Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

@organizacje prozwierzęce: zwykłą krytykę nalezy przyjmowac i dyskutowac (nawiasem mówiąc pisdz wpada już w manię prześladowczą powoli). należy się rozliczać z psów i z pieniędzy. przejrzystośc przede wszystkim. rozliczanie wychodzi na zdrowie wszystkim, to widac tam, gdzie takie rozliczenia są.


Nasza organizacja przyjmuje słowa krytyki. Z chęcią. Tylko takie które coś wnoszą. Nie zauważyłem manii prześladowczej u naszych członków - chyba że czegos nie widzę. Z psów i pieniędzy się rozliczamy. I będziemy się rozliczać nadal.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

agata-air napisał(a):
Przyglądam się dyskusji od dłuższego czasu... mam więc i ja pytanie:)
Czy gmina zleciła fundacji odbiór? Czy do Emira dzwoniła policja/straż miejska/gmina? ( w innym razie wytłumaczenie gminy nie ma najmniejszego sensu).
Dodatkowo co to, że schronisko, które ma podpisaną umowe nie zjawiło się po psa ma do tego, że gmina przestała ponosić odpowiedzialność- niech sobie to wyjaśnią ze schronieskiem jeśli mu to zgłaszali a stosowna umowa nakazywała mu po psa przyjechać!! Pies leżał w złym stanie na terenie ich gminy, nie zadbali o opieke nad nim (to ich sprawa żeby ktoś przyjechał).
Ja wiem, że oczywiście od gminy ciężko cokolwiek wymusić ale kompletnie nie rozumiem twojego ostatniego postu (tzn. przytaczas wyjaśnienie gminy więc właściwie to ich nie rozumiem).


Pewnie PiSDZ nie przeglądała całego wątku więc ponawiam swoje pytanie :)

Posted

[quote name='Ewa i flatki']Czy zadawanie pytań to "akcja dokopania" ?

W wątkach z PiSdZ nie tylko były zadawane pytania. Uważam natomiast, że brak odpowiedzi nie usprawiedliwia ciężkiego kalibru insynuacji.
Nie uważam też, że nie należy teraz pytać PiSdZ, np. o zabrane psy z Krężla. Widziałam już jednak, że szykował się zryw pt. na odsiecz zabranym psom z Krężla... Poza tym można zapytać i zapytać... Wystarczy wstawić odpowiednią emotkę (np. ":razz:") i pytanie brzmi zupełnie inaczej.
Brak odpowiedzi nie usprawiedliwia też publicznego linczu, bo co to zmieni? Wypuścimy z siebie trochę powietrza i...


[quote name='Ewa i flatki']Nie jestem członkiem,sympatykiem,akcjonariuszem :P żadnej organizacji,czytam i wyciągam wnioski.
No i w dalszym ciągu moje odczucia wobec PiSdZ są mało "siostrzane" - kiedyś Czarny,dziś kolak z Krężla, smutne.
Kiedy pomagam potrzebującym tego psom lub kotom sprawę załatwiam do końca z pełnymi tego konsekwencjami. Jak pomagałam kotom, które zdecydowanie nie nadawały się do adopcji przez "normalnych" ludzi,to zostawiałam je u siebie,nie wywoziłam do schroniska na zmarnowanie. Jak dzwonił do mnie ktoś z prośbą o pomoc a nie mogłam nic zrobić, to uczciwie odmawiałam,nawet narażając się na opinię nieczułej. Tak jest lepiej dla wszystkich - ludzi i zwierząt - IMHO

Zgoda (odnośnie tego, co podkreśliłam).

Każdy z wchodzących na wątki z PiSdZ w roli głównej wyciągnął pewnie jakieś wnioski. Tylko, że w wątkach na dogo jest trochę więcej "aktorów" niż PiSdZ. Z ich postępowania, wypowiedzi również wyciągane są wnioski.

Organizacje działające na rzecz zwierząt potrzebują pomocy LUDZI. Warto gardzić wyciągniętą ręką?
Szkoda więc, żeby wyciągnięty wniosek wyglądał mniej więcej tak - i zbaw mnie od tego, żebym miał do czynienia z organizacjami prozwierzęcymi. Amen.

