę się w pewien sposób wielu rzeczy - że moge przyznac się do błędów, zaniedbań (łokietek), że spotykam ludzi, którzy nie linczują za każde potkniecie, tylko uprawiają konstruktywną krytykę - ona mi bowiem pomaga w uczeniu się. nie wszystkie rady nadaja się do zastosowania, ale mam materiał do przemysleń. a z organizacjami jest tak, że maja problem w przyznaniu, ze ktoś może miec lepszy pomysł czy ogląd na jakąś sprawę. z ludźmi z dogo niezwiązanymi żadnym członkostwem też tak jest - moja prywatną misją jest studzenie zapędów do ochrzaniania każdej osoby, kora wejdzie na dogo z 1szym i jedynym postem o treści: "pomózcie, suka miała wpadke, szukam domu dla szczeniaków". odpowiedzi sa najczęściej wrzaskiem o tępocie, o braku sterylki (etc). taka osoba nie wie nic na psie tematy, człowiek się z tego typu wiedza nie rodzi i naprawdę - dyplomacja i spokojnie "niesiony kaganek oświaty" daje wyniki, spotkałam sie z tym na dogo. ale najpierw trzeba uspokoić torquemady. (nie znający dodawania uczeń dostaje z miejca pałę w szkole za nieznajomośc, czy najpierw sie go uczy tego dodawania? krzykiem czy metodą? co przynosi lepsze wyniki?). zawrzeszczany osobnik odwraca sie na pięcie, zrywa kontakty i... nigdy nie pozna sytuacji zwierząt w polsce, bo go ktos wykurzył z "krynicy wiedzy" opierniczem i nigdy nie zmieni swojej postawy. to taka analogia do tutejszych kłótni i wrzasków. one nigdy nie podziałają. Quote
Karmi Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='ARKA']Karmi, to nie jest tak do konca. Albo faktycznie sa to ludzie o zlotym sercu albo kolekcjonerzy czy tez jak Biedrzycka handlara psami i tylko. Niestety wsrod takich ludzi jest wielu tzw.kolekcjonerow poprostu:shake: Studnia bez dna. Zero ainteresowania o nierozmnazanie, nie oddawanie psow/kotow do adopcji, przyjmowanie kolejnych, nie majac srodkow na ich utrzymanie/leczenie td. To droga do znecania sie nad zwierzetami, tak naprawde. Arko ja wcale nie twierdzę, ze taka jest reguła. Mówię, ze mogą być takie przypadki a sztuką jest je ,,wyłowić". Quote
Ewa i flatki Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 enia napisał(a):a podaj przyklad , gdzie tak sie stalo,że z super warunków ktoś zabrał psy i oddał do schronu? bom ciekawa? Nigdzie nie napisałam,że zabrano z super warunków, prawda? Wyraznie apeluję o pomoc tym, którzy się uwikłali w sytuacje przerastające ich w pewnym momencie.Często jest tak, że ludzie namawiają do zabrania zwierząt, obiecują jak to będą pomagać a potem ...potem nie mają ochoty nawet telefonu odebrać. VV też na początku miała środki na utrzymanie zwierząt, tylko nie ogarnęła swoim umysłem całości problemu,odpowiedzialności; być może miała złych doradców przecież to lata trwało zanim się zawaliło. Aaaa i to, co piszę to nie jest atak, bo ja przytaczam historie znane mi z mojego doświadczenia a nie przeczytane na forum ;) Quote
ARKA Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='PiSdZ']Wiesz co Anielo. Ewa B. pomogła prawie 50 psom ze Starej Wsi. A ty ilu pomogłaś? Napisz. Ilu (w liczbie i słownie) im pomogłaś? B. nie miała warunków na przyjęcie takiej liczby psów i nie za bardzo chciała je przyjąć. Dlatego obdzwoniłem sporo organizacji w Warszawie i okolicach, schroniska itp. I co? NIC. Czyli rozumując Ciebie 50 psów powinno zostać u Marii. B. w Starej Wsi. Brawo. I ty nazywasz się obrończynią zwierząt? Bez komentarza. A jednak skomnetowals. Emir, kilkakrotnie i tu na dogo, oferowala, ze zabierze dwa/ trzy psy, o ile pamietam, zero rekacji bylo z Twoje strony. Ja nie rozliczam twoich akcji, bo nie mam na to czasu i chęci. Od rozliczania działań Zarządu każdej organizacji są odpowiednie organy, w tym komisje działające w samej