Beata19 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Lesiowi allegro już nie jest potrzebne więc edytowałam dla Verdonki... Jej cierniowa droga i oczekiwanie na cud.Verdona.. (522929835) - Aukcje internetowe Allegro Quote
majqa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Wspaniale! Dla mnie aukcja bomba! :loveu: :multi: Quote
majqa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Beatko :loveu: nie umniejszaj swoich zasług, bo tekst i fotki bez oprawy, a taką Ty właśnie nadałaś, to jak nieschłodzona wódka bez zakąski! ;) Quote
Beata19 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 dzięki:lol::oops: ale dobre allegro to zasługa dobrego teksu i zdjęć;) do góry VERDONKO:cool3: Quote
lolka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 Beata ajlowju:loveu: no to czekamy na kolejki:diabloti: mam tylko jedną uwagę:oops:.....jak otwieram allegro to w miniaturce nadal jest fotka Lesia, jest tam możliwość zmiany tego zdjęcia na Verdonke?:roll: Quote
lolka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 majqa napisał(a):Masz na myśli tę fotkę przy tytule? Jeśli tak, ja tam widzę Verdunię. :hmmmm: hm a ja Lesia Quote
lolka Posted January 10, 2009 Author Posted January 10, 2009 wchodząc normalnie poprzez allegro ....... w miniaturce jest Lesio :roll: Quote
majqa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Masz na myśli tę fotkę przy tytule? Jeśli tak, ja tam widzę Verdunię. Quote
majqa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Najwyraźniej ja mam coś z oczami. :evil_lol: Loluś, gdyby w sprawie Verdony potrzebna była jeszcze jakaś pomoc, pisz proszę na PW. Quote
magda z. Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 ja też Verdonę widzę;) ona chyba gabarytowo jak mój Bismarck-poręczne psy, nie za duże nie za małe:razz: Quote
Beata19 Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 zdjęcie w miniaturce zmieniło się dopiero po jakiś 30 minutach po edytowaniu...więc zobacz teraz powinna być Verdonka:roll: Quote
lolka Posted January 13, 2009 Author Posted January 13, 2009 Verdonką nikt się nie interesuje.......zero odzewu z allegro:puppydog: Quote
Beata19 Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 Verdonka ma 3 obserwatorów na allegro... Quote
Lu_Gosiak Posted January 15, 2009 Posted January 15, 2009 oby to był ktoś powazny, chociaz zamiast obserwować mógłby zadzwonić:evil_lol::evil_lol: Quote
lolka Posted January 16, 2009 Author Posted January 16, 2009 Verdona na spacerku ze swoją kumpelą- wredną Mendolindą Quote
Beata19 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 ktoś złożył ofertę w aukcji Verdonki...niedługo po tym dostłam wiadomość cytuję "Dzień dobry, nie doczytałam dobrze, że zanim złoży się ofertę należy się skontaktować - przepraszam. W każdym bądź razie jestem zainteresowana sunią. Ważne pytanie - jak Pani zdaniem ułożyłyby się relacje moich trzech kotów z pieskiem, jak wysokie byłyby koszty jej dalszego leczenia, oraz czy jest możliwość transportu do Warszawy, bo to jest największy moim zdaniem problem nad którym także nie zastanowiłam się dobrze. Teoretycznie mogłabym przyjechać po nią pociągiem ale często poruszam się przy pomocy kuli (jestem po przebytym reaktywnym zapaleniu stawów) nie byłoby mi łatwo. Sensownym rozwiązaniem pod warunkiem że jest ono możliwe byłoby dostarczenie pieska do mnie. Jeśli nie ma takiej możliwości chętnie będę wspierała ją finansowo, może jest możliwa adopcja na odległość. Bardzo serdecznie pozdrawiam i czekam na odpowiedź " Quote
Beata19 Posted January 19, 2009 Posted January 19, 2009 wcześniej niezauwazyłam:oops: wiadomość wysłana dziś w nocy chwilę przed złożeniem oferty cytuję "Dobry wieczór. Jestem pod wrażeniem opisu i uroku tej biednej suni. Bardzo chętnie, całym sercem przyjęłabym ją do swojego mieszkania. Bardzo kocham wszystkie zwierzęta i przez lata przewijały się różne ich gatunki przez moje życie. Po śmierci długoletniego przyjaciela owczarka niemieckiego bardzo to przeżyłam i obiecałam sobie, że psa już nie wezmę, ale przygarnęłam z ulicy dwa koty i przywiozłam z wczasów jeszcze jedną opuszczoną koteczkę. Mam zatem 3 koty w domu i ok. 7 poza które dokarmiam. Pies ma inny wyjątkowy urok a kot inny, jedno nie zastąpi drugiego. Ciężko jest bez psa z którym można pogadać, a on słucha, dla zdrowia wyjść na spacer, widzieć i czuć się potrzebną. Mam pytanie jak Pani widzi możliwość adopcji przeze mnie tego pieska w sytuacji kiedy są koty. Co powinnam jeszcze napisać może to że mam niewielkie dwupokojowe mieszkanie na parterze, mam 48 lat dwóch synów jeden dorosły, samodzielny, drugi 13-letni, nie jestem zamożna, ale ani koty, ani my nie głodu jemy, a jeszcze zostaje dla bezdomnych kotów. Mieszkam w Warszawie nie mam samochodu. Czy istniałaby jakaś możliwość ew.odpłatnego przeze mnie dowozu pieska. Jaki jest jego aktualny stan zdrowia, czy istnieje konieczność kontynuacji dalszego leczenia? Proszę uprzejmie o odpowiedź, serdecznie pozdrawiam " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.