Posted

agata-air napisał(a):
Pewnie PiSDZ nie przeglądała całego wątku więc ponawiam swoje pytanie :)



Nie wiem czy dzwoniła policja, straż miejska czy pożarna. Do nas zadzwoniono na samym końcu, bo jak tłumaczyła pani w słuchawce nikt nie chce przyjechać. Zadzwoniłem potwierdzić to do straży miejskiej – faktycznie pies leżał, zadzwoniłem więc do Fundacji która obsługuje ten teren ale nie mieli czasu, zadzwoniłem do innych – w tym do TOnZ też nie mieli czasu. Czas miał tylko Psi Anioł PiSdZ
Co do dalszych ustaleń nie wiem, raz już wystąpiliśmy o częściowy zwrot należności. Zrobiono wielkie oczy – wystąpimy raz jeszcze.

Posted

Powtarzam już po raz którys z rzędu - udzielamy informacji 24h pod telefonem 512 100 550 - nie zawsze jest ktoś z nas na Dogomanii.

Podaliśmy już częściowo psy które są u nas na tymaczsach a zostały zabrane z Krężela. Dziś lub jutro uaktualnimy listę tych psiaków. Podaliśmy kwotę wpłat na leczenie zwierząt - wstepne wydatki też, zamiescomy liste wpłacajacych i kwoty.

Słucham pytań:

Posted

PiSdZ napisał(a):
@organizacje prozwierzęce: zwykłą krytykę nalezy przyjmowac i dyskutowac (nawiasem mówiąc pisdz wpada już w manię prześladowczą powoli). należy się rozliczać z psów i z pieniędzy. przejrzystośc przede wszystkim. rozliczanie wychodzi na zdrowie wszystkim, to widac tam, gdzie takie rozliczenia są.


Nasza organizacja przyjmuje słowa krytyki. Z chęcią. Tylko takie które coś wnoszą. Nie zauważyłem manii prześladowczej u naszych członków - chyba że czegos nie widzę. Z psów i pieniędzy się rozliczamy. I będziemy się rozliczać nadal.


ech ten co niewinny i najbardziek w porzadku zrozumial wypowiedz i sie do niej odnisł a reszta?............ pewnie znowu zacznie krzyczec i oskarzac ....zamiast to robic wezcie przykład , troche pokory jeszcze niekomu nie zaszkodzilo

Posted

PiSdZ napisał(a):
@organizacje prozwierzęce: zwykłą krytykę nalezy przyjmowac i dyskutowac (nawiasem mówiąc pisdz wpada już w manię prześladowczą powoli). należy się rozliczać z psów i z pieniędzy. przejrzystośc przede wszystkim. rozliczanie wychodzi na zdrowie wszystkim, to widac tam, gdzie takie rozliczenia są.


Nasza organizacja przyjmuje słowa krytyki. Z chęcią. Tylko takie które coś wnoszą. Nie zauważyłem manii prześladowczej u naszych członków - chyba że czegos nie widzę. Z psów i pieniędzy się rozliczamy. I będziemy się rozliczać nadal.


oj, jednak stresujecie się ostatnio, nawet, jak nie ma czym, moge przytoczyc przykład, jak zechcesz, a nie przytaczam sama z siebie, bo jeszcze cos sie znów pokićka. nota bene nie dziwię się tej manii (i to nie było napisane z przekąsem, czy jako atak, czy zeby zdyskredytować, wręcz przeciwnie, żeby pokazac, że już teraz każdy sie na każdego jeży nawet, jak nie ma o co, bo sie boi, jak zostanie odberany i zaatakowany).

co do rozliczeń: to nie było do pisdz nominalnie, tylko ogólnie do wszystkich fundacji tutaj. nie wywoływałam do tablicy.

a nominalnie do pisdz - to chyba margo? napisala bardzo mądrze w długim poście uwagę co do wykorzystania forum jako narzędzia przez pisdz. napisała bardzo spokojnie i dotkneła pewnego tematu - mechanizmy forum zaniedbane (np obietnice, rozliczenia bez próśb, złe używanie tego mechanizmu) doprowadzaja do kiepskiego postrzegania [przez niektórych] tutaj waszej organizacji. ponieważ dogo się, zwyczajnie mówiąc, opłaca, warto by pomyśleć nad jej postem.