organizacji. I zostaw to tym ludziom. Jaka Ewa B. jest wszyscy wiemy. I nie zamierzam jej bronić (dowodem jest akcja zabrania jej psów z Krężela i Maciejowic, która wyszła od naszej organizacji a nie od Twojej). Czy ja czy ktokolwiek temu zaprzecza? Tak inicjatywa byla od Twoje organizacji, Twoich inseptorek, jedna z nich juz w grudniu/styczniu zawozil do Biedrzyckiej szczenieta z Krzyczek. I mowisz, ze nie widziales o tych dwoch miejscach-Krezelu i Nowej Wsi? Ciekawe, jak Wasza cala grupa siedzi"mocno' na dogo i zna swietnie wszystkie tematy:evil_lol: I nie o to chodzi....nie o to. Napisalam juz chodzi o takie ilosci adopocji takie ilosc zwierzat!!! Moze sie pomylies moze mialo byc 500? To rzecz ludzka pomylic sie. Nawet niech bedzie 100 to i tak bardzo duzo, nawet jeden odebrany pies/kon z tragicznych warunkow. Chwala Ci za to. Koloryzujesz czy co??? Nie zamierzam jednak fałszować faktów. B. udzieliła pomocy psom ze Starej Wsi i byłem za to jej bardzo wdzięczny. I broniłem jej jak lew wtedy i teraz też będę bronił. Za psy ze Starej Wsi – tylko za to. Natomiast otrzymała od nas zalecenia na poprawę warunków właśnie w Nowej Wsi. Niektóre z nich wykonała, niektóre nie. Jakoś nie słyszałem aby inna organizacja (np. Twoja) dała jej jakieś zalecenia. :razz:spytaj ją. np. posiadanie przez nią pewnych leków, które powinien mieć lekarz. I mówiłem wtedy o tym. Owszem mowiles ale nie byly zabezpieczone, jako dowod w sprawie, myle sie? :shake: Co do adopcji pod paluchem. My zabroniliśmy jej adopcji tych psów. W dniu, gdy przyłapano ją pod Pluchem – miała faktycznie z nimi być u lekarza i była. Jeśli szukała domów dla szczeniaków pod paluchem i pobierała za to pieniądze – złamała mój zakaz. Rozumując Twój tok myślenia – powinienem teraz napisać: „Daj mi więc namiary na snajpera – zlecę jej zabójstwo, co?” O to Ci chodzi? Nie wkladaj w moja glowe czegos o czym nie pomyslalam nawet i bym nie pomyslala, nie dramtyzuj, nie rob ze mnie potwora. To niskie zagrywki:razz: Chodzi o to,ze nie miales kontroli na tym co z psami sie dzialo.To byla dorosla suczka...ta sprzedana pod paluchem. Niezsocjalizowana kompletnie, w pazdzierniku tez byla jeszcze "zagubiona" dlatego zwrocilysmy uwag na tego psiaka i od slowa do slowa ..kupiona od Biedrzyckiej pod paluchem, suczka z interwencji ze Starej Wsi. Masz jej dokumenty adopcyjne? Ja jeszcze raz podkreślam. Nie wiedziałem o żadnym Krężelu czy innym miejscu, poza Nową Wsią, gdzie trzymała psy. Skoro ty wiedziałaś – trzeba było zgłosić donos czy zawiadomienie (Jesteś podobno w tym bardzo dobra) albo przeprowadzić kontrole. Grzegorzu, mysle ze jestem gorsza od Ciebie,w tych donasach i zawiadomieniach, a co robisz jak robisz interwencje z odbieraniem zwierzat?:shake: I smiem bardzo wątpic,ze nie wiedziales o istnieniu Krezela. Jak widze pamiec krotka i wybiorcza. Mozna i tak. Ja tłumaczyłem, że psy ze Starej Wsi nie mają źle i są sukcesywnie zabierane. Z prawie 50 psów – tydzień przed jej przeprowadzką zabraliśmy kilkanaście. Reszta miała już swoje domy – były adoptowane wcześniej. Psy z interwencji,ze Starej Wsi poszly do adopcji, wiekszosc, jakim cudem, w ciagu jakiego czas? To byly psy chore, ze zmianami skornymi....Dobrze,ze Ci Panstwo sunie leczyli..sami nam mowili,ze sporo pieniedzy wydali a jakby ich nie bylo stac, jaki los psa? Sunia niezsocjalizowana. Nie wysterylizowana, dobrze, ze ludzie ODPOWIEDZIALNI. Gra w ruletke? Mozna i tak:shake: Co do adopcji DS., DT wyjaśniałem już wcześniej. Mówiłem tez jak to robimy. Nie zamierzam do tego wracać. Szkoda mi na to czasu. Po prostu. Napisze tylko, że nie zabieramy tylko psów. Stąd może liczby są duże ale w tym jest sporo zwierząt gospodarskich. O