Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 129
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Beata ajlowju:loveu: no to czekamy na kolejki:diabloti:

mam tylko jedną uwagę:oops:.....jak otwieram allegro to w miniaturce nadal jest fotka Lesia, jest tam możliwość zmiany tego zdjęcia na Verdonke?:roll:

Posted

ktoś złożył ofertę w aukcji Verdonki...niedługo po tym dostłam wiadomość
cytuję
"Dzień dobry, nie doczytałam dobrze, że zanim złoży się ofertę należy się skontaktować - przepraszam.
W każdym bądź razie jestem zainteresowana sunią.
Ważne pytanie - jak Pani zdaniem ułożyłyby się relacje moich trzech kotów z pieskiem, jak wysokie byłyby koszty jej dalszego leczenia, oraz czy jest możliwość transportu do Warszawy, bo to jest największy moim zdaniem problem nad którym także nie zastanowiłam się dobrze. Teoretycznie mogłabym przyjechać po nią pociągiem ale często poruszam się przy pomocy kuli (jestem po przebytym reaktywnym zapaleniu stawów) nie byłoby mi łatwo. Sensownym rozwiązaniem pod warunkiem że jest ono możliwe byłoby dostarczenie pieska do mnie.
Jeśli nie ma takiej możliwości chętnie będę wspierała ją finansowo, może jest możliwa adopcja na odległość.
Bardzo serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź "

Posted

wcześniej niezauwazyłam:oops: wiadomość wysłana dziś w nocy chwilę przed złożeniem oferty
cytuję
"Dobry wieczór. Jestem pod wrażeniem opisu i uroku tej biednej suni. Bardzo chętnie, całym sercem przyjęłabym ją do swojego mieszkania. Bardzo kocham wszystkie zwierzęta i przez lata przewijały się różne ich gatunki przez moje życie. Po śmierci długoletniego przyjaciela owczarka niemieckiego bardzo to przeżyłam i obiecałam sobie, że psa już nie wezmę, ale przygarnęłam z ulicy dwa koty i przywiozłam z wczasów jeszcze jedną opuszczoną koteczkę. Mam zatem 3 koty w domu i ok. 7 poza które dokarmiam. Pies ma inny wyjątkowy urok a kot inny, jedno nie zastąpi drugiego. Ciężko jest bez psa z którym można pogadać, a on słucha, dla zdrowia wyjść na spacer, widzieć i czuć się potrzebną. Mam pytanie jak Pani widzi możliwość adopcji przeze mnie tego pieska w sytuacji kiedy są koty.
Co powinnam jeszcze napisać może to że mam niewielkie dwupokojowe mieszkanie na parterze, mam 48 lat dwóch synów jeden dorosły, samodzielny, drugi 13-letni, nie jestem zamożna, ale ani koty, ani my nie głodu jemy, a jeszcze zostaje dla bezdomnych kotów.
Mieszkam w Warszawie nie mam samochodu. Czy istniałaby jakaś możliwość ew.odpłatnego przeze mnie dowozu pieska. Jaki jest jego aktualny stan zdrowia, czy istnieje konieczność kontynuacji dalszego leczenia?
Proszę uprzejmie o odpowiedź, serdecznie pozdrawiam "

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...