bo moim skromnym zdaniem większość tych wojen wynika z niedomówień, niedoinformowania i informacji z drugiej reki.

w takim temacie, jak pwp nie da sie uniknąć błędów, porażek, a nawet i zaniedbań czasem. taka branża, brzydko mówiąc. fundacje to wiedz, więc łatwiej im dokopac drugiej, bo maja wewn. znajomość tematu. to nie fair.

jesli ew wpadka beluli ma ją skreslać z listy potencjalnych dt, to świat stanał na głowie, bo ta EW. wpadka jest malutka wporównaniu z robotą, która robi.
ja też nie powinnam miec psa -doprowadziłam do smierci dziadka.
niewiele zostanie dt do wykorzystania.....

Posted

My już na wątku Krężela zamiescilismy informacje o wpływach. Zebrana przez Pogotowie i Straż dla Zwierząt kwota na leczenie, żywienie, opiekę i transport psów z Krężela i Maciejowic na podane w akcji konto wynosi do tej pory 26.650 zł. Nie dysponuje kwotami wpłat na konto innych, którzy zbierali pieniądze na leczenie. Co do wydatków róznych organizacji za leczenie i utrzymanie psów wstępnie może być to kwota od. 50-60 tysięcy złotych. Piszę wstepnie, bo nasza organizacja nie otrzymała żadnych pokwitowań wydatków od współorganizatorów. Przelano kwotę 10.000 zł. na konto Emira - tytułem zaliczki na leczenie. Przekazałem tej Fundacji wyciagi z banku osób wpłacających na konto z tego co pamiętam w październiku - tak aby nie podawać danych "na gębe". Wtedy uzbierano ok. 15 tys. ale dokładnie nie pamiętam.
Z pozostałych pieniędzy płacono za karmę, wynagrodzenia pracowników (za wyjątkiem ostatnich 3 tygodni pracy Pawła). Zakup wody, słomy, transport bud z Maciejowic do Krężela, opłaty za energię elektryczną i inne.
Nasza organizacja także sumuje wydatki za opiekę nad zwierzętami z Krężela i Maciejowic. Myślę, że jeszcze w grudniu poznamy koszty leczenia, transportu i opieki w całości. Podamy też listę osób wpłacających (z zastrzeżeniem ich nazwisk) oraz kwoty.

Posted

Ja wiem jedno, członkowie organizacji PiSdZ, swoim brakiem szacunku dla, w ich mniemaniu, maluczkich, straciła wiele w moich oczach, oraz w oczach tych właśnie "maluczkich".

Każdy z nas kto "tylko klika" nie zasługuje na szacunek. Bo nie biega za psami, bo nie nosi ich na rękach... Nasz czas spędzony przy komputerze na szukaniu wsparcia finansowego, materialnego czy domów jest nic nie wart. Czas spędzony na robieniu grafiki, ogłoszeń, plakatów, na wysyłaniu setek maili do różnych ludzi, informowanie o akcji na różnych forach i portalach to jest nic. Ot, takie kilkanie bez sensu... A że dzięki temu klikaniu wpływają realne pieniądze i znajdują się domy? To też nic... Że uszczuplamy domowy budżet? To też nic...

Ciekawe tylko czemu nasi uparci TŻ-eci myślą inaczej. Chyba będę musiała swojego w końcu dopuścić do koputera. Może po słowach Pana Grzegorza pojmie, że to nic. I jak dziecko znów mnie zapyta co robię siedząc przy komputerze odpowiem zgodnie z grzegorzową prawdą: "NIC. Tak sobie dziecko siedzę i kilkam bez sensu. I to, że kosztem mojej rodziny, to NIC. Spójrz na Pana Grzegorza. Tylko On robi wiele. Jego czas jest cenny. A mój z Tobą? To NIC."

Bo tego właśnie się dowiedziałam od Pana Grzegorza na jednym z wątków... Trudno, idę poklikać bez sensu. Może uda mi się wyklikać nickarmę dla przytuliska, albo nickojec. Może nicleki się uda? A może nicdom. Zobaczymy. W każdym razie będę próbować nadal robić moje NIC.