tym też pisałem. One od razu mają dom. To po co pisales ze prawie 1500 adopcji psow? Pamietam jak Frotka szukala domu dla krowy....ciezko jej to szlo....Byc moze miala zbyt miekkie serce bo chciala aby los krowy nie zakonczyl sie w rzezni czyli szukala takiego miejsca co zagwarantuje,ze krowa dozyje naturalnej smierci(ewentualnie przy pomocy morbitalu), ze krowie po przejsciach i to jej sie nalezy, moze to blad?. ] Mógłbym te zapytać Ciebie czy liczba twoich interwencji jest równa liczbie Twych postów na dogomanii a może ją przewyższa??? Nie zapytam i nie czekam na odpowiedź, też szkoda mi czasu. Nawet tego którym pisze Ci odpowiedź. Ona Tobie i tak nic nie da (masz i tak swoje zdanie) a mi zabierze czas. Pisze tylko dlatego, żeby inni czytający wątek zrozumieli, że nie masz monopolu naprawdę. Nikt go nie ma. I nikt nie ma recepty na wszystko. Zajmij się na tyle skutecznie interwencjami ze swojego podwórka abym do Warszawy nie musiał zbyt często jeździć. Takimi interwencjami w praktyce; nie przekazywaniu tych zgłoszeń do policji czy weta – ale abyś sama przeprowadzała kontrolę. Skuteczną czyli aby los tych zwierząt uległ poprawie. zgadzam sie z pierwszym wyboldowanym akapitem. Grzegorzu, odniose sie do drugiego wyboldowanego akapitu, szerzej. Nie wazne w jaki sposb przeprowadza sie interwencje, wazne sa korzysci z nich dla zwierzat..i tyle! Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 A ja mam prośbę(jak zwykle:oops:) P.Grzegorzu przyjmuję do wiadomości,że psy przez Pana i jego organizację mają domy.Rozumiem,że poprostu potraficie.Ja się chętnie uczę.Ludzie są i mądrzejsi ode mnie i bardziej zaradni... Moja prośba dotyczy następującej sprawy: w schronisku p.Bożeny Whal jest 790 psów i 30 kotów.Może możecie pomóc tym psom?P.Bożena może też nie wie jak sobie radzić.Tym psom grozi śmierć głodowa i o pomoc dla nich i ich opiekunki proszę. ----------------------------------------------------------------- Możemy się nie lubić-ja,przyjaciel Emira i Pan z PiSDZ.Dla psów ze schroniska ,,Ostatnia Szansa,, jestem gotowa nisko się pokłonić każdemu kto im pomoże. E Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='sleepingbyday'] Chandler, ja się nazywam sleepingBYday Oops :oops:! Przepraszam sleepingbyday. Odnośnie konstruktywnych rozmów z Twoim udziałem, to oczywiście nie chodziło mi o to, że popierasz we wszystkim PiSdZ, ale o to, że jak widziałam w kilku wątkach (nie tylko dotyczących PiSdZ) Twoja krytyka jest stonowana, starasz się być obiektywna, słuchasz racji różnych stron. Taką krytykę łatwiej przełknąć, w końcu nikt z nas nie lubi być krytykowany, zwłaszcza publicznie. Atak powoduje, że zamykamy się na wszelkie argumenty i nie wystarczy powtarzać - to nie jest atak... Podobnie w rozmowach, jak Ty zachowywała się wielokrotnie Vectra i myślę, ze nie tylko dlatego, że jest moderatorem (a muszę powiedzieć, że jak pojawiłam się na dogo „zjeżyłam” się w stosunku do Niej, z czasem, gdy spotykałam Ją w różnych wątkach, zmieniłam diametralnie swoje zdanie i doszłam do wniosku, że przy pierwszych naszych kontaktach w wątkach, z mojej strony wzięły górę wydumane uprzedzenia). Zgadzam się odnośnie "klikania" na dogo. Przynosi efekty w postaci zebranych pieniędzy, w znajdowaniu pieniędzy, znajdowaniu DS, czy DT. Sadzę natomiast, że taki wątek, z takim tytułem - ogólny, a więc i z pewnym celem, znając rzeczywistość z dogo, nie zaprowadzi do niczego dobrego. Widzę teraz niektóre zadawane pytania, zadawane pewnie z troską o zwierzęta - uważam jednak, że odpowiedzi na pytania PiSdZ w tym wątku spowodują za jakiś czas kolejny wybuch agresji. Pytać będą różne osoby, o różne kwestie, w różnym celu. I co? Jednym odpowiadać, a drugim nie? Będzie kolejny zarzut - że odpowiedzi są na wygodne pytania, czy co tam jeszcze... Żadna organizacja nie założyła takiego wątku odnośnie swojej działalności i moim zdaniem nie założy :p. Ten wątek został wydzielony z "poznańskiego" wątku PiSdZ i myślę, że jest kompletnym nieporozumieniem Quote