Pozdrawiam. Jedna z klikaczek bez sensu.

Posted

Margo05 napisał(a):
Ja wiem jedno, członkowie organizacji PiSdZ, swoim brakiem szacunku dla, w ich mniemaniu, maluczkich, straciła wiele w moich oczach, oraz w oczach tych właśnie "maluczkich".

Każdy z nas kto "tylko klika" nie zasługuje na szacunek. Bo nie biega za psami, bo nie nosi ich na rękach... Nasz czas spędzony przy komputerze na szukaniu wsparcia finansowego, materialnego czy domów jest nic nie wart. Czas spędzony na robieniu grafiki, ogłoszeń, plakatów, na wysyłaniu setek maili do różnych ludzi, informowanie o akcji na różnych forach i portalach to jest nic. Ot, takie kilkanie bez sensu... A że dzięki temu klikaniu wpływają realne pieniądze i znajdują się domy? To też nic... Że uszczuplamy domowy budżet? To też nic...

Ciekawe tylko czemu nasi uparci TŻ-eci myślą inaczej. Chyba będę musiała swojego w końcu dopuścić do koputera. Może po słowach Pana Grzegorza pojmie, że to nic. I jak dziecko znów mnie zapyta co robię siedząc przy komputerze odpowiem zgodnie z grzegorzową prawdą: "NIC. Tak sobie dziecko siedzę i kilkam bez sensu. I to, że kosztem mojej rodziny, to NIC. Spójrz na Pana Grzegorza. Tylko On robi wiele. Jego czas jest cenny. A mój z Tobą? To NIC."

Bo tego właśnie się dowiedziałam od Pana Grzegorza na jednym z wątków... Trudno, idę poklikać bez sensu. Może uda mi się wyklikać nickarmę dla przytuliska, albo nickojec. Może nicleki się uda? A może nicdom. Zobaczymy. W każdym razie będę próbować nadal robić moje NIC.

Pozdrawiam. Jedna z klikaczek bez sensu.


Naprawdę Margo5 już chyba brak Tobie tematów do oskarżeń PiSdZ. Stąd jakieś chaotyczne przemyślenia. Pomijam je milczeniem. Szkoda, ze nie szkoda Ci czasu na pisanie bzdur. Następnym razem podobny twój post pominę milczeniem.

Posted

to ja napisze z drugiej strony zeby zrownowazyc , a tez jestem dogomanickiam drobiazgiem i tez glownie klikam ... byc moze wynika to z umiejetnosci nawiazywania dialogu nie wiem , byc moze zostalam wyrozniona , albo pewnie pisze bo jestem podstawiona , chociaz to ostatnie łatwo mozna obalic ....

Pisdz dziekuje za szybka reakcję na mojego maila , za pomoc , za wysluchanie , za telefon do mnie , za rady i oferte pomocy

Posted

PiSdZ napisał(a):
Naprawdę Margo5 już chyba brak Tobie tematów do oskarżeń PiSdZ. Stąd jakieś chaotyczne przemyślenia. Pomijam je milczeniem. Szkoda, ze nie szkoda Ci czasu na pisanie bzdur. Następnym razem podobny twój post pominę milczeniem.


Teraz cytuje siebie. I krytykuje jednocześnie. Zarzucam Margo5 chaotyczność a sam pisze tak chaotycznie bez składu w tym poscie, że aż strach...
Chyba zmęczenie mnie wzięło

Posted

[quote name='PiSdZ']Powtarzam już po raz którys z rzędu - udzielamy informacji 24h pod telefonem 512 100 550 - nie zawsze jest ktoś z nas na Dogomanii.

Podaliśmy już częściowo psy które są u nas na tymaczsach a zostały zabrane z Krężela. Dziś lub jutro uaktualnimy listę tych psiaków. Podaliśmy kwotę wpłat na leczenie zwierząt - wstepne wydatki też, zamiescomy liste wpłacajacych i kwoty.

Słucham pytań:

Nie mam pytań, ale mam małą uwagę. Czasem sam się prosisz o kopniaki;), bo nie dotrzymujesz tego, co obiecujesz ludziom w wątkach. Wiem, ze masz kupę roboty, ale nie zapomnij, że złożyłeś tutaj konkretną obietnicę. Proszę.