lesio Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Przychylam się do prośby waldi481 aby zorganizować pomoc dla Schroniska p.Bożeny Wahl.Parę lat temu,przed Mikołajem mój mąż zorganizował internetową zbiórke pieniędzy aby zakupić karme dla psów p.Wahl.Aktualne wpłaty poszczególnych osób były ciągle aktualizowane.Wpłacano je na konto wybranej hurtowni sprzedającej karme.Firma ta policzyła o wiele mniej niż dla detalicznego nabywcy.Również ona dostarczyła karme do Schroniska p.Wahl.Wszystkie koszty,cena za worki,zdjęcia z dostarczenia karmy znajdowało się w internecie.Tak aby nikt nie posądził nas o prywate.Niestety w tym roku z braku czasu nie jesteśmy w stanie zorganizować podobnej akcji.Ale bardzo gorąco przychylam się do prośby waldi481 aby pomóc psom z tego Przytuliska a tym samym p.Wahl.Wkrótce Święta, niech i tam zaświeci Gwiazdka! Quote
Guest Elżbieta481 Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Tak,pomóżmy psom ze schroniska,,Ostatnia szansa,,.To jest niepojęte 790 psów i 30 kotów stoi prze widmem śmierci głodowej. Nie możemy się na to zgodzić,kochani dogo i Ty PiSDZ pomóżmy Bożenie! E/W Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 waldi481 napisał(a):Tak,pomóżmy psom ze schroniska,,Ostatnia szansa,,.To jest niepojęte 790 psów i 30 kotów stoi prze widmem śmierci głodowej. Nie możemy się na to zgodzić,kochani dogo i Ty PiSDZ pomóżmy Bożenie! E/W Czy jest na dogo wątek odnośnie tego schroniska? Quote
lesio Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 O ile zdążyłam się zorientować to nie ma takiego wątku,kiedyś mieliśmy zdjęcia,parę lat temu sytuacja tam była dramatyczna ponieważ pomimo ogromnych chęci,pomocy innych osób sama jedna artystka nie była w stanie wykarmić zwierząt.A niestety ich przybywało.Ludzie z okolicznych wiosek i miast po prostu jej te psy przeżucali przez płot!Ona sama malowała,robiła przepiękne grafiki,mamy jedną z nich(jest malarką)i sprzedawała gdzie tylko mogła,głównie na Starym Mieście w Warszawie w Galeriach.Ja je w każdym razie tam widziałam.O ile mi wiadomo sytuacja nie uległa zmianie na lepsze ponieważ psów z tego co czytam od waldi przybyło.Tu nie o to chodzi aby psy odbierać ale aby pomóc realnie,w normalny ludzki sposób! Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Rozumiem. Jeżeli potrzeba konkretnej finansowej pomocy dogomaniaków proponuję, żeby założyć wątek temu poświęcony. Trzeba opisać sytuację i zwrócić się o pomoc, bo potrzebne jest, jak widzę, poruszenie wielu serc. Jest szansa, że sporo osób zobaczy wątek schroniska, które potrzebuje pomocy i przyłączy się do akcji. Quote
Karmi Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='lesio']O ile zdążyłam się zorientować to nie ma takiego wątku,kiedyś mieliśmy zdjęcia,parę lat temu sytuacja tam była dramatyczna ponieważ pomimo ogromnych chęci,pomocy innych osób sama jedna artystka nie była w stanie wykarmić zwierząt.A niestety ich przybywało.Ludzie z okolicznych wiosek i miast po prostu jej te psy przeżucali przez płot!Ona sama malowała,robiła przepiękne grafiki,mamy jedną z nich(jest malarką)i sprzedawała gdzie tylko mogła,głównie na Starym Mieście w Warszawie w Galeriach.Ja je w każdym razie tam widziałam.O ile mi wiadomo sytuacja nie uległa zmianie na lepsze ponieważ psów z tego co czytam od waldi przybyło.Tu nie o to chodzi aby psy odbierać ale aby pomóc realnie,w normalny ludzki sposób! Oczywiście! Obebranie byłoby nieludzkie. Podziwiam p.W. za to co robi dla zwierząt i to w jaki sposób robi. Dla mnie schronisko bez kojców i klat to marzenie. Proszę poczytajcie to: Oskarżam siebie - Bożena Wahl o swoim schronisku dla zwierząt | Polonia.net Jak można nie pomóc??? Może zaczniemy od osobnego wątku? Quote