Posted

Panie Grzegorzu, ja już się naklikałam w maju. Błagając wręcz o informację na temat 2, 3 psów (nie 49). Razem ze mną i inni. Nie dostaliśmy ich w ogóle. Jedną jedyną osobą jaka próbowała podjąć temat była Joasia. Jedna jedyna, choć trochę osób z Pana organizacji lata po dogo. I ona jedna dla mnie zasługuje na szacunek, bo Pan już się wykazał.
Szczerze mówiąc to mi to kalafior czy Pan będzie pomijał moje wypowiedzi milczeniem. To Pan robi nie od dziś. W moim przypadku właśnie od maja. Jeśli to Pana sposób na komunikację, to szczerze współczuję.

Posted

[quote name='Margo05']Panie Grzegorzu, ja już się naklikałam w maju. Błagając wręcz o informację na temat 2, 3 psów (nie 49). Razem ze mną i inni. Nie dostaliśmy ich w ogóle. Jedną jedyną osobą jaka próbowała podjąć temat była Joasia. Jedna jedyna, choć trochę osób z Pana organizacji lata po dogo. I ona jedna dla mnie zasługuje na szacunek, bo Pan już się wykazał.


A to PiSdZ nie jest na dogo od sierpnia?

Posted

Margo05 napisał(a):
Panie Grzegorzu, ja już się naklikałam w maju. Błagając wręcz o informację na temat 2, 3 psów (nie 49). Razem ze mną i inni. Nie dostaliśmy ich w ogóle. Jedną jedyną osobą jaka próbowała podjąć temat była Joasia. Jedna jedyna, choć trochę osób z Pana organizacji lata po dogo. I ona jedna dla mnie zasługuje na szacunek, bo Pan już się wykazał.
Szczerze mówiąc to mi to kalafior czy Pan będzie pomijał moje wypowiedzi milczeniem. To Pan robi nie od dziś. W moim przypadku właśnie od maja. Jeśli to Pana sposób na komunikację, to szczerze współczuję.


Ciekawe spostrzeżenia. Z tego co wiem na Dogomanii zalogowany jestem od sierpnia, ciekawe w jaki sposób pomijam więc Pani wypowiedzi od maja?

Posted

Chandler napisał(a):
A to PiSdZ nie jest na dogo od sierpnia?


No właśnie jest - ale czy to ma znaczenie? Nie, chyba nie. Wazne, ze kolejny kamyczek do ogródka...

Posted

Chandler napisał(a):
Nie mam pytań, ale mam małą uwagę. Czasem sam się prosisz o kopniaki;), bo nie dotrzymujesz tego, co obiecujesz ludziom w wątkach. Wiem, ze masz kupę roboty, ale nie zapomnij, że złożyłeś tutaj konkretną obietnicę. Proszę.


Wiem, że często prosze się o kopniaka. i nie tylko. :mad:
Lista wpłacajacych bedzie do końca tego tygodnia, psiaki zamiejscimy jutro, bo jeszcze zbieramy info od naszych wolontariuszy ale lista jest prawie kompletna.

Posted

Nie napisałam, że na dogomanii. Napisałam, że od maja pomija je Pan milczeniem. Bo tak właśnie było. Pomijał Pan moje i kilku innych osób. Poza jednym razem, gdy telefonicznie Pan podał, że nie musimy jechać do Biedrzyckiej, bo ma Pan rękę na pulsie. I w głębokim poważaniu mam to, co Pan teraz napisze. Czy to kamyczek czy cały głaz, fakt jest faktem, jakby go Pan nie nazwał.

Posted

Margo05 napisał(a):
Nie napisałam, że na dogomanii. Napisałam, że od maja pomija je Pan milczeniem. Bo tak właśnie było. Pomijał Pan moje i kilku innych osób. Poza jednym razem, gdy telefonicznie Pan podał, że nie musimy jechać do Biedrzyckiej, bo ma Pan rękę na pulsie. I w głębokim poważaniu mam to, co Pan teraz napisze. Czy to kamyczek czy cały głaz, fakt jest faktem, jakby go Pan nie nazwał.


Skoro ma Pani głębokim poważaniu, co pisze - to proszę już nie pytać o nic. Tak uszanuje Pani mój czas i najważniejsze swój.
Co do wyjazdu do pani B. Było kilak prób. Ludzie sami się nawet skrzykiwali i co? Nie dojechał nikt.
Psy ze Starej Wsi trafiły do nas, bo miały tam trafić. Żaden pies nie umarł u Pani. B. (w schronisku w Nowej Wsi) Ani nie został zagryziony. Mało tego - były w dobrej kondycji. Ale co tam, skoro i tak w głęboikim poważaniu.

Proponuję nie kłócić się i nie tryskać jadem. Zgoda? Ja podaję rękę piewszy i przepraszam za przykrości i niedomówienia.

Posted

Panie Grzegorzu, w kwestii wyjazdu do Pani B. wypowiedziałam się kilka tygodni temu. I dlaczego nasz wyjazd nie doszedł do skutku również.

W kwestii podanej ręki. Nie tryskam jadem, a niesmakiem. Niesmakiem, jaki pozostał po akcji w Nowej Wsi. Po zachowaniu się członków PiSdZ w stosunku do nas. A szczególnie w stosunku do Isadory7. Tak się nie robi. I nie chodzi tu tylko o dogo. Nie wiem na ile Pan się orientuje co się dzieje w Pana organizacji. Nie wiem, czy to za Pana przyzwoleniem, czy za Pana plecami ludzie z Pana organizacji robią takie świństwa. Jakby nie było skupia się na Panu, gdyż Panem każdy się zasłania. To Pan nie miał czasu, to Pan nie mógł, to Pan nie robił. To nie chaotyczne przemyślenia. To słowa z wątków. Wystarczy się do nich cofnąć.

Proszę wybaczyć, ale ja nie przeproszę. Natomiast przeprosiny Pana przyjmuję. I wyrażam szczerą nadzieję, że uspokoi Pan swoje zaplecze. Pozwoli to uniknąć kolejnych niedomówień, nieporozumień i problemów. A w przyszłości zaowocuje współpracą i rzetelną informacją.

Posted

Margo05 napisał(a):
Panie Grzegorzu, w kwestii wyjazdu do Pani B. wypowiedziałam się kilka tygodni temu. I dlaczego nasz wyjazd nie doszedł do skutku również.

W kwestii podanej ręki. Nie tryskam jadem, a niesmakiem. Niesmakiem, jaki pozostał po akcji w Nowej Wsi. Po zachowaniu się członków PiSdZ w stosunku do nas. A szczególnie w stosunku do Isadory7. Tak się nie robi. I nie chodzi tu tylko o dogo. Nie wiem na ile Pan się orientuje co się dzieje w Pana organizacji. Nie wiem, czy to za Pana przyzwoleniem, czy za Pana plecami ludzie z Pana organizacji robią takie świństwa. Jakby nie było skupia się na Panu, gdyż Panem każdy się zasłania. To Pan nie miał czasu, to Pan nie mógł, to Pan nie robił. To nie chaotyczne przemyślenia. To słowa z wątków. Wystarczy się do nich cofnąć.

Proszę wybaczyć, ale ja nie przeproszę. Natomiast przeprosiny Pana przyjmuję. I wyrażam szczerą nadzieję, że uspokoi Pan swoje zaplecze. Pozwoli to uniknąć kolejnych niedomówień, nieporozumień i problemów. A w przyszłości zaowocuje współpracą i rzetelną informacją.



Prostuję, nasza organizacja równiez nie tryska jadem - prosze przesledzić wątki a członkowie naszej organizacji wypowiadaja sie w sposób spokojny.
Chyba pomyliły się Pani organizacje.

Posted

Proszę nie prostować. Nie napisałam, że tryska jadem. Pisałam o zachowaniu i sposobie traktowania, a także o m.in. moim zdaniem świństwach, które robią pewne osoby z Pana organizacji. Chyba, że Weronia nie ma nic wspólnego z Pana organizacją. Ani Pani Magda K. To wtedy ja przeproszę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...