Karmi Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Chandler napisał(a):Rozumiem. Jeżeli potrzeba konkretnej finansowej pomocy dogomaniaków proponuję, żeby założyć wątek temu poświęcony. Trzeba opisać sytuację i zwrócić się o pomoc, bo potrzebne jest, jak widzę, poruszenie wielu serc. Jest szansa, że sporo osób zobaczy wątek schroniska, które potrzebuje pomocy i przyłączy się do akcji. Zdublowałam Cię. Przepraszam. Cieszę się, ze chociaż raz myślimy tak samo.:multi: Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='Karmi']Zdublowałam Cię. Przepraszam. Cieszę się, ze chociaż raz myślimy tak samo.:multi: Nie ma za co przepraszać - normalna sprawa, gdy pisze się "na gorąco". Może, gdybyśmy spotkały się "w realu" okazałoby się, że mamy podobne zdanie rownież w innych kwestiach. Kto wie... Ale taki to już urok pisania "na forumach" :lol:. Edit- @lesio. Co z tym ewentualnym wątkiem? Quote
Karmi Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Chandler napisał(a):Nie ma za co przepraszać - normalna sprawa, gdy pisze się "na gorąco". Może, gdybyśmy spotkały się "w realu" okazałoby się, że mamy podobne zdanie rownież w innych kwestiach. Kto wie... Ale taki to już urok pisania "na forumach" :lol:. Przestań bo się zacznę :oops:. Pamiętaj nadmiar słodyczy szkodzi. Ja tu robie za wcielenie zła :diabloti: Teraz serio. Kto zrobi cacy wątek? Ja w tym trochę cinka jestem. Napewno są tu lepsi. Hej lepsi! Łapki do góry! zgłaszać się! :cool3: Quote
lesio Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Załóżcie oddzielny wątek,przenieście posty,zróbcie tak aby były rezultaty,może jest ktoś kto tam pomaga osobiście,zrobi jakieś aktualne zdjęcia.Nie wiem co z kontem bankowym,aby ktoś nie posądził o czerpanie korzyści finansowych i czy tylko sucha karma wchodzi w rachube czy też jakieś makarony,ryże,kasze itp.To Wy macie większe doświadczenie.My,a właściwie mój mąż nawiązał kontakt z firmą dystrybucyjną karmy Bosch,dawali przystępne ceny ale może jakaś inna,tańsza i jak najbliżej Przytuliska. Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Żadnego doświadczenia w zakładaniu nie mam... Nie zakładałam nigdy -jeden wątek założył za mnie moderator, ale to się chyba nie liczy :lol:. Mogę spróbować przenieść posty. Problemem jest konto bankowe, na swoje absolutnie pieniędzy nie będę zbierała. Może jednak ktoś bardziej doświadczony, bo mogę jeszcze coś zepsuć - najlepiej znający sytuację z "realu", a nie z doniesień prasowych i przekazów innych osób. Edit - Tutaj zagląda trochę osób. Poczekajmy trochę. Może jednak pojawi się ktoś doświadczony w prowadzeniu takiej akcji i zechce to jakoś koordynować. Quote
lesio Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 W artykule do którego podany jest link parę postów wyżej jest podany numer konta.Ale czy jest on aktualny?W ostatnim roku banki się łączyły i następowały zmiany numerów bankowych.Może ktoś wie czy ten z 2007 jest aktualny?To jest w/g mnie jedna możliwośc pomocy finansowej-wpłacać bezpośrednio tam ale wtedy prawdopodobnie nigdy nie dowiemy się ile wpłyneło.A druga to konto u zaufanego dystrybutora karmy,który to co parę dni będzie informować o takich wpłatach,ile i od kogo.Jeśli wpłacający będą wyrażać zgode to można to umieszczać na dogo,jeśli nie to z dopiskiem fundator.Z tym dystrybutorem moglabym porozmawiać w poniedziałek,wiem że ma bytówki w 25 kg workach ale nie pamiętam po ile.Poza tym przypuszcza że przy dużym zakupie powinien obniżyć cene.Nic narazie nie obiecuje względem niego ale oprócz hodowli rasowych psów ma przygarniętego przez siebie biedaka ze schroniska.A więc problem zna.O transport myślę że nie powinniśmy martwić się teraz tylko dopiero wtedy gdy będzie co transportować. Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 Coś tam nieudolnie zrobilam. Już się boję moderatora, ale czas nagli... Edit: Oto link- http://www.dogomania.pl/forum/f98/ostatnia-szansa-127022/#post11420072 Quote
lesio Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 SUPER!W takim razie o sprawie p.B.Wahl będe teraz pisać tam,mam nadzieję że znajdą się osoby doświadczone bardziej od nas i z konstruktywnymi propozycjami.Ja w każdym razie zapytam kolege od karmy jak on to ewentualnie widzi.Zapytać nie zaszkodzi! Quote
Chandler Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='sleepingbyday'] co do p. wahl - bylam na jej stronie. w zdjęciach psów (reklamowana jest strona jako nówka sztuka) auwazyłam conajmniej trzy psy conajmniej zdublowane (a zdarza sie i triplowanie) pod róznymi imionami. to samo zdjęcie! czy ktoś z was współpracował p. wahl bezpośrednio, miał kontakt dłuższy niż kilka godzin? zanim założycie wątek i zaczniecie zbierać pieniądze i ludzi, przejedźcie sie tam porozmawiajcie z nią dłużej, miejcie ogląd sytuacji "bardziejszy" niz z artykułów. Napisz to proszę w wątku - http://www.dogomania.pl/forum/f98/ostatnia-szansa-127022/#post11420072 Może ktoś odpowie. Na razie nie są zbierane pieniądze, tylko ewetualne sugestie. Twoja rada się przyda. Quote
sleepingbyday Posted December 13, 2008 Posted December 13, 2008 [quote name='Chandler']Oops :oops:! Przepraszam sleepingbyday. żaden problem, to tylko techniczna uwaga :p Odnośnie konstruktywnych rozmów z Twoim udziałem, to oczywiście nie chodziło mi o to, że popierasz we wszystkim PiSdZ, ale o to, że jak widziałam w kilku wątkach (nie tylko dotyczących PiSdZ) Twoja krytyka jest stonowana, starasz się być obiektywna, słuchasz racji różnych stron. bardzo mile połechtało to moje sflaczałe ego, dzięki :oops::oops: ..... Zgadzam się odnośnie "klikania" na dogo. Przynosi efekty w postaci zebranych pieniędzy, w znajdowaniu pieniędzy, znajdowaniu DS, czy DT. Sadzę natomiast, że taki wątek, z takim tytułem - ogólny, a więc i z pewnym celem, znając rzeczywistość z dogo, nie zaprowadzi do niczego dobrego. Widzę teraz niektóre zadawane pytania, zadawane pewnie z troską o zwierzęta - uważam jednak, że odpowiedzi na pytania PiSdZ w tym wątku spowodują za jakiś czas kolejny wybuch agresji. Pytać będą różne osoby, o różne kwestie, w różnym celu. I co? Jednym odpowiadać, a drugim nie? Będzie kolejny zarzut - że odpowiedzi są na wygodne pytania, czy co tam jeszcze... ale mi nie chodzi o zasadność istnienia TEGO watku, tylko o zasadność obecności na dogo i dyskusji ;) Żadna organizacja nie założyła takiego wątku odnośnie swojej działalności i moim zdaniem nie założy :p. Ten wątek został wydzielony z "poznańskiego" wątku PiSdZ i myślę, że jest kompletnym nieporozumieniem ciekawe, czy sie przydazy cos takiego :-) co do p. wahl - bylam na jej stronie. w zdjęciach psów (reklamowana jest strona jako nówka sztuka) zauwazyłam conajmniej trzy psy conajmniej zdublowane (a zdarza sie i triplowanie) pod róznymi imionami. to samo zdjęcie! czy ktoś z was współpracował p. wahl bezpośrednio, miał kontakt dłuższy niż kilka godzin? zanim założycie wątek i zaczniecie zbierać pieniądze i ludzi, przejedźcie sie tam porozmawiajcie z nią dłużej, miejcie ogląd sytuacji "bardziejszy" niz z artykułów